RSS

E-Papierosy – FAQ

E-P-FAQ czyli często zadawane pytania dotyczące e-papierosów

autorzy: eMaiX, lesmie, maniak, mareckimt, navegare, Piotr_M, reed, StaryChemik, tomba oraz Tusia

1. Co to jest papieros elektroniczny i jakie jest jego przeznaczenie?
Jest to elektronicznie sterowany, zasilany akumulatorem przeważnie litowo-jonowym lub baterią alkaliczną inhalator mgiełki powstałej przez podgrzanie specjalnie do niego przeznaczonego płynu (tzw. e-liquidu), zawierającego lub nie zawierającego rozcieńczoną do bezpiecznego stężenia oczyszczoną nikotynę. Papieros elektroniczny (e-p) przeznaczony jest dla nałogowych palaczy tytoniu jako zastępujący palenie tytoniu inhalator oczyszczonej i rozcieńczonej nikotyny, pozwalający na tańszy i mniej szkodliwy dla zdrowia sposób przyjmowania nikotyny niezanieczyszczonej produktami spalania tytoniu i bibułki oraz do zaspokajania głodu nikotynowego. Może również ułatwić pozbycie się nałogu przez stopniowe, niemal płynne zmniejszanie zawartości nikotyny w e-liquidzie aż do całkowitej jej eliminacji (w tzw. e-liquidzie zerowym, tzn. niezawierającym nikotyny).

2. Co to jest e-liquid?
Jest to specjalny płyn, mający zastosowanie tylko w papierosach elektronicznych. Podczas zaciągania się jest zmieniany w nich w mgiełkę pod wpływem ogrzewania przez grzałkę atomizera. Zawiera (lub nie zawiera, są również e-liquidy beznikotynowe) dobrze oczyszczoną nikotynę w bezpiecznym stężeniu (od 0% do maksymalnie 3.6%) i substancje tworzące mgiełkę, przeważnie glikol propylenowy (PG, Propylene Glycol) i/lub glicerynę roślinną (VG, Vegetable Glycerol). Zawiera również aromat, nadający mgiełce tytoniowy lub inny smak. Może też zawierać, choć niekoniecznie, substancje konserwujące, np. alkohol etylowy (etanol), substancje wzmacniające smak, np. maltol, substancje regulujące gęstość (lepkość), np. wodę, alkohol etylowy (etanol), oraz substancje regulujące kwasowość (odczyn pH) np. kwas jabłkowy. Jako substancje tworzące mgiełkę, oprócz PG i VG, stosowane bywają również glikol dwupropylenowy (DPG, DiPropylene Glycol), glikol polietylenowy-400 (PEG-400, PolyEthylene Glycol-400).

3. Czy w e-liquidach ma zastosowanie syntetyczna nikotyna?
Nie, syntetycznej nikotyny nie stosuje się do produkcji e-liquidów. Otrzymywana jest ona laboratoryjnie w niewielkich ilościach wyłącznie do celów naukowych. Jej cena jest bardzo wysoka. Notabene producenci plastrów, gum i innych produktów, zawierających nikotynę, wykorzystują też naturalny produkt, otrzymywany w procesie ekstrakcji z liści tytoniu.

4. Czy zastępującą nikotynę cytyzynę można zastosować w e-liquidach?
Cytyzyna to alkaloid pobudzający autonomiczny układ nerwowy w sposób podobny jak nikotyna. Występuje m.in. w nasionach złotokapu (Laburnum anagyroides). Mechanizm działania polega na selektywnym wiązaniu się z receptorami nikotynowym. Pobudza ośrodek oddechowy i naczynioruchowy, zwiększa wydzielanie adrenaliny, zwiększa ciśnienie tętnicze, znosi objawy występujące w okresie po odstawieniu nikotyny. Działanie niepożądane: Nudności, wymioty, zawroty głowy, skurcze i osłabienie mięśni. Po przedawkowaniu obserwuje się nudności, wymioty, zwiększenie częstotliwości rytmu serca, podwyższenie ciśnienia tętniczego, zaburzenia oddychania.

W e-papierosach nie ma zastosowania, bo ma fizykochemiczne i biologiczne cechy inne niż nikotyna, nie może być dawkowana wziewnie. Były próby, ale nieudane. Jest ohydna w smaku (sprawdzone przez zawodowca!). Poza tym prawdopodobnie drażni drogi oddechowe. Ponadto jest bardzo słabo rozpuszczalna w typowym e-liquidzie, więc będzie raczej tworzyć zawiesinę, a nie konieczny roztwór.

5. Jaką rolę w e-liquidach pełni dodatek alkoholu etylowego?
Alkohol etylowy (spirytus spożywczy) dodaje się zwykle do e-liquidu w celu zmniejszenia lepkości cieczy. Pewne ilości etanolu są też w aromatach, z których produkowany jest płyn. W warunkach domowych można użyć spirytusu spożywczego jako rozcieńczalnika, gdy płyn jest zbyt gęsty.

6. Jaką rolę w e-liquidzie pełni dodatek kwasu jabłkowego?
Kwas jabłkowy stosuje się do zmniejszenia wartości pH, czyli zwiększenia kwasowości płynu. Zazwyczaj pozwala to na zmodyfikowanie smaku i aromatu e-liquidu. Ponieważ kwas jabłkowy jest krystaliczną substancją stałą, zaleca się używać w e-liquidzie roztworu alkoholowego tego związku.

7. Jaką rolę w e-liquidzie pełni dodatek maltolu?
Maltol, a częściej jego pochodną, etylomaltol, stosuje się w niewielkich ilościach jako środek wzmacniający aromat. Szczególnie często stosowany jest wraz z absolutem tytoniowym (patrz pkt 69) oraz ogólnie w e-liquidach typowo tytoniowych. Oba maltole mają zapach słodki, jednak w smaku są gorzkie.

8. Jakie znaczenie ma odczyn (pH) e-liquidu i jakie składniki e-liquidu wpływają na ten odczyn?
Podobnie jak w przypadku aromatów spożywczych, kwasowość roztworu może mieć dość silny wpływ na smak i zapach chmurki produkowanej z e-liquidu. W zasadzie wszystkie popularne składniki e-liquidu mają odczyn obojętny, z wyjątkiem nikotyny, która jest silnie zasadowa. Czasami zakwaszenie roztworu (zmniejszenie wartości pH) pozwala na wydobycie lepszego aromatu. Do takiego zakwaszenia stosuje się bezpieczne dla ludzi kwasy organiczne, takie jak jabłkowy lub mlekowy.

9. Dlaczego głównym składnikiem e-liquidu jest glikol propylenowy lub gliceryna a nie np. czysta woda?
Z kilku powodów. Po pierwsze – lepkość (popularnie pojmowana jako gęstość) takiego e-liquidu byłaby zbyt mała i mógłby on zbyt szybko spływać z wkładu na siateczkę atomizera. Po drugie – wiele składników płynu lepiej rozpuszcza się w alkoholach (a do tej grupy związków organicznych zaliczają się glikole i gliceryna) niż w wodzie. Po trzecie – woda ma zbyt niską temperaturę wrzenia – otrzymywana chmurka mogłaby być zbyt gorąca. No i wreszcie po czwarte – sama chmurka byłaby bardzo słaba, rzadka.

10. Czy oczyszczona nikotyna w e-liquidach jest rakotwórcza
Nikotyna, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, nie jest związkiem rakotwórczym. W e-liquidach nie ma żadnych związków o działaniu rakotwórczym. Oczywiście trzeba pamiętać, że nikotyna jest związkiem silnie toksycznym.

11. Co daje zastosowanie w elektronicznych papierosach HV akumulatorów o wyższym napięciu wraz z atomizerami o większej rezystancji?
W tzw. wysokonapięciowych e-papierosach HV (High Voltage) wydajniejsza jest zamiana e-liquidu w mgiełkę ze względu na większą ilość ciepła oddawaną przez grzałkę. Zastosowanie technologii HV może jednak zmieniać smak płynu – patrz pkt 76.

12. Czy dodatek do e-liquidu witamin czy też koenzymu Q10 ma jakąś wartość?
Spotyka się w sprzedaży e-liquidy zawierające witaminę A, C, E, K, koenzym Q, żeń-szeń i cała masa innych wynalazków. Witaminy A, D, E oraz K są nierozpuszczalne w wodzie (i rozpuszczalnikach polarnych, takich jak glikol propylenowy – GP), natomiast rozpuszczają się w tłuszczach. W e-liquidzie nie będą się chętnie rozpuszczać. Co więcej, rozgrzewanie atomizera powoduje, że ulegają szybkiemu rozkładowi.

Witamina C co prawda jest dobrze rozpuszczalna w wodzie, ale jest bardzo nietrwała chemicznie – w warunkach, jakie miałaby w e-papierosie, ulegałaby rozkładowi równie szybko jak witaminy A lub E. Analogicznie można potraktować kwestię koenzymu Q (ubichinonu) – rozkłada się szybko i jest słabo rozpuszczalny w cieczach polarnych, takich jak GP czy woda.
Reasumując – z chemicznego punktu widzenia te wynalazki mają sens wyłącznie marketingowy.

13. Czy wszystkie e-liquidy sprzedawane np. na “Allegro” są bezpieczne dla zdrowia? na co zwracać uwagę przy zakupie e-liquidu?
Często dyskutowaną kwestią jest to, czy warto kupować płyny do inhalacji na Allegro lub w innych serwisach aukcyjnych. Zwykle argumentem jest to, że czasem trafiają się tam “okazje”. Ci, którzy regularnie korzystają z takich serwisów, wiedzą, że sprzedawcy często nie przebierają w środkach, aby zareklamować swoje produkty. Można więc tam przeczytać o e-liquidach z certyfikatami nieszkodliwości (tak, tak!), o takich, które spełniają wszystkie normy europejskie (których notabene nie ma) i wiele podobnych bzdur.

Jedno jest pewne – jeśli ktoś sprzedaje płyny bardzo tanio, trzeba do tego podejść ostrożnie. Warto się skonsultować z bardziej doświadczonymi e-palaczami – oni zwykle będą widzieć, czy danemu sprzedawcy można zaufać.

Nie oznacza to, że nie upolujemy tam prawdziwych okazji. Zdarza się, że cenieni w środowisku sprzedawcy czasami upłynniają nadmiary towarów na aukcjach. Warto więc przeglądać oferty aukcyjne. W razie wątpliwości można poprosić sprzedawcę o przesłanie skanów certyfikatów czy innych dokumentów, które reklamują e-liquid. Nie sugerujmy się też komentarzami, które posiada sprzedawca – one często są mocno naciągane, a tutaj jednak stawką jest nasze zdrowie.

14. Czy samodzielnie sporządzony (samoróbka) e-liquid jest bezpieczny dla zdrowia, na co zwracać uwagę w doborze składników?
Powinien być bezpieczny, ponieważ na rynku są dostępne potrzebne do jego sporządzenia składniki o odpowiedniej czystości i jakości, specjalnie przeznaczone do sporządzania e-liquidów. Jeśli dokonuje się zakupu od sprzedawcy, który nie specjalizuje się w sprzedaży składników do sporządzania e-liquidu, należy zwrócić uwagę, aby czystość składników była tzw. farmakopealna lub co najmniej cz.d.a. (czysty do analizy). Dobrym i pewnym co do jakości i czystości źródłem zakupu gliceryny roślinnej są apteki.

15. Jaka jest najwyższa zawartość nikotyny w e-liquidzie którą można uważać za jeszcze bezpieczną dla e-palącego?
Nie można na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, jednak uznaje się, że maksymalnym stężeniem tolerowanym przez e-palaczy jest 36 mg/ml. E-liquidy i roztwory bazowe o stężeniach większych niż 36 mg/ml mogą być używane wyłącznie po odpowiednim rozcieńczeniu.

16. Czy samodzielne sporządzenie e-liquidów (samoróbek) jest tańsze od zakupu gotowych e-liquidów?
Tak, jest kilkakrotnie tańsze od zakupu gotowego e-liquidu. Łączny koszt samodzielnie sporządzonego 10 ml e-liquidu (tzw. samoróbki) nie powinien przekroczyć 2 zł (w 2010 r.)

17. jakie stosować zasady BHP, aby samodzielne sporządzanie e-liquidów (samoróbek) było bezpieczne?
W zasadzie warto stosować takie same zasady, jak przy pracy w typowym laboratorium chemicznym. Przede wszystkim należy najpierw dobrze zaplanować sobie pracę, znaleźć na nią wystarczającą ilość czasu i odpowiednie miejsce. Dbać o to, aby w okolicy nie przebywały dzieci oraz zwierzęta domowe, ponieważ dla nich stężone roztwory nikotyny są jeszcze bardziej niebezpieczne niż dla dorosłych, mogą być śmiertelne. Po pracy i posprzątaniu sprzętu należy dokładnie umyć ręce. Wszelkie rozlane płyny zebrać ostrożnie (np. przy pomocy ręcznika papierowego) i najlepiej spłukać w toalecie. Podczas pracy dbać o czystość. Trzeba też zadbać o prawidłowe obliczenia ilości składników produkowanego e-liquidu.

18. Jakie są powody dla których warto przejść z palenia tytoniu na e-palenie?
Przede wszystkim zdrowotne dla palacza i jego otoczenia. Tradycyjny papieros to źródło blisko 4000 toksycznych i rakotwórczych związków chemicznych szkodliwych dla zdrowia człowieka. Najgroźniejsze z nich to: aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, chlorek winylu, cyjanowodór, dimetylonitrozoamina, fenol, kadm, metanol, naftalen, naftyloamina, piren, tlenek węgla, toluen, toluidyna, uretan. To wszystko wraz z dymem tytoniowym wdychane do płuc jest przez osoby palące i znajdujące się w pobliżu. Konsekwencją są choroby krtani, oskrzeli i płuc, mniejsza odporność na przeziębienia, spadek wydolności organizmu, choroby serca i naczyń, nowotwory. E-papieros pozbawiony jest prawie wszystkich wcześniej wymienionych substancji. Obydwa typy papierosa zawiera nikotynę, ale w e-papierosie można ją wyeliminować. E-paląc wchłania się do organizmu tylko opary płynów znajdujących się w kartridżach lub kartomizerach. A substancji w nich jest bardzo niewiele (patrz: składniki e-liquidu). Prócz nikotyny, są one nieszkodliwe dla ludzkiego organizmu we wchłanianych dawkach. E-palenie jest w stanie zastąpić potrzebę palenia tradycyjnego. W e-papierosie nie występuje zjawisko spalania, nie ma więc niepożądanych jego produktów. E-palacz nie śmierdzi dymem tytoniowym. E-palić można wszędzie (poza miejscami, w których tego robić nie wypada) bez szkody dla otoczenia. W okresie już kilku miesięcy e-palenie pozwala zaoszczędzić wydatki, które do tej pory były ponoszone na zakup papierosów tradycyjnych.

19. Czy podczas e-palenia występuje zjawisko biernego palenia?

Bierne palenie występuje w procesie spalania tytoniu, gdy tzw. boczny dym z papierosa/cygara/fajki rozchodzi się w pomieszczeniu, w którym przebywają niepalący. W wypadku e-papierosów nie występuje dym boczny, ponieważ przepływ mgły następuje tylko wtedy, gdy użytkownik się zaciąga. Sam e-papieros nie dymi. Poza tym składniki chmurki wydychanej przez e-palacza są praktycznie obojętne dla zdrowia. Zdecydowana większość nikotyny jest wchłaniana przez organizm e-palacza, wydychane są jedynie ilości śladowe, zbliżone do tych, które naturalnie występują w takich produktach spożywczych, jak ziemniaki, pomidory czy bakłażany.

20. Jaka ilość nikotyny zawarta jest w mgiełce wydychanej podczas e-palenia?
Wydychana mgiełka zawiera bardzo małą zawartość nikotyny, ponieważ jest ona (wg badań dr. Murraya Laugesena) w ok. 97% wchłaniana przez organizm podczas wdechu.

21. Czy wydychana mgiełka z e-papierosa jest wyczuwalna dla osób przebywających w pobliżu?
Nie jest wyczuwalna wcale albo słabo, w zależności od rodzaju i stężenia aromatu zawartego w e-liquidzie.

22. Czy podczas e-palenia również występuje zjawisko utrzymywania się nieprzyjemnego zapachu z ust jak po paleniu tytoniu?
Takie zjawisko nie występuje.

23. Czy w pomieszczeniu, w którym się e-pali, pozostaje nieprzyjemny zapach jak po paleniu tytoniu?
Nie, nie ma nieprzyjemnego zapachu. Jednak pewne zapachy, niekoniecznie nieprzyjemne, mogą być wyczuwalne. Niektóre e-liquidy zawierają mocne dodatki aromatyczne, które mogą tworzyć delikatny zapach w unoszącej się mgiełce. Zwykle nie jest to odbierane przez otoczenie jako dyskomfort, a bardziej jako ciekawostka.

24. Czy ciało wraz z ubraniem osoby e-palącej nabiera nieprzyjemnego zapachu jak po paleniu tytoniu?
Nie, ponieważ oczyszczona nikotyna zawarta w e-liquidzie jest bez zapachu. Poza tym w e-paleniu nie zachodzi proces spalania, a wdychana mgiełka podgrzanego e-liquidu nie zawiera żadnych produktów spalania, które podczas palenia tytoniu powodują nieprzyjemny zapach ciała i ubrań.

25. Czy wdychana mgiełka podczas e-palenia zawiera tlenek węgla?
Nie! Tlenek węgla to typowy produkt niepełnego spalania (utleniania) substancji organicznych. Ponieważ w e-papierosie nie występuje spalanie, w chmurce nie ma tlenku węgla.

26. Czy i jaka jest zawartość metali ciężkich w e-liquidach? Czy wdychana mgiełka z e-papierosa zawiera szkodliwe nitrozoaminy?
Metale ciężkie są wszechobecne, tak więc w e-liquidzie też się znajdują. Badania wykazują jednak, że ich zawartość jest niższa niż wartości maksymalne w normach dla wody pitnej, dopuszczalnych w krajach Unii Europejskiej.

27. Czy wydychana mgiełka zawiera szkodliwe nitrozoaminy?
Silnie rakotwórcze nitrozoaminy są zawarte w smołach, które są usuwane w procesie oczyszczania nikotyny. Zbadane poziomy nitrozoamin w e-liquidach są niższe niż w produktach spożywczych.

28. Czy e-palenie jest tańsze od palenia tytoniu?
Nie w pierwszych dniach użytkowania e-papierosa. Jeśli ktoś pali ok. 1 paczki dziennie tradycyjnych papierosów, to na pierwszy zakup sprzętu powinien przeznaczyć dotychczasowy miesięczny wydatek. Zważywszy, że zwykle ochrona gwarancyjna na e-papierosa to 3 miesiące, przez ten czas można e-palić, uzupełniając tylko e-liquid. O wszelkie awarie i uszkodzenia nie trzeba się martwić, bo to załatwi nam sprzedawca, wymieniając uszkodzoną część. Zwykle korzyści finansowe da się odczuć przed upływem 3 miesięcy, ale wyraźnie odczuwalne są po pół roku e-palenia. Nabywając wiedzę i doświadczenie, można wpłynąć na obniżenie kosztów, na przykład przez samodzielne sporządzanie e-liquidów.

29. Czy są różnice e-liquidów sprzedawanych na rynku, a jeśli tak to jakie?
Różnice sprzedawanych e-liquidów na rynku są spore, a do podstawowych należą:

- różna zawartość nikotyny, są nawet beznikotynowe;
- różne smaki: tytoniowe, owocowe, miętowe, czekoladowe, kawowe, waniliowe itp. Obecnie istnieje kilkadziesiąt różnych smaków e-liquidów;
- różne składniki powodujące mgiełkę, najczęściej jest to glikol propylenowy (PG, Propylene Glikol) lub gliceryna roślinna (VG, Vegetable Glycerol). Składniki te również mogą występować razem w różnych proporcjach;
- różne jest ich przeznaczenie: gotowe do bezpośredniego zakraplania;
tzw. bazowe, czyli przeznaczone do samodzielnego sporządzania gotowych e-liquidów. Bazowe o dużej zawartości nikotyny, powyżej 36 mg/ml przeznaczone są do zakraplania wyłącznie po uprzednim rozcieńczeniu;
- różni producenci. E-liquidy najczęściej są wyprodukowane w Chinach w dużych zakładach specjalizujących się w ich wyrobie. Zdarzają się również inni producenci, jak np. ceniony brytyjski Intellicig (jego e-liquid ma nazwę ECOpure). Mogą być też wyprodukowane w Polsce, lecz nieznana jest ich jakość, mogą być produkowane “chałupniczo” w niehigienicznych warunkach, z użyciem składników o nieodpowiedniej czystości i jakości. Dlatego należy unikać nieznanych sprzedawców oferujących e-liquidy po bardzo niskich cenach. Przy wyborze sprzedawcy e-liquidów należy kierować się opiniami doświadczonych użytkowników e-papierosów, którym znani są sprawdzeni i rzetelni sprzedawcy oferujący e-liquidy dobrej jakości, wyprodukowane w dużych zakładach specjalizujących się w ich produkcji.

30. Czym należy się kierować w wyborze elektronicznego papierosa?

Patrz pkt 38.

31. Czym należy się kierować w wyborze e-liquidu?
Bardzo trudne pytanie. Może najpierw warto uświadomić sobie, że smak e-liquidu, szczególnie tytoniowego, ma raczej niewiele wspólnego z jego nazwą. Należy więc brać pod uwagę, że kupując płyn o nazwie X, nie uzyskamy efektu takiego, jak byśmy palili analogi (tj. papierosy tytoniowe) marki X. Jedyny realny sposób znalezienia własnego smaku to metoda prób i błędów. Warto kupić kilka różnych smaków z jednego źródła, popróbować i wybrać odpowiadające naszemu gustowi.
I tu pojawia się pytanie o źródło. Bardzo istotna sprawa. Warto przejrzeć opinie innych użytkowników e-papierosów, którzy w wielu wypadkach naprowadzą nas na dobry trop. Sprawdzony i rzetelny sprzedawca to gwarancja, że nie będziemy się truć podejrzanymi wynalazkami. Często padają pytania o aukcje na Allegro. Tu sprawa jest złożona – jeśli aukcję prowadzi ktoś znany na forach poświęconych e-papierosom, to bez obawy można kupować. Przestrzegamy jednak przed superokazjami, bardzo niskimi cenami płynów, oferowanych przez kompletnie nieznanych sprzedawców. Nie warto ryzykować. Zysk będzie niewielki, a ryzyko może być spore. Wracając do samego wyboru – pierwszą sprawą jest smak – tytoniowy lub jakiś inny. Wielu e-palaczy lubi płyny owocowe, których na rynku jest dużo. Znacznie łatwiej dobrać e-liquid owocowy niż tytoniowy, ale to też jest kwestia gustu. Oczywiście po wyborze smaku należy też dokonać wyboru mocy (ilości nikotyny), ale ta kwestia jest opisana w innym miejscu FAQ.
Na co jeszcze trzeba zwracać uwagę? Często sprzedawcy (szczególnie na aukcjach) podpierają swoje produkty kopiami różnych certyfikatów. Warto się im przyjrzeć, bo zdecydowana większość to albo kopie certyfikatów ściągnięte wprost z sieci, albo też są to certyfikaty na coś zupełnie innego niż realny skład czy jakość e-liquidu. Warto więc zachować rozsądek.

32. Czym należy się kierować w wyborze sprzedawcy oferującego elektroniczne papierosy oraz e-liquidy?
Najlepiej kierować się dobrą opinią u doświadczonych e-palaczy, którzy dane wyroby wypróbowali i którym znani są sprzedawcy oferujący e-liquidy i e-papierosy dobrej jakości. Należy wybierać sprzedawców którzy istnieją już długo na rynku, zapewniają części zamienne i gwarancję na swoje wyroby. Dobre sklepy stacjonarne, powinny zapewnić możliwość wypróbowania e-liquidu i działania danego modelu e-papierosa przed zakupem.

33. Czy warto podejmować próby uzyskania czystej nikotyny z tytoniu w domowych warunkach?
Zdecydowanie nie! Po pierwsze, aby otrzymać naprawdę czystą nikotynę, musielibyśmy mieć dobrze wyposażone laboratorium. Po drugie – aby mieć pewność, że pozbyliśmy się zbędnego balastu (substancje smoliste, nitrozoaminy), musielibyśmy dysponować specjalistycznym sprzętem analitycznym.
Ponadto praca ze stężonymi roztworami nikotyny jest śmiertelnie niebezpieczna. Ryzyko ciężkiego zatrucia jest zbyt duże. Na zagranicznych forach internetowych opisywano próby otrzymywania wyciągów z tytoniu. Są one jednak bardziej zbliżone do absolutu tytoniowego (patrz pkt 69) niż roztworu czystej nikotyny. Warto też dodać, że otrzymane w ten sposób roztwory nie są standaryzowane, a więc nie wiemy, ile nikotyny w nich jest. Pamiętajmy też, że tytoń dostępny komercyjnie jest już w istotny sposób modyfikowany chemicznie, natomiast czysta nikotyna otrzymywana jest z liści świeżych, bez żadnej modyfikacji.

34. Czy jest możliwe łatwe zweryfikowanie ilości nikotyny w zakupionym e-liquidzie?
Niestety, sprawdzenie ilości nikotyny w e-liquidzie sposobami domowymi jest praktycznie niewykonalne. Badanie takie (zarówno jakościowe, jak i ilościowe) wykonuje się w specjalistycznych laboratoriach, najczęściej metodą chromatografii gazowej.

35. Jakie czynniki wpływają na tzw. dobre “dymienie” e-papierosa?
Ilość mgiełki (“dymu”) wytwarzanej przez e-papierosa zależy od:
- modelu e-papierosa (są modele lepiej i gorzej “dymiące”);
- stopnia naładowania akumulatora (w miarę rozładowywania “dymienie” się zmniejsza);
- sposobu “palenia” (głównie chodzi o długość zaciągania się)
- składu płynu (e-liquidy zawierające więcej gliceryny “dymią” mocniej);
- stopnia zużycia atomizera/kartomizera;
- stanu kartridża (głównie sposobu ułożenia watki);
- temperatury otoczenia (inaczej e-papieros zachowuje się na mrozie, inaczej w temperaturze pokojowej).

36. jakie czynniki wpływają na tzw. “dobry kop”, ostrość smaku i drapanie w gardle podczas e-palenia?“Kop” przy paleniu analogów jest związany głównie z obecnością substancji smolistych oraz tlenku węgla. Tych wszystkich substancji w e-liquidzie nie ma, tak więc zwykle efekt “kopa” i drapania w gardle jest łagodniejszy. Na pewno wpływa na to zawartość nikotyny, jak też obecność absolutu tytoniowego (patrz pkt 69). Dość spory efekt “kopa” daje też obecność mentolu.

37. Które składniki e-liquidu wyostrzają smak e-liquidu, a które łagodzą?
Składnikiem wyostrzającym smak jest oczywiście wyciąg tytoniowy, czyli tzw. absolut (patrz pkt 69). Sama nikotyna też ma efekt wzmacniający smak płynu. Do pewnego stopnia smak można podbić dodatkiem mentolu. Z kolei łagodząco w e-liquidzie działa maltol i etylomaltol, a także pochodne pirazyny. Warto też wiedzieć, że płyny robione na bazie gliceryny (VG) też są łagodniejsze niż te, które są przygotowywane na bazie glikolu propylenowego (PG).

38. Chcę kupić pierwszego e-papierosa. Gdzie i co wybrać?
Każdy, kto ma zamiar spróbować, jak działa e-papieros, zapoznać się z nim z bliska, spróbować, jak smakuje i co daje, zastanawia się najpierw co kupić. Otwierając przeglądarkę internetową i przeglądając serwisy aukcyjne, nie jest łatwo znaleźć odpowiedź na to pytanie. Rodzajów e-papierosów jest bardzo dużo, a rozpiętość cenowa nie pozwala na wyciągnięcie żadnych sensownych wniosków. Można sugerować się jeszcze liczbą kupujących na danych aukcjach, ale przecież ci kupujący mogą wiedzieć tyle samo co my i wybierać złego e-papierosa.
Kolejność podejmowania decyzji o zakupie powinna być następująca: najpierw gdzie, a potem co.
Każdy produkowany dotychczas e-papieros jest urządzeniem stosunkowo awaryjnym. Świadczy o tym czas ochrony gwarancyjnej sprzedawców, który zwykle nie przekracza 6 miesięcy, a najczęściej wynosi 3 miesiące.
Choćby ze względu na tę awaryjność, warto kupować e-papierosy w sklepach stacjonarnych, do których mamy najbliżej. Zwykle są to małe stoiska ulokowane w kompleksach handlowych (tzw. galeriach, supermarketach), najczęściej niewielkie boksy w korytarzach między pawilonami. Zwykle w każdym takim sklepie jest do wyboru kilka e-papierosów od dwóch, trzech lub nawet większej liczby producentów. Można wybrać coś odpowiedniego dla siebie, dotknąć ręką. Niejednokrotnie sprzedawcy pozwalają za darmo spróbować tego wynalazku.
Kolejnym miejscem zakupu e-papierosa są sklepy internetowe, krajowe i zagraniczne. Takie zakupy preferują doświadczeni e-palacze i z konieczności, klienci, nie mający w pobliżu sklepów z tymi produktami. W sklepach internetowych jest znacznie większy wybór e-papierosów niż w stacjonarnych, ale to raczej oczywiste. Niedogodnością takiego kupowania jest czas oczekiwania na przesyłkę (zakup, ewentualna reklamacja), jak również brak możliwości obejrzenia zakupu na własne oczy, wypróbowania.
E-papierosa można kupić jeszcze na portalach aukcyjnych. Tak jak pierwsze dwa źródła są zalecane, tak to ostatnie ma najwięcej wad. Na aukcjach sprzedawane są e-papierosy złe i dobre. Doświadczeni e-palacze też nie zawsze wiedzą, czy oferowany wyrób jest godny uwagi i czy warto go kupić. Osoba niedoświadczona może tylko liczyć na szczęście, które jak wiadomo początkującym sprzyja rzadko. Zdecydowana większość e-papierosów sprzedawanych na aukcjach jest gorszej jakości niż te sprzedawane przez sklepy stacjonarne i internetowe. Większość sprzedawanych na aukcjach e-papierosów jest kupiona tanio za granicą, często bez żadnej gwarancji, niskiej jakości. Zakup złego pierwszego e-papierosa może być źródłem frustracji, zniechęcić raz na zawsze do e-palenia.
Tak więc już wiadomo gdzie dokonać zakupu: w stacjonarnym sklepie z e-papierosami, bądź sklepie internetowym. Początkujący e-palacze powinni aukcje omijać, aby nie dać się skusić niską ceną czy atrakcyjnym wyglądem.
Teraz kwestia wyboru samego e-papierosa. Tu jest zadanie trudniejsze.
Są e-papierosy bardzo podobne pod względem wyglądu do papierosa tytoniowego. Ale są też takie, które w ogóle go nie przypominają. Te, które przypominają tradycyjnego papierosa, są mniejsze gabarytowo od pozostałych, można ich używać, trzymając je tylko w ustach, bez pomocy ręki. Mają baterie automatyczne, załączane w chwili, gdy e-palacz zacznie wciągać powietrze przez ustnik e-papierosa. Mniejsze e-papierosy da się palić dyskretnie, jeśli komuś na tym zależy. Dla osoby niezorientowanej będzie to wyglądać jak tradycyjny papieros. Takie e-papierosy mają jednak mniej pojemne baterie, mniejsze też są ich zbiorniczki (kartridże) z e-liquidem. Tak więc trzeba częściej zmieniać i ładować baterie, jak również wymieniać bądź uzupełniać płynem kartridże. Podsumowując, są to e-papierosy dla osób, które paliły do tej pory niezbyt dużo papierosów (do 20 sztuk dziennie) i to raczej niezbyt mocnych. Jak również dla tych, co preferują wygląd przypominający papierosa tytoniowego. Najpopularniejsze w tej chwili (2011 r.) na rynku e-papierosy spełniające powyższe kryteria to: Intellicig EVO, Mild M401 i Pocket, ColinsS Slim, seria oznaczana numerem 510 (różnych producentów) i trochę większe: ColinsS Age, Mild Pure, DSE 901, BFREE.
Jeśli ktoś preferuje dłuższe e-palenie i bezobsługowość, nie przywiązuje wagi do wyglądu i kształtu, może wybierać spośród następujących modeli lub grup modeli: seria eGo, Pen Style, Stick, Nomad czy znów seria 510 z większymi bateriami. Wymienione modele większych e-papierosów występują pod różnymi brandami (markami), lecz nazewnictwo jest podobne. Te e-papierosy zaspokoją potrzeby każdego palacza pod względem doznań. I tego, co palił paczkę dziennie, i tego, który wypalał ich kilka.
Następną ważną sprawą przy zakupie pierwszego e-papierosa jest zawartość nikotyny w płynach wypełniających kartridże. Najczęściej spotykana gradacja to 18 mg/ml, 11 mg/ml, 6 mg/ml lub beznikotynowe, czyli 0 mg/ml (tzw. zerówki). Te z 18 mg/ml zalecane są dla amatorów tzw. czerwonych papierosów tradycyjnych. Niższe stężenia dla palących dotychczas lighty lub palących niewiele.
Kupując pierwszego e-papierosa, warto jest zaopatrzyć się w płyn (e-liquid) do uzupełniania kartridżów. Dobrać pod względem zawartości nikotyny i smaku. Ważne, by ustalić to ze sprzedawcą w chwili zakupu. Kolejny aspekt to smak e-papierosa. Dotychczas nie wymyślono jeszcze takiego płynu, który by idealnie odzwierciedlał smak papierosa tradycyjnego. Ale za to są do wyboru smaki zbliżone do Marlboro czy Camel i inne “papierosowe”. Dostępne są także mentolowe, owocowe, kawowe, czekoladowe itd.
E-papierosy dostępne na rynku, można podzielić pod jeszcze jednym, dość istotnym względem: na trzy- i dwuczęściowe. Te pierwsze składają się ze źródła zasilania (baterii), atomizera i kartridża. Dwuczęściowe zamiast atomizera i kartridża mają kartomizer. Jedne i drugie mają swoich zwolenników, dlatego warto wyrobić sobie własną opinię, które są lepsze.
W chwili obecnej jest ogromny wybór sprzętu do e-palenia i co za tym idzie, trudno podjąć decyzję. Ważne jednak by w pierwszym zakupie trzymać się powyższych sugestii. Należy dochować innych jeszcze zasad. Mianowicie: w zestawach startowych są zazwyczaj dwie baterie, jeden lub dwa atomizery lub kilka kartomizerów, kartridże do atomizerów i ładowarki. Ponieważ e-papieros lubi płatać figle i zgłosić awarię w najmniej odpowiednim momencie, dobrze jest mieć zestaw lekko wzbogacony, na przykład o dodatkową baterię. Posiadanie trzech baterii, dwóch atomizerów lub kilku kartomizerów, jednej buteleczki e-liquidu to podstawa ciągłości e-palenia. Można też zamiast rozbudowywania danego modelu zakupić drugi zestaw, najlepiej inny model.

39. Czy istnieją e-papierosy produkowane w innych krajach niż Chiny?
Praktycznie wszystkie e-papierosy dostępne w sprzedaży pochodzą z Chin. Wyjątkiem są tzw. mody tworzone przez entuzjastów na niewielką skalę (kilkanaście – kilkadziesiąt sztuk). Jednak nawet te rozwiązania wykorzystują standardowe atomizery, które nie są produkowane nigdzie poza Chinami. Teoretycznie istnieje możliwość ich wyprodukowania w innym kraju, jednak koszt takiej produkcji spowoduje, że przedsięwzięcie to stanie się nieopłacalne.

40. Czy wszędzie tam, gdzie nie wolno palić tytoniu, można e-palić?
W zasadzie tak. Nie ma bowiem obecnie przepisów prawnych, które zabraniają e-palenia w określonych miejscach bądź sytuacjach. Sprawę zakazu e-palenia należy traktować raczej w kategoriach dobrego wychowania. Nie powinno się e-palić tam, gdzie nie wypada, np.: na sali chorych w szpitalu, w kościele, na widowni teatralnej, w sali kinowej, autobusie itd.

41. Jak dobrać moc (zawartość nikotyny) e-liquidu, aby uzyskać odpowiednik mocy palonych wcześniej analogów?Oto przykłady doboru mocy e-liquidu w zależności od mocny palonych dotychczas papierosów tytoniowych:

e-liquid o mocy (zawartości nikotyny) 2 mg/ml (0,2%) to odpowiednik papierosa o zawartości nikotyny 0,1 mg/papieros,

4 mg/ml (0,4%) – 0,2 mg/papieros,
6 mg/ml (0,6%) – 0,3 mg/papieros,
8 mg/ml (0,8%) – 0,4 mg/papieros,
11 mg/ml (1,1%) – 0,55 mg/papieros,
14 mg/ml (1,4%) – 0,7 mg/papieros,
16 mg/ml (1,6%) – 0,8 mg/papieros,
18 mg/ml (1,8%) – 0,9 mg/papieros,
24 mg/ml (2,4%) – 1,2 mg/papieros,
36 mg/ml (3,6%) – 1,8 mg/papieros.

Powyższe wartości należy traktować orientacyjnie, ponieważ ilość nikotyny, jaką organizm wchłania z papierosa tytoniowego, jest różna w zależności od wielu czynników, m.in. od zastosowanej technologii jego produkcji.
Moc e-liquidu (zawartość nikotyny) np. 18 mg (1,8% nikotyny) jest zawsze podawana w przeliczeniu na 1 ml e-liquidu.

42. Czy istnieją już opracowane normy jakościowe e-liquidów?
Obecnie nie istnieją jeszcze żadne uznane normy jakościowe e-liquidów.

43. Czy, a jeśli tak, to które e-liquidy sprzedawane na rynku przechodzą jakieś badania jakościowe?
Niewiele wiemy na temat badań chińskich e-liquidów prowadzonych w Chinach. Chińskie e-liquidy sprowadzane przez niektórych naszych dostawców są badane w laboratoriach w Polsce na zawartość metali ciężkich. Takie badania prowadzą m.in. firmy CollinsS, Ecis, Mild, Casablanka.

44. Czy są na świecie i w Polsce prowadzone badania nad wpływem e-palenia na zdrowie i czy wyniki takich badań są gdzieś dostępne?
Z nieoficjalnych informacji wiemy, że badania takie są prowadzone w kilku ośrodkach na świecie. Wyników jeszcze nie ma, ponieważ zwykle są to procedury długotrwałe i bardzo złożone. Nie mamy wiadomości o żadnych kompleksowych badaniach prowadzonych w Polsce.

45. Czy, a jeśli tak, to jakie są różnice poszczególnych modeli e-papierosów sprzedawanych na rynku?
Podobnie jak z gwiazdkami śniegu, tak i z e-papierosami. Nie o piękno tu chodzi, ale o podobieństwo. E-papierosy różnią się między sobą wszystkimi cechami, jakie można im przypisać. Nawet dwa egzemplarze tej samej marki i rodzaju będą pracować różnie.
Każdy e-papieros składa się z trzech, dwóch lub jednej części. Jednoczęściowe są nierozbieralne i jednorazowe. Otwiera się opakowanie i e-pali do chwili, aż przestanie się wydobywać mgiełka lub rozładuje bateria. Tych e-papierosów nie napełnia się ponownie e-liquidem, nie ładuje ani wymienia baterii czy kartridża. Można poddać je tylko utylizacji, podobnie jak popularne baterie do urządzeń elektronicznych.
Najpopularniejsze w tej chwili na rynku są e-papierosy złożone z trzech części: baterii, atomizera, kartridża. Bateria daje zasilanie i steruje pracą e-papierosa, w atomizerze wytwarza się “dym”, a kartridż (pojemnik, ustnik) zasila atomizer w e-liquid.
Gama produktów jest bardzo szeroka: od najmniejszych (np. EVOlution), podobnych do zwykłego papierosa, przez większe (np. PEN) lub o specjalnej konstrukcji, jak Stick lub eGo, aż po fajki i cygara.
E-papierosy dwuczęściowe składają się z baterii i kartomizera. Kartomizer to nic innego jak zbiorniczek na e-liquid połączony w całość z atomizerem. Kartomizery są coraz bardziej popularne i niejednokrotnie są sprzedawane w jednym zestawie wraz z atomizerem. Przykład: e-papieros eGo Volish.

Baterie
Służą do zasilania elektrycznego i za pomocą układu elektronicznego sterowania pracą e-papierosa. To one głównie determinują typ e-papierosa i w zależności od nich zwykle użytkownicy dobierają model dla siebie. Pojemność 140 mAh mają baterie najmniejsze, zaś największe 900 i 1000 mAh. Są modele o pojemnościach większych niż 1000 mAh, ale ich popularność jest mała. Dla przeciętnego użytkownika e-papierosa “dzienne zapotrzebowanie na prąd” wynosi ok. 900 mAh. Łatwo na tej podstawie dobrać pojemność dla siebie. Zdecydowana większość baterii posiada napięcie znamionowe 3,7 V. Baterie różnią się sposobem załączania. Mogą być włączane ręcznie za pomocą przycisku lub automatycznie przez czujnik znajdujący się we wnętrzu. Automatyczne załączanie przez czujnik następuje w chwili, gdy e-palacz się zaciąga. Niektóre baterie maja zabezpieczenie przed zbyt częstym zaciąganiem się, które może spowodować przepalenie grzałki w atomizerze. Przerywają włączanie na czas potrzebny do ostygnięcia atomizera. Włącznik automatyczne mogą reagować na sam przepływ powietrza przez atomizer (czujniki ciśnieniowe) lub na dźwięk zaciągania się (czujniki akustyczne). Te ostatnie mogą włączać zasilanie pod wpływem dźwięków dochodzących z zewnątrz, dlatego jeśli takiego e-papierosa aktualnie nie używamy, nieznacznie odkręcamy go od atomizera (o pół obrotu). W ten sposób nie włączy on bez naszej kontroli grzałki ani nie będzie bezproduktywnie zużywał własnego prądu.

Atomizery
Różnią się wielkością, kształtem, konstrukcją wewnętrzną, opornością elektryczną i wrażeniami jakie zapewnia użytkownikowi e-papierosa. Zawsze są dopasowane do określonego typu baterii. Każdy atomizer musi mieć pojemnik z e-liquidem. Jest to źródło jego zasilania w ciecz, która po odparowaniu tworzy parę przypominającą chmurkę dymu. Jeżeli atomizer pracuje (jego grzałka się nagrzewa), to wewnątrz nie powinien być nigdy suchy – w pojemniczku musi się znajdować choćby minimalna ilość e-liquidu. Przed pierwszym użyciem zaleca się wkroplenie na siatkę atomizera (od strony pojemniczka) kilku kropli e-liquidu.

Kartomizery
Nazwa powstała z połączenia dwóch słów: kartridż i atomizer. Urządzenie powstało z połączenia tych dwóch elementów. Kartomizery zyskują coraz bardziej na popularności, mają wielu zwolenników. Z założenia powinny być jednorazowe, lecz nie jest problemem ich napełnianie.
Obecnie ogromnym popytem i dobrymi recenzjami cieszą się e-papierosy z pojemnymi bateriami o nazwie eGo. Długi czas pracy baterii, możliwość współpracy z kartomizerami, atomizerami i szeroka gama modeli powodują, że są bardzo często kupowane.
Sporą popularnością cieszy się jeszcze jedna marka – Health. Jest ona dostępna zwykle na aukcjach (np. Allegro) i niezwykle tania. Już za ok. 10 zł można nabyć zestaw. Jednak użytkowanie e-papierosów tej marki prawie zawsze wiąże się ze stresem, zniechęceniem do e-palenia i ewentualnym zakupem czegoś lepszego. Nie dość, że wytwarza słabą mgiełkę, to jest bardzo zawodny.

46. Czy temperatura wdychanej mgiełki z e-papierosa jest zbliżona do temperatury wdychanego dymu ze spalanego papierosa tytoniowego?
Tak, jest to zwykle ciepła mgiełka o temperaturze zbliżonej do wdychanego dymu z tytoniowego papierosa.

47. Jaki wpływ na właściwości e-liquidu ma obecność w nim wody i jaka może być jej maksymalna ilość?
Woda w zasadzie w e-liquidzie jest zbędna. Czasami dodaje się niewielkie ilości w celu zmniejszenia lepkości płynu. Nie należy jednak przesadzać z jej ilością, ponieważ możemy się narazić na to, że chmurka będzie zbyt ciepła. Temperatura wrzenia wody jest znacznie niższa niż temperatura wrzenia glikolu. Mogą zachodzić też wtórne reakcje między niektórymi składnikami aromatu a wodą (hydroliza).

48. Jak rodzaj watki i gęstość jej upakowania we wkładzie wpływa na pracę e-papierosa?
Podstawowym zadaniem włókniny we wkładzie (kartridżu) jest transport e-liquidu w kierunku grzałki atomizera, gdzie pod wpływem temperatury następuje odparowywanie. Bardzo ważne są właściwe proporcje gęstości włókniny do pojemności wkładu i gęstości e-liquidu. Idealna watka dobrze wchłania e-liquid (podobnie jak piasek wodę) i równie dobrze go potem oddaje grzałce. Jeśli po trzech kropelkach wlanych do suchego kartridża tworzy się menisk wypukły, możemy przypuszczać, że włóknina ma jakąś wadę, prawdopodobnie jest za gęsta albo na dnie kartridża znajduje się pęcherz powietrza, który trzeba ewakuować za pomocą igły (delikatnie docisnąć włókninę do ścianki kartridża) i ponowić uzupełnianie e-liquidem. Musi być w pełni nasączona. Jeśli z kolei pojawi się nadmiar płynu, odsącza się go, np. rogiem chusteczki.
E-liquidy gęste wymagają włókniny mniej zwartej, e-liquidy rzadsze ciaśniej upakowanej w kartridżu. Włókna muszą być ułożone pionowo bez supełków i podwinięć, aby nie dochodziło do zakłóceń swobodnego spływania płynu w kierunku grzałki i pojawiania się nieprzyjemnego smaku “palenia na sucho”.
Należy pamiętać także o tym, aby w kartridżu nie było pustych przestrzeni. Jeśli włóknina jest zbyt rzadka lub gdy nie przylega do ścianek, e-liquid będzie się wylewał z zalanego do pełna kartridża, bo włóknina nie będzie w stanie utrzymać go w miejscu dla niego przeznaczonym.
Jeśli sami przygotowujemy watkę, musimy metodą prób i błędów ustalić odpowiednią jej ilość i rodzaj (popularne stały się włókniny akwarystyczne: Sera i Filtus), aby uzyskać przyjemność i długość palenia, lekkość zaciągania i dobry smak.
Ważne także jest, aby kartridż był wypełniony włókniną po sam brzeg, jeśli będzie ona za nisko, wytworzy się pusta przestrzeń między siateczką atomizera a nasączonym wnętrzem kartridża, atomizer będzie gorący (objaw “palenia na sucho”), chmura znikoma, a smak nieprzyjemny.

49. Jaki wpływ ma gęstość (lepkość) e-liquidu na pracę e-papierosa?
Zbyt rzadki e-liquid będzie wyciekał. Jeśli tylko na zewnątrz, to będzie trzeba go wycierać i czyścić papierośnicę lub ubranie. Gorzej gdy e-liquid zaleje baterię, najczęściej wtedy jest ona do wyrzucenia. Za gęsty e-liquid natomiast pogarsza jakość palenia i ogranicza ilość mgły. Przyczyną jest jego powolne spływanie z kartridża do grzałki. Jeśli grzałka będzie niedostatecznie nawilżona, zmniejszy się ilość mgły, może pogorszyć się jej smak i aromat, w skrajnym przypadku grzałka może się przepalić.

50. Czy wysoka gęstość e-liquidu na bazie samej gliceryny ma negatywny wpływ na pracę i trwałość atomizera?
Tak. Zbyt wysoka gęstość e-liquidu nie jest pożądana. Jednak e-liquid na bazie samej gliceryny o odpowiedniej lepkości uzyskanej przy pomocy różnych dodatków (np. niewielkiej ilości spirytusu), nie ma negatywnego wpływu na trwałość atomizera.

51. Czy ilość alkoholu etylowego występująca w e-liquidach może mieć wpływ na prowadzenie pojazdów?
Nie. Ilość alkoholu jest zbyt mała.

52. Czy alkohol etylowy występujący w e-liquidach da się wykryć alkomatem w powietrzu wydychanym przez e-palacza?
Nie. Ilość alkoholu jest zbyt mała.

53. Czy ilość alkoholu etylowego występująca w e-liquidach może źle wpływać na osoby leczące się z alkoholizmu?
Z czysto chemicznego/biochemicznego punktu widzenia takiego wpływu nie ma. Jeśli zużywamy 5 ml e-liquidu w ciągu dnia (wartość ekstremalna), to możemy wprowadzić do organizmu nie więcej niż 0,5 ml czyli 400 mg (0,4 g) etanolu. Tymczasem bakterie z natury obecne w naszym organizmie produkują w ciągu doby kilkanaście gramów etanolu. Tak więc razem z wdychaną chmurką możemy tylko śladowo zwiększyć ilość etanolu już obecnego w organizmie. Nie można też zapominać, że alkohol jest naturalnym składnikiem wielu owoców, które trzeźwiejący alkoholik spożywa przecież bez narażania się na powrót do nałogu.

54. Co to są e-papierosy tzw. niskotemperaturowe?
Są to e-papierosy o niższej temperaturze grzałki i dostosowanym do tej temperatury e-liquidzie na bazie glikolu polietylenowego 400 (PEG-400, PolyEthylene Glycol-400). E-papierosy niskotemperaturowe (np. model Smuke) oraz e-liquidy na bazie PEG-400 produkowane są przez firmę Sedansa.

55. Czy można być uczulonym na któryś ze składników e-liquidu i czy może to być przeciwwskazaniem do przejścia z palenia tytoniu na e-palenie?
Tak, każdy ze związków chemicznych może powodować uczulenie, jest to kwestia zupełnie osobnicza. Znane są przykłady uczulenia na glikol propylenowy (bardzo rzadkie), glicerynę (jeszcze rzadsze), jak też na metale ciężkie. Te ostatnie są składnikami stopów obecnych w grzałce i (lub) siateczce atomizera. W takim przypadku najlepiej skonsultować się z lekarzem. Jeśli stwierdzimy u siebie objawy uczuleniowe (wysypka, swędzenie, w ciężkim przypadku duszności) należy bezwzględnie zaprzestać używania e-papierosa aż do wyjaśnienia pochodzenia objawów.

56. Czy mniejsza szkodliwość e-palenia nad paleniem tytoniu została już oficjalne naukowo potwierdzona?
Ponieważ nie ma wyników badań medycznych (patrz pkt 44), nie możemy mówić o naukowym potwierdzeniu mniejszej szkodliwości e-palenia. Pośrednio wiemy jednak, że jeśli nie wchłaniamy żadnych substancji rakotwórczych ani wielu innych tysięcy produktów spalania, na pewno używamy produktu chemicznie bezpieczniejszego.

57. Czy paląc e-papierosy można przedawkować nikotynę
Tak, oczywiście można ją przedawkować, podobnie jak dowolną inną substancję. Zazwyczaj jednak skończy się to na etapie podtrucia, ponieważ organizm sam zacznie wysyłać sygnały ostrzegawcze. Aby przyjąć dawkę śmiertelną, trzeba by zużyć 2-3 ml e-liquidu w ciągu kilku minut, co jest niemożliwe. Oczywiście taką ilość można łatwo połknąć, ale to zupełnie inna sprawa.

58. Jakie są objawy przedawkowania nikotyny?
Podtrucie nikotyną wywołuje najczęściej objawy typowe: są to zawroty głowy, uczucie oszołomienia, kruczenie w brzuchu (i często biegunka), drżenie rąk, osłabienie, rzadko zaburzenia widzenia. Ciśnienie pozostaje bez zmian albo rośnie na skutek emocji. U e-palaczy “podtrucie” nikotyną objawia się słabym oszołomieniem (bo nie ma otępiającego tlenku węgla), uciskiem w głowie, podnieceniem (np. trudnościami w zasypianiu). Rzecz jasna nie należy lekceważyć takich objawów. Są one jednak odwracalne, wystarczy odstawić nikotynę, a w przyszłości dbać o to, żeby nie doszło do ponownego przedawkowania.

59. Jeśli jest się osoba niepalącą, czy warto próbować e-palić e-liquidy beznikotynowe?
Nie. Od palenia i e-palenia lepiej trzymać się z daleka. Zawsze istnieje ryzyko, że to może się spodobać. Nawet e-palenie e-liquidów beznikotynowych. Potem już krótka droga do używania tych z nikotyną. Przeznaczeniem e-papierosa powinna być pomoc w wyjściu z nałogu palenia tytoniu, bądź zastąpienie jego palenia.

60. Jeśli jest się osobą niepalącą, czy przebywanie w pobliżu osób e-palących lub w tym samym pomieszczeniu ma negatywny wpływ na zdrowie?
Patrz pkt 19.

61. Czy w miejscach objętych zakazem palenia tytoniu ze względów przeciwpożarowych, wolno e-palić?
W przypadku e-palenia w zasadzie nie ma tzw. otwartego ognia jak w przypadku palenia tytoniu. W e-papierosie znajduje się osłonięta grzałka, ale nie hermetycznie. Grzałka może nagrzewać się do czerwoności i w miejscach zagrożonych wybuchem, takich jak stacje benzynowe, magazyny paliw, magazyny gazów technicznych, źródła gazu ziemnego lepiej nie e-palić.

62. Jak przechowywać e-liquid?
E-liquid najlepiej przechowywać szczelnie zamknięty, w chłodnym miejscu, ewentualnie temperaturze pokojowej, bez dostępu światła. Dobrym miejscem jest szuflada, zamknięta szafka, lub nawet zamknięty oryginalny kartonik.

63. Jaka jest trwałość e-liquidu i jakie czynniki wpływają na obniżenie jego jakości i trwałości?
Trwałość e-liquidu podana jest na jego opakowaniu. Tę datę należy traktować tak samo poważnie, jak daty przydatności do spożycia dla produktów żywnościowych. E-liquid nie powinien być narażony na działanie światła i nadmiernego ciepła np. na parapecie okna, w pobliżu odbiornika telewizyjnego, termowentylatora. E-liquidu nie należy też przechowywać w zamrażarce.

64. Czy zastosowane akumulatorki litowo-jonowe mogą eksplodować podczas e-palenia lub ich ładowania?
Nie, stosowane akumulatorki litowo-jonowe w e-papierosach posiadają elektroniczne zabezpieczenie przed przeładowaniem podczas ładowania i przed zbyt dużym prądem obciążenia np. w przypadku zwarcia w obwodzie grzałki, co mogłoby doprowadzić do eksplozji akumulatorka litowo-jonowego.

65. Czy podczas e-palenia można zniszczyć akumulatorki przez całkowite ich rozładowanie?
Nie, zastosowane w e-papierosach akumulatorki litowo-jonowe są elektronicznie zabezpieczone przed całkowitym rozładowaniem. Zabezpieczenie elektroniczne odetnie zasilanie z akumulatorka, zanim jeszcze jego napięcie spadnie poniżej niebezpiecznej wartości grożącej jego uszkodzeniem.

66. Co to jest tzw. e-liquid bazowy?
Jest to półprodukt wyjściowy przeznaczony do samodzielnego sporządzania e-liquidu. Podstawowym składnikiem jest substancja tworząca mgiełkę, przeważnie jest to glikol propylenowy (PG, Propylene Glycol)) lub gliceryna roślinna (VG, Vegetable Glycerol) z dodaną oczyszczoną nikotyną. Jeśli dodatek nikotyny jest wyższy niż 36 mg/ml 3,6% to taki e-liquid bazowy służy wyłącznie(!) do rozcieńczania, czyli przed dodaniem pozostałych składników należy go rozcieńczyć z PG lub VG do bezpiecznej “mocy”, maksymalnie 36 mg/ml 3,6% lub dowolnie niższej, zgodnie z naszymi upodobaniami.

67. Jakie są powody dla których warto samodzielnie sporządzać e-liquid?
Jeśli palenie papierosów tytoniowych, a obecnie także e-palenie stanowi dla Ciebie spore obciążenie dla domowego budżetu, samodzielne sporządzanie e-liquidu pozwoli na znaczne zaoszczędzenie pieniędzy. Jest kilkakrotnie tańsze od gotowego, a koszt nie przekracza 2 zł za 10 ml (w 2011 r.) Przy obecnie występującym bogatym wyborze i powszechnym dostępie do potrzebnych dobrej jakości składników, w tym dużym wyborze aromatów, samodzielnie sporządzony e-liquid nie odbiega jakością i smakiem od “fabrycznych”. Ponadto umożliwia bardzo precyzyjne, niemal dowolne dobranie do swoich upodobań zawartości nikotyny i intensywności smaku e-liquidu oraz ułatwia ustalenie ulubionych smaków przez sporządzenie dużej ilości małych próbek testowych o wielu smakach. Samodzielne sporządzanie e-liquidu (tzw. samoróbek) nie jest trudną ani uciążliwą czynnością. Samodzielnie sporządzony e-liquid umożliwia nam wiedzę o tym, co dokładnie e-palimy, bo wiemy jakich i o jakiej jakości użyliśmy składników.
Za przygotowanie tzw. samoróbek warto się brać jednak dopiero po dobrym opanowaniu techniki e-palenia, jak też przyzwyczajeniu się do swojego sprzętu, co zwykle zajmuje co najmniej kilka tygodni.

68. Czy aromaty do ciast na bazie oleju jadalnego nadają się do bezpośredniego aromatyzowania nimi e-liquidu bazowego?
Aromaty do ciast na bazie oleju jadalnego nie nadają się do bezpośredniego aromatyzowania e-liquidów ze względu na zawartość oleju który szybko “zatka” atomizer. Natomiast można go przystosować do aromatyzowania przez przeprowadzenie jego ekstrakcji alkoholem etylowym lub glikolem propylenowym (sposób ten znany jest wśród palaczy jako metoda Fikandera). Na rynku można znaleźć też aromaty do ciast na bazie glikolu. Zaznaczone to jest na etykiecie, często podany jest numer E1520. Takie aromaty można bezpiecznie stosować w e-liquidach.

69. Co to jest absolut tytoniowy?
Absolut tytoniowy (ang. tobacco absolute) jest jednym z popularnych składników e-liquidów, które e-palacze sami przygotowują w domowych laboratoriach. Jest to pewien rodzaj ekstraktu otrzymywanego z liści tytoniu (łac. Nicotiana tabacum). Pachnie typowo papierosowo, jest gęstą cieczą o barwie ciemnobrązowej. Stosuje się go do przygotowania własnych mieszanek do inhalacji, często z dodatkiem etylomaltolu.

70. Czym jest “dym” z elektronicznego papierosa?
W rzeczywistości nie jest to dym, lecz mgiełka pochodząca z rozgrzanego e-liquidu, zawierająca jego składniki, ale z bardzo małą zawartością wydychanej nikotyny (jeśli zastosowany e-liquid ją w ogóle zawierał), która (wg badań dr. Murraya Laugesena) w ok. 97% jest wchłaniana przez organizm podczas wdychania. Często mgiełka ta nazywana jest błędnie dymem lub parą wodną. Mgiełka z e-papierosa nie zawiera żadnych szkodliwych produktów spalania jak w przypadku spalania się tytoniu.

73. Czy akumulatorki w e-papierosach wymagają formowania?
Nie, w e-papierosach mają zastosowanie akumulatorki litowo-jonowe, które nie wymagają formowania, nie mają też tzw. efektu pamięci i można je ładować w każdej chwili, nie czekając na rozładowanie. Nie zaszkodzi im też naładowanie niecałkowite, np. z powodu braku czasu.

74. Czy smak “dymu” z e-papierosa jest taki sam jak smak dymu z palonego tytoniu?
Nie, choć może być do niego zbliżony, jeśli smak użytego aromatu w e-liquidzie jest tytoniowy, ale nigdy to nie jest dokładnie to samo.

75. Czy e-liquidy o różnych mocach, smakach i pochodzących od różnych producentów można mieszać ze sobą?
Tak, można wtedy uzyskać pośrednie moce i eksperymentując z mieszaniem e-liquidów o różnych smakach można uzyskać nowe ciekawe smaki, lepsze lub gorsze. Po zmieszaniu warto przyjrzeć się otrzymanemu płynowi. Jeśli nastąpiło zmętnienie, wytrącenie się jakiejś substancji czy rozwarstwienie, to takiego płynu nie należy używać.

76. Czy wszystkie rodzaje modeli e-papierosów jednakowo oddają smak e-liquidu?
Nie, różne modele e-papierosów różnie oddają smak e-liquidu. Zależy to głównie od temperatury podgrzania e-liquidu przez grzałkę atomizera, która może się w pewnych granicach różnić w poszczególnych modelach e-papierosa. Nieco też inaczej oddają smak różne atomizery, kartomizery i bezwatkowe tankomizery.

77. Jak długo można e-palić na jednym akumulatorku?
Rozpiętość czasu jest bardzo duża, zależy od częstotliwości palenia jak i od pojemności akumulatorka i może wynosić od jednej do kilku godzin w przypadku akumulatorków o pojemności 150-240 mAh (e-papierosy rozmiarami zbliżone do zwykłego papierosa tytoniowego) i od kilku godzin do kilku dni w wypadku akumulatorków 650-1100 mAh (e-papierosy o większych rozmiarach).

78. Czy e-papieros jest w stanie zaspokoić głód nikotynowy podobnie jak zwykły papieros?
Tak, zależy to od właściwego dobrania mocy (zawartości nikotyny) użytego e-liquidu do mocy palonych wcześniej zwykłych papierosów, jednak w początkowym okresie e-palenia można odczuwać pewien dyskomfort związany z brakiem w mgiełce z e-papierosa substancji będących produktami spalania tytoniu. Przyzwyczajenie się do e-palenia trwa różnie u różnych osób. Jedni przyzwyczajają się do e-palenia prawie od razu, inni po kilku dniach, jeszcze inni po kilkunastu dniach. Zdarzają się też przypadki osób niemogących się przyzwyczaić do e-palenia, ale nie są one liczne.

79. Czy lepszy jest e-papieros automatycznie działający (bez przycisku) czy tzw. manualny, z przyciskiem załączającym napięcie na grzałkę podczas zaciągania?
Doświadczenie uczy, że lepszym rozwiązaniem jest jednak wybór e-papierosa z przyciskiem załączającym napięcie. Zalety takiego rozwiązania są następujące:
- brak możliwości zalania mechanizmu załączającego napięcie e-liquidem, co występuje zawsze w mniejszym lub większym stopniu w automatach i skutkuje coraz gorszym działaniem baterii aż do trwałego uszkodzenia;
- możliwość wstępnego podgrzania e-liquidu przez naciśnięcie przycisku z lekkim wyprzedzeniem (przed zaciągnięciem) i uzyskanie lepszego “dymienia”,
- niewrażliwość na siłę i szybkość zaciągania oraz brak zwłoki załączenia przy zaciągnięciu,
- niezałączanie się pod wpływem hałasu, przeciągu, dźwięków w samochodzie itp.

Do wad należą:
- konieczność naciskania przycisku podczas załączania, co może przeszkadzać osobom lubiącym trzymać e-papierosa w ustach bez dotykania rękami,
- wymaga przyzwyczajenia się do naciskana, co jednak przychodzi łatwo i bardzo szybko,
- możliwość załączenia się przez przypadkowe naciśnięcie przycisku np. w kieszeni, ale istnieją nakładki zabezpieczające, a niektóre najnowsze modele zapewniają blokadę przycisku przez np. 5-krotne jego naciśnięcie. Zalety przeważają nad wadami i z tego powodu wielu producentów zrezygnowało z produkcji automatów.

80. Czy “dym” z e-papierosa to para wodna?
Nie, choć jest tak bardzo często błędnie określany. Nie jest to ani dym, ani para wodna, lecz gęsta mgiełka, zawierająca składniki e-liquidu, głównie glikolu propylenowego i gliceryny. E-liquid może w ogóle nie zawierać wody, a jeśli już, to zaledwie kilka do kilkunastu procent.

(c) 2011 by Zespół Autorski
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z nami.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami prawa autorskiego zabronione jest kopiowanie, redystrybucja, rozpowszechnianie treści całości lub fragmentów powyższego tekstu bez oficjalnej zgody Zespołu Autorskiego.

Dozwolone jest natomiast linkowanie do tego miejsca, przy czym będzie nam miło, jeśli zostaniemy o takim linku powiadomieni.

 

74 odpowiedzi na „E-Papierosy – FAQ

  1. 1krzysztof

    1 Luty 2011 at 15:52

    78. Czy e-papieros jest w stanie zaspokoić głód nikotynowy podobnie jak zwykły papieros?
    Tak, zależy to od właściwego dobrania mocy (zawartości nikotyny) użytego e-liquidu do mocy palonych wcześniej zwykłych papierosów, jednak w początkowym okresie e-palenia można odczuwać pewien dyskomfort związany z brakiem w mgiełce z e-papierosa substancji będących produktami spalania tytoniu. Przyzwyczajenie się do e-palenia trwa różnie u różnych osób. Jedni przyzwyczajają się do e-palenia prawie od razu, inni po kilku dniach, jeszcze inni po kilkunastu dniach. Zdarzają się też przypadki osób niemogących się przyzwyczaić do e-palenia, ale są one liczne.

    Czy w ostatnim zdaniu cytowanego punktu nie zabrakło słowa “nie” po słowie “ale”?

    Pozdrawiam
    P.S.
    Kawałek dobrej roboty.
    I, napisane ładnym językiem.
    pzdr
    Krzysztof Karcz

     
  2. StaryChemik

    1 Luty 2011 at 16:25

    Dzięki, Krzysztofie! Masz rację z brakiem tego “nie”. Zaraz poprawiam.

     
  3. Tedix12

    1 Luty 2011 at 18:02

    Rewelacyjne FAQ. SCh jesteś wysokiej klasy specjalistą.

     
  4. yogi

    1 Luty 2011 at 19:46

    Duze poklony dla Starego Chemika!
    Bardzo prosilbym o informacje dotyczace KNOTOW/SZNURKOW zastosowanych w kartomizerach/cleromizerach i w tank’ach. Z czego sa one zrobione? Jaki wplyw maja na zdrowie. Na forach czyta sie, ze powinny byc wytrzymale na ok. 1200 C., ceramiczne etc. Pozdrawiam.

     
  5. StaryChemik

    1 Luty 2011 at 20:05

    Panowie – dziękuję za wyrazy uznania, ale kolejny raz chcę podkreślić, że FAQ to efekt pracy dużego zespołu. Ja wniosłem tylko pewien wkład. Przede wszystkim należy docenić lesmiego, bo bez Jego uporu i konsekwencji ta cała robota byłaby nadal daleko w polu. Wspominam o Nim, bo sam jest zbyt skromny i raczej stoi w cieniu.

     
  6. lesmie

    2 Luty 2011 at 14:20

    Na najtrudniejsze pytania, wymagające specjalistycznej wiedzy medycznej i chemicznej, odpowiedzi opracowali Piotr_M i Stary Chemik. Sam nie miałbym szans opracować wielu odpowiedzi i FAQ byłby bardzo ubogi. Będziemy nadal wspólnie pracować nad pytaniami i odpowiedziami i FAQ będzie ewoluował.

     
  7. Piotr_M

    3 Luty 2011 at 02:18

    Cieszę się, że FAQ spotkał się tak sympatyczną reakcją. Teraz ciężko pracujemy nad następnym materiałem. Dla niektórych nie będzie on niespodzianką, ale skądinąd nam wiadomo, że wszyscy nań czekają.

     
  8. eser

    3 Luty 2011 at 13:28

    Wypada , pogratulować pomysłu, wykonania i konsekwencji w realizacji. Jestem pod wrażeniem. Może będzie mniej “głupot” na forach, a i fora mogą naturalnie przekształcać się w miłe pogawędki :)

     
  9. darek

    7 Luty 2011 at 21:59

    Gratuluję Twojego FAQ. Znalazłem w nim wiele odpowiedzi na nurtujace mnie pytania bez odczucia stronniczości (tzn. przewidziałeś moje wątpliwości :-) )
    Pozdrawiam
    Darek

     
    • StaryChemik

      7 Luty 2011 at 22:48

      Dzięki za gratulacje, ale kolejny raz chcę podkreślić, że jestem tylko jednym z zespołu autorów – wszyscy są wymienieni na górze tej strony.

       
  10. Ufo

    9 Luty 2011 at 12:17

    Doskonałe FAQ!!!

     
  11. wojtek95

    9 Luty 2011 at 12:27

    Wielkie dzięki.Na FAQ znalazłem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.Na blog Starego Chemika odsyłam wszystkich malkontentów i nowicjuszy.Sam inhaluję od roku.Propaguję gdzie tylko mogę e-palenie i tego typu publikacje są bardzo pomocne.

     
  12. piotr

    10 Luty 2011 at 22:58

    Gratuluję pomysłu,uporu i wiedzy dla wszystkich autorów tej wyśmienitej lektury.

     
  13. Interesujacy

    15 Luty 2011 at 13:12

    Genialne !!! Gratuluję i serdecznie pozdrawiam.

     
  14. Cubas

    18 Luty 2011 at 20:23

    mam pytanko; wiadomo ze palenie w pewien sposob wplywa na ilosc spozytego alkoholu – im wiecej palimy przy spozywaniu tym wieksze tak zwane “upojenie”. czy cos podobnego wystepuje przy e-paleniu??

     
    • StaryChemik

      18 Luty 2011 at 22:17

      Myślę, że to nie jest dokładnie tak. Jeśli palimy pijąc alkohol, będziemy później mocniej odczuwać skutki picia – to raczej wynika z efektu podwójnego zatrucia. E-palenie nie powoduje takiego efektu, przynajmniej u kilku ludzi, z którymi wymieniałem uwagi na ten temat. Ja również czuję się lepiej po imprezach teraz, gdy używam e-fajka.

       
  15. Michał

    24 Luty 2011 at 19:50

    Moje gratulacje to faq jest zbiorem informacji potrzebnych dla rozpoczęcia przygody e-paleniem . Pozd Michał D

     
  16. januszkrygier

    9 Marzec 2011 at 18:08

    Dobra robota! Dużo się tu dowiedziałem na temat e-palenia za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam!!

     
  17. dziki john

    18 Marzec 2011 at 09:48

    Serdeczne podziękowania za tak wyczerpujące wiadomości dla całego zespołu. Znalazłem tu dużo odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam dziki john

     
  18. darsen07

    8 Kwiecień 2011 at 19:28

    Na chwilę obecną jest to najbardziej profesjonalne opracowanie na temat e-papierosów. Jak dla mnie, czyli dla świeżaka, jest to to, czego bardzo potrzebowałem. Wielkie ukłony dla opracowujących powyższe treści. Pełen szacun i oczekuję następnych informacji. Szkoda że w chwili obecnej jesteśmy SKAZANI na chinoli. Mam nadzieję, że kiedyś nastąpi zmiana. Pozdrowienia z e-dymkiem.

     
  19. koleszka

    17 Kwiecień 2011 at 20:07

    a ja mam pytanie,czy wypalenie jednego mililitra (ml) liquidu 16 mg/ml (1,6%) – 0,8 mg/papieros,jest rownoznaczne z przyjeciem takiej samej dawki nikotyny co z jedego papierosa?cosmi sie tu niezgadza bo czy np 60ml plynu 16mg/ml to 60 papierosow 0,8mg/papieros?pozdrawiam.

     
  20. koleszka

    17 Kwiecień 2011 at 20:27

    kurde zrobilem propoprcje i wyszlo mi ze 1 ml plynu to 20 papierosow.ja spalam ok3ml plynu dziennie..to 2 razy wiecej nikotyny niz gdy palilem zwykle fajki…strach sie bac?

     
    • StaryChemik

      17 Kwiecień 2011 at 21:08

      To jest nieco bardziej złożone. Nie da się tak prosto tego wszystkiego przeliczyć. Zwykle w trakcie e-palenia przyjmujemy (szczególnie na początku) większe dawki nikotyny niż w przypadku analogów, ale… sposób podawania ilości nikotyny w analogach jest dość pokrętny i tak naprawdę nie odzwierciedla realnej ilości wchłanianej z nich nikotyny.
      Uwaga ogólna: nie należy się przejmować tymi przelicznikami, ale warto zadbać o zmniejszanie dawki. To naprawdę się da zrobić, czego jestem najlepszym przykładem.

       
  21. koleszka

    18 Kwiecień 2011 at 11:42

    dzieki za taka szybka odpowiedz,moze i dobrze mowisz,ale zauwazylem ze zaraz po przebudzeniu odrazu mysle o efajce;)czyli jak rasowy nalogowiec;)w kazdym badz razie w 100% efajka zastapila mi analogi,pozdrawiam:)

     
  22. 1Tymon

    18 Kwiecień 2011 at 16:46

    Witam.

    Graulacje!!

    Świetny poradnik dla początkujących.
    Brakuje tylko informacji ,że smak liqidu zaciera się tak szybko i po roku e-palenia nie można już cieszyć się smakiem.

     
  23. Radzio

    12 Maj 2011 at 08:47

    Super opracowanie, bardzo mi sie podoba. Dzięki.

     
  24. marta

    6 Czerwiec 2011 at 10:22

    Witam serdecznie,

    czy e-papieros jest szkodliwy dla kobiety w ciąży? mąż chce sobie to zakupić, ale zastanawia się czy będzie mógł go palić w mojej obecności.

     
    • StaryChemik

      6 Czerwiec 2011 at 11:42

      Mam nadzieję, że nie pali analogów w Twojej obecności – bierne palenie dla dziecka jest zdecydowanie szkodliwe.
      Co do e-papierosa – dyskutowaliśmy to wielokrotnie z lekarzami. Jak do tej pory uważa się, że w przypadku e-fajek bierne palenie nie ma miejsca. Śladowe ilości wydychanego glikolu czy gliceryny są praktycznie obojętne dla zdrowia osób przebywających w tym samym pomieszczeniu.
      Oczywiście to wszystko wynika z obecnego stanu wiedzy – raczej nikt nie da Ci odpowiedzi stuprocentowej.

       
  25. Młodychemik

    16 Czerwiec 2011 at 21:34

    Witam
    w punkcie 9 wg mnie powinno być że temp. wrzenia wody jest zbyt wysoka
    pozdrawiam

     
    • StaryChemik

      17 Czerwiec 2011 at 12:37

      Raczej nie, drogi młody chemiku. Gdyby była zbyt wysoka, parowałaby słabiej, więc mniejsze byłoby ryzyko poparzenia. A tak woda dostając się na grzałkę, której temperatura jest większa niż t.wrz. wody, paruje natychmiast tworząc gorącą parę wodną.
      Mam nadzieję, że teraz jest nieco jaśniej.

       
      • Młodychemik

        19 Czerwiec 2011 at 18:20

        Ha
        spojrzałem na sprawę z Twojego punktu widzenia – i sprawdziłem temp. wrzenia glikolu – masz rację
        błędnie w e-płynie umieściłem alkohol zamiast glikolu – któż to wie dlaczego?
        i fakt zaskoczyła mnie temperatura wrzenia glikolu – tzn jej wysokość
        pozdrawiam

         
        • StaryChemik

          19 Czerwiec 2011 at 21:27

          Chodzi Ci o to, że jest taka wysoka? Zauważ, że jest to alkohol dwuwodorotlenowy. Może tworzyć złożoną sieć wiązań wodorowych, a one zdecydowanie podwyższają t.wrz. Gliceryna ma jeszcze większą (ok. 290) – bo ma 3 grupy OH.

           
  26. msdorikbrand

    3 Lipiec 2011 at 02:10

    Hello! I really liked your forum, especially this section. I just signed up and immediately decided to introduce myself, if I’m wrong section, ask the moderators to move the topic to the right place, hopefully it will take me well… My name is Jack, me 34 years, humourist and serious man in one person. I apologize for my English

     
  27. kersey

    15 Sierpień 2011 at 11:41

    Kersey.
    Pozdrowienia dla wszystkich autorów opracowania i wielkie dzięki na wyczerpujące info. Palę e-papierosy i wydaje mi sie że żle toleruję glikol propylenowy – drapanie w gardle utrzymujace się kilka godzin ( liquid średni). Spróbuję z gliceryną roślinną choć ciężko taki liquid dostać w większości jest na bazie GP

     
  28. bogdanor

    20 Październik 2011 at 11:01

    Cyt. “metale ciężkie. Te ostatnie są składnikami stopów obecnych w grzałce i (lub) siateczce atomizera.” To mnie zaciekawiło..Jaki może być stopień przechodzenia tych metali do wdychanej mgiełki w miarę palenia/zużywania się tego elementu – grzałki lub siateczki?

     
  29. Julia

    27 Październik 2011 at 21:01

    Witam jestem epalaczką od 3 tygodni , jestem bardzo zadowolona z mojego epapierosa (firmy Janty). Mam pytanie jakie choroby moze wywołać epalenie ? Przeprowadziłam doswiadczenie z przezroczystą rurka wpuscilam do niej dym z epapierosa i pojawily sie malutkie kropelki liquidu , czy one jak trafiaja do płuc nie nagromadzaja sie tam dalej?,i czy pluca sie z nich oczyszczaja, jesli tak to w jaki sposób?

     
  30. StaryChemik

    28 Październik 2011 at 14:46

    Julio – pytanie o choroby jest bardzo trudne. Podejrzewam, że ze dwie dekady miną, zanim się czegoś dowiemy. Jedno jest pewne – najlepiej nie mieć żadnych nałogów.
    Co do doświadczenia – gdybyś zimą nachuchała do takiej rurki, też by się pojawiły takie kropelki. Gdyby to się gromadziło w płucach, wielu starych e-palaczy już by się w tej cieczy utopiło.
    Tak dokładnie to te krople nie mają takiego składu jak liquid. Jest w nich znacznie więcej wody, a tej ilości wody płuca potrafią się pozbyć. Jak na nie działają pozostałe składniki? Nie wiemy… okaże się kiedyś, jak pierwsi e-palacze trafią na autopsje. ;)

     
  31. Miss

    31 Październik 2011 at 10:23

    sugeruję podzielić FAQ na rozdziały, albo jakieś linki porobić, bo tekstu jest sporo, a nie wszystko może interesować. Warto, dla łatwości wyszukiwania, podzielić na paragrafy i podlinkować. np. o dostępnych rozwiązaniach, o smakach, o zdrowiu, itd…
    a poza tym dziękówa za wskazówki

     
    • StaryChemik

      2 Listopad 2011 at 10:24

      Dla łatwości wyszukiwania jest przecież na stronie wyszukiwarka. Myśleliśmy o podziale na rozdziały, ale… no właśnie – masz jakieś propozycje odnośnie do podziału? Okazuje się, że nie jest to łatwe, ponieważ wiele pytań pasuje do różnych działów.
      Będę wdzięczny za każdą podpowiedź, jak można to logicznie zrobić.

       
  32. maho

    14 Listopad 2011 at 19:39

    Naprawdę świetny poradnik-informator napisany niechaotycznie, uczciwie, z logicznym zacięciem. Aż się chciało przeczytać, pomimo że część wiedzy już posiadam. Osobiście e-palę już ponad 5 mc-y, więc poza nowymi dla mnie informacjami, znalazłem tu również potwierdzenie moich spostrzeżeń. Ten poradnik-informator poleciłbym ze spokojem wszystkim początkującym e-palaczom, jak również osobom chcącym uzupełnić wiedzę w temacie e-palenia. Dla mnie było warto.

     
  33. Sylka

    23 Listopad 2011 at 19:15

    Witam!

    Bardzo fajnie napisana lektura świetnie się czyta i z dużym zrozumieniem mimo tego jest jedno pytanie które mnie nurtuje … mianowicie baza do e liquidu powstaje z gliceryny lub glikolu propylowego a do tego niewielka ilość spirytusu ? po wykonaniu już bazy skąd wziąć tę nikotynę aby moc palić takiego e papierosa i później w miarę upływu czasu zmniejszać dawkę nikotyny aż się uwolnię całkiem ? a ponadto chciałam zapytać skąd również mogę wziąć aromat bo to że spożywcze się nadają ale nie wszystkie ze względu na zawartość oleju wiem dzięki Wam lecz ciekawa jestem czy jest możliwość wykorzystania jakiś innych aromatów niż te spożywcze i w jakiej proporcji je dodawać? Pozdrawiam

     
  34. iryska97

    4 Styczeń 2012 at 10:51

    Witam! Trafiłam na wasz poradnik-informator, bo podejrzewam u męża e-palacza zatrucie nikotynowe i szukałam informacji na ten temat. Dziękuję, bo znalazłam tu odpowiedzi na wszystkie dręczące nas pytania. Na początku kiedy mąż przeszedł na e-papieros cieszyłam się ze względu na brak biernego palenia i ogólnie mniejszą szkodliwość e-palenia ale później przyszedł niepokój. Teraz mamy gdzie zwracać się po radę. Jeszcze raz dziękuje, dobra robota!

     
  35. henias

    25 Styczeń 2012 at 11:52

    Sami palacze więc trudno się dziwić że panuje czysta euforia, ja siedze z epalaczami po kilka godzin w biurze w jednym pomieszczeniu i mam poczucie że jestem przesiąknięty jakimiś olejkami eterycznymi, okropne świństwo. Mam nadzieję że wkrótce używanie epapierosa będzie objęte podobnymi ograniczeniami jak tych dymiących.

     
    • StaryChemik

      25 Styczeń 2012 at 12:33

      Hmmm… nie zauważyłem “czystej euforii”. Staram się tutaj raczej pisać obiektywnie i w sposób wyważony. Co do tego, o czym piszesz – jeśli dokładnie przejrzysz wpisy tutaj, zobaczysz, że nie tylko ja uważam, że użytkownicy e-papierosów (to nie są palacze, bo tu nic się nie pali) powinni zadbać o to, aby nie przeszkadzali innym.
      Co zaś do Twojej nadziei: no cóż, najprościej jest proponować ograniczenia, jeśli nas samych to nie dotyczy, prawda?

       
      • henias

        25 Styczeń 2012 at 12:51

        Da mnie w kazdej wypowiedzi jest teza ze innym to nie przeszkadza, bo nie ma różnych substancji, mnie przeszkadza. Na szczęście epalacze wychodzą ciągle na prawdziwego i można wywietrzyć oleisty smród.

         
        • StaryChemik

          25 Styczeń 2012 at 18:55

          Aha – jest teza… – no cóż, masz prawo interpretować każdą wypowiedź tak, jak chcesz. To jednak jest już czytanie między wierszami, bo nigdzie tu nie znajdziesz informacji, że “innym to nie przeszkadza”. Ale do czytania między wierszami też masz prawo.

           
        • niepalący wsrod epalaczy

          2 Luty 2012 at 22:46

          Nie ma żadnego smrodu, on jest w psychice niepalących

           
  36. Panna Zuzia

    11 Luty 2012 at 18:56

    Przeczytałam, że można sobie samemu zrobić liquid, , mam dużego woltera i palę dużo, jeżeli może mi Pan Stary Chemik w tym pomóc będę bardzo wdzięczna za proporcje, nazwy składników, gdzie można je można kupić etc.
    Emerytka z Sopotu

     
  37. makaka

    23 Luty 2012 at 15:46

    Jestem zupełnie zielona w temacie, uczę się epalenia, proszę mi doradzić, jak często kartridze należy wymieniać, bo jak na razie cały czas nalewam tam kropelki ale jaka jest tego urządzonka trwałość, Dziękuję za odowiedz.

     
  38. four2nat

    5 Marzec 2012 at 14:29

    Uwaga! Przez 9 mies. paliłem e-papierosa i byłem szczęśliwy, że może to być szansa na łatwiejsze
    rzucenie nałogu. Nie będę opisywał wszystkich szczegółów, ale po tym czasie zauważyłem narastające rozpulchnienie dziąseł, zmiany w konsystencji i kolorze plwociny, a potem nastąpiło najgorsze…
    Wszystkie objawy zatrucia opisywane w literaturze, Nie mam ekspertyz na piśmie, że to na pewno
    glikol propylenowy spowodował to wszystko, ale nie widzę innej możliwości wytłumaczenia tego co
    zaszło. choruję już od 6 miesiecy, z małymi przerwami.
    Nie życzę nikomu podobnej “przygody” i wielu pewnie nie przekonam, ale chcę namówić
    wszystkich użytkownikow e-papierosów do dużej ostrożnosci.
    Może mój organizm szczególnie źle zareagował, ale przecież ta historia może się u kogoś powtórzyć.
    OBY NIE!!!

     
    • StaryChemik

      5 Marzec 2012 at 17:30

      A ja mam proste pytanie – czy używasz jakichś specjalnych past do zębów czy kupujesz je w normalnych sklepach? To samo dotyczy wszelkich kosmetyków.
      Zauważ, że WSZYSTKIE pasty zawierają właśnie jako nośnik glikol.
      Wystąpienie efektu zatrucia po 9 miesiącach używania liquidu byłoby chyba rekordem świata.
      Lekarze potwierdzili, że to zatrucie glikolem czy to własny wniosek?
      Co do skryptu: poproszę o autora i wydawnictwo.

      Moja nielekarska opinia: gdyby to było zatrucie glikolem, objawiłoby się max. w ciągu kilku dni. Glikol nie kumuluje się w organizmie.

       
      • four2nat

        12 Marzec 2012 at 17:43

        To że glikol propylenowy jest powszechnie stosowany nie dowodzi jeszcze, że jest zupełnie nieszkodliwy.
        Skrypt o którym była mowa czytałem w Internecie. Nie pamiętam tego adresu ani autora.
        Nie twierdzę, że to co napisałem wześniej to dowód na szkodliwość e-papierosów. Twierdzę
        natomiast, że choć glikol propylenowy nie kumuluje się w organizmie, to możliwe, że niekorzystne
        skutki się kumuluja – zwłaszcza u podatnej na to osoby.
        Nie prowadzę tu kampanii przeciwko e-paleniu. Namawiam tylko do zachowania ostrozności!

         
        • StaryChemik

          12 Marzec 2012 at 19:35

          Nikt nie sugeruje, że glikol jest zupełnie nieszkodliwy. Co do “kumulowania się niekorzystnych skutków” – nie bardzo rozumiem to pojęcie.
          Nie twierdzę, że nie jesteś tym jednym na sto tysięcy (czy też milion), któremu glikol szkodzi. Zastanawia mnie tylko to, że od lat używasz glikolu w pastach do zębów, produktach spożywczych, farmaceutycznych i kosmetycznych – i dopiero wtedy, gdy dziennie przyjmujesz 2 ml tego związku z e-papierosa, nagle masz objawy jak przy ciężkim efekcie alergicznym.
          Rozumiem, że lekarz, który stwierdził, że u Ciebie glikol powoduje takie efekty, zgłosił to zgodnie z procedurą do odpowiednich organów zajmujących się działaniami niepożądanymi związków chemicznych. Jest to bardzo ważna sprawa, więc powinieneś mu o tym przypomnieć.

           
  39. four2nat

    5 Marzec 2012 at 14:37

    Cytat ze skryptu dot. toksykologii:

    Glikol propylenowy

    U-Propandiol, CH3—CHOH—CH2OH, temp. wrz. 188,2°C, m.cz. 76,09. Glikol propylenowy jest bezbarwną cieczą, łatwo rozpuszcza się w wodzie i rozpuszczalnikach organicznych. Ze względu na bardzo małą prężność par w temperaturze pokojowej przedstawia małe zagrożenie jako ciecz parująca.Zagrożenie wzrasta w podwyższonej temperaturze oraz przy stosowaniu glikolu propylenowego w postaci aerozolu.

    Występowanie, zastosowanie, narażenie. Glikol propylenowy jest stosowany jako rozpuszczalnik w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym oraz w przemyśle spożywczym. Stosowany jest również jako składnik płynów nie zamarzających w chłodnicach silników spalinowych.

    Losy w organizmie. Glikol propylenowy wchłania się w postaci aerozolu i par a przede wszystkim z przewodu pokarmowego i może stanowić zagrożenie toksyczne. W organizmie człowieka i ssaków jest metabolizowany do mleczanu lub pirogronianu.

    Objawy zatrucia. Występują przeważnie po doustnym podaniu glikolu propylenowego lub częstym wchłanianiu jego aerozolu.

    Głównym objawem jest działanie porażające ośrodki nerwowe, które w miarę upływu czasu powoli ustępują. Glikol propylenowy

    jest mało toksyczny, dla dorosłego człowieka LDioo określana jest na ok. 20 gfkg mc.

    Wartości biologiczne i toksyczne. Nie zostały opracowane.

     
    • darik

      9 Marzec 2012 at 23:53

      Szkoda, że nie mamy jeszcze fachowego komentarza odnośnie powyższych wątpliwości.

      four2nat – po jakim czasie od rozpoczęcia e-palenia zauważyłeś pierwsze symptomy i jakie?

      Mnie osobiście trochę uspokaja ten fragment:
      Glikol propylenowy jest mało toksyczny, dla dorosłego człowieka LDioo określana jest na ok. 20 gfkg mc.

      20g/kg oznacza, że dla przeciętnego człowieka (70 kg) ta dawka to 1,4 kg.

      pozdrawiam
      darik

       
  40. palaczzz

    12 Marzec 2012 at 12:45

    Witam,
    wszystkie potrzebne informacje w jednym miejscu, przyjemnie się czyta. E-papierosa używam od początku miesiąca i już nie zapaliłem analoga, nawet zaczyna mi to śmierdzieć. Paliłem 13lat (!!!). Na początek warto kupić małe buteleczki Liquidu, aby dobrać wartość nikotyny. Zacząłem od 16mg i okazał się za mocny, a analogi paliłem lighty. Doznałem również przedawkowania (pkt 58) podobne objawy jakby wypalić paczkę w ciągu dnia, głównie “zamuła”. Już w pierwszym dniu użytkowania E-P doszedłem do wniosku, że mój nałóg polega na zaciąganiu a nie na nikotynie, więc szybko przejdę na zerówki. Tyle mojej opinii.
    Mam pytanie: czy substancje wydzielane z przypalonego wacika (Liquinator) są w jakiś sposób szkodliwe dla zdrowia?
    Pozdrawiam.

     
    • StaryChemik

      12 Marzec 2012 at 17:29

      Zapewne są w jakimś stopniu szkodliwe, ponieważ jest to po prostu rozkład termiczny plastiku. Trudno jednak jednoznacznie odpowiedzieć co jest wtedy wchłaniane przez nasze płuca, a więc też jaka jest konkretne narażenie.

       
  41. Ryszard Stasio

    14 Marzec 2012 at 23:22

    >Dozwolone jest natomiast linkowanie do tego miejsca, przy czym będzie nam miło, jeśli >zostaniemy o takim linku powiadomieni.

    Ludzie, czy Wy jesteście poważni? Po pierwsze ten FAQ składa sie z wiedzy powszechnej i nie może być objęty prawami autorskimi, a po drugie (to już totalny absurd)- łaskę robisz człowieku, że ktoś podlinkuje Twojego bloga? WTF??

     
    • StaryChemik

      15 Marzec 2012 at 09:03

      Obawiam się, że nie masz racji. Ten tekst jest objęty prawem autorskim. Nie znajduje się wśród wyjątków – nie jest dokumentem urzędowym, aktem normatywnym czy też teorią naukową. Analogicznie podręcznik do matematyki dla podstawówki jest objęty prawem autorskim, choć wiadomości w nim zawarte są też “wiedzą powszechną”.
      Co do “robienia łaski” – powstrzymam się od komentarza.

       
  42. Ryszard Stasio

    15 Marzec 2012 at 14:59

    Na początek muszę wspomnieć, że doceniam i bardzo się cieszę, że wywiązała się jakaś polemika, zamiast cenzury. Wracając do rzeczy:
    Analogia do książki jest jednak nikła. Proszę sobie poczytać: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Jak_unika%C4%87_podejrze%C5%84_o_NPA#Brak_elementu_tw.C3.B3rczego
    Ubiegając próbę powołania się na układ tekstu, od razu przypomnę, że jego autorstwo w znacznej mierze należy do użytkowników zadających pytania w takiej a nie innej kolejności/częstotliwości.
    Odnosząc się do drugiej części odpowiedzi- szkoda, że się powstrzymałeś- chętnie bym przeczytał jakieś uzasadnienie tego paradoksu. Całe życie myślałem, że publikuje się coś z nadzieją że dotrze to do jak najliczniejszego grona odbiorców, a tu proszę- linkowanie kontrolowane. Dobrze, że o zgodę nie trzeba pytać. Google też szanownego autora poinformowało, że go linkuje? Może trzeba ich zaskarżyć, mają kasy jak lodu- na pewno coś się uda wyrwać! A tak na poważnie- Zdajesz sobie sprawę w jaki sposób działa internet? Jak tego bloga nikt nie podlinkuje, to i nikt go nie przeczyta- wiesz o tym? W jaki sposób ma on być zatem użyteczny? Zrobiliście go sami dla siebie, czy jak?

     
    • StaryChemik

      18 Marzec 2012 at 21:25

      A ja się nie cieszę czytając wypowiedzi jawnie agresywne. Jeśli prośbę (grzeczną) o powiadomienie mnie o linkowaniu uważasz za “linkowanie kontrolowane”, to różnimy się zasadniczo pojmowaniem słów. Stwierdzenie “jak tego bloga nikt nie podlinkuje, to go nikt nie przeczyta” brzmi ciekawie, żeby nie powiedzieć – dziwnie. Przy okazji – Google nie linkuje, to tylko (i aż) wyszukiwarka.
      Reasumując – prawo autorskie warto znać – nie tylko powierzchownie i na poziomie cytatu z Wikipedii.

       
  43. Irek.

    15 Marzec 2012 at 19:44

    ” Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził;
    Obili go nazajutrz, że pana obudził.
    Spał smacznie drugiej nocy, złodzieja nie czekał;
    Ten dom skradł; psa obili za to że nie szczekał.”

     
  44. Bodzio

    18 Marzec 2012 at 19:30

    Bardzo dobra robota . Dzięki autorom !!! Jestem początkującym e-palaczem (6dni). Trochę mi to zobrazowało technikę , nawet w sklepie nie jesteś w stanie przyswoić sobie wszystkich informacji .

     
  45. E-cigarety

    29 Marzec 2012 at 22:43

    Tak, dobra robota, dzięki gratulacje

     
    • StaryChemik

      29 Marzec 2012 at 22:52

      Dzięki za miłe słowa – polscy e-palacze pozdrawiają Czechów!

       
  46. wasabi789

    7 Kwiecień 2012 at 03:33

    Jeśli to jest “kawałek dobrej roboty” jak wspomniał mój przedmówca w pierwszym poście to jestem ciekawy w jaki sposób on się wykazał. :| Cóż. To typowe.

    Bardzo dziękuję autorowi (przepraszam autorom) materiału za KAWAŁ SOLIDNEJ roboty. Inhaluję się tymi elektronicznymi papierosami od jakieś czasu. Mimo wszystko zawsze pojawiają się wątpliwości tym bardziej że co człowiek to opinia. Tutaj jest zebrana taka ilość nurtujących pytań i odpowiedzi które chyba każdego początkującego muszą interesować. Sporo czasu zajęło mi przeczytanie całość nawet nie wiem czy czegoś jeszcze brakuje. Z pewnością bym dodał dokładny opis (może nawet tabelkę) z różnicami pomiędzy modelami wszak nawet taki eGo-T, eGo-W się różnią a dziś się dowiedziałem że jeszcze jest C :O :P

    Dziękuję za raz jeszcze za ten materiał. Pozdrawiam serdecznie :D
    wasabi789

     
  47. pete

    14 Maj 2012 at 00:03

    prosze o roznice glikol etylenowy a a glikol poli-etylenowy. chodzi o zdrowie. nie do konca sie znam, dlatego pytam. etylenowy jest trujacy. na ulotce mam 40% poli. dziekuje.

     
    • StaryChemik

      14 Maj 2012 at 09:02

      Glikol etylenowy jest uznawany za toksyczny. Glikol polietylenowy (w naszym przypadku tzw. PEG-400) jest powszechnie uznawany za bezpieczny – stosuje się go szeroko do produkcji m.in. leków i kosmetyków. W e-liquidach stosuje się tylko glikol propylenowy, dwupropylenowy i polietylenowy. Wszystkie są oficjalnie dopuszczone jako składniki produktów żywnościowych.

       
  48. mikrusz

    17 Maj 2012 at 14:46

    Od czego zależy posmak słodki i jak go uniknąć. Liquid robię samodzielnie z bazy kupowanej 50%PG+50%VG+dodatki smakowe.

     
  49. Ewa Szwajcer

    24 Maj 2012 at 15:14

    Poperam i podpisuję.

     
  50. Ewa Szwajcer

    24 Maj 2012 at 15:15

    Ups… ale bez literówek :)

     

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 71 other followers