RSS

Panie władzo… jakie promile? Jestem trzeźwy. Ja tylko używam e-papierosa!

08 maj

Zainspirowany wpisem na „zielonym” forum jeszcze raz chcę wrócić do kwestii alkoholu w e-liquidzie, ale tym razem w aspekcie „dmuchania w balonik”.
Często padają pytania o to, czy alkomat używany przez policję może wykazać fałszywie obecność alkoholu po naszym inhalowaniu liquidu. Myślę, że warto poświęcić kilka słów temu tematowi.

Po pierwsze – trzeba zauważyć, że policyjne badanie alkomatem ma tylko znaczenie pomocnicze. Wszystko jest dobrze, jeśli jest dobrze. Jednak tak naprawdę rozstrzygające jest badanie krwi na obecność etanolu. Czasami stosujemy też własne alkomaty, aby zbadać, czy aby nie przekraczamy magicznej wartości 0,2 promila. No i tutaj właśnie przysłowiowy pies jest pogrzebany.
Alkomaty dostępne na rynku mają trzy różne typy czujników badających wydychane powietrze. Pierwszy z nich, nazywany w uproszczeniu półprzewodnikowym, jest najtańszy. Nieco droższy jest czujnik elektrochemiczny. Najdroższym jest czujnik spektrofotometryczny, zwany też laserowym. Tego jednak praktycznie nie spotyka się w popularnych urządzeniach, ponieważ jego koszt sięga tysięcy złotych. Jak nietrudno się domyślić, najdokładniejszy i najpewniejszy pomiar można uzyskać przy pomocy tego ostatniego urządzenia. Co jednak z tymi prostszymi? Bez wdawania się w szczegóły stricte techniczne możemy powiedzieć, że czujnik półprzewodnikowy wykryje każdą substancję chemiczną, która może w niezbyt ekstremalnych warunkach ulec utlenieniu.
Co to dla nas oznacza? Ano tyle, że każde dmuchnięcie w alkomat z takim czujnikiem pokaże, że jesteśmy „pod wpływem”. Wynika to z faktu, że większość związków obecnych w e-liquidzie to substancje organiczne łatwo ulegające utlenieniu. No dobrze – ale czy to znaczy, że lepiej nie używać e-papierosa podczas jazdy czy też przed jazdą? Jasne, że nie. Najczęściej alkomaty policyjne działają bowiem na zasadzie elektrochemicznej, a to oznacza, że obecne w naszym oddechu glikol, gliceryna czy inne związki nie spowodują jego uruchomienia. Tego typu czujnik jest w zasadzie przeznaczony do wykrywania konkretnie alkoholu etylowego.
Jeśli zostaniemy zatrzymani do kontroli drogowej, warto poinformować pana policjanta (PRZED BADANIEM!), że właśnie używamy e-fajka i że może to spowodować, ale tylko w skrajnym wypadku, zaburzenie odczytu alkomatu. Jeśli urządzenie wykryje nadmierną ilość C2H5OH, czego oczywiście nie życzę, należy na spokojnie poprosić o powtórkę dmuchania (zazwyczaj wystarczy, aby pokazać, że jesteśmy trzeźwi jak niemowlaki), a w razie dalszych problemów o wykonanie badania krwi. To badanie wykrywa tylko produkt przemiany etanolu, a więc aldehyd octowy. Używanie e-papierosa nie może zaburzyć tego pomiaru, ponieważ odbywa się on na zupełnie innej zasadzie niż to przeprowadzane przez alkomat.

Warto przy okazji dodać, że nawet jeśli zawartość etanolu w liquidzie wynosi 10%, to i tak żadne policyjne badanie – alkomatem czy też analiza krwi – nie wykaże nam obecności alkoholu powyżej normy. Wystarczy sobie uzmysłowić ile liquidu zużywamy na bieżąco.
Wszystko co napisałem powyżej jest ważne tylko wtedy, gdy naprawdę wcześniej nie piliśmy. Nie da się tłumaczyć obecności realnego alkoholu tym, że używaliśmy e-papierosa.

About these ads
 
11 komentarzy

Posted by w dniu 8 Maj 2011 w ogólne

 

Tagi: ,

11 responses to “Panie władzo… jakie promile? Jestem trzeźwy. Ja tylko używam e-papierosa!

  1. tabakus

    15 Grudzień 2012 at 01:43

    Witam,
    czy będąc w stanie „wczorajszym”, ale „odparowanym”, może ze śladowymi, dopuszczalnymi ilościami alkoholu, palenie EP z zawartością metanolu może podbić wynik alkomatu? Właśnie straciłem prawo jazdy a trzeźwy byłem, tylko EP paliłem cały czas.
    Niestety na ten artykuł trafiłem dopiero po fakcie i nie obstawałem przy badaniu krwi.

     
  2. Konrad

    29 Marzec 2013 at 09:32

    Witam wszystkich,
    to mój dzisiaj (w ogóle też) wpis na tym blogu. Ale do tematu. Jestem palącym e-papierosa funkcjonariuszem Policji. Nie byłbym sobą gdybym nie sprawdził działania typowych urządzeń będących na naszym wyposażeniu tj. „alcoblow” (taki żółty tester bez ustnika – dmuchamy 3 sekundy i wynik również w 3 sekundy bez podania wartości jedynie kolor diody wskazuje czy przekroczyliśmy dopuszczalną normę); „alkotest 7410″ (najbardziej popularne urządzenie które po ok 10 sekundach dmuchania pokazuje dokładny wynik); oraz alkometr 2.0 (urządzenie stacjonarne którego wynik dla Sądu jest równoprawny z badaniem krwi). Więc do testu: mój liquid zrobiony samodzielnie ma 3 krople spirytusu na ok 10 ml gotowego liquidu, ponadto zawiera różne aromaty które tęż mogą posiadać alkohol etylowy – wynik na każdym urządzeniu to absolutne 0,00 mgl alkoholu w wydychanym powietrzu zaraz po wykonaniu ok 30 zaciągnięć. Testowałem też liquidy marki „mild” i „blend” takie miałem pod ręką. Z tym samym wynikiem. Ale poszedłem dalej, poddałem się badaniu na wydechu po zaciągnięciu. Czyli dmuchałem w urządzenie wydychanym „dymkiem”. O dziwo wynik był również 0,00 mg/l. Co ciekawe kiedyś po papierosie analogowym gdy dmuchnąłem bezpośrednio w urządzenie tester pokazał kolor pomarańczowy tj. stan niskiej zawartości alkoholu w organizmie.

     
    • StaryChemik

      29 Marzec 2013 at 13:04

      Konradzie – dzięki za cenne informacje i solidnie wykonane eksperymenty. Te analizatory są faktycznie czułe bardzo selektywnie – ani glikol ani VG nie będzie wykrywane, a ilość etanolu w samym liquidzie jest na tyle niewielka, że można by się spodziewać max. 0,01 mg/l.

       
  3. czaszka

    22 Sierpień 2013 at 00:44

    Ale lekko cieknący e-fajek może w ustach pozostawić odrobinę alku, jeśli liquid go zawiera?

     
    • Konrad

      22 Sierpień 2013 at 07:55

      Więc tak: jeżeli nie mamy alkoholu w organizmie to w wydychanym powietrzu też go nie będzie, ale to co mamy w ustach może przekłamać wynik (tak jak rozpylony alkoholowy płyn do spryskiwaczy – co badałem osobiście) więc liquid może, ale nie musi przekłamać wynik, bo nawet odrobina alkoholu na język może dać zadziwiająco wysoki pomiar, A więc w takim przypadku wychodzimy z auta (tylko w czasie kontroli musimy poprosić o to a nie samemu) płuczemy buźkę wodą, colą, itp, by pozbyć się substancji, potem wietrzymy buzię oddychając powietrzem głęboko by zapachy z ust uleciały i drugie badanie które jest po 15 minutach (a pilnujcie czasu by nie dano wam wcześniej) wykaże na pewno 0,00 pod warunkiem, że nie piliście nic faktycznie. I tu cudów nie ma, przez 15 minut buzia się powinna sama oczyścić, przez ślinę, oddychanie, ale dla pewności warto ją dodatkowo oczyścić jak pisałem. W sumie jak ktoś jedzie po 1 piwku też to bardzo dużo pomaga – testowane. pozdro

       
  4. Przemek

    16 Grudzień 2013 at 18:17

    Witam.
    Pokrótce opiszę moją niedawną przygodą z alcoblow (popularny, szybki alkomat używany przez policję oraz wszelkiego typu agencje ochrony itp)
    Wchodząc do pracy pan „ochroniarz” (w tym wypadku człowiek kompletnie nie znający moich praw oraz procedur wymaganych podczas kontroli) skontrolował mój plecak z kanapkami ;-). Następną rzeczą jaką uczynił było dość brutalne i szybkie przystawienie mi do ust alcoblow oraz komenda „dmuchamy” Dodam, iż odbywało się to na oczach wchodzących w tym czasie do pracy innych pracowników. Na zaistniałą sytuację zareagowałem uśmiechem oraz grzecznym pytaniem ” Czy zaistniały uzasadnione okoliczności oraz czy moje zachowanie wzbudza podejrzenie co do stanu mojej trzeźwości?” Odpowiedz była prosta w stylu „rutynowa kontrola”. Sytuacja tyle niezręczna, że słowna przepychanka z ochroną na oczach wchodzących do pracy została odebrana na zasadzie „złapali pijanego” Tak wiec stanowczo zaprotestowałem przeciw badaniu stanu mojej trzeźwości, żądając o przeprowadzenie dalszych czynności w odrębnym pomieszczeniu. W kanciapie ochrony jeszcze przez około 20 minut testowany pracownik ochrony na znajomość przepisów prawa pracy oraz ustawy z 82r o wychowaniu w trzeźwości nie wykazał najmniejszych oznak znajomości przepisów oraz procedur obowiązujących podczas kontroli stanu trzeźwości. Przez ostatnie dwa tygodnie nie dotknąłem alkoholu ( choroba i leczenie antybiotykiem). Mogłem być na 1000% przekonany o 100% trzeźwości, dlatego też postanowiłem coś sprawdzić. Mianowicie, zgodziłem się na dmuchanie pod warunkiem, że dmuchnę raz w celu sprawdzenia trzeźwości i drugi raz chwilę po zażyciu leku na zapalenie gardła (dostępny bez recepty septolete plus w areozolu) Pierwszy wynik oczywiście zero i kolor zielony. Kolejny po septolete i około 2 minutach kolor czerwony i i wskazanie nietrzeźwości, kolejne badanie tak z czystej ciekawości po 5-6 minutach i znów byłem „pijany” Wychodząc jeszcze z kanciapy zostałem poproszony przez bardzo zdziwionego pana „czysto prywatnie” o jeszcze jedno dmuchniecie ….. i znów byłem pijany ;-) W takim też stanie udałem się do pracy ;-) Tak więc ten zachwalany przez wszystkich alkotest nie jest aż taki doskonały, jak się go opisuje. Ja byłem święcie przekonany o swojej trzeźwości, jednak co w sytuacji gdzie badany nie posiada takiej świadomości a działając pod silnym stresem nie pomyśli o zażądaniu badania krwi??? Dla wielu „nie w pełni sprytnych” pracodawców małych firm taki test stanowi jednoznaczny i niepodważalny dowód obciążający pracownika. Nigdzie w sieci nie mogę znaleźć pełnej specyfikacji urządzenia oraz instrukcji opisującej zasady poprawnego przeprowadzenia tymże urządzeniem pomiaru trzeźwości!!! Dla mnie jest to kolejny gadzet jakich wiele na rynku.

     
  5. Konrad

    23 Grudzień 2013 at 08:48

    Zgadzam się, że jest to gadżet, ale moim zdaniem bardzo przydatny z uwagi na szybki pomiar. Niemniej jednak w żadnym przypadku alcoblow wynik nie może być żadnym dowodem na stan nietrzeźwości. Wskazanie alcoblow jest tylko i wyłącznie sygnałem, że należy wykonać badanie alkometrem, lub alkotestem. Podsumowując nie można wyrzucić kogoś z pracy, lub ukarać za „jazdę po pijaku” tylko na podstawie wskazania alcoblow. Nie będę się rozpisywał na temat zachowania Pana z ochrony, bo naruszył on więcej przepisów i Pańskich dóbr, ale nie o tym ten temat. Porównując lek na gardło z liqiudem, to na pewno lek ma wielokrotnie większe (być może nawet kilkuset razy) stężenie alkoholu niż liquid który nawet ma dodatek spirytusu. Dlatego po syropach i aerozolach na gardło wynik prawdopodobnie będzie pozytywny, a po liquidzie nie. Przy czym leki przyjmuje się w tak małych dawkach i w takich odstępach czasu, że kolejne badanie nie powinno wykazać absolutnie nic. Przy czym należy pamiętać, że mamy prawo poprosić o odroczenie badania na 30 minut, jeżeli bezpośrednio przed badaniem przyjmowaliśmy leki zawierające alkohol, lub paliliśmy papierosa i to wynika z przepisów (co z kolei wynika z specyfikacji urządzenia) które każdy Policjant powinien znać (pracownik ochrony nie koniecznie). Pozdrawiam.

    Ps. nadal nie palę analogów, ale i z cyfrowych zrezygnowałem od wakacji.

     
  6. Przemek

    29 Grudzień 2013 at 23:00

    To zapytam może troszkę od strony technicznej (odnośnie alcoblow) Jak często alcoblow powinien być wzorcowany? 500?? a może tysiąc pomiarów?? Pytam nie bez powodu. W firmie, w której dane mi jest pracować w czasie „łamania zmian” jest badanych około 100 – 150 osób na dobę. To daje 3000 – 4500 pomiarów miesięcznie. Na urządzeniu zauważyłem jedynie naklejkę z data kolejnej kalibracji (nie wzorcowania) w 2015 roku. W najgorszym razie będzie to jakieś 58 tysięcy pomiarów ;-) Nie znam i chyba ludzkość również takiego sensora, który taką ilość pomiarów wytrzyma. Jak wygląda sprawa w urządzeniach używanych przez policję?

    P.s gratuacje dla Pana Konrada z okazji uwolnienia od nałogu ;-)

     
    • Konrad

      31 Grudzień 2013 at 18:56

      Przemku dziękuję za gratulacje i Tobie życzę tego samego.
      A co do pytania to podkreślam raz jeszcze alcoblow nie może być urządzeniem dowodowym. Nie może zatem określać to czy jesteśmy nietrzeźwi czy nie. To jest tylko tester którego wskazanie daje sygnał, że należy pobrać krew, lub użyć alkotestu, alcosensora, alkometru, czy innego legalizowanego urządzenia zatwierdzonego jako dowód przed Sądem (są już nawet inne w Policji nowoczesne pomału wprowadzane urządzenia). Gdyby mnie ktoś zwolnił z pracy po badaniu alcoblow to adwokat nieźle by dla mnie i dla siebie zarobił przed Sądem. Jest to działanie bezprawne. To urządzenie powinno być używane jedynie jako tester. Wskazanie pozytywne daje jedynie podstawy do wezwania Policji w celu wykonania badania dowodowego.

      Opiszę procedurę (taka sama jest w przypadku nietrzeźwego pracownika czy kierowcy):
      1. Mamy podejrzenie, że osoba jest nietrzeźwa (i to powinno być uzasadnione podejrzenie, inaczej też pracodawca może mieć problemy, gdyż rutynowe kontrole może robić jedynie Policja na drodze w czasie zatwierdzonych odgórne akcji „trzeźwość”, a pracodawca tylko w uzasadnionych przypadkach – tu też sprawa dla adwokata, choć sporna i zawiła, ale do wygrania)
      2. Niemniej mamy osobnika który śmierdzi alkoholem z daleka (do tego są na to świadkowe) i jest uzasadnione podejrzenie. Prosimy go na bok (nie wolno robić pokazówek gdyż naruszamy dobra tej osoby). Pytamy czy pił (może w tramwaju jakiś żul bo oblał winem) i odpowiedź powinna być udokumentowana w dalej opisanym protokole. Bez względu na odpowiedź informujemy, że jesteśmy w tym wypadku zobowiązaniu sprawdzić jego stan trzeźwości, gdyż mamy podejrzenie że jego stan nie pozwala na podjęcie ewentualnie kontynuowanie pracy, czy kierowanie pojazdem. (I w ten sposób podaliśmy podstawę faktyczną naszych czynności, ale powinniśmy podać również podstawę prawną, co dla ochroniarzy jest niemałą zagadką). W Polsce zgodnie z konstytucją i prawami człowieka jest obowiązek informowania osoby o czynnościach prowadzonych wobec niej z podaniem podstaw prawnych (konkretnych przepisów, czyli artykułów i paragrafów ustawy) i faktycznych (czyli np chwiejny krok, bełkotliwa mowa, woń alkoholu, itp). Człowiek musi wiedzieć co się z nim dzieje (robi), dlaczego i na jakiej podstawie, a nie na zasadzie „bo tak”, „bo takie są przepisy”, „bo dyrektor kazał”, „bo ja tak chce i Ci karze”. Takie zachowanie to przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków zarazem. Przykład: prawo do legitymowania art. 15 Ustawy o Policji (dla ochrony będzie inne), wykonywanie obowiązków zawodowych pod wpływem alkoholu art. 70 kodeksu wykroczeń (lub zapis w regulaminie zakładu pracy), kierowanie „po pijaku” art. 87 kodeksu wykroczeń, lub art. 178a kodeksu karnego. (Ja piszę ogólnie, ale w tych artykułach są jeszcze konkretne paragrafy które należało by dopasować i przytoczyć. Mnie osobiście gdyby ktokolwiek nie podał tych danych odmówił bym czegokolwiek nawet gdybym był trzeźwy, od ręki udokumentował bym taki nieprofesjonalizm, w miarę możliwości nagrał go powołując się na stan wyższej konieczności, gdyż ktoś chce mnie niesłusznie ukarać. W trybie natychmiastowym złożył bym skargę do przełożonego i zawiadomił Prokuraturę. Wziął adwokata który będzie naciskał Prokuratora by rzetelnie działał i założył sprawę cywilną o odszkodowanie.
      3. Powiedzmy, że procedury zostały zachowane i poddaliśmy się badaniu. (mamy prawo do kolejnego badania po 15 minutach i do pobrania krwi). Przypominam, że kategorycznie nie wolno wykonywać badań w ciągu 30 minut od czasu spożycia alkoholu, przyjęcia leków z alkoholem i zapalenia papierosa.
      4. Z czynności powinien być sporządzony protokół z badania z którym powinniśmy się zapoznać i podpisać, że przede wszystkim wynik jest zgodny z prawdą. gdy odmówimy przybiera się świadków potwierdzających, że tyle wskazało urządzenie i wówczas to świadkowie składają podpisy.
      5. Przed badaniem powinniśmy zostać zapoznani z legalizacją pierwotną urządzenia (wydaną po raz pierwszy z urządzeniem), oraz świadectwem z którego będzie wynikało na jaki czas zostało ono wzorcowane. I tu niestety wzorcowanie wykonuje się jedynie na określony czas bez względu na liczbę badań. Ale co ważne i o tym pisałem na wstępie wzorcowanie wykonuje się jedynie dla urządzeń dowodowych i wystawia się na to odpowiednie świadectwo (honorowane przez Sądy w Polsce). Dla alcoblow tak jak dla alkomatów z marketu wykonuje się jedynie kalibrację (określoną instrukcją urządzenia a nie przepisami prawa) która nie daje pewności co do poprawności badania i powtarzalności wyników nawet po pierwszym dniu od kalibracji. Są to urządzenia mało precyzyjne.

      Dlaczego Policja używa alcoblow. Jedynie z wygody:
      1. szybko jest gotowy do użycia szczególnie gdy jest zimno alkotesty gotowość osiągają nawet po kilku minutach, a wynika to z specyfikacji urządzenia i zasady działania, gdyż dla poprawnego wyniku urządzenie musi podgrzać i odparować z resztek pary wodnej przewód w który dmuchamy inaczej wynik byłby przekłamany.
      2. szybka gotowość do kolejnego pomiaru. Np w ciągu minuty alkotestem (jak już się uruchomi) zbadamy jedną, góra dwie osoby, a alcoblow nawet kilkanaście.
      3. wygoda związana z dmuchaniem z kilku centymetrów a nie koniecznością zmian ustników.
      Przykład:
      1. Zatrzymujemy wszystkie pojazdy na drodze, powiedzmy w ciągu jechało 20 aut. Ewentualnie pracodawca (z obawy o zdrowie i życie) zaplanował i zapowiedział kontrolę wszystkich (50 osób na zmianie) pracowników w np Nowy Rok (niektóre zakłady przecież pracują), co ma swoje odzwierciedlenie w regulaminie zakładu.
      2. Badanie alkotestem trwało by nawet godzinę zakładając, że jest wśród tych osób jedna nietrzeźwa.
      3. Alcoblow sprawdzimy wszystkich do 5 minut. Tam gdzie alcoblow zasygnalizuje problem, to takie osoby bierzemy na bok w celu dokładnego badania odpowiednim urządzeniem, reszta jest puszczana dalej.
      4. Czasami szybka kontrola trzeźwości przy kontroli drogowej może być zrealizowana przy sprawdzaniu dokumentów. Nie trzeba niepotrzebnie trzymać ludzi, aż się włączy alkotest.

      Tak więc jest to jedynie gadżet mający na celu przyspieszenie pracy pewnych służb i wstępne określenie stanu trzeźwości. Ale nic poza tym. Dla pracodawcy powinno stanowić jedynie urządzenie którego wskazanie daje podstawę do wezwania Policji, chyba, że posiada urządzenie jak to wcześniej określiłem „dowodowe”

      Kończąc swój wykład życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku

       

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 269 obserwujących.

%d bloggers like this: