RSS

E-Papierosy – FAQ

E-P-FAQ czyli często zadawane pytania dotyczące e-papierosów

autorzy: eMaiX, lesmie, maniak, mareckimt, navegare, Piotr_M, reed, StaryChemik, tomba oraz Tusia

1. Co to jest papieros elektroniczny i jakie jest jego przeznaczenie?
Jest to elektronicznie sterowany, zasilany akumulatorem przeważnie litowo-jonowym lub baterią alkaliczną inhalator mgiełki powstałej przez podgrzanie specjalnie do niego przeznaczonego płynu (tzw. e-liquidu), zawierającego lub nie zawierającego rozcieńczoną do bezpiecznego stężenia oczyszczoną nikotynę. Papieros elektroniczny (e-p) przeznaczony jest dla nałogowych palaczy tytoniu jako zastępujący palenie tytoniu inhalator oczyszczonej i rozcieńczonej nikotyny, pozwalający na tańszy i mniej szkodliwy dla zdrowia sposób przyjmowania nikotyny niezanieczyszczonej produktami spalania tytoniu i bibułki oraz do zaspokajania głodu nikotynowego. Może również ułatwić pozbycie się nałogu przez stopniowe, niemal płynne zmniejszanie zawartości nikotyny w e-liquidzie aż do całkowitej jej eliminacji (w tzw. e-liquidzie zerowym, tzn. niezawierającym nikotyny).

2. Co to jest e-liquid?
Jest to specjalny płyn, mający zastosowanie tylko w papierosach elektronicznych. Podczas zaciągania się jest zmieniany w nich w mgiełkę pod wpływem ogrzewania przez grzałkę atomizera. Zawiera (lub nie zawiera, są również e-liquidy beznikotynowe) dobrze oczyszczoną nikotynę w bezpiecznym stężeniu (od 0% do maksymalnie 3.6%) i substancje tworzące mgiełkę, przeważnie glikol propylenowy (PG, Propylene Glycol) i/lub glicerynę roślinną (VG, Vegetable Glycerol). Zawiera również aromat, nadający mgiełce tytoniowy lub inny smak. Może też zawierać, choć niekoniecznie, substancje konserwujące, np. alkohol etylowy (etanol), substancje wzmacniające smak, np. maltol, substancje regulujące gęstość (lepkość), np. wodę, alkohol etylowy (etanol), oraz substancje regulujące kwasowość (odczyn pH) np. kwas jabłkowy. Jako substancje tworzące mgiełkę, oprócz PG i VG, stosowane bywają również glikol dwupropylenowy (DPG, DiPropylene Glycol), glikol polietylenowy-400 (PEG-400, PolyEthylene Glycol-400).

3. Czy w e-liquidach ma zastosowanie syntetyczna nikotyna?
Nie, syntetycznej nikotyny nie stosuje się do produkcji e-liquidów. Otrzymywana jest ona laboratoryjnie w niewielkich ilościach wyłącznie do celów naukowych. Jej cena jest bardzo wysoka. Notabene producenci plastrów, gum i innych produktów, zawierających nikotynę, wykorzystują też naturalny produkt, otrzymywany w procesie ekstrakcji z liści tytoniu.

4. Czy zastępującą nikotynę cytyzynę można zastosować w e-liquidach?
Cytyzyna to alkaloid pobudzający autonomiczny układ nerwowy w sposób podobny jak nikotyna. Występuje m.in. w nasionach złotokapu (Laburnum anagyroides). Mechanizm działania polega na selektywnym wiązaniu się z receptorami nikotynowym. Pobudza ośrodek oddechowy i naczynioruchowy, zwiększa wydzielanie adrenaliny, zwiększa ciśnienie tętnicze, znosi objawy występujące w okresie po odstawieniu nikotyny. Działanie niepożądane: Nudności, wymioty, zawroty głowy, skurcze i osłabienie mięśni. Po przedawkowaniu obserwuje się nudności, wymioty, zwiększenie częstotliwości rytmu serca, podwyższenie ciśnienia tętniczego, zaburzenia oddychania.

W e-papierosach nie ma zastosowania, bo ma fizykochemiczne i biologiczne cechy inne niż nikotyna, nie może być dawkowana wziewnie. Były próby, ale nieudane. Jest ohydna w smaku (sprawdzone przez zawodowca!). Poza tym prawdopodobnie drażni drogi oddechowe. Ponadto jest bardzo słabo rozpuszczalna w typowym e-liquidzie, więc będzie raczej tworzyć zawiesinę, a nie konieczny roztwór.

5. Jaką rolę w e-liquidach pełni dodatek alkoholu etylowego?
Alkohol etylowy (spirytus spożywczy) dodaje się zwykle do e-liquidu w celu zmniejszenia lepkości cieczy. Pewne ilości etanolu są też w aromatach, z których produkowany jest płyn. W warunkach domowych można użyć spirytusu spożywczego jako rozcieńczalnika, gdy płyn jest zbyt gęsty.

6. Jaką rolę w e-liquidzie pełni dodatek kwasu jabłkowego?
Kwas jabłkowy stosuje się do zmniejszenia wartości pH, czyli zwiększenia kwasowości płynu. Zazwyczaj pozwala to na zmodyfikowanie smaku i aromatu e-liquidu. Ponieważ kwas jabłkowy jest krystaliczną substancją stałą, zaleca się używać w e-liquidzie roztworu alkoholowego tego związku.

7. Jaką rolę w e-liquidzie pełni dodatek maltolu?
Maltol, a częściej jego pochodną, etylomaltol, stosuje się w niewielkich ilościach jako środek wzmacniający aromat. Szczególnie często stosowany jest wraz z absolutem tytoniowym (patrz pkt 69) oraz ogólnie w e-liquidach typowo tytoniowych. Oba maltole mają zapach słodki, jednak w smaku są gorzkie.

8. Jakie znaczenie ma odczyn (pH) e-liquidu i jakie składniki e-liquidu wpływają na ten odczyn?
Podobnie jak w przypadku aromatów spożywczych, kwasowość roztworu może mieć dość silny wpływ na smak i zapach chmurki produkowanej z e-liquidu. W zasadzie wszystkie popularne składniki e-liquidu mają odczyn obojętny, z wyjątkiem nikotyny, która jest silnie zasadowa. Czasami zakwaszenie roztworu (zmniejszenie wartości pH) pozwala na wydobycie lepszego aromatu. Do takiego zakwaszenia stosuje się bezpieczne dla ludzi kwasy organiczne, takie jak jabłkowy lub mlekowy.

9. Dlaczego głównym składnikiem e-liquidu jest glikol propylenowy lub gliceryna a nie np. czysta woda?
Z kilku powodów. Po pierwsze – lepkość (popularnie pojmowana jako gęstość) takiego e-liquidu byłaby zbyt mała i mógłby on zbyt szybko spływać z wkładu na siateczkę atomizera. Po drugie – wiele składników płynu lepiej rozpuszcza się w alkoholach (a do tej grupy związków organicznych zaliczają się glikole i gliceryna) niż w wodzie. Po trzecie – woda ma zbyt niską temperaturę wrzenia – otrzymywana chmurka mogłaby być zbyt gorąca. No i wreszcie po czwarte – sama chmurka byłaby bardzo słaba, rzadka.

10. Czy oczyszczona nikotyna w e-liquidach jest rakotwórcza
Nikotyna, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, nie jest związkiem rakotwórczym. W e-liquidach nie ma żadnych związków o działaniu rakotwórczym. Oczywiście trzeba pamiętać, że nikotyna jest związkiem silnie toksycznym.

11. Co daje zastosowanie w elektronicznych papierosach HV akumulatorów o wyższym napięciu wraz z atomizerami o większej rezystancji?
W tzw. wysokonapięciowych e-papierosach HV (High Voltage) wydajniejsza jest zamiana e-liquidu w mgiełkę ze względu na większą ilość ciepła oddawaną przez grzałkę. Zastosowanie technologii HV może jednak zmieniać smak płynu – patrz pkt 76.

12. Czy dodatek do e-liquidu witamin czy też koenzymu Q10 ma jakąś wartość?
Spotyka się w sprzedaży e-liquidy zawierające witaminę A, C, E, K, koenzym Q, żeń-szeń i cała masa innych wynalazków. Witaminy A, D, E oraz K są nierozpuszczalne w wodzie (i rozpuszczalnikach polarnych, takich jak glikol propylenowy – GP), natomiast rozpuszczają się w tłuszczach. W e-liquidzie nie będą się chętnie rozpuszczać. Co więcej, rozgrzewanie atomizera powoduje, że ulegają szybkiemu rozkładowi.

Witamina C co prawda jest dobrze rozpuszczalna w wodzie, ale jest bardzo nietrwała chemicznie – w warunkach, jakie miałaby w e-papierosie, ulegałaby rozkładowi równie szybko jak witaminy A lub E. Analogicznie można potraktować kwestię koenzymu Q (ubichinonu) – rozkłada się szybko i jest słabo rozpuszczalny w cieczach polarnych, takich jak GP czy woda.
Reasumując – z chemicznego punktu widzenia te wynalazki mają sens wyłącznie marketingowy.

13. Czy wszystkie e-liquidy sprzedawane np. na „Allegro” są bezpieczne dla zdrowia? na co zwracać uwagę przy zakupie e-liquidu?
Często dyskutowaną kwestią jest to, czy warto kupować płyny do inhalacji na Allegro lub w innych serwisach aukcyjnych. Zwykle argumentem jest to, że czasem trafiają się tam „okazje”. Ci, którzy regularnie korzystają z takich serwisów, wiedzą, że sprzedawcy często nie przebierają w środkach, aby zareklamować swoje produkty. Można więc tam przeczytać o e-liquidach z certyfikatami nieszkodliwości (tak, tak!), o takich, które spełniają wszystkie normy europejskie (których notabene nie ma) i wiele podobnych bzdur.

Jedno jest pewne – jeśli ktoś sprzedaje płyny bardzo tanio, trzeba do tego podejść ostrożnie. Warto się skonsultować z bardziej doświadczonymi e-palaczami – oni zwykle będą widzieć, czy danemu sprzedawcy można zaufać.

Nie oznacza to, że nie upolujemy tam prawdziwych okazji. Zdarza się, że cenieni w środowisku sprzedawcy czasami upłynniają nadmiary towarów na aukcjach. Warto więc przeglądać oferty aukcyjne. W razie wątpliwości można poprosić sprzedawcę o przesłanie skanów certyfikatów czy innych dokumentów, które reklamują e-liquid. Nie sugerujmy się też komentarzami, które posiada sprzedawca – one często są mocno naciągane, a tutaj jednak stawką jest nasze zdrowie.

14. Czy samodzielnie sporządzony (samoróbka) e-liquid jest bezpieczny dla zdrowia, na co zwracać uwagę w doborze składników?
Powinien być bezpieczny, ponieważ na rynku są dostępne potrzebne do jego sporządzenia składniki o odpowiedniej czystości i jakości, specjalnie przeznaczone do sporządzania e-liquidów. Jeśli dokonuje się zakupu od sprzedawcy, który nie specjalizuje się w sprzedaży składników do sporządzania e-liquidu, należy zwrócić uwagę, aby czystość składników była tzw. farmakopealna lub co najmniej cz.d.a. (czysty do analizy). Dobrym i pewnym co do jakości i czystości źródłem zakupu gliceryny roślinnej są apteki.

15. Jaka jest najwyższa zawartość nikotyny w e-liquidzie którą można uważać za jeszcze bezpieczną dla e-palącego?
Nie można na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, jednak uznaje się, że maksymalnym stężeniem tolerowanym przez e-palaczy jest 36 mg/ml. E-liquidy i roztwory bazowe o stężeniach większych niż 36 mg/ml mogą być używane wyłącznie po odpowiednim rozcieńczeniu.

16. Czy samodzielne sporządzenie e-liquidów (samoróbek) jest tańsze od zakupu gotowych e-liquidów?
Tak, jest kilkakrotnie tańsze od zakupu gotowego e-liquidu. Łączny koszt samodzielnie sporządzonego 10 ml e-liquidu (tzw. samoróbki) nie powinien przekroczyć 2 zł (w 2010 r.)

17. jakie stosować zasady BHP, aby samodzielne sporządzanie e-liquidów (samoróbek) było bezpieczne?
W zasadzie warto stosować takie same zasady, jak przy pracy w typowym laboratorium chemicznym. Przede wszystkim należy najpierw dobrze zaplanować sobie pracę, znaleźć na nią wystarczającą ilość czasu i odpowiednie miejsce. Dbać o to, aby w okolicy nie przebywały dzieci oraz zwierzęta domowe, ponieważ dla nich stężone roztwory nikotyny są jeszcze bardziej niebezpieczne niż dla dorosłych, mogą być śmiertelne. Po pracy i posprzątaniu sprzętu należy dokładnie umyć ręce. Wszelkie rozlane płyny zebrać ostrożnie (np. przy pomocy ręcznika papierowego) i najlepiej spłukać w toalecie. Podczas pracy dbać o czystość. Trzeba też zadbać o prawidłowe obliczenia ilości składników produkowanego e-liquidu.

18. Jakie są powody dla których warto przejść z palenia tytoniu na e-palenie?
Przede wszystkim zdrowotne dla palacza i jego otoczenia. Tradycyjny papieros to źródło blisko 4000 toksycznych i rakotwórczych związków chemicznych szkodliwych dla zdrowia człowieka. Najgroźniejsze z nich to: aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, chlorek winylu, cyjanowodór, dimetylonitrozoamina, fenol, kadm, metanol, naftalen, naftyloamina, piren, tlenek węgla, toluen, toluidyna, uretan. To wszystko wraz z dymem tytoniowym wdychane do płuc jest przez osoby palące i znajdujące się w pobliżu. Konsekwencją są choroby krtani, oskrzeli i płuc, mniejsza odporność na przeziębienia, spadek wydolności organizmu, choroby serca i naczyń, nowotwory. E-papieros pozbawiony jest prawie wszystkich wcześniej wymienionych substancji. Obydwa typy papierosa zawiera nikotynę, ale w e-papierosie można ją wyeliminować. E-paląc wchłania się do organizmu tylko opary płynów znajdujących się w kartridżach lub kartomizerach. A substancji w nich jest bardzo niewiele (patrz: składniki e-liquidu). Prócz nikotyny, są one nieszkodliwe dla ludzkiego organizmu we wchłanianych dawkach. E-palenie jest w stanie zastąpić potrzebę palenia tradycyjnego. W e-papierosie nie występuje zjawisko spalania, nie ma więc niepożądanych jego produktów. E-palacz nie śmierdzi dymem tytoniowym. E-palić można wszędzie (poza miejscami, w których tego robić nie wypada) bez szkody dla otoczenia. W okresie już kilku miesięcy e-palenie pozwala zaoszczędzić wydatki, które do tej pory były ponoszone na zakup papierosów tradycyjnych.

19. Czy podczas e-palenia występuje zjawisko biernego palenia?

Bierne palenie występuje w procesie spalania tytoniu, gdy tzw. boczny dym z papierosa/cygara/fajki rozchodzi się w pomieszczeniu, w którym przebywają niepalący. W wypadku e-papierosów nie występuje dym boczny, ponieważ przepływ mgły następuje tylko wtedy, gdy użytkownik się zaciąga. Sam e-papieros nie dymi. Poza tym składniki chmurki wydychanej przez e-palacza są praktycznie obojętne dla zdrowia. Zdecydowana większość nikotyny jest wchłaniana przez organizm e-palacza, wydychane są jedynie ilości śladowe, zbliżone do tych, które naturalnie występują w takich produktach spożywczych, jak ziemniaki, pomidory czy bakłażany.

20. Jaka ilość nikotyny zawarta jest w mgiełce wydychanej podczas e-palenia?
Wydychana mgiełka zawiera bardzo małą zawartość nikotyny, ponieważ jest ona (wg badań dr. Murraya Laugesena) w ok. 97% wchłaniana przez organizm podczas wdechu.

21. Czy wydychana mgiełka z e-papierosa jest wyczuwalna dla osób przebywających w pobliżu?
Nie jest wyczuwalna wcale albo słabo, w zależności od rodzaju i stężenia aromatu zawartego w e-liquidzie.

22. Czy podczas e-palenia również występuje zjawisko utrzymywania się nieprzyjemnego zapachu z ust jak po paleniu tytoniu?
Takie zjawisko nie występuje.

23. Czy w pomieszczeniu, w którym się e-pali, pozostaje nieprzyjemny zapach jak po paleniu tytoniu?
Nie, nie ma nieprzyjemnego zapachu. Jednak pewne zapachy, niekoniecznie nieprzyjemne, mogą być wyczuwalne. Niektóre e-liquidy zawierają mocne dodatki aromatyczne, które mogą tworzyć delikatny zapach w unoszącej się mgiełce. Zwykle nie jest to odbierane przez otoczenie jako dyskomfort, a bardziej jako ciekawostka.

24. Czy ciało wraz z ubraniem osoby e-palącej nabiera nieprzyjemnego zapachu jak po paleniu tytoniu?
Nie, ponieważ oczyszczona nikotyna zawarta w e-liquidzie jest bez zapachu. Poza tym w e-paleniu nie zachodzi proces spalania, a wdychana mgiełka podgrzanego e-liquidu nie zawiera żadnych produktów spalania, które podczas palenia tytoniu powodują nieprzyjemny zapach ciała i ubrań.

25. Czy wdychana mgiełka podczas e-palenia zawiera tlenek węgla?
Nie! Tlenek węgla to typowy produkt niepełnego spalania (utleniania) substancji organicznych. Ponieważ w e-papierosie nie występuje spalanie, w chmurce nie ma tlenku węgla.

26. Czy i jaka jest zawartość metali ciężkich w e-liquidach? Czy wdychana mgiełka z e-papierosa zawiera szkodliwe nitrozoaminy?
Metale ciężkie są wszechobecne, tak więc w e-liquidzie też się znajdują. Badania wykazują jednak, że ich zawartość jest niższa niż wartości maksymalne w normach dla wody pitnej, dopuszczalnych w krajach Unii Europejskiej.

27. Czy wydychana mgiełka zawiera szkodliwe nitrozoaminy?
Silnie rakotwórcze nitrozoaminy są zawarte w smołach, które są usuwane w procesie oczyszczania nikotyny. Zbadane poziomy nitrozoamin w e-liquidach są niższe niż w produktach spożywczych.

28. Czy e-palenie jest tańsze od palenia tytoniu?
Nie w pierwszych dniach użytkowania e-papierosa. Jeśli ktoś pali ok. 1 paczki dziennie tradycyjnych papierosów, to na pierwszy zakup sprzętu powinien przeznaczyć dotychczasowy miesięczny wydatek. Zważywszy, że zwykle ochrona gwarancyjna na e-papierosa to 3 miesiące, przez ten czas można e-palić, uzupełniając tylko e-liquid. O wszelkie awarie i uszkodzenia nie trzeba się martwić, bo to załatwi nam sprzedawca, wymieniając uszkodzoną część. Zwykle korzyści finansowe da się odczuć przed upływem 3 miesięcy, ale wyraźnie odczuwalne są po pół roku e-palenia. Nabywając wiedzę i doświadczenie, można wpłynąć na obniżenie kosztów, na przykład przez samodzielne sporządzanie e-liquidów.

29. Czy są różnice e-liquidów sprzedawanych na rynku, a jeśli tak to jakie?
Różnice sprzedawanych e-liquidów na rynku są spore, a do podstawowych należą:

- różna zawartość nikotyny, są nawet beznikotynowe;
– różne smaki: tytoniowe, owocowe, miętowe, czekoladowe, kawowe, waniliowe itp. Obecnie istnieje kilkadziesiąt różnych smaków e-liquidów;
– różne składniki powodujące mgiełkę, najczęściej jest to glikol propylenowy (PG, Propylene Glikol) lub gliceryna roślinna (VG, Vegetable Glycerol). Składniki te również mogą występować razem w różnych proporcjach;
– różne jest ich przeznaczenie: gotowe do bezpośredniego zakraplania;
tzw. bazowe, czyli przeznaczone do samodzielnego sporządzania gotowych e-liquidów. Bazowe o dużej zawartości nikotyny, powyżej 36 mg/ml przeznaczone są do zakraplania wyłącznie po uprzednim rozcieńczeniu;
– różni producenci. E-liquidy najczęściej są wyprodukowane w Chinach w dużych zakładach specjalizujących się w ich wyrobie. Zdarzają się również inni producenci, jak np. ceniony brytyjski Intellicig (jego e-liquid ma nazwę ECOpure). Mogą być też wyprodukowane w Polsce, lecz nieznana jest ich jakość, mogą być produkowane „chałupniczo” w niehigienicznych warunkach, z użyciem składników o nieodpowiedniej czystości i jakości. Dlatego należy unikać nieznanych sprzedawców oferujących e-liquidy po bardzo niskich cenach. Przy wyborze sprzedawcy e-liquidów należy kierować się opiniami doświadczonych użytkowników e-papierosów, którym znani są sprawdzeni i rzetelni sprzedawcy oferujący e-liquidy dobrej jakości, wyprodukowane w dużych zakładach specjalizujących się w ich produkcji.

30. Czym należy się kierować w wyborze elektronicznego papierosa?

Patrz pkt 38.

31. Czym należy się kierować w wyborze e-liquidu?
Bardzo trudne pytanie. Może najpierw warto uświadomić sobie, że smak e-liquidu, szczególnie tytoniowego, ma raczej niewiele wspólnego z jego nazwą. Należy więc brać pod uwagę, że kupując płyn o nazwie X, nie uzyskamy efektu takiego, jak byśmy palili analogi (tj. papierosy tytoniowe) marki X. Jedyny realny sposób znalezienia własnego smaku to metoda prób i błędów. Warto kupić kilka różnych smaków z jednego źródła, popróbować i wybrać odpowiadające naszemu gustowi.
I tu pojawia się pytanie o źródło. Bardzo istotna sprawa. Warto przejrzeć opinie innych użytkowników e-papierosów, którzy w wielu wypadkach naprowadzą nas na dobry trop. Sprawdzony i rzetelny sprzedawca to gwarancja, że nie będziemy się truć podejrzanymi wynalazkami. Często padają pytania o aukcje na Allegro. Tu sprawa jest złożona – jeśli aukcję prowadzi ktoś znany na forach poświęconych e-papierosom, to bez obawy można kupować. Przestrzegamy jednak przed superokazjami, bardzo niskimi cenami płynów, oferowanych przez kompletnie nieznanych sprzedawców. Nie warto ryzykować. Zysk będzie niewielki, a ryzyko może być spore. Wracając do samego wyboru – pierwszą sprawą jest smak – tytoniowy lub jakiś inny. Wielu e-palaczy lubi płyny owocowe, których na rynku jest dużo. Znacznie łatwiej dobrać e-liquid owocowy niż tytoniowy, ale to też jest kwestia gustu. Oczywiście po wyborze smaku należy też dokonać wyboru mocy (ilości nikotyny), ale ta kwestia jest opisana w innym miejscu FAQ.
Na co jeszcze trzeba zwracać uwagę? Często sprzedawcy (szczególnie na aukcjach) podpierają swoje produkty kopiami różnych certyfikatów. Warto się im przyjrzeć, bo zdecydowana większość to albo kopie certyfikatów ściągnięte wprost z sieci, albo też są to certyfikaty na coś zupełnie innego niż realny skład czy jakość e-liquidu. Warto więc zachować rozsądek.

32. Czym należy się kierować w wyborze sprzedawcy oferującego elektroniczne papierosy oraz e-liquidy?
Najlepiej kierować się dobrą opinią u doświadczonych e-palaczy, którzy dane wyroby wypróbowali i którym znani są sprzedawcy oferujący e-liquidy i e-papierosy dobrej jakości. Należy wybierać sprzedawców którzy istnieją już długo na rynku, zapewniają części zamienne i gwarancję na swoje wyroby. Dobre sklepy stacjonarne, powinny zapewnić możliwość wypróbowania e-liquidu i działania danego modelu e-papierosa przed zakupem.

33. Czy warto podejmować próby uzyskania czystej nikotyny z tytoniu w domowych warunkach?
Zdecydowanie nie! Po pierwsze, aby otrzymać naprawdę czystą nikotynę, musielibyśmy mieć dobrze wyposażone laboratorium. Po drugie – aby mieć pewność, że pozbyliśmy się zbędnego balastu (substancje smoliste, nitrozoaminy), musielibyśmy dysponować specjalistycznym sprzętem analitycznym.
Ponadto praca ze stężonymi roztworami nikotyny jest śmiertelnie niebezpieczna. Ryzyko ciężkiego zatrucia jest zbyt duże. Na zagranicznych forach internetowych opisywano próby otrzymywania wyciągów z tytoniu. Są one jednak bardziej zbliżone do absolutu tytoniowego (patrz pkt 69) niż roztworu czystej nikotyny. Warto też dodać, że otrzymane w ten sposób roztwory nie są standaryzowane, a więc nie wiemy, ile nikotyny w nich jest. Pamiętajmy też, że tytoń dostępny komercyjnie jest już w istotny sposób modyfikowany chemicznie, natomiast czysta nikotyna otrzymywana jest z liści świeżych, bez żadnej modyfikacji.

34. Czy jest możliwe łatwe zweryfikowanie ilości nikotyny w zakupionym e-liquidzie?
Niestety, sprawdzenie ilości nikotyny w e-liquidzie sposobami domowymi jest praktycznie niewykonalne. Badanie takie (zarówno jakościowe, jak i ilościowe) wykonuje się w specjalistycznych laboratoriach, najczęściej metodą chromatografii gazowej.

35. Jakie czynniki wpływają na tzw. dobre „dymienie” e-papierosa?
Ilość mgiełki („dymu”) wytwarzanej przez e-papierosa zależy od:
– modelu e-papierosa (są modele lepiej i gorzej „dymiące”);
– stopnia naładowania akumulatora (w miarę rozładowywania „dymienie” się zmniejsza);
– sposobu „palenia” (głównie chodzi o długość zaciągania się)
– składu płynu (e-liquidy zawierające więcej gliceryny „dymią” mocniej);
– stopnia zużycia atomizera/kartomizera;
– stanu kartridża (głównie sposobu ułożenia watki);
– temperatury otoczenia (inaczej e-papieros zachowuje się na mrozie, inaczej w temperaturze pokojowej).

36. jakie czynniki wpływają na tzw. „dobry kop”, ostrość smaku i drapanie w gardle podczas e-palenia?„Kop” przy paleniu analogów jest związany głównie z obecnością substancji smolistych oraz tlenku węgla. Tych wszystkich substancji w e-liquidzie nie ma, tak więc zwykle efekt „kopa” i drapania w gardle jest łagodniejszy. Na pewno wpływa na to zawartość nikotyny, jak też obecność absolutu tytoniowego (patrz pkt 69). Dość spory efekt „kopa” daje też obecność mentolu.

37. Które składniki e-liquidu wyostrzają smak e-liquidu, a które łagodzą?
Składnikiem wyostrzającym smak jest oczywiście wyciąg tytoniowy, czyli tzw. absolut (patrz pkt 69). Sama nikotyna też ma efekt wzmacniający smak płynu. Do pewnego stopnia smak można podbić dodatkiem mentolu. Z kolei łagodząco w e-liquidzie działa maltol i etylomaltol, a także pochodne pirazyny. Warto też wiedzieć, że płyny robione na bazie gliceryny (VG) też są łagodniejsze niż te, które są przygotowywane na bazie glikolu propylenowego (PG).

38. Chcę kupić pierwszego e-papierosa. Gdzie i co wybrać?
Każdy, kto ma zamiar spróbować, jak działa e-papieros, zapoznać się z nim z bliska, spróbować, jak smakuje i co daje, zastanawia się najpierw co kupić. Otwierając przeglądarkę internetową i przeglądając serwisy aukcyjne, nie jest łatwo znaleźć odpowiedź na to pytanie. Rodzajów e-papierosów jest bardzo dużo, a rozpiętość cenowa nie pozwala na wyciągnięcie żadnych sensownych wniosków. Można sugerować się jeszcze liczbą kupujących na danych aukcjach, ale przecież ci kupujący mogą wiedzieć tyle samo co my i wybierać złego e-papierosa.
Kolejność podejmowania decyzji o zakupie powinna być następująca: najpierw gdzie, a potem co.
Każdy produkowany dotychczas e-papieros jest urządzeniem stosunkowo awaryjnym. Świadczy o tym czas ochrony gwarancyjnej sprzedawców, który zwykle nie przekracza 6 miesięcy, a najczęściej wynosi 3 miesiące.
Choćby ze względu na tę awaryjność, warto kupować e-papierosy w sklepach stacjonarnych, do których mamy najbliżej. Zwykle są to małe stoiska ulokowane w kompleksach handlowych (tzw. galeriach, supermarketach), najczęściej niewielkie boksy w korytarzach między pawilonami. Zwykle w każdym takim sklepie jest do wyboru kilka e-papierosów od dwóch, trzech lub nawet większej liczby producentów. Można wybrać coś odpowiedniego dla siebie, dotknąć ręką. Niejednokrotnie sprzedawcy pozwalają za darmo spróbować tego wynalazku.
Kolejnym miejscem zakupu e-papierosa są sklepy internetowe, krajowe i zagraniczne. Takie zakupy preferują doświadczeni e-palacze i z konieczności, klienci, nie mający w pobliżu sklepów z tymi produktami. W sklepach internetowych jest znacznie większy wybór e-papierosów niż w stacjonarnych, ale to raczej oczywiste. Niedogodnością takiego kupowania jest czas oczekiwania na przesyłkę (zakup, ewentualna reklamacja), jak również brak możliwości obejrzenia zakupu na własne oczy, wypróbowania.
E-papierosa można kupić jeszcze na portalach aukcyjnych. Tak jak pierwsze dwa źródła są zalecane, tak to ostatnie ma najwięcej wad. Na aukcjach sprzedawane są e-papierosy złe i dobre. Doświadczeni e-palacze też nie zawsze wiedzą, czy oferowany wyrób jest godny uwagi i czy warto go kupić. Osoba niedoświadczona może tylko liczyć na szczęście, które jak wiadomo początkującym sprzyja rzadko. Zdecydowana większość e-papierosów sprzedawanych na aukcjach jest gorszej jakości niż te sprzedawane przez sklepy stacjonarne i internetowe. Większość sprzedawanych na aukcjach e-papierosów jest kupiona tanio za granicą, często bez żadnej gwarancji, niskiej jakości. Zakup złego pierwszego e-papierosa może być źródłem frustracji, zniechęcić raz na zawsze do e-palenia.
Tak więc już wiadomo gdzie dokonać zakupu: w stacjonarnym sklepie z e-papierosami, bądź sklepie internetowym. Początkujący e-palacze powinni aukcje omijać, aby nie dać się skusić niską ceną czy atrakcyjnym wyglądem.
Teraz kwestia wyboru samego e-papierosa. Tu jest zadanie trudniejsze.
Są e-papierosy bardzo podobne pod względem wyglądu do papierosa tytoniowego. Ale są też takie, które w ogóle go nie przypominają. Te, które przypominają tradycyjnego papierosa, są mniejsze gabarytowo od pozostałych, można ich używać, trzymając je tylko w ustach, bez pomocy ręki. Mają baterie automatyczne, załączane w chwili, gdy e-palacz zacznie wciągać powietrze przez ustnik e-papierosa. Mniejsze e-papierosy da się palić dyskretnie, jeśli komuś na tym zależy. Dla osoby niezorientowanej będzie to wyglądać jak tradycyjny papieros. Takie e-papierosy mają jednak mniej pojemne baterie, mniejsze też są ich zbiorniczki (kartridże) z e-liquidem. Tak więc trzeba częściej zmieniać i ładować baterie, jak również wymieniać bądź uzupełniać płynem kartridże. Podsumowując, są to e-papierosy dla osób, które paliły do tej pory niezbyt dużo papierosów (do 20 sztuk dziennie) i to raczej niezbyt mocnych. Jak również dla tych, co preferują wygląd przypominający papierosa tytoniowego. Najpopularniejsze w tej chwili (2011 r.) na rynku e-papierosy spełniające powyższe kryteria to: Intellicig EVO, Mild M401 i Pocket, ColinsS Slim, seria oznaczana numerem 510 (różnych producentów) i trochę większe: ColinsS Age, Mild Pure, DSE 901, BFREE.
Jeśli ktoś preferuje dłuższe e-palenie i bezobsługowość, nie przywiązuje wagi do wyglądu i kształtu, może wybierać spośród następujących modeli lub grup modeli: seria eGo, Pen Style, Stick, Nomad czy znów seria 510 z większymi bateriami. Wymienione modele większych e-papierosów występują pod różnymi brandami (markami), lecz nazewnictwo jest podobne. Te e-papierosy zaspokoją potrzeby każdego palacza pod względem doznań. I tego, co palił paczkę dziennie, i tego, który wypalał ich kilka.
Następną ważną sprawą przy zakupie pierwszego e-papierosa jest zawartość nikotyny w płynach wypełniających kartridże. Najczęściej spotykana gradacja to 18 mg/ml, 11 mg/ml, 6 mg/ml lub beznikotynowe, czyli 0 mg/ml (tzw. zerówki). Te z 18 mg/ml zalecane są dla amatorów tzw. czerwonych papierosów tradycyjnych. Niższe stężenia dla palących dotychczas lighty lub palących niewiele.
Kupując pierwszego e-papierosa, warto jest zaopatrzyć się w płyn (e-liquid) do uzupełniania kartridżów. Dobrać pod względem zawartości nikotyny i smaku. Ważne, by ustalić to ze sprzedawcą w chwili zakupu. Kolejny aspekt to smak e-papierosa. Dotychczas nie wymyślono jeszcze takiego płynu, który by idealnie odzwierciedlał smak papierosa tradycyjnego. Ale za to są do wyboru smaki zbliżone do Marlboro czy Camel i inne „papierosowe”. Dostępne są także mentolowe, owocowe, kawowe, czekoladowe itd.
E-papierosy dostępne na rynku, można podzielić pod jeszcze jednym, dość istotnym względem: na trzy- i dwuczęściowe. Te pierwsze składają się ze źródła zasilania (baterii), atomizera i kartridża. Dwuczęściowe zamiast atomizera i kartridża mają kartomizer. Jedne i drugie mają swoich zwolenników, dlatego warto wyrobić sobie własną opinię, które są lepsze.
W chwili obecnej jest ogromny wybór sprzętu do e-palenia i co za tym idzie, trudno podjąć decyzję. Ważne jednak by w pierwszym zakupie trzymać się powyższych sugestii. Należy dochować innych jeszcze zasad. Mianowicie: w zestawach startowych są zazwyczaj dwie baterie, jeden lub dwa atomizery lub kilka kartomizerów, kartridże do atomizerów i ładowarki. Ponieważ e-papieros lubi płatać figle i zgłosić awarię w najmniej odpowiednim momencie, dobrze jest mieć zestaw lekko wzbogacony, na przykład o dodatkową baterię. Posiadanie trzech baterii, dwóch atomizerów lub kilku kartomizerów, jednej buteleczki e-liquidu to podstawa ciągłości e-palenia. Można też zamiast rozbudowywania danego modelu zakupić drugi zestaw, najlepiej inny model.

39. Czy istnieją e-papierosy produkowane w innych krajach niż Chiny?
Praktycznie wszystkie e-papierosy dostępne w sprzedaży pochodzą z Chin. Wyjątkiem są tzw. mody tworzone przez entuzjastów na niewielką skalę (kilkanaście – kilkadziesiąt sztuk). Jednak nawet te rozwiązania wykorzystują standardowe atomizery, które nie są produkowane nigdzie poza Chinami. Teoretycznie istnieje możliwość ich wyprodukowania w innym kraju, jednak koszt takiej produkcji spowoduje, że przedsięwzięcie to stanie się nieopłacalne.

40. Czy wszędzie tam, gdzie nie wolno palić tytoniu, można e-palić?
W zasadzie tak. Nie ma bowiem obecnie przepisów prawnych, które zabraniają e-palenia w określonych miejscach bądź sytuacjach. Sprawę zakazu e-palenia należy traktować raczej w kategoriach dobrego wychowania. Nie powinno się e-palić tam, gdzie nie wypada, np.: na sali chorych w szpitalu, w kościele, na widowni teatralnej, w sali kinowej, autobusie itd.

41. Jak dobrać moc (zawartość nikotyny) e-liquidu, aby uzyskać odpowiednik mocy palonych wcześniej analogów?Oto przykłady doboru mocy e-liquidu w zależności od mocny palonych dotychczas papierosów tytoniowych:

e-liquid o mocy (zawartości nikotyny) 2 mg/ml (0,2%) to odpowiednik papierosa o zawartości nikotyny 0,1 mg/papieros,

4 mg/ml (0,4%) – 0,2 mg/papieros,
6 mg/ml (0,6%) – 0,3 mg/papieros,
8 mg/ml (0,8%) – 0,4 mg/papieros,
11 mg/ml (1,1%) – 0,55 mg/papieros,
14 mg/ml (1,4%) – 0,7 mg/papieros,
16 mg/ml (1,6%) – 0,8 mg/papieros,
18 mg/ml (1,8%) – 0,9 mg/papieros,
24 mg/ml (2,4%) – 1,2 mg/papieros,
36 mg/ml (3,6%) – 1,8 mg/papieros.

Powyższe wartości należy traktować orientacyjnie, ponieważ ilość nikotyny, jaką organizm wchłania z papierosa tytoniowego, jest różna w zależności od wielu czynników, m.in. od zastosowanej technologii jego produkcji.
Moc e-liquidu (zawartość nikotyny) np. 18 mg (1,8% nikotyny) jest zawsze podawana w przeliczeniu na 1 ml e-liquidu.

42. Czy istnieją już opracowane normy jakościowe e-liquidów?
Obecnie nie istnieją jeszcze żadne uznane normy jakościowe e-liquidów.

43. Czy, a jeśli tak, to które e-liquidy sprzedawane na rynku przechodzą jakieś badania jakościowe?
Niewiele wiemy na temat badań chińskich e-liquidów prowadzonych w Chinach. Chińskie e-liquidy sprowadzane przez niektórych naszych dostawców są badane w laboratoriach w Polsce na zawartość metali ciężkich. Takie badania prowadzą m.in. firmy CollinsS, Ecis, Mild, Casablanka.

44. Czy są na świecie i w Polsce prowadzone badania nad wpływem e-palenia na zdrowie i czy wyniki takich badań są gdzieś dostępne?
Z nieoficjalnych informacji wiemy, że badania takie są prowadzone w kilku ośrodkach na świecie. Wyników jeszcze nie ma, ponieważ zwykle są to procedury długotrwałe i bardzo złożone. Nie mamy wiadomości o żadnych kompleksowych badaniach prowadzonych w Polsce.

45. Czy, a jeśli tak, to jakie są różnice poszczególnych modeli e-papierosów sprzedawanych na rynku?
Podobnie jak z gwiazdkami śniegu, tak i z e-papierosami. Nie o piękno tu chodzi, ale o podobieństwo. E-papierosy różnią się między sobą wszystkimi cechami, jakie można im przypisać. Nawet dwa egzemplarze tej samej marki i rodzaju będą pracować różnie.
Każdy e-papieros składa się z trzech, dwóch lub jednej części. Jednoczęściowe są nierozbieralne i jednorazowe. Otwiera się opakowanie i e-pali do chwili, aż przestanie się wydobywać mgiełka lub rozładuje bateria. Tych e-papierosów nie napełnia się ponownie e-liquidem, nie ładuje ani wymienia baterii czy kartridża. Można poddać je tylko utylizacji, podobnie jak popularne baterie do urządzeń elektronicznych.
Najpopularniejsze w tej chwili na rynku są e-papierosy złożone z trzech części: baterii, atomizera, kartridża. Bateria daje zasilanie i steruje pracą e-papierosa, w atomizerze wytwarza się „dym”, a kartridż (pojemnik, ustnik) zasila atomizer w e-liquid.
Gama produktów jest bardzo szeroka: od najmniejszych (np. EVOlution), podobnych do zwykłego papierosa, przez większe (np. PEN) lub o specjalnej konstrukcji, jak Stick lub eGo, aż po fajki i cygara.
E-papierosy dwuczęściowe składają się z baterii i kartomizera. Kartomizer to nic innego jak zbiorniczek na e-liquid połączony w całość z atomizerem. Kartomizery są coraz bardziej popularne i niejednokrotnie są sprzedawane w jednym zestawie wraz z atomizerem. Przykład: e-papieros eGo Volish.

Baterie
Służą do zasilania elektrycznego i za pomocą układu elektronicznego sterowania pracą e-papierosa. To one głównie determinują typ e-papierosa i w zależności od nich zwykle użytkownicy dobierają model dla siebie. Pojemność 140 mAh mają baterie najmniejsze, zaś największe 900 i 1000 mAh. Są modele o pojemnościach większych niż 1000 mAh, ale ich popularność jest mała. Dla przeciętnego użytkownika e-papierosa „dzienne zapotrzebowanie na prąd” wynosi ok. 900 mAh. Łatwo na tej podstawie dobrać pojemność dla siebie. Zdecydowana większość baterii posiada napięcie znamionowe 3,7 V. Baterie różnią się sposobem załączania. Mogą być włączane ręcznie za pomocą przycisku lub automatycznie przez czujnik znajdujący się we wnętrzu. Automatyczne załączanie przez czujnik następuje w chwili, gdy e-palacz się zaciąga. Niektóre baterie maja zabezpieczenie przed zbyt częstym zaciąganiem się, które może spowodować przepalenie grzałki w atomizerze. Przerywają włączanie na czas potrzebny do ostygnięcia atomizera. Włącznik automatyczne mogą reagować na sam przepływ powietrza przez atomizer (czujniki ciśnieniowe) lub na dźwięk zaciągania się (czujniki akustyczne). Te ostatnie mogą włączać zasilanie pod wpływem dźwięków dochodzących z zewnątrz, dlatego jeśli takiego e-papierosa aktualnie nie używamy, nieznacznie odkręcamy go od atomizera (o pół obrotu). W ten sposób nie włączy on bez naszej kontroli grzałki ani nie będzie bezproduktywnie zużywał własnego prądu.

Atomizery
Różnią się wielkością, kształtem, konstrukcją wewnętrzną, opornością elektryczną i wrażeniami jakie zapewnia użytkownikowi e-papierosa. Zawsze są dopasowane do określonego typu baterii. Każdy atomizer musi mieć pojemnik z e-liquidem. Jest to źródło jego zasilania w ciecz, która po odparowaniu tworzy parę przypominającą chmurkę dymu. Jeżeli atomizer pracuje (jego grzałka się nagrzewa), to wewnątrz nie powinien być nigdy suchy – w pojemniczku musi się znajdować choćby minimalna ilość e-liquidu. Przed pierwszym użyciem zaleca się wkroplenie na siatkę atomizera (od strony pojemniczka) kilku kropli e-liquidu.

Kartomizery
Nazwa powstała z połączenia dwóch słów: kartridż i atomizer. Urządzenie powstało z połączenia tych dwóch elementów. Kartomizery zyskują coraz bardziej na popularności, mają wielu zwolenników. Z założenia powinny być jednorazowe, lecz nie jest problemem ich napełnianie.
Obecnie ogromnym popytem i dobrymi recenzjami cieszą się e-papierosy z pojemnymi bateriami o nazwie eGo. Długi czas pracy baterii, możliwość współpracy z kartomizerami, atomizerami i szeroka gama modeli powodują, że są bardzo często kupowane.
Sporą popularnością cieszy się jeszcze jedna marka – Health. Jest ona dostępna zwykle na aukcjach (np. Allegro) i niezwykle tania. Już za ok. 10 zł można nabyć zestaw. Jednak użytkowanie e-papierosów tej marki prawie zawsze wiąże się ze stresem, zniechęceniem do e-palenia i ewentualnym zakupem czegoś lepszego. Nie dość, że wytwarza słabą mgiełkę, to jest bardzo zawodny.

46. Czy temperatura wdychanej mgiełki z e-papierosa jest zbliżona do temperatury wdychanego dymu ze spalanego papierosa tytoniowego?
Tak, jest to zwykle ciepła mgiełka o temperaturze zbliżonej do wdychanego dymu z tytoniowego papierosa.

47. Jaki wpływ na właściwości e-liquidu ma obecność w nim wody i jaka może być jej maksymalna ilość?
Woda w zasadzie w e-liquidzie jest zbędna. Czasami dodaje się niewielkie ilości w celu zmniejszenia lepkości płynu. Nie należy jednak przesadzać z jej ilością, ponieważ możemy się narazić na to, że chmurka będzie zbyt ciepła. Temperatura wrzenia wody jest znacznie niższa niż temperatura wrzenia glikolu. Mogą zachodzić też wtórne reakcje między niektórymi składnikami aromatu a wodą (hydroliza).

48. Jak rodzaj watki i gęstość jej upakowania we wkładzie wpływa na pracę e-papierosa?
Podstawowym zadaniem włókniny we wkładzie (kartridżu) jest transport e-liquidu w kierunku grzałki atomizera, gdzie pod wpływem temperatury następuje odparowywanie. Bardzo ważne są właściwe proporcje gęstości włókniny do pojemności wkładu i gęstości e-liquidu. Idealna watka dobrze wchłania e-liquid (podobnie jak piasek wodę) i równie dobrze go potem oddaje grzałce. Jeśli po trzech kropelkach wlanych do suchego kartridża tworzy się menisk wypukły, możemy przypuszczać, że włóknina ma jakąś wadę, prawdopodobnie jest za gęsta albo na dnie kartridża znajduje się pęcherz powietrza, który trzeba ewakuować za pomocą igły (delikatnie docisnąć włókninę do ścianki kartridża) i ponowić uzupełnianie e-liquidem. Musi być w pełni nasączona. Jeśli z kolei pojawi się nadmiar płynu, odsącza się go, np. rogiem chusteczki.
E-liquidy gęste wymagają włókniny mniej zwartej, e-liquidy rzadsze ciaśniej upakowanej w kartridżu. Włókna muszą być ułożone pionowo bez supełków i podwinięć, aby nie dochodziło do zakłóceń swobodnego spływania płynu w kierunku grzałki i pojawiania się nieprzyjemnego smaku „palenia na sucho”.
Należy pamiętać także o tym, aby w kartridżu nie było pustych przestrzeni. Jeśli włóknina jest zbyt rzadka lub gdy nie przylega do ścianek, e-liquid będzie się wylewał z zalanego do pełna kartridża, bo włóknina nie będzie w stanie utrzymać go w miejscu dla niego przeznaczonym.
Jeśli sami przygotowujemy watkę, musimy metodą prób i błędów ustalić odpowiednią jej ilość i rodzaj (popularne stały się włókniny akwarystyczne: Sera i Filtus), aby uzyskać przyjemność i długość palenia, lekkość zaciągania i dobry smak.
Ważne także jest, aby kartridż był wypełniony włókniną po sam brzeg, jeśli będzie ona za nisko, wytworzy się pusta przestrzeń między siateczką atomizera a nasączonym wnętrzem kartridża, atomizer będzie gorący (objaw „palenia na sucho”), chmura znikoma, a smak nieprzyjemny.

49. Jaki wpływ ma gęstość (lepkość) e-liquidu na pracę e-papierosa?
Zbyt rzadki e-liquid będzie wyciekał. Jeśli tylko na zewnątrz, to będzie trzeba go wycierać i czyścić papierośnicę lub ubranie. Gorzej gdy e-liquid zaleje baterię, najczęściej wtedy jest ona do wyrzucenia. Za gęsty e-liquid natomiast pogarsza jakość palenia i ogranicza ilość mgły. Przyczyną jest jego powolne spływanie z kartridża do grzałki. Jeśli grzałka będzie niedostatecznie nawilżona, zmniejszy się ilość mgły, może pogorszyć się jej smak i aromat, w skrajnym przypadku grzałka może się przepalić.

50. Czy wysoka gęstość e-liquidu na bazie samej gliceryny ma negatywny wpływ na pracę i trwałość atomizera?
Tak. Zbyt wysoka gęstość e-liquidu nie jest pożądana. Jednak e-liquid na bazie samej gliceryny o odpowiedniej lepkości uzyskanej przy pomocy różnych dodatków (np. niewielkiej ilości spirytusu), nie ma negatywnego wpływu na trwałość atomizera.

51. Czy ilość alkoholu etylowego występująca w e-liquidach może mieć wpływ na prowadzenie pojazdów?
Nie. Ilość alkoholu jest zbyt mała.

52. Czy alkohol etylowy występujący w e-liquidach da się wykryć alkomatem w powietrzu wydychanym przez e-palacza?
Nie. Ilość alkoholu jest zbyt mała.

53. Czy ilość alkoholu etylowego występująca w e-liquidach może źle wpływać na osoby leczące się z alkoholizmu?
Z czysto chemicznego/biochemicznego punktu widzenia takiego wpływu nie ma. Jeśli zużywamy 5 ml e-liquidu w ciągu dnia (wartość ekstremalna), to możemy wprowadzić do organizmu nie więcej niż 0,5 ml czyli 400 mg (0,4 g) etanolu. Tymczasem bakterie z natury obecne w naszym organizmie produkują w ciągu doby kilkanaście gramów etanolu. Tak więc razem z wdychaną chmurką możemy tylko śladowo zwiększyć ilość etanolu już obecnego w organizmie. Nie można też zapominać, że alkohol jest naturalnym składnikiem wielu owoców, które trzeźwiejący alkoholik spożywa przecież bez narażania się na powrót do nałogu.

54. Co to są e-papierosy tzw. niskotemperaturowe?
Są to e-papierosy o niższej temperaturze grzałki i dostosowanym do tej temperatury e-liquidzie na bazie glikolu polietylenowego 400 (PEG-400, PolyEthylene Glycol-400). E-papierosy niskotemperaturowe (np. model Smuke) oraz e-liquidy na bazie PEG-400 produkowane są przez firmę Sedansa.

55. Czy można być uczulonym na któryś ze składników e-liquidu i czy może to być przeciwwskazaniem do przejścia z palenia tytoniu na e-palenie?
Tak, każdy ze związków chemicznych może powodować uczulenie, jest to kwestia zupełnie osobnicza. Znane są przykłady uczulenia na glikol propylenowy (bardzo rzadkie), glicerynę (jeszcze rzadsze), jak też na metale ciężkie. Te ostatnie są składnikami stopów obecnych w grzałce i (lub) siateczce atomizera. W takim przypadku najlepiej skonsultować się z lekarzem. Jeśli stwierdzimy u siebie objawy uczuleniowe (wysypka, swędzenie, w ciężkim przypadku duszności) należy bezwzględnie zaprzestać używania e-papierosa aż do wyjaśnienia pochodzenia objawów.

56. Czy mniejsza szkodliwość e-palenia nad paleniem tytoniu została już oficjalne naukowo potwierdzona?
Ponieważ nie ma wyników badań medycznych (patrz pkt 44), nie możemy mówić o naukowym potwierdzeniu mniejszej szkodliwości e-palenia. Pośrednio wiemy jednak, że jeśli nie wchłaniamy żadnych substancji rakotwórczych ani wielu innych tysięcy produktów spalania, na pewno używamy produktu chemicznie bezpieczniejszego.

57. Czy paląc e-papierosy można przedawkować nikotynę
Tak, oczywiście można ją przedawkować, podobnie jak dowolną inną substancję. Zazwyczaj jednak skończy się to na etapie podtrucia, ponieważ organizm sam zacznie wysyłać sygnały ostrzegawcze. Aby przyjąć dawkę śmiertelną, trzeba by zużyć 2-3 ml e-liquidu w ciągu kilku minut, co jest niemożliwe. Oczywiście taką ilość można łatwo połknąć, ale to zupełnie inna sprawa.

58. Jakie są objawy przedawkowania nikotyny?
Podtrucie nikotyną wywołuje najczęściej objawy typowe: są to zawroty głowy, uczucie oszołomienia, kruczenie w brzuchu (i często biegunka), drżenie rąk, osłabienie, rzadko zaburzenia widzenia. Ciśnienie pozostaje bez zmian albo rośnie na skutek emocji. U e-palaczy „podtrucie” nikotyną objawia się słabym oszołomieniem (bo nie ma otępiającego tlenku węgla), uciskiem w głowie, podnieceniem (np. trudnościami w zasypianiu). Rzecz jasna nie należy lekceważyć takich objawów. Są one jednak odwracalne, wystarczy odstawić nikotynę, a w przyszłości dbać o to, żeby nie doszło do ponownego przedawkowania.

59. Jeśli jest się osoba niepalącą, czy warto próbować e-palić e-liquidy beznikotynowe?
Nie. Od palenia i e-palenia lepiej trzymać się z daleka. Zawsze istnieje ryzyko, że to może się spodobać. Nawet e-palenie e-liquidów beznikotynowych. Potem już krótka droga do używania tych z nikotyną. Przeznaczeniem e-papierosa powinna być pomoc w wyjściu z nałogu palenia tytoniu, bądź zastąpienie jego palenia.

60. Jeśli jest się osobą niepalącą, czy przebywanie w pobliżu osób e-palących lub w tym samym pomieszczeniu ma negatywny wpływ na zdrowie?
Patrz pkt 19.

61. Czy w miejscach objętych zakazem palenia tytoniu ze względów przeciwpożarowych, wolno e-palić?
W przypadku e-palenia w zasadzie nie ma tzw. otwartego ognia jak w przypadku palenia tytoniu. W e-papierosie znajduje się osłonięta grzałka, ale nie hermetycznie. Grzałka może nagrzewać się do czerwoności i w miejscach zagrożonych wybuchem, takich jak stacje benzynowe, magazyny paliw, magazyny gazów technicznych, źródła gazu ziemnego lepiej nie e-palić.

62. Jak przechowywać e-liquid?
E-liquid najlepiej przechowywać szczelnie zamknięty, w chłodnym miejscu, ewentualnie temperaturze pokojowej, bez dostępu światła. Dobrym miejscem jest szuflada, zamknięta szafka, lub nawet zamknięty oryginalny kartonik.

63. Jaka jest trwałość e-liquidu i jakie czynniki wpływają na obniżenie jego jakości i trwałości?
Trwałość e-liquidu podana jest na jego opakowaniu. Tę datę należy traktować tak samo poważnie, jak daty przydatności do spożycia dla produktów żywnościowych. E-liquid nie powinien być narażony na działanie światła i nadmiernego ciepła np. na parapecie okna, w pobliżu odbiornika telewizyjnego, termowentylatora. E-liquidu nie należy też przechowywać w zamrażarce.

64. Czy zastosowane akumulatorki litowo-jonowe mogą eksplodować podczas e-palenia lub ich ładowania?
Nie, stosowane akumulatorki litowo-jonowe w e-papierosach posiadają elektroniczne zabezpieczenie przed przeładowaniem podczas ładowania i przed zbyt dużym prądem obciążenia np. w przypadku zwarcia w obwodzie grzałki, co mogłoby doprowadzić do eksplozji akumulatorka litowo-jonowego.

65. Czy podczas e-palenia można zniszczyć akumulatorki przez całkowite ich rozładowanie?
Nie, zastosowane w e-papierosach akumulatorki litowo-jonowe są elektronicznie zabezpieczone przed całkowitym rozładowaniem. Zabezpieczenie elektroniczne odetnie zasilanie z akumulatorka, zanim jeszcze jego napięcie spadnie poniżej niebezpiecznej wartości grożącej jego uszkodzeniem.

66. Co to jest tzw. e-liquid bazowy?
Jest to półprodukt wyjściowy przeznaczony do samodzielnego sporządzania e-liquidu. Podstawowym składnikiem jest substancja tworząca mgiełkę, przeważnie jest to glikol propylenowy (PG, Propylene Glycol)) lub gliceryna roślinna (VG, Vegetable Glycerol) z dodaną oczyszczoną nikotyną. Jeśli dodatek nikotyny jest wyższy niż 36 mg/ml 3,6% to taki e-liquid bazowy służy wyłącznie(!) do rozcieńczania, czyli przed dodaniem pozostałych składników należy go rozcieńczyć z PG lub VG do bezpiecznej „mocy”, maksymalnie 36 mg/ml 3,6% lub dowolnie niższej, zgodnie z naszymi upodobaniami.

67. Jakie są powody dla których warto samodzielnie sporządzać e-liquid?
Jeśli palenie papierosów tytoniowych, a obecnie także e-palenie stanowi dla Ciebie spore obciążenie dla domowego budżetu, samodzielne sporządzanie e-liquidu pozwoli na znaczne zaoszczędzenie pieniędzy. Jest kilkakrotnie tańsze od gotowego, a koszt nie przekracza 2 zł za 10 ml (w 2011 r.) Przy obecnie występującym bogatym wyborze i powszechnym dostępie do potrzebnych dobrej jakości składników, w tym dużym wyborze aromatów, samodzielnie sporządzony e-liquid nie odbiega jakością i smakiem od „fabrycznych”. Ponadto umożliwia bardzo precyzyjne, niemal dowolne dobranie do swoich upodobań zawartości nikotyny i intensywności smaku e-liquidu oraz ułatwia ustalenie ulubionych smaków przez sporządzenie dużej ilości małych próbek testowych o wielu smakach. Samodzielne sporządzanie e-liquidu (tzw. samoróbek) nie jest trudną ani uciążliwą czynnością. Samodzielnie sporządzony e-liquid umożliwia nam wiedzę o tym, co dokładnie e-palimy, bo wiemy jakich i o jakiej jakości użyliśmy składników.
Za przygotowanie tzw. samoróbek warto się brać jednak dopiero po dobrym opanowaniu techniki e-palenia, jak też przyzwyczajeniu się do swojego sprzętu, co zwykle zajmuje co najmniej kilka tygodni.

68. Czy aromaty do ciast na bazie oleju jadalnego nadają się do bezpośredniego aromatyzowania nimi e-liquidu bazowego?
Aromaty do ciast na bazie oleju jadalnego nie nadają się do bezpośredniego aromatyzowania e-liquidów ze względu na zawartość oleju który szybko „zatka” atomizer. Natomiast można go przystosować do aromatyzowania przez przeprowadzenie jego ekstrakcji alkoholem etylowym lub glikolem propylenowym (sposób ten znany jest wśród palaczy jako metoda Fikandera). Na rynku można znaleźć też aromaty do ciast na bazie glikolu. Zaznaczone to jest na etykiecie, często podany jest numer E1520. Takie aromaty można bezpiecznie stosować w e-liquidach.

69. Co to jest absolut tytoniowy?
Absolut tytoniowy (ang. tobacco absolute) jest jednym z popularnych składników e-liquidów, które e-palacze sami przygotowują w domowych laboratoriach. Jest to pewien rodzaj ekstraktu otrzymywanego z liści tytoniu (łac. Nicotiana tabacum). Pachnie typowo papierosowo, jest gęstą cieczą o barwie ciemnobrązowej. Stosuje się go do przygotowania własnych mieszanek do inhalacji, często z dodatkiem etylomaltolu.

70. Czym jest „dym” z elektronicznego papierosa?
W rzeczywistości nie jest to dym, lecz mgiełka pochodząca z rozgrzanego e-liquidu, zawierająca jego składniki, ale z bardzo małą zawartością wydychanej nikotyny (jeśli zastosowany e-liquid ją w ogóle zawierał), która (wg badań dr. Murraya Laugesena) w ok. 97% jest wchłaniana przez organizm podczas wdychania. Często mgiełka ta nazywana jest błędnie dymem lub parą wodną. Mgiełka z e-papierosa nie zawiera żadnych szkodliwych produktów spalania jak w przypadku spalania się tytoniu.

73. Czy akumulatorki w e-papierosach wymagają formowania?
Nie, w e-papierosach mają zastosowanie akumulatorki litowo-jonowe, które nie wymagają formowania, nie mają też tzw. efektu pamięci i można je ładować w każdej chwili, nie czekając na rozładowanie. Nie zaszkodzi im też naładowanie niecałkowite, np. z powodu braku czasu.

74. Czy smak „dymu” z e-papierosa jest taki sam jak smak dymu z palonego tytoniu?
Nie, choć może być do niego zbliżony, jeśli smak użytego aromatu w e-liquidzie jest tytoniowy, ale nigdy to nie jest dokładnie to samo.

75. Czy e-liquidy o różnych mocach, smakach i pochodzących od różnych producentów można mieszać ze sobą?
Tak, można wtedy uzyskać pośrednie moce i eksperymentując z mieszaniem e-liquidów o różnych smakach można uzyskać nowe ciekawe smaki, lepsze lub gorsze. Po zmieszaniu warto przyjrzeć się otrzymanemu płynowi. Jeśli nastąpiło zmętnienie, wytrącenie się jakiejś substancji czy rozwarstwienie, to takiego płynu nie należy używać.

76. Czy wszystkie rodzaje modeli e-papierosów jednakowo oddają smak e-liquidu?
Nie, różne modele e-papierosów różnie oddają smak e-liquidu. Zależy to głównie od temperatury podgrzania e-liquidu przez grzałkę atomizera, która może się w pewnych granicach różnić w poszczególnych modelach e-papierosa. Nieco też inaczej oddają smak różne atomizery, kartomizery i bezwatkowe tankomizery.

77. Jak długo można e-palić na jednym akumulatorku?
Rozpiętość czasu jest bardzo duża, zależy od częstotliwości palenia jak i od pojemności akumulatorka i może wynosić od jednej do kilku godzin w przypadku akumulatorków o pojemności 150-240 mAh (e-papierosy rozmiarami zbliżone do zwykłego papierosa tytoniowego) i od kilku godzin do kilku dni w wypadku akumulatorków 650-1100 mAh (e-papierosy o większych rozmiarach).

78. Czy e-papieros jest w stanie zaspokoić głód nikotynowy podobnie jak zwykły papieros?
Tak, zależy to od właściwego dobrania mocy (zawartości nikotyny) użytego e-liquidu do mocy palonych wcześniej zwykłych papierosów, jednak w początkowym okresie e-palenia można odczuwać pewien dyskomfort związany z brakiem w mgiełce z e-papierosa substancji będących produktami spalania tytoniu. Przyzwyczajenie się do e-palenia trwa różnie u różnych osób. Jedni przyzwyczajają się do e-palenia prawie od razu, inni po kilku dniach, jeszcze inni po kilkunastu dniach. Zdarzają się też przypadki osób niemogących się przyzwyczaić do e-palenia, ale nie są one liczne.

79. Czy lepszy jest e-papieros automatycznie działający (bez przycisku) czy tzw. manualny, z przyciskiem załączającym napięcie na grzałkę podczas zaciągania?
Doświadczenie uczy, że lepszym rozwiązaniem jest jednak wybór e-papierosa z przyciskiem załączającym napięcie. Zalety takiego rozwiązania są następujące:
– brak możliwości zalania mechanizmu załączającego napięcie e-liquidem, co występuje zawsze w mniejszym lub większym stopniu w automatach i skutkuje coraz gorszym działaniem baterii aż do trwałego uszkodzenia;
– możliwość wstępnego podgrzania e-liquidu przez naciśnięcie przycisku z lekkim wyprzedzeniem (przed zaciągnięciem) i uzyskanie lepszego „dymienia”,
– niewrażliwość na siłę i szybkość zaciągania oraz brak zwłoki załączenia przy zaciągnięciu,
– niezałączanie się pod wpływem hałasu, przeciągu, dźwięków w samochodzie itp.

Do wad należą:
– konieczność naciskania przycisku podczas załączania, co może przeszkadzać osobom lubiącym trzymać e-papierosa w ustach bez dotykania rękami,
– wymaga przyzwyczajenia się do naciskana, co jednak przychodzi łatwo i bardzo szybko,
– możliwość załączenia się przez przypadkowe naciśnięcie przycisku np. w kieszeni, ale istnieją nakładki zabezpieczające, a niektóre najnowsze modele zapewniają blokadę przycisku przez np. 5-krotne jego naciśnięcie. Zalety przeważają nad wadami i z tego powodu wielu producentów zrezygnowało z produkcji automatów.

80. Czy „dym” z e-papierosa to para wodna?
Nie, choć jest tak bardzo często błędnie określany. Nie jest to ani dym, ani para wodna, lecz gęsta mgiełka, zawierająca składniki e-liquidu, głównie glikolu propylenowego i gliceryny. E-liquid może w ogóle nie zawierać wody, a jeśli już, to zaledwie kilka do kilkunastu procent.

(c) 2011 by Zespół Autorski
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z nami.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami prawa autorskiego zabronione jest kopiowanie, redystrybucja, rozpowszechnianie treści całości lub fragmentów powyższego tekstu bez oficjalnej zgody Zespołu Autorskiego.

Dozwolone jest natomiast linkowanie do tego miejsca, przy czym będzie nam miło, jeśli zostaniemy o takim linku powiadomieni.

 

287 responses to “E-Papierosy – FAQ

  1. 1krzysztof

    1 Luty 2011 at 15:52

    78. Czy e-papieros jest w stanie zaspokoić głód nikotynowy podobnie jak zwykły papieros?
    Tak, zależy to od właściwego dobrania mocy (zawartości nikotyny) użytego e-liquidu do mocy palonych wcześniej zwykłych papierosów, jednak w początkowym okresie e-palenia można odczuwać pewien dyskomfort związany z brakiem w mgiełce z e-papierosa substancji będących produktami spalania tytoniu. Przyzwyczajenie się do e-palenia trwa różnie u różnych osób. Jedni przyzwyczajają się do e-palenia prawie od razu, inni po kilku dniach, jeszcze inni po kilkunastu dniach. Zdarzają się też przypadki osób niemogących się przyzwyczaić do e-palenia, ale są one liczne.

    Czy w ostatnim zdaniu cytowanego punktu nie zabrakło słowa „nie” po słowie „ale”?

    Pozdrawiam
    P.S.
    Kawałek dobrej roboty.
    I, napisane ładnym językiem.
    pzdr
    Krzysztof Karcz

     
    • katia

      22 Grudzień 2012 at 21:57

      „a niektóre najnowsze modele zapewniają blokadę przycisku przez np. 5-krotne jego naciśnięcie.” o zgrozo… a ja myślałam ze bateria do du…py… i wyrzucam, kupowałam nowa..jaki morał z tego dobre baterie lądowały w koszu… teraz już wiem… wielkie dzięki…
      to wspaniale ze jest ta stronka z tyloma odpowiedziami na pytania..
      wielki szacunek dla autorow…

       
      • Kosz

        7 Styczeń 2013 at 02:16

        Głupota polegająca na wyrzucaniu sprawnych baterii to jedno, ale jeszcze większą głupotą jest wyrzucanie baterii do „kosza”.

         
        • StaryChemik

          7 Styczeń 2013 at 08:10

          No tak, masz rację – chyba wspomnę o tych sprawach w jakiejś notce, bo jest to realny problem.

           
    • marchewa

      10 Kwiecień 2013 at 20:34

      Witam
      Czy dysponuje Pan składem chemicznym aromatów do e-papierosa?

       
  2. StaryChemik

    1 Luty 2011 at 16:25

    Dzięki, Krzysztofie! Masz rację z brakiem tego „nie”. Zaraz poprawiam.

     
  3. Tedix12

    1 Luty 2011 at 18:02

    Rewelacyjne FAQ. SCh jesteś wysokiej klasy specjalistą.

     
  4. yogi

    1 Luty 2011 at 19:46

    Duze poklony dla Starego Chemika!
    Bardzo prosilbym o informacje dotyczace KNOTOW/SZNURKOW zastosowanych w kartomizerach/cleromizerach i w tank’ach. Z czego sa one zrobione? Jaki wplyw maja na zdrowie. Na forach czyta sie, ze powinny byc wytrzymale na ok. 1200 C., ceramiczne etc. Pozdrawiam.

     
  5. StaryChemik

    1 Luty 2011 at 20:05

    Panowie – dziękuję za wyrazy uznania, ale kolejny raz chcę podkreślić, że FAQ to efekt pracy dużego zespołu. Ja wniosłem tylko pewien wkład. Przede wszystkim należy docenić lesmiego, bo bez Jego uporu i konsekwencji ta cała robota byłaby nadal daleko w polu. Wspominam o Nim, bo sam jest zbyt skromny i raczej stoi w cieniu.

     
  6. lesmie

    2 Luty 2011 at 14:20

    Na najtrudniejsze pytania, wymagające specjalistycznej wiedzy medycznej i chemicznej, odpowiedzi opracowali Piotr_M i Stary Chemik. Sam nie miałbym szans opracować wielu odpowiedzi i FAQ byłby bardzo ubogi. Będziemy nadal wspólnie pracować nad pytaniami i odpowiedziami i FAQ będzie ewoluował.

     
  7. Piotr_M

    3 Luty 2011 at 02:18

    Cieszę się, że FAQ spotkał się tak sympatyczną reakcją. Teraz ciężko pracujemy nad następnym materiałem. Dla niektórych nie będzie on niespodzianką, ale skądinąd nam wiadomo, że wszyscy nań czekają.

     
  8. eser

    3 Luty 2011 at 13:28

    Wypada , pogratulować pomysłu, wykonania i konsekwencji w realizacji. Jestem pod wrażeniem. Może będzie mniej „głupot” na forach, a i fora mogą naturalnie przekształcać się w miłe pogawędki :)

     
  9. darek

    7 Luty 2011 at 21:59

    Gratuluję Twojego FAQ. Znalazłem w nim wiele odpowiedzi na nurtujace mnie pytania bez odczucia stronniczości (tzn. przewidziałeś moje wątpliwości :-) )
    Pozdrawiam
    Darek

     
    • StaryChemik

      7 Luty 2011 at 22:48

      Dzięki za gratulacje, ale kolejny raz chcę podkreślić, że jestem tylko jednym z zespołu autorów – wszyscy są wymienieni na górze tej strony.

       
  10. Ufo

    9 Luty 2011 at 12:17

    Doskonałe FAQ!!!

     
  11. wojtek95

    9 Luty 2011 at 12:27

    Wielkie dzięki.Na FAQ znalazłem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.Na blog Starego Chemika odsyłam wszystkich malkontentów i nowicjuszy.Sam inhaluję od roku.Propaguję gdzie tylko mogę e-palenie i tego typu publikacje są bardzo pomocne.

     
  12. piotr

    10 Luty 2011 at 22:58

    Gratuluję pomysłu,uporu i wiedzy dla wszystkich autorów tej wyśmienitej lektury.

     
  13. Interesujacy

    15 Luty 2011 at 13:12

    Genialne !!! Gratuluję i serdecznie pozdrawiam.

     
  14. Cubas

    18 Luty 2011 at 20:23

    mam pytanko; wiadomo ze palenie w pewien sposob wplywa na ilosc spozytego alkoholu – im wiecej palimy przy spozywaniu tym wieksze tak zwane „upojenie”. czy cos podobnego wystepuje przy e-paleniu??

     
    • StaryChemik

      18 Luty 2011 at 22:17

      Myślę, że to nie jest dokładnie tak. Jeśli palimy pijąc alkohol, będziemy później mocniej odczuwać skutki picia – to raczej wynika z efektu podwójnego zatrucia. E-palenie nie powoduje takiego efektu, przynajmniej u kilku ludzi, z którymi wymieniałem uwagi na ten temat. Ja również czuję się lepiej po imprezach teraz, gdy używam e-fajka.

       
      • MD

        7 Grudzień 2013 at 22:50

        Jeszcze jednym ważnym aspektem jest to, że paląc zwykłe papierosy (czy też „analogi”) ograniczamy podaż tlenu do organizmu, co może wpływać na upojenie. Tlen jest potrzebny zarówno w przemianach w organizmie, najogólniej rzecz ujmując, jak i po prostu jako składnik energetyczny.

         
  15. Michał

    24 Luty 2011 at 19:50

    Moje gratulacje to faq jest zbiorem informacji potrzebnych dla rozpoczęcia przygody e-paleniem . Pozd Michał D

     
  16. januszkrygier

    9 Marzec 2011 at 18:08

    Dobra robota! Dużo się tu dowiedziałem na temat e-palenia za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam!!

     
  17. dziki john

    18 Marzec 2011 at 09:48

    Serdeczne podziękowania za tak wyczerpujące wiadomości dla całego zespołu. Znalazłem tu dużo odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam dziki john

     
  18. darsen07

    8 Kwiecień 2011 at 19:28

    Na chwilę obecną jest to najbardziej profesjonalne opracowanie na temat e-papierosów. Jak dla mnie, czyli dla świeżaka, jest to to, czego bardzo potrzebowałem. Wielkie ukłony dla opracowujących powyższe treści. Pełen szacun i oczekuję następnych informacji. Szkoda że w chwili obecnej jesteśmy SKAZANI na chinoli. Mam nadzieję, że kiedyś nastąpi zmiana. Pozdrowienia z e-dymkiem.

     
  19. koleszka

    17 Kwiecień 2011 at 20:07

    a ja mam pytanie,czy wypalenie jednego mililitra (ml) liquidu 16 mg/ml (1,6%) – 0,8 mg/papieros,jest rownoznaczne z przyjeciem takiej samej dawki nikotyny co z jedego papierosa?cosmi sie tu niezgadza bo czy np 60ml plynu 16mg/ml to 60 papierosow 0,8mg/papieros?pozdrawiam.

     
  20. koleszka

    17 Kwiecień 2011 at 20:27

    kurde zrobilem propoprcje i wyszlo mi ze 1 ml plynu to 20 papierosow.ja spalam ok3ml plynu dziennie..to 2 razy wiecej nikotyny niz gdy palilem zwykle fajki…strach sie bac?

     
    • StaryChemik

      17 Kwiecień 2011 at 21:08

      To jest nieco bardziej złożone. Nie da się tak prosto tego wszystkiego przeliczyć. Zwykle w trakcie e-palenia przyjmujemy (szczególnie na początku) większe dawki nikotyny niż w przypadku analogów, ale… sposób podawania ilości nikotyny w analogach jest dość pokrętny i tak naprawdę nie odzwierciedla realnej ilości wchłanianej z nich nikotyny.
      Uwaga ogólna: nie należy się przejmować tymi przelicznikami, ale warto zadbać o zmniejszanie dawki. To naprawdę się da zrobić, czego jestem najlepszym przykładem.

       
      • robek177@

        3 Wrzesień 2012 at 19:09

        pale go od 2 tygodni i jak narazie tylko mi szkodzi częste biegunki i wymioty

         
        • LukaRato

          15 Grudzień 2012 at 00:00

          Za dużo i za mocny.

           
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 22:33

      To także w dużej mierze zależy od technologii e-papierosa. W kartomizerach ciągle coś wypływa bokiem, paruje i w ogóle syf…. W tankomizerach nie ma tego problemu.
      Kiedy e-paliłem w starej generacji, też mi tak wychodziło. Teraz w tankomizerze wychodzi mi 1,8 ml na 3 dni…. Nic się nie wylewa, nic nie paruje… No i „dym” jest zupełnie inny – gęsty, mocny… :)

       
  21. koleszka

    18 Kwiecień 2011 at 11:42

    dzieki za taka szybka odpowiedz,moze i dobrze mowisz,ale zauwazylem ze zaraz po przebudzeniu odrazu mysle o efajce;)czyli jak rasowy nalogowiec;)w kazdym badz razie w 100% efajka zastapila mi analogi,pozdrawiam:)

     
  22. 1Tymon

    18 Kwiecień 2011 at 16:46

    Witam.

    Graulacje!!

    Świetny poradnik dla początkujących.
    Brakuje tylko informacji ,że smak liqidu zaciera się tak szybko i po roku e-palenia nie można już cieszyć się smakiem.

     
  23. Radzio

    12 Maj 2011 at 08:47

    Super opracowanie, bardzo mi sie podoba. Dzięki.

     
  24. marta

    6 Czerwiec 2011 at 10:22

    Witam serdecznie,

    czy e-papieros jest szkodliwy dla kobiety w ciąży? mąż chce sobie to zakupić, ale zastanawia się czy będzie mógł go palić w mojej obecności.

     
    • StaryChemik

      6 Czerwiec 2011 at 11:42

      Mam nadzieję, że nie pali analogów w Twojej obecności – bierne palenie dla dziecka jest zdecydowanie szkodliwe.
      Co do e-papierosa – dyskutowaliśmy to wielokrotnie z lekarzami. Jak do tej pory uważa się, że w przypadku e-fajek bierne palenie nie ma miejsca. Śladowe ilości wydychanego glikolu czy gliceryny są praktycznie obojętne dla zdrowia osób przebywających w tym samym pomieszczeniu.
      Oczywiście to wszystko wynika z obecnego stanu wiedzy – raczej nikt nie da Ci odpowiedzi stuprocentowej.

       
      • Tommy

        11 Lipiec 2012 at 18:36

        Ciekawe co to za „mądry” lekarz hmm? Z medycznego punktu widzenia kobieta w ciąży paląc epapierosa zatruwa nikotyną wchłaniana do organizmu dziecko które jest z nią połączone poprzez pępowinę a jak wiemy nikotyna to trucizna czyż nie ?

         
        • StaryChemik

          11 Lipiec 2012 at 21:04

          Czytamy ze zrozumieniem. Pytanie nie dotyczyło kobiety ciężarnej ale jej męża. On nie jest połączony pępowiną z dzieckiem, prawda? ;-)

           
      • katia

        22 Grudzień 2012 at 21:18

        rok przed planowana ciążom, rzuciłam palenie papierosów i przerzuciłam się na e papierosa, żadnych niepowodzeń nie było i urodziłam zdrowego syna….. pale e .fajkę do teraz nawet przy karmieniu piersią…:)) jestem za..

         
        • mamao

          22 Styczeń 2013 at 05:36

          Wszyscy dobrze wiemy, że zdarzają się pałace w ciąży. Uważam, że w tym stanie e papieros też szkodzi przez zawartość nikotyny, ale z dwojga złego w przypadku braku silnej woli u przyszłej mamy, czy e palenie nie jest lepszym rozwiązaniem?

           
        • wladekwladekwladek

          23 Luty 2013 at 12:25

          Błagam ” ciążą” Nie ” ciążom”

           
  25. Młodychemik

    16 Czerwiec 2011 at 21:34

    Witam
    w punkcie 9 wg mnie powinno być że temp. wrzenia wody jest zbyt wysoka
    pozdrawiam

     
    • StaryChemik

      17 Czerwiec 2011 at 12:37

      Raczej nie, drogi młody chemiku. Gdyby była zbyt wysoka, parowałaby słabiej, więc mniejsze byłoby ryzyko poparzenia. A tak woda dostając się na grzałkę, której temperatura jest większa niż t.wrz. wody, paruje natychmiast tworząc gorącą parę wodną.
      Mam nadzieję, że teraz jest nieco jaśniej.

       
      • Młodychemik

        19 Czerwiec 2011 at 18:20

        Ha
        spojrzałem na sprawę z Twojego punktu widzenia – i sprawdziłem temp. wrzenia glikolu – masz rację
        błędnie w e-płynie umieściłem alkohol zamiast glikolu – któż to wie dlaczego?
        i fakt zaskoczyła mnie temperatura wrzenia glikolu – tzn jej wysokość
        pozdrawiam

         
        • StaryChemik

          19 Czerwiec 2011 at 21:27

          Chodzi Ci o to, że jest taka wysoka? Zauważ, że jest to alkohol dwuwodorotlenowy. Może tworzyć złożoną sieć wiązań wodorowych, a one zdecydowanie podwyższają t.wrz. Gliceryna ma jeszcze większą (ok. 290) – bo ma 3 grupy OH.

           
  26. msdorikbrand

    3 Lipiec 2011 at 02:10

    Hello! I really liked your forum, especially this section. I just signed up and immediately decided to introduce myself, if I’m wrong section, ask the moderators to move the topic to the right place, hopefully it will take me well… My name is Jack, me 34 years, humourist and serious man in one person. I apologize for my English

     
  27. kersey

    15 Sierpień 2011 at 11:41

    Kersey.
    Pozdrowienia dla wszystkich autorów opracowania i wielkie dzięki na wyczerpujące info. Palę e-papierosy i wydaje mi sie że żle toleruję glikol propylenowy – drapanie w gardle utrzymujace się kilka godzin ( liquid średni). Spróbuję z gliceryną roślinną choć ciężko taki liquid dostać w większości jest na bazie GP

     
  28. bogdanor

    20 Październik 2011 at 11:01

    Cyt. „metale ciężkie. Te ostatnie są składnikami stopów obecnych w grzałce i (lub) siateczce atomizera.” To mnie zaciekawiło..Jaki może być stopień przechodzenia tych metali do wdychanej mgiełki w miarę palenia/zużywania się tego elementu – grzałki lub siateczki?

     
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 22:26

      Podejrzewam, że to będzie promil promila tego, co zjadamy w warzywach (kumulują metale ciężkie), a już szczególnie w grzybach (wręcz chłoną metale ciężkie – grzyby zbierane przy drogach to istna tablica Mendelejewa w najgorszym wydaniu…).
      Zarówno warzywa, jak i grzyby wiążą metale ciężkie do formy częściowo przyswajalnej przez organizm. Metale ciężkie uwalniające się z elementów e-papierosa (tak na mój chłopski rozum) – nie powinny być przyswajane przez organizm.

       
  29. Julia

    27 Październik 2011 at 21:01

    Witam jestem epalaczką od 3 tygodni , jestem bardzo zadowolona z mojego epapierosa (firmy Janty). Mam pytanie jakie choroby moze wywołać epalenie ? Przeprowadziłam doswiadczenie z przezroczystą rurka wpuscilam do niej dym z epapierosa i pojawily sie malutkie kropelki liquidu , czy one jak trafiaja do płuc nie nagromadzaja sie tam dalej?,i czy pluca sie z nich oczyszczaja, jesli tak to w jaki sposób?

     
  30. StaryChemik

    28 Październik 2011 at 14:46

    Julio – pytanie o choroby jest bardzo trudne. Podejrzewam, że ze dwie dekady miną, zanim się czegoś dowiemy. Jedno jest pewne – najlepiej nie mieć żadnych nałogów.
    Co do doświadczenia – gdybyś zimą nachuchała do takiej rurki, też by się pojawiły takie kropelki. Gdyby to się gromadziło w płucach, wielu starych e-palaczy już by się w tej cieczy utopiło.
    Tak dokładnie to te krople nie mają takiego składu jak liquid. Jest w nich znacznie więcej wody, a tej ilości wody płuca potrafią się pozbyć. Jak na nie działają pozostałe składniki? Nie wiemy… okaże się kiedyś, jak pierwsi e-palacze trafią na autopsje. ;)

     
  31. Miss

    31 Październik 2011 at 10:23

    sugeruję podzielić FAQ na rozdziały, albo jakieś linki porobić, bo tekstu jest sporo, a nie wszystko może interesować. Warto, dla łatwości wyszukiwania, podzielić na paragrafy i podlinkować. np. o dostępnych rozwiązaniach, o smakach, o zdrowiu, itd…
    a poza tym dziękówa za wskazówki

     
    • StaryChemik

      2 Listopad 2011 at 10:24

      Dla łatwości wyszukiwania jest przecież na stronie wyszukiwarka. Myśleliśmy o podziale na rozdziały, ale… no właśnie – masz jakieś propozycje odnośnie do podziału? Okazuje się, że nie jest to łatwe, ponieważ wiele pytań pasuje do różnych działów.
      Będę wdzięczny za każdą podpowiedź, jak można to logicznie zrobić.

       
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 22:18

      A ja uważam, że ten FAQ należy absolutnie przeczytać w całości. Owszem – trochę tego jest, ale tylko całość daje jako tako spójny obraz.
      Sugerowałbym nawet autorom uzupełniać go co jakiś czas. Wiele się od zeszłego roku zmieniło (są już polskie badania wykonane w Sosnowcu !!!)

       
  32. maho

    14 Listopad 2011 at 19:39

    Naprawdę świetny poradnik-informator napisany niechaotycznie, uczciwie, z logicznym zacięciem. Aż się chciało przeczytać, pomimo że część wiedzy już posiadam. Osobiście e-palę już ponad 5 mc-y, więc poza nowymi dla mnie informacjami, znalazłem tu również potwierdzenie moich spostrzeżeń. Ten poradnik-informator poleciłbym ze spokojem wszystkim początkującym e-palaczom, jak również osobom chcącym uzupełnić wiedzę w temacie e-palenia. Dla mnie było warto.

     
  33. Sylka

    23 Listopad 2011 at 19:15

    Witam!

    Bardzo fajnie napisana lektura świetnie się czyta i z dużym zrozumieniem mimo tego jest jedno pytanie które mnie nurtuje … mianowicie baza do e liquidu powstaje z gliceryny lub glikolu propylowego a do tego niewielka ilość spirytusu ? po wykonaniu już bazy skąd wziąć tę nikotynę aby moc palić takiego e papierosa i później w miarę upływu czasu zmniejszać dawkę nikotyny aż się uwolnię całkiem ? a ponadto chciałam zapytać skąd również mogę wziąć aromat bo to że spożywcze się nadają ale nie wszystkie ze względu na zawartość oleju wiem dzięki Wam lecz ciekawa jestem czy jest możliwość wykorzystania jakiś innych aromatów niż te spożywcze i w jakiej proporcji je dodawać? Pozdrawiam

     
  34. iryska97

    4 Styczeń 2012 at 10:51

    Witam! Trafiłam na wasz poradnik-informator, bo podejrzewam u męża e-palacza zatrucie nikotynowe i szukałam informacji na ten temat. Dziękuję, bo znalazłam tu odpowiedzi na wszystkie dręczące nas pytania. Na początku kiedy mąż przeszedł na e-papieros cieszyłam się ze względu na brak biernego palenia i ogólnie mniejszą szkodliwość e-palenia ale później przyszedł niepokój. Teraz mamy gdzie zwracać się po radę. Jeszcze raz dziękuje, dobra robota!

     
  35. henias

    25 Styczeń 2012 at 11:52

    Sami palacze więc trudno się dziwić że panuje czysta euforia, ja siedze z epalaczami po kilka godzin w biurze w jednym pomieszczeniu i mam poczucie że jestem przesiąknięty jakimiś olejkami eterycznymi, okropne świństwo. Mam nadzieję że wkrótce używanie epapierosa będzie objęte podobnymi ograniczeniami jak tych dymiących.

     
    • StaryChemik

      25 Styczeń 2012 at 12:33

      Hmmm… nie zauważyłem „czystej euforii”. Staram się tutaj raczej pisać obiektywnie i w sposób wyważony. Co do tego, o czym piszesz – jeśli dokładnie przejrzysz wpisy tutaj, zobaczysz, że nie tylko ja uważam, że użytkownicy e-papierosów (to nie są palacze, bo tu nic się nie pali) powinni zadbać o to, aby nie przeszkadzali innym.
      Co zaś do Twojej nadziei: no cóż, najprościej jest proponować ograniczenia, jeśli nas samych to nie dotyczy, prawda?

       
      • henias

        25 Styczeń 2012 at 12:51

        Da mnie w kazdej wypowiedzi jest teza ze innym to nie przeszkadza, bo nie ma różnych substancji, mnie przeszkadza. Na szczęście epalacze wychodzą ciągle na prawdziwego i można wywietrzyć oleisty smród.

         
        • StaryChemik

          25 Styczeń 2012 at 18:55

          Aha – jest teza… – no cóż, masz prawo interpretować każdą wypowiedź tak, jak chcesz. To jednak jest już czytanie między wierszami, bo nigdzie tu nie znajdziesz informacji, że „innym to nie przeszkadza”. Ale do czytania między wierszami też masz prawo.

           
        • niepalący wsrod epalaczy

          2 Luty 2012 at 22:46

          Nie ma żadnego smrodu, on jest w psychice niepalących

           
          • mamao

            22 Styczeń 2013 at 05:55

            Również nie wiem o jaki smród chodzi, ale może e papieros rzeczywiście śmierdzi? Tylko zastanawia mnie jedno, jak juz Pan wywietrzy ten „smród” po e dymku, to nie przeszadza Panu zapach kolegów, którzy po Pana wietrzeniu, powracają do pokoju z prawdziwego papierosa?

             
  36. Panna Zuzia

    11 Luty 2012 at 18:56

    Przeczytałam, że można sobie samemu zrobić liquid, , mam dużego woltera i palę dużo, jeżeli może mi Pan Stary Chemik w tym pomóc będę bardzo wdzięczna za proporcje, nazwy składników, gdzie można je można kupić etc.
    Emerytka z Sopotu

     
  37. makaka

    23 Luty 2012 at 15:46

    Jestem zupełnie zielona w temacie, uczę się epalenia, proszę mi doradzić, jak często kartridze należy wymieniać, bo jak na razie cały czas nalewam tam kropelki ale jaka jest tego urządzonka trwałość, Dziękuję za odowiedz.

     
  38. four2nat

    5 Marzec 2012 at 14:29

    Uwaga! Przez 9 mies. paliłem e-papierosa i byłem szczęśliwy, że może to być szansa na łatwiejsze
    rzucenie nałogu. Nie będę opisywał wszystkich szczegółów, ale po tym czasie zauważyłem narastające rozpulchnienie dziąseł, zmiany w konsystencji i kolorze plwociny, a potem nastąpiło najgorsze…
    Wszystkie objawy zatrucia opisywane w literaturze, Nie mam ekspertyz na piśmie, że to na pewno
    glikol propylenowy spowodował to wszystko, ale nie widzę innej możliwości wytłumaczenia tego co
    zaszło. choruję już od 6 miesiecy, z małymi przerwami.
    Nie życzę nikomu podobnej „przygody” i wielu pewnie nie przekonam, ale chcę namówić
    wszystkich użytkownikow e-papierosów do dużej ostrożnosci.
    Może mój organizm szczególnie źle zareagował, ale przecież ta historia może się u kogoś powtórzyć.
    OBY NIE!!!

     
    • StaryChemik

      5 Marzec 2012 at 17:30

      A ja mam proste pytanie – czy używasz jakichś specjalnych past do zębów czy kupujesz je w normalnych sklepach? To samo dotyczy wszelkich kosmetyków.
      Zauważ, że WSZYSTKIE pasty zawierają właśnie jako nośnik glikol.
      Wystąpienie efektu zatrucia po 9 miesiącach używania liquidu byłoby chyba rekordem świata.
      Lekarze potwierdzili, że to zatrucie glikolem czy to własny wniosek?
      Co do skryptu: poproszę o autora i wydawnictwo.

      Moja nielekarska opinia: gdyby to było zatrucie glikolem, objawiłoby się max. w ciągu kilku dni. Glikol nie kumuluje się w organizmie.

       
      • four2nat

        12 Marzec 2012 at 17:43

        To że glikol propylenowy jest powszechnie stosowany nie dowodzi jeszcze, że jest zupełnie nieszkodliwy.
        Skrypt o którym była mowa czytałem w Internecie. Nie pamiętam tego adresu ani autora.
        Nie twierdzę, że to co napisałem wześniej to dowód na szkodliwość e-papierosów. Twierdzę
        natomiast, że choć glikol propylenowy nie kumuluje się w organizmie, to możliwe, że niekorzystne
        skutki się kumuluja – zwłaszcza u podatnej na to osoby.
        Nie prowadzę tu kampanii przeciwko e-paleniu. Namawiam tylko do zachowania ostrozności!

         
        • StaryChemik

          12 Marzec 2012 at 19:35

          Nikt nie sugeruje, że glikol jest zupełnie nieszkodliwy. Co do „kumulowania się niekorzystnych skutków” – nie bardzo rozumiem to pojęcie.
          Nie twierdzę, że nie jesteś tym jednym na sto tysięcy (czy też milion), któremu glikol szkodzi. Zastanawia mnie tylko to, że od lat używasz glikolu w pastach do zębów, produktach spożywczych, farmaceutycznych i kosmetycznych – i dopiero wtedy, gdy dziennie przyjmujesz 2 ml tego związku z e-papierosa, nagle masz objawy jak przy ciężkim efekcie alergicznym.
          Rozumiem, że lekarz, który stwierdził, że u Ciebie glikol powoduje takie efekty, zgłosił to zgodnie z procedurą do odpowiednich organów zajmujących się działaniami niepożądanymi związków chemicznych. Jest to bardzo ważna sprawa, więc powinieneś mu o tym przypomnieć.

           
          • katia

            22 Grudzień 2012 at 21:31

            a może podświadomie sobie wmawia ze coś wdycha i mu to szkodzi …. jest taka choroba nazywa się nerwica lekowa.

             
            • mamao

              22 Styczeń 2013 at 06:02

              A może to zbieg okoliczności? Choroba i szukanie przyczyny?

               
    • Jarek

      12 Czerwiec 2012 at 12:08

      E-palę od dwóch lat i jestem bardzo zadowolony bo pomogło mi to rzucić papierosy które dosłownie wchłaniałem w przesadnych ilościach (ponad 2 paczki/dzień) – paliłem 25 lat – rzuciłem z dnia na dzień. Nie czułem głodu fizycznego ani psychicznego, gdy zdarza mi się po kilka dni nie e-palić nie mam „efektu ssana” czy innych nerwic. Problemy zdrowotne wynikające z palenia odeszły. Czuję, a nawet wiem że mógłbym całkiem e-fajkę odstawić. Jednak fajnie się tym bawię (warsztatowo) i lubię e-papierosy tak jak przedtem papierosy więc na razie e-pale.
      Po ponad roku e-palenia miałem podobne objawy jak opisuje #four2nat , ale wystarczyło porządnie zadbać o higienę e-papierosa i wszystko wróciło do normy. Tak więc w FAQ proponuje szeroko rozwinąć w temacie eksploatacji również o sprawy bezwzględnej higieny, bo grzyby, bakterie, różnego rodzaju wirusy i inne świństwa nie śpią.
      Mam e-papierosa bezwatkowego i zdarza mi się używać również kartomizerów. Pewnie to dziwnie zabrzmi ale zarówno kartomizery jak i wkłady bezwatkowe rozbieram i po prostu 10 minut wygotowuję tak co 3-4 dni.
      Podsumowując moje 2 lata nie palenia stwierdzam, że jeżeli nawet e-papieros jest bardziej szkodliwy od papierosa to warto bo „bezboleśnie” ułatwia pozbycie się nałogu, a to było moim celem. A patrząc na wydolność mojego trutego przez 25 lat organizmu po 2 latach e-palenia stwierdzam że było warto.

       
  39. four2nat

    5 Marzec 2012 at 14:37

    Cytat ze skryptu dot. toksykologii:

    Glikol propylenowy

    U-Propandiol, CH3—CHOH—CH2OH, temp. wrz. 188,2°C, m.cz. 76,09. Glikol propylenowy jest bezbarwną cieczą, łatwo rozpuszcza się w wodzie i rozpuszczalnikach organicznych. Ze względu na bardzo małą prężność par w temperaturze pokojowej przedstawia małe zagrożenie jako ciecz parująca.Zagrożenie wzrasta w podwyższonej temperaturze oraz przy stosowaniu glikolu propylenowego w postaci aerozolu.

    Występowanie, zastosowanie, narażenie. Glikol propylenowy jest stosowany jako rozpuszczalnik w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym oraz w przemyśle spożywczym. Stosowany jest również jako składnik płynów nie zamarzających w chłodnicach silników spalinowych.

    Losy w organizmie. Glikol propylenowy wchłania się w postaci aerozolu i par a przede wszystkim z przewodu pokarmowego i może stanowić zagrożenie toksyczne. W organizmie człowieka i ssaków jest metabolizowany do mleczanu lub pirogronianu.

    Objawy zatrucia. Występują przeważnie po doustnym podaniu glikolu propylenowego lub częstym wchłanianiu jego aerozolu.

    Głównym objawem jest działanie porażające ośrodki nerwowe, które w miarę upływu czasu powoli ustępują. Glikol propylenowy

    jest mało toksyczny, dla dorosłego człowieka LDioo określana jest na ok. 20 gfkg mc.

    Wartości biologiczne i toksyczne. Nie zostały opracowane.

     
    • darik

      9 Marzec 2012 at 23:53

      Szkoda, że nie mamy jeszcze fachowego komentarza odnośnie powyższych wątpliwości.

      four2nat – po jakim czasie od rozpoczęcia e-palenia zauważyłeś pierwsze symptomy i jakie?

      Mnie osobiście trochę uspokaja ten fragment:
      Glikol propylenowy jest mało toksyczny, dla dorosłego człowieka LDioo określana jest na ok. 20 gfkg mc.

      20g/kg oznacza, że dla przeciętnego człowieka (70 kg) ta dawka to 1,4 kg.

      pozdrawiam
      darik

       
  40. palaczzz

    12 Marzec 2012 at 12:45

    Witam,
    wszystkie potrzebne informacje w jednym miejscu, przyjemnie się czyta. E-papierosa używam od początku miesiąca i już nie zapaliłem analoga, nawet zaczyna mi to śmierdzieć. Paliłem 13lat (!!!). Na początek warto kupić małe buteleczki Liquidu, aby dobrać wartość nikotyny. Zacząłem od 16mg i okazał się za mocny, a analogi paliłem lighty. Doznałem również przedawkowania (pkt 58) podobne objawy jakby wypalić paczkę w ciągu dnia, głównie „zamuła”. Już w pierwszym dniu użytkowania E-P doszedłem do wniosku, że mój nałóg polega na zaciąganiu a nie na nikotynie, więc szybko przejdę na zerówki. Tyle mojej opinii.
    Mam pytanie: czy substancje wydzielane z przypalonego wacika (Liquinator) są w jakiś sposób szkodliwe dla zdrowia?
    Pozdrawiam.

     
    • StaryChemik

      12 Marzec 2012 at 17:29

      Zapewne są w jakimś stopniu szkodliwe, ponieważ jest to po prostu rozkład termiczny plastiku. Trudno jednak jednoznacznie odpowiedzieć co jest wtedy wchłaniane przez nasze płuca, a więc też jaka jest konkretne narażenie.

       
  41. Ryszard Stasio

    14 Marzec 2012 at 23:22

    >Dozwolone jest natomiast linkowanie do tego miejsca, przy czym będzie nam miło, jeśli >zostaniemy o takim linku powiadomieni.

    Ludzie, czy Wy jesteście poważni? Po pierwsze ten FAQ składa sie z wiedzy powszechnej i nie może być objęty prawami autorskimi, a po drugie (to już totalny absurd)- łaskę robisz człowieku, że ktoś podlinkuje Twojego bloga? WTF??

     
    • StaryChemik

      15 Marzec 2012 at 09:03

      Obawiam się, że nie masz racji. Ten tekst jest objęty prawem autorskim. Nie znajduje się wśród wyjątków – nie jest dokumentem urzędowym, aktem normatywnym czy też teorią naukową. Analogicznie podręcznik do matematyki dla podstawówki jest objęty prawem autorskim, choć wiadomości w nim zawarte są też „wiedzą powszechną”.
      Co do „robienia łaski” – powstrzymam się od komentarza.

       
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 22:05

      Wydaje mi się, że zgromadzenie ogólnodostępnej wiedzy w jednym miejscu, uszeregowanie jej i nadanie odpowiedniej formy JEST działaniem autorskim. I choćby z tego tytułu podlega ochronie.
      Istnieje coś takiego, jak „opracowanie bibliografii” – co polega na przeczytaniu setek książek (czy innych źródeł) i spisaniu ich tytułów w jednym miejscu – to także podlega ochronie prawnej.

      Jeśli – drogi Ryszardzie – znajdziesz 50 stron o e-paleniu i zalinkujesz je na swojej stronie z opisem zawartości stron i oceną treści, to…. to też będzie podlegać prawom autorskim. Twoim prawom…
      Naprawdę nie chciałbyś wiedzieć, co dzieje się z efektem Twoich wielogodzinnych (a może wielodniowych) wysiłków ???

       
  42. Ryszard Stasio

    15 Marzec 2012 at 14:59

    Na początek muszę wspomnieć, że doceniam i bardzo się cieszę, że wywiązała się jakaś polemika, zamiast cenzury. Wracając do rzeczy:
    Analogia do książki jest jednak nikła. Proszę sobie poczytać: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Jak_unika%C4%87_podejrze%C5%84_o_NPA#Brak_elementu_tw.C3.B3rczego
    Ubiegając próbę powołania się na układ tekstu, od razu przypomnę, że jego autorstwo w znacznej mierze należy do użytkowników zadających pytania w takiej a nie innej kolejności/częstotliwości.
    Odnosząc się do drugiej części odpowiedzi- szkoda, że się powstrzymałeś- chętnie bym przeczytał jakieś uzasadnienie tego paradoksu. Całe życie myślałem, że publikuje się coś z nadzieją że dotrze to do jak najliczniejszego grona odbiorców, a tu proszę- linkowanie kontrolowane. Dobrze, że o zgodę nie trzeba pytać. Google też szanownego autora poinformowało, że go linkuje? Może trzeba ich zaskarżyć, mają kasy jak lodu- na pewno coś się uda wyrwać! A tak na poważnie- Zdajesz sobie sprawę w jaki sposób działa internet? Jak tego bloga nikt nie podlinkuje, to i nikt go nie przeczyta- wiesz o tym? W jaki sposób ma on być zatem użyteczny? Zrobiliście go sami dla siebie, czy jak?

     
    • StaryChemik

      18 Marzec 2012 at 21:25

      A ja się nie cieszę czytając wypowiedzi jawnie agresywne. Jeśli prośbę (grzeczną) o powiadomienie mnie o linkowaniu uważasz za „linkowanie kontrolowane”, to różnimy się zasadniczo pojmowaniem słów. Stwierdzenie „jak tego bloga nikt nie podlinkuje, to go nikt nie przeczyta” brzmi ciekawie, żeby nie powiedzieć – dziwnie. Przy okazji – Google nie linkuje, to tylko (i aż) wyszukiwarka.
      Reasumując – prawo autorskie warto znać – nie tylko powierzchownie i na poziomie cytatu z Wikipedii.

       
      • redaktor

        26 Lipiec 2012 at 19:48

        Ad vocem. Ku informacji wszystkim blogerom i użytkownikom Internetu. Polecam kierować się generalnymi zasadami. Wczytywanie się w „paragrafy” zostawcie prawnikom. Wszystko co jest opublikowane w Internecie, jest opublikowane (zwrot prawniczy). Jeżeli inaczej nie zaznaczono, Autor udostępnia swoją twórczość jako dobro publiczne. Nie wolno tego porównywać na przykład do książki, bo tam jest jest z reguły ustalona cena a ponadto w większości wypadków istnieje klauzula zastrzegająca. Dlaczego tak jest? Bo dochodząc praw autorskich dochodzimy zawsze praw majątkowych ( krótko mówiąc pieniędzy). Bloger nie może dochodzić żadnego zadość uczynienia, skoro opublikował bezpłatnie swoją wiedzę i twórczość – przez sam fakt bezpłatnej publikacji, zrobił to pro publico bono. Chwała mu za to! Rozpromował swoją osobę, zdobył sławę.
        Inaczej wygląda sprawa, gdy dostęp do materiałów w Internecie następuje odpłatnie, poprzez wykupienie hasła, loginu itp. – przy pomocy smsa, karty kredytowej. Proszę o tym pamiętać, bo widzę, że żadna ze stron polemiki nie zrozumiała do końca Ustawy o prawach autorskich.
        Co innego – dobre obyczaje. Faktycznie, popieram informowanie autorów o linkowaniu, cytowaniu. Uważam za wręcz obowiązkowe w cytatach wskazywanie źródła. Dla Internetu właśnie link do materiału.
        Pozdrawiam i gratuluję świetnego materiału

         
        • StaryChemik

          26 Lipiec 2012 at 21:09

          Drogi redaktorze
          obawiam się, że nie masz racji. Publikacja pro publico bono musi być wyraźnie tak oznaczona, nie odwrotnie. Jeśli tak nie jest oznaczona, z definicji podlega ochronie prawnej. To, czy coś jest płatne nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
          Polecam choćby ten artykuł:

          http://homepages.ihug.co.nz/~antora/KULTINT/PRZEDRUK/PRAWO.HTM

          Warto też poczytać to:

          http://prawo-autorskie-blog.pl/ochrona-praw-autorskich-kiedy-powstaje/

          Gdyby było tak, jak piszesz, można by bez problemu kraść np. zdjęcia czy też całe teksty z serwisów internetowych czy bezpłatnych gazet. Internet jest dokładnie takim samym medium jak prasa, radio i telewizja, a więc podlega tym samym prawom.
          Poza tym – autorskie prawa majątkowe to tylko wycinek praw.

           
          • redaktor

            19 Sierpień 2012 at 13:30

            Zależało mi na uświadomieniu praktycznych aspektów i skutków Prawa Autorskiego dla Internautów a nie prowadzenie wywodów, jak te we wskazanych artykułach. Zresztą, wywody panów Ryszarda Zająca ( wraz z respondentami), oraz mecenasa Roberta Ratajczaka nie do końca wspierają to, co Pan pisze.
            Potwierdzam, są Panowie niewątpliwie autorami tego wspaniałego Bloga, podlegają ochronie Prawa Autorskiego – no i tyle. Moim zamysłem było wskazanie, że skoro Panowie zdecydowaliście się na publikację tego materiału w Internecie (to mimo zastrzeżeń), nadmiernym optymizmem byłoby liczyć na jakieś profity czy zasądzenie rekompensat finansowych…Tu mówię o orzecznictwie a nie wywodach panów mecenasów. Jako powód, podałem rzecz oczywistą, Internauci zwykle obawiają się od autorów dochodzenia praw majątkowych, ewentualnie wynikających z Ustawy a nie ustalania autorstwa – czyż nie mam racji?
            Zupełnie inaczej ma się sprawa z Pańską książką – i tylko to chciałem napisać.
            Dlaczego? No bo to co robicie jest (według mnie), społecznie niezwykle użyteczne. W e-papierosach widzę szansę na znaczące ograniczenie nałogu palenia i poprawienie zdrowotności. To po prostu wymaga jak najszerszego nagłośnienia. Na media korporacyjne nie można tu chyba za bardzo liczyć, bo sprzedaż używek jest dla wszystkich zbyt intratnym biznesem.
            Trzymam kciuki, aby nie objawiły się szkodliwe skutki tej metody odwyku, bo jest na prawdę skuteczny. Cieszyłbym się, gdyby ten blog pozostał MISJĄ, a nie tylko promocją książki – mam nadzieję, że tak właśnie jest. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

             
          • Krzysztof

            15 Sierpień 2013 at 20:22

            Chemiku, tak jak doceniam efekty Twojej pracy (wiele mnie nauczyły), tak nie zgadzam się z tym co piszesz tutaj. Co innego link, a co innego _kopia_. Linkować może każdy, co chce i skąd chce, nawet ze stron porno (celowy kontrast, bo nawet takiego procesu byś nie wygrał). Link to link. To tak jak pokazanie palcem „o tam”. Nikt tego nikomu zabronić nie może i żadne prawo się autorowi w takim przypadku nie należy. Linkujący nie kopiuje pracy, nie wykorzystuje, a conajwyżej podpiera się wiedzą zawartą w miejscu, które kontroluje prawdziwy autor. Ot i cała prawda. Autor może w każdej chwili ograniczyć dostęp do takowej wiedzy, zatem nijak linujący nie wpływa na pracę tegoż autora.

            Nawiasem, mylisz się również, że Google nie linkuje. Owszem, linkuje. Bazy danych Google zawierają miliardy linków prezentowanych dynamicznie użytkownikom Google. Ale to nic, Google również cache’uje zawartość (kopiuje treść) i pokazuje ją w wynikach wyszukiwania ;).

             
            • StaryChemik

              18 Sierpień 2013 at 10:13

              Hmm, a czy ja gdzieś pisałem o zabranianiu linkowania? Prosiłem tylko o informację, jeśli ktoś chce linka podpiąć – ze zwykłej ciekawości.
              Co do linkowania Google – zgadza się, że wyraziłem się nieco nieprecyzyjnie. Miałem na myśli statyczne linkowanie, a nie linki jako efekt dynamicznego wyszukiwania. To zresztą ma mniejsze znaczenie. Zapewne zgodzisz się ze mną, że tak, jak linkowanie nie podlega prawu autorskiemu, tak zrobienie kopii do jakiegokolwiek wykorzystania wymaga już zgody autora.

               
      • LukaRato

        15 Grudzień 2012 at 00:21

        Pragnę poinformować, że podlinkowałem niniejszy blog na tej stronie:

        http://forum.gs24.pl/kontrowersje-wokol-e-papierosa-wprowadzic-zakaz-palenia-w-komunikacji-miejskiej-t47518/page__st__40__gopid__264929#entry264929

        Uczyniłem to z radością, bo stanowi on jeden z najlepszych argumentów w dyskusji z hipokryzyjną gawiedzią.
        Z premedytacją również zgłoszenie to popełniam wśród komentarzy do tekstu, ponieważ uważam, że to zupełnie normalna rzecz, że Autor pragnie wiedzieć dokąd trafia Jego praca.
        Dziękuję.

         
  43. Irek.

    15 Marzec 2012 at 19:44

    ” Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził;
    Obili go nazajutrz, że pana obudził.
    Spał smacznie drugiej nocy, złodzieja nie czekał;
    Ten dom skradł; psa obili za to że nie szczekał.”

     
  44. Bodzio

    18 Marzec 2012 at 19:30

    Bardzo dobra robota . Dzięki autorom !!! Jestem początkującym e-palaczem (6dni). Trochę mi to zobrazowało technikę , nawet w sklepie nie jesteś w stanie przyswoić sobie wszystkich informacji .

     
  45. E-cigarety

    29 Marzec 2012 at 22:43

    Tak, dobra robota, dzięki gratulacje

     
    • StaryChemik

      29 Marzec 2012 at 22:52

      Dzięki za miłe słowa – polscy e-palacze pozdrawiają Czechów!

       
  46. wasabi789

    7 Kwiecień 2012 at 03:33

    Jeśli to jest „kawałek dobrej roboty” jak wspomniał mój przedmówca w pierwszym poście to jestem ciekawy w jaki sposób on się wykazał. :| Cóż. To typowe.

    Bardzo dziękuję autorowi (przepraszam autorom) materiału za KAWAŁ SOLIDNEJ roboty. Inhaluję się tymi elektronicznymi papierosami od jakieś czasu. Mimo wszystko zawsze pojawiają się wątpliwości tym bardziej że co człowiek to opinia. Tutaj jest zebrana taka ilość nurtujących pytań i odpowiedzi które chyba każdego początkującego muszą interesować. Sporo czasu zajęło mi przeczytanie całość nawet nie wiem czy czegoś jeszcze brakuje. Z pewnością bym dodał dokładny opis (może nawet tabelkę) z różnicami pomiędzy modelami wszak nawet taki eGo-T, eGo-W się różnią a dziś się dowiedziałem że jeszcze jest C :O :P

    Dziękuję za raz jeszcze za ten materiał. Pozdrawiam serdecznie :D
    wasabi789

     
  47. pete

    14 Maj 2012 at 00:03

    prosze o roznice glikol etylenowy a a glikol poli-etylenowy. chodzi o zdrowie. nie do konca sie znam, dlatego pytam. etylenowy jest trujacy. na ulotce mam 40% poli. dziekuje.

     
    • StaryChemik

      14 Maj 2012 at 09:02

      Glikol etylenowy jest uznawany za toksyczny. Glikol polietylenowy (w naszym przypadku tzw. PEG-400) jest powszechnie uznawany za bezpieczny – stosuje się go szeroko do produkcji m.in. leków i kosmetyków. W e-liquidach stosuje się tylko glikol propylenowy, dwupropylenowy i polietylenowy. Wszystkie są oficjalnie dopuszczone jako składniki produktów żywnościowych.

       
  48. mikrusz

    17 Maj 2012 at 14:46

    Od czego zależy posmak słodki i jak go uniknąć. Liquid robię samodzielnie z bazy kupowanej 50%PG+50%VG+dodatki smakowe.

     
    • Agata

      18 Lipiec 2012 at 15:34

      Właśnie
      mam ten sam problem ,na poczatku nie czułam słodyczy nawet byłam zachwycona
      a teraz –fu..fuj ..obrzydlistwo słodki nawet ustnik ..czy wszyscy tak macie????
      szkoda mi kasy wydanej na tego cudaka -a miało być tak pięknie .
      czytajac te wszystkie posty mysle ,ze może zrobiłam błąd i kupiłam tanie chińskie łajno
      Monako ,białe za 77 zeta
      niech ktoś odpowie co robie nie tak
      agata

       
  49. Ewa Szwajcer

    24 Maj 2012 at 15:14

    Poperam i podpisuję.

     
  50. Ewa Szwajcer

    24 Maj 2012 at 15:15

    Ups… ale bez literówek :)

     
  51. kobieta karmiąca piersią

    19 Czerwiec 2012 at 14:15

    kobieta karmiąca piersią może palić E-papierosa? Wiem, że nie będzie dymu, bo jest para wodna, a co z truciznami papierosowymi, dostaną się do mleka czy nie?

     
    • StaryChemik

      19 Czerwiec 2012 at 15:04

      Tak naprawdę kobieta karmiąca nie powinna ani palić zwykłych papierosów ani też używać e-papierosa. Nie mamy żadnych wyników badań dotyczących wpływu e-papierosów na kobiety karmiące i na ich dzieci. Co do trucizn – nikotyna oraz produkt jej przemiany, kotynina, przenikają do mleka matki, a więc i do organizmu dziecka.
      Zacytuję tu jednak mojego przyjaciela lekarza – z dwojga złego lepiej, aby używała e-p niż paliła tytoń, chociaż… może warto się dla dziecka poświęcić i rzucić nałóg zupełnie?

       
      • mamao

        22 Styczeń 2013 at 06:28

        Gdyby to rzucanie było takie proste, to my e palacze nie musielibyśmy szukac alternaty analogów ;-) Nie bronię ciężarnych e palaczek, ale sama jestem mamą rocznego malucha, a przed ciążą palilam 16 lat. Koszmarem było dla mnie rzucanie palenia a stres, nerwowość i rozdrarznienie odbijało się na całej rodzinie. Dorze wiemy, że stres ma bardzo zly wpływ na ciążę, więc i tak źle i tak niedobrze.

         
  52. edec

    26 Czerwiec 2012 at 17:06

    jestem kompletnie zielony kupilem e papierosa i chcialbym samemu robic liquid ale nie wiem co z czym i jak…:/ jakos ciezko mi to ogarnac… spytam wprost jest jakis przepis dla blondyna???

     
    • StaryChemik

      26 Czerwiec 2012 at 18:01

      Moja prywatna rada – najpierw przez miesiąc czy dwa używaj płynów fabrycznych. Jak już poznasz z grubsza tajniki sprzętu, możesz pomyśleć o własnej produkcji. W ciągu tych kilku tygodni warto zapoznać się z podstawami, które tutaj były wyłożone w odcinkach – praktycznie od zera.

       
  53. Srokk

    9 Lipiec 2012 at 08:36

    Witam.
    Mam pytanie od jakiegoś czasu kolega w pracy używa e-papierosa, e-pali przy swoim biurku, ja siedzę ok 1,5metra od niego. jakiś czas temu ciągle mi coś siedzi w gardle, co chwile muszę odchrząknąc. Czy jest możliwe że to przez jego e-papierosa?
    Pozdrawiam

     
    • StaryChemik

      9 Lipiec 2012 at 12:22

      Wykluczyć tego oczywiście nie można. Może jesteś uczulony na jakiś składnik płynu. Na miejscu kolegi wychodziłbym z e-fajkiem poza pokój – tak będzie zdrowiej – dla wszystkich.

       
  54. marehel

    13 Lipiec 2012 at 19:33

    Dzień dobry.
    Jestem początkującym „e-parownikiem”, na etapie prób i błędów w zdobywaniu doświadczenia a przede wszystkim „siły” w wytrwaniu na jakimś tam początkowym etapie pozbycia się nałogu palenia.
    Ze zrozumiałych względów zainteresował mnie pkt. 41, bardzo przydatnego FAQ, dotyczący doboru mocy liquid’u, najbardziej odpowiedniego dla mocy papierosów „analogowych”. I tak zastanawiam się czy nie należałoby to odnieść do standardowych ilości „zaciągnięć się” jednym papierosem analogowym a „buchów” z 1ml liquid’u ? No przecież paląc 20szt. papierosów analogowych o zawartości 0,9mg/papieros nikotyny nie można tego odwzorować na 20ml liquid’u o zawartości 18mg/ml nikotyny, gdyz byłoby to absurdem ! Nałóg palenia papierosów jest m.in. „przymusem” dostarczenia organizmowi odpowiedniej dawki nikotyny a przecież zależy nam na wyrwaniu się z tego nałogu ?
    Poza tym, obserwując cały ten proces na swojej osobie, obawiam się że e-parowanie jest o wiele przyjemniejsze niż palenie, a to na pewno nie może pomóc w rzuceniu nałogu. Całe szczęście, że należę do tych nielicznych, którzy jednak mają jakieś negatywne skutki zbyt intensywnego rozkoszowania się e-parowaniem i z tego powodu organizm sam broni się przed zbyt dużą intensywnością chmurzenia :)))
    Pozdrawiam i dziękuję za tyle pożytecznej wiedzy w bardzo przystępny sposób podanej takiemu laikowi jak ja :)
    MarekK

     
  55. Ewa Rozwód

    15 Lipiec 2012 at 09:37

    Jesteście wielcy !!!! Dzięki za odpowiedż na pytania które sama sobie zadawałam i na te, których jeszcze nie zdążyłam nawet sprecyzować :) Moja przygoda z e-papierosem rozpoczęła sie 09-07-2012 i…. jestem w szoku !! Ja, która paliłam dziennie w granicach 50-60 szt papierosów z dnia na dzień (dosłownie) zeszłam do 5-6 ( wczoraj 0 ! ) Trochę mi szkoda czasu straconego.. ale cóz. Czasu cofnąć sie nie da. Pozdrawiam gorąco :)

     
  56. Agata

    19 Lipiec 2012 at 20:50

    czy nikt mi nie odpowie jak pozbyć sie tego ochydnego słodkiego smaku????
    bo przy tych eko–gó… okazało sie ,ze chyba jestem uczulona na nikotyne -gardło boli i szczypie

     
    • StaryChemik

      19 Lipiec 2012 at 23:13

      Agato – za mało informacji podajesz, żeby Ci pomóc. Pomocy raczej szukaj na forach e-papierosowych, tam ludzie spotykali się z podobnymi problemami. Tutaj raczej nie rozwiązujemy indywidualnych problemów.
      Uczulenie na nikotynę? Ciekawe… a przy analogach tego nie miałaś?

       
      • Agata

        22 Lipiec 2012 at 21:49

        Szukałam na forach ale ….najgorsze ,ze nie umiem sie zalogowac -te puzle jakieś niepojęte
        Zupełnie nie kumam co mam z tym zrobić .
        Uczulenia chyba nie miałam ,bo pale sporadycznie dla fantazji dymku i spokojnosci -tak jak mały kielonek czy piweńko .
        Myślałam ,że przy E… będzie higienicznie i pachnąco
        niestety …może uda mi sie pozbyć tego knota
        Moze uwolnia konopie -to taki eliksir w płynie
        byłoby moze idealna wkładka.
        Póki co wole posmak mięty w zwykłych papierochach.

         
    • lapciak

      4 Październik 2012 at 11:13

      Kupilas kiepskie urzadzenie lub niewłasciwie eksploatujesz. Prawdopodobnie płyn dostaje ci sie bezpośrednio do ust. Nie mozna zbyt długo trzymac papierosa ‚do gory nogami’, w takiej sytuacji liquid cieknie w niewłasciwym kierunku.

       
  57. michał

    3 Sierpień 2012 at 21:06

    artykół taki,że nie poleciałem po łebkach-wielkie dzięki.
    gdzie można znależć przepisy na e-liqidy.
    z góry dzięki i pozdrawiam

     
  58. Historynka

    11 Sierpień 2012 at 15:21

    Trafiłam tu przez papierosyforum.pl- to FAQ to jeden z najlepszych i najbardziej konkretnych tekstów jakie czytałam :) Bardzo dziękuję że poświęcił Pan czas i uwagę na coś takiego- dobre źródło do odesłania kogoś kto ma wątpliwości.
    Szczególnie przydała mi się wiadomość że nikotyna przenika przez skór, do głowy by mi to nie przyszło…

     
  59. wiewior

    14 Sierpień 2012 at 23:51

    Witam
    Czy kobieta w ciąży może E-palić liquidy beznikotynowe? czy też będzie to szkodliwe dla dziecka?

     
    • StaryChemik

      15 Sierpień 2012 at 09:41

      Wątpię, aby ktoś potrafił odpowiedzieć na to pytanie w sposób odpowiedzialny. Może warto rozważyć rzucenie fajek z tej okazji. Tak na dobre, na zawsze.

       
  60. wiewior

    16 Sierpień 2012 at 11:50

    dziękuję za odpowiedź , tak właśnie zrobię :) po za tym super blog gratuluję i pozdrawiam :)

     
  61. yyyy?

    27 Sierpień 2012 at 21:52

    witam. przepraszam, jesli moje pytanie glupio zabrzmi, ale kompletnie sie na tym nie znam, i powiem szczerze niebardzo wszystkie wasze ‚rozmowy’ rozumiem, niektore.. chodzi o to,ze nie mam pojecia na ile powinien wystarczyc liquid , posiadam camel 10ml, dzis otrzymalam e papierosa( zamwialam bratu, od paruuuuu ladnych lat paczka paierosow dziennie, a i wiecej jakby go nie kontorlowano). z gory dziekuje za odp, i przepraszam jesli zadalam glupie pytanie. pozdro

     
    • Stary i Jara

      9 Wrzesień 2012 at 17:39

      3 dni

       
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 21:46

      Wcześniej paliłem około 30 „analogów” dziennie. Obecnie tankomizer o pojemności 1,8 ml (załadowany liquidem o mocy 20) wystarcza mi na jakieś 3 dni.
      Kartomizery miały znacznie mniejszą wydajność, ale i tak 10ml powinno wystarczyć na kilka dni … Jeśli nie traktujemy e-papierosa, jak smoczka… :)

       
  62. martyna

    30 Sierpień 2012 at 23:34

    Wszystko w jednym miejscu,jasno i przejrzyscie,milo sie czyta:)W koncu trafilam na konkrety.Dobra robota:)Mam pytanie poniewaz jestem tym procentem uczulonych(wysypka) na Glikol,chcialabym kupic plyn na bazie gliceryny roslinnej,gdzies wyczytalam ze trzeba to rozcienczac samemu? Prawda to?mam nadzieje ze jakies glupoty wyczytalam:Di nie bede musiala sie babrac,ale to nie z lenistwa, ja po prostu wszystko psuje,wiec wolalabym nie majstrowac:)

     
    • StaryChemik

      30 Sierpień 2012 at 23:47

      Skąd wiesz, że to uczulenie na glikol? Zapewne używasz past do zębów – rzuć okiem na ich skład – zazwyczaj jest tam też glikol, podobnie jak w wielu innych kosmetykach.
      Płynów na bazie gliceryny (VG) nie trzeba rozcieńczać, zwykle są już dopracowane pod względem lepkości (zwanej popularnie gęstością).

       
    • ktoś z nikąd

      27 Wrzesień 2013 at 11:27

      wydaje mi sie, że powinnaś zakupić takie , które są na bazie gliceryny wobec tego. Jak się nie mylę są takowe w Mild zie i Prowog u

       
  63. Libor

    30 Sierpień 2012 at 23:45

    Dzień dobry. Czy mogę opublikować ten tekst przetłumaczony na CZ na mojej stronie? Dziękuję

     
    • StaryChemik

      3 Wrzesień 2012 at 22:56

      Napisz do mnie na maila: starychemik na gmail.com – uzgodnimy

       
  64. Tomasz

    3 Wrzesień 2012 at 22:42

    Przeczytałem całość i nie ma pewnej informacji. Palę 24 mg od paru miesięcy i jest to dla mnie za słabe, ciągne i ciągnie, dramatycznie staram się napalić, nie wracać do papierosów, ale jest za słabo. Slyszalem że napięcio-przekrętło na nowych e-papierosach likwiduje ten problem, kosztem szybszej utraty punktów bateri. Przy starych e-petach V wynosiło 3,5 przy tych nowych słyszałem że i nawet do 6 V ! Oto moje pytanie : Do ilu maxymalnie V jest w e papierosach ? O ile stopni zwiększa się ciepło dymu, O ile szybciej spala się liquid i ile wiecej jest go wciąganego. Ile procent szybciej idzie bateria ? I najwazniejsze na którym mi zależy gdzie najtaniej kupić taki z pokrętłem najlepiej do 6V i jaka marka robi e-papierosy z regulacją ?

     
    • StaryChemik

      3 Wrzesień 2012 at 22:59

      Brzmi zaskakująco – 24 mg/ml dla większości wystarcza. Może masz jakiś marny sprzęt. Odpowiedź na Twoje pytania jest tak naprawdę bardzo trudna, bo chyba nikt nie posiada takich danych.

       
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 21:40

      Zmień sprzęt.
      Nie chcę tu spamować czy reklamować jednej firmy, ale paliłem wcześniej e-papierosy trzyczęściowe z kartomizerem (różnych firm: od Mida po chińskie noname-y) i miałem ten sam problem – wróciłem do analogów. Teraz mam papierosa z tankomizerem (szklana bańka o pojemności 1,6 ml) firmy Ego i wreszcie dostaję tyle „dymu” i nikotyny, ile potrzebuję.
      Trzy osoby, które wcześniej e-paliły z kartomizerami i wróciły do analogów, a spróbowały mojego tankomizera – „nawróciły się na e-palenie. Oczywiście marka jest mniej ważna. Istotna jest technologia :)
      Życzę powodzenia !!

       
  65. Tomasz

    4 Wrzesień 2012 at 11:24

    Właśnie sprzet za 160 zł Marooko, eh, tylko napięcie słabę.

     
  66. Stary i Jara

    9 Wrzesień 2012 at 17:39

    Tomasz wydajesz 160zł i nawet nie wiesz na co? Więcej konkretów prosimy!!! ;-) Chyba, że prowokator :-P

     
  67. ja

    14 Wrzesień 2012 at 01:21

    Witam,

    Z dużym entuzjazmem rozpocząłem przygodę z e-papierosem.
    Po tygodniu e-palenia postanowiłem przeliczyć (w przybliżeniu) ile pochłaniam nikotyny w porównaniu z dotychczasowym paleniem tradycyjnym.
    Otrzymałem wynik, który przeraził mnie nie na żarty. Przez 5 dni palenia zużyłem jeden płyn o pojemności 10ml i mocy 18mg/ml czyli zaaplikowałem sobie 180mg nikotyny (gdzieś czytałem, że jednorazowa dawka śmiertelna to ok. 60mg).
    Tymczasem paląc dotychczas 15 sztuk słabych papierosów dziennie, w których zawartość nikotyny to 0,4mg na sztukę, aplikowałem sobie jedynie 30mg w ciągu 5 dni (w praktyce wyraźnie mniej bo papieros cały czas się pali).
    Czy to nie jest droga do jeszcze większego uzależnienia od nikotyny ?
    W punkcie 41 podajesz moce płynu odpowiednie do mocy papierosów. Wiem, że powinienem stosować płyn o dużo mniejszej „mocy” np. 8mg/ml ale nawet taki płyn spowoduje, że będę przyswajał trzy razy więcej nikotyny.
    Uprzejma prośba o komentarz do powyższego.

     
    • StaryChemik

      14 Wrzesień 2012 at 09:36

      Tak, zaaplikowałeś sobie 180 mg nikotyny. Przez 5 dni, co oznacza 36 mg/dzień.
      Paliłeś „słabe” papierosy… tyle, że to słowo winno być pisane w cudzysłowie, bo liczby na opakowaniach są „lewe” – dotyczą tylko tzw. wolnej nikotyny. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale tak naprawdę tę liczbę trzeba by pomnożyć co najmniej przez 3.
      Dawka śmiertelna – tak, to dla przeciętnego człowieka do 100 mg (mniej więcej). Dla nałogowca może to być nawet ze 4 razy więcej. Na całe szczęście nikotyna dość szybko się w organizmie rozkłada. Poszukaj sobie mojego wpisu na blogu o tym.
      Pytasz, czy to nie jest droga do „jeszcze większego uzależnienia” – otóż – nie – Ty jesteś już uzależniony. Nie można być mniej lub bardziej w ciąży. To jest zero-jedynkowa zależność.
      Nie baw się w liczenie miligramów, to nie ma sensu. A jeśli się obawiasz tej nikotyny, to przejdź na zerówki albo rzuć zupełnie – będziesz spokojniejszy ;-)

       
      • ja

        25 Wrzesień 2012 at 20:34

        Dzięki za odpowiedź.
        Z nikotyną jestem zaprzyjaźniony od 30 lat więc nie obawiam się jej. Chodziło mi raczej o ustalenie prawdy obiektywnej co nie do końca się udało.
        Wybieram trzecią drogę – będę rozcieńczać.

        pozdrawiam

         
  68. NowY

    14 Wrzesień 2012 at 16:57

    Cześć.
    E-fajke pale od niedawna.
    Od początku mam problem z liquidami. Chodzi o drapanie w gardle/kaszel, wrecz uniemożliwiający spokojne zachmurzenie. Czytałem , że moze to być spowodowane zbyt „mocnymi” płynami. Wcześniej paliłem ok. 20 analogów (marlboro lekkie 100′) – więc nie tak mało. Mimo wszystko, żeby nie przesadzić z nikotyną kupiłem na poczatek kilka liquidów 11mg/ml. Zaczeło sie od US Red Mix, Menthol, Wanilia (czasami tez analogi paliło sie waniliowe) i inne smaki… Problem jest w tym , że mimo wypróbowania pewnej ilości liquidów (kupuje małe opakowania :-) ), nie znika problem z silnym drapaniem w gardle.

    Dodam , że e-p kupiony był (jest) z nadzieją na całkowice rzucenie palenia, wiec nie zależy mi na walorach smakowych itd… Pomyślałem , że warto będzie spróbować zrobic coś samemu (doświadczenie laboratoryjne juz jest pare lat) , zamówiłem VPG (bezzapachowy) 12mg/ml i jakies aromaty. I mam takie pytanie:

    – Czy w celu zaspokojnie „głodu” nikotynowego można kopcic samą baze VPG 12mg bez aromatów ? Na początek głównie w celu sprawdzenia czy to moze one powodują dyskomfort w czasie „palenia” , dlatego zakupiłem baze bez aromatów tytoniowych np. DNB.Później..? zobaczymy.

    -Czy takie drapanie w gardle czesto zdaza sie przy nagłym przechodzeniu z analogów, całkowicie na elektroniczne? Czy może to być kwestia przyzwyczajenia? :)

    Btw. Próbowałem zarówno kopcić z tanka eGo , kartomizera CE4+ i jeszcze jednego, ale nie pamietam modelu.. efekt był podobny.

    Pozdrawiam.

     
    • StaryChemik

      14 Wrzesień 2012 at 17:15

      Możliwe, że jakiś składnik, wspólny dla wszystkich aromatów, powoduje ten efekt.
      Oczywiście, że można używać samej bazy – znam kilka osób, które tak właśnie robią.
      Nie napisałeś od jak dawna używasz e-p. Na początku może być taki efekt. Pijesz więcej płynów?

       
  69. NowY

    14 Wrzesień 2012 at 18:08

    …max 2 tygodnie – nie dłużej .Tak, od początku pije jak głupi :)… Zauważyłem , że ostatnio słabiej „drapie” jakby troche , tzn. wczoraj i dzis tak mi sie wydaje, ponieważ „da” sie jakos juz chmurzyć … może sie przyzwyczaje , może to jakis składnik jednak…zobaczymy w każdym razie baza i aromaty zamówione, wiec zabawy troche bedzie i prób :) Dzieki za pomoc.

     
  70. Symea

    16 Wrzesień 2012 at 22:30

    Wydaje mi się, że organizm jest uzależniony od nikotyny, ale również od sybstancji innych szkodliwych w papierosie. Od 4 dni palę tylko e-papierosa i dzisiaj mam nerwówkę straszną. Czy to objaw odstawienia analogów? Można tak z dnia na dzień je odstawić? Jak reaguje organizm?

     
    • StaryChemik

      16 Wrzesień 2012 at 22:49

      Każdy z nas jest inny. Mogę więc mówić o własnych doświadczeniach. Miałem lekkie drżenia mniej więcej po 3 dniach, ale tylko przez kilka chwil. Odstawić jak najbardziej można, a organizm jest uzależniony od całego koktajlu. Trudne chwile musisz przetrwać po prostu. Jak Ci się uda, będziesz z siebie dumna.

       
  71. Symea

    17 Wrzesień 2012 at 13:35

    dziekuję za odpowiedz:) zastanawiałam się czy zapalić jednego dziennie, może organizm łatwiej znosiłby. Wcześniej napisałam po 3 dniach, a to po 7 miało być. Od trzech tak się dzieje, jakbym miała żołądek wypluć. Dosłownie, okropne uczucie. Palę 18, zbiornik mam na 1,2 ml, tak mówił sprzedawca, Ja uzupełniam dziennie 3 razy, czasem 4 zależy od dnia. Może poprostu za dużo, sama nie wiem. Paliłam od 18 roku życia a mam 35 lat, mocne lub light półtorej paczki..dużo.

     
    • StaryChemik

      17 Wrzesień 2012 at 13:43

      Osobiście nie radzę robić sobie furtki (zapalę jednego, łatwiej zniosę…) – bo potem zapalisz dwa, po kilku dniach trzy, a potem e-p pójdzie do kąta.
      Dasz radę – ja paliłem tyle lat, ile Ty żyjesz. Też chciałem ię oszukiwać, że wezmę ze dwa sztachy, żeby zabić ten głód. To mija, naprawdę. A zobaczysz, ile będziesz mieć satysfakcji, że pomimo poku udało się.

       
      • mamao

        22 Styczeń 2013 at 01:44

        Taki głód poczułam po 9 dniach i niestety a może „stety” zapaliłam analoga. Ten smak był dla mnie tak okropny, że po dwóch zaciagnieciach zgłosiłam. Poczułam ten głód jeszcze klilka razy, ale w tym momencie wiedziałam, że zapalenie analoga nie ma sensu.

         
        • Krzysztof

          15 Sierpień 2013 at 20:40

          DOKŁADNIE. Polecam z własnego doświadczenia „popalać” przez kilka pierwszych dni od 5 (max) do 1/2 dziennie z rana lub w cięższych momentach przez tydzień, może dwa. Później całkiem odstawić, co prędzej czy później wymusi „chęć zapalenia” tak silną, że człowiek „koniecznie” chce się przekonać, czy papieros nie lepszy – jeśli wytrzymacie tydzień kompletnie bez, a później zapalicie analoga – sukces gwarantowany – mi po pierwszym machu przeszła wszelka ochota na analogi – wylądował „calak” w kiblu ;). (paczkę mam po dziś dzień po miesiącu niepalenia analogów)

           
  72. Symea

    17 Wrzesień 2012 at 13:51

    Tak zrobię, będę silna:)

     
  73. Symea

    24 Wrzesień 2012 at 18:27

    no i nie palę i nie chce mi się, ale wydaje mi się, że wypalam za dużo liquidu. Mianowicie napełniam 1,6 ml 3-4 czasem 5 razy dziennie liquid 14 mentol. Co o tym sądzisz?

     
    • Joanna

      26 Wrzesień 2012 at 21:30

      no własnie tak czytam i sie zastanawiam ile tego plynu trzebaby ”wypali政eby nie wyszło więcej niż analogowych ?,palę 10-15 zwykłych o,7 mentolowych

       
  74. Symea

    24 Wrzesień 2012 at 18:53

    poprawka:

    no i nie palę i nie chce mi się, ale wydaje mi się, że wypalam za dużo liquidu. Mianowicie napełniam 1,6 ml 4 czasem 5 razy dziennie liquid 12 mentol. mam końcówkę ze sznurkami, mam wrażenie,że więcej liquidu zużywa, lepiej działa i więcej symu daje.Co o tym sądzisz?chodzi mi głównie i ilość jaką palę.

    Piszą, że 1ml to jaby paczka papierosów, to ja jakby 5 wypalam:)

     
    • StaryChemik

      25 Wrzesień 2012 at 21:04

      Nie wierz w żadne przeliczniki. Używaj tyle, ile potrzebujesz. Masz tam tylko nikotynę, bez smoły i innych balastów. Potem zaczniesz to zmniejszać – wszystko w swoim czasie. Przetrwałaś pierwsze dni – i to jest najważniejsze.
      Powodzenia – trzymam kciuki!

       
  75. Paweu

    26 Wrzesień 2012 at 17:35

    Witam. Chciałbym się zapytać Ciebie, Stary Chemiku, czy są jakieś skutki uboczne przy paleniu e-apierosa ( chodzi mi dokładniej o wypalanie knotu, watki przez grzałkę). Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.

     
  76. Kamil

    28 Wrzesień 2012 at 22:28

    Mam pytanie z trochę innej beczki. Wiesz może Stary Chemiku jaki prąd jest podawany na grzałkę atomizera/kartomizera/clearomizera? Ustaliłem że jego oporność to 0.2 oma. Przy takim oporze, bez odpowiednich ograniczeń prądowych itd groziłoby to zwarciem baterii, pobraniem z niej prądu o wartości 18,5 A(zakładając oczywiście w pełni naładowaną do 3,7V baterie). A sama grzałka dostałaby wtedy 68,5W. W związku z tym zastanawiam się , czy producenci stosują możę coś w stylu PWM(http://pl.wikipedia.org/wiki/Modulacja_szeroko%C5%9Bci_impuls%C3%B3w), albo rezystor regulujący ilość prądu. W skrócie: interesuje mnie moc grzałki, bądź maksymalny dopuszczalny prąd jaki pobiera. Przymierzam się do zrobienia „własnego” e-papierosa :)

     
  77. podnieceni?

    2 Październik 2012 at 23:37

    wywnioskowuję podniecenie podczas pisania tego (widać po zdaniach) Bardzo pomocny artykuł Szkoda że nie jest napisane jak mieszać i co i ile żeby samemu robić e-liquid:-)

     
  78. Delfinka

    10 Październik 2012 at 11:25

    Witam. Chciałabym ogromnie podziękować całej ekipie za ten świetny poradnik. Zastanawiam się nad zakupem E-papierosa i wiele mi tutaj wyjaśniliście. Kawał fachowej roboty. Jest jednak pewna kwestia,która mnie nurtuje. Czy ktoś z Was spotkał się z e-papierosami w wersji slim? Problem w tym, że od wielu lat palę właśnie takie i ciężko byłoby mi się przestawić na zwykłe, a już tym bardziej na te wielkości flamastrów…widziałam na allegro slim e-papierosy. Sprzedający zapewnia, że są wydajne, jak te zwykłe, ale ciężko mi w to uwierzyć, by przy tak małej obudowie mogły cechować się wydajnością porównywalną do tych większych. Czy ktoś miał już jakieś doświadczenia z tym związane? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi i rady.

     
    • StaryChemik

      11 Październik 2012 at 10:39

      Bardzo rozsądnie myślisz. Oczywiście nie da się jeszcze upchnąć w obudowę slim wydajnego akumulatora. Sprzedający po prostu… hmm… mija się z prawdą. ;)
      Moja rada – przekonaj się do tych większych. Szybko zapomnisz o slimach.

       
    • Alex44

      13 Październik 2012 at 21:24

      Mój znajomy palił wyłącznie slimy (analogi). Wcześniej próbował e-papierosów zbliżonych rozmiarami do nich właśnie, ale go nie zadowalały. Ja e-paliłem Mildy z wyglądu identyczne, jak analogowe „setki” i też mi nie pasowały. Od tygodnia e-palimy Ego z tankomizerami – to kobyły porównywalne z cygarem, a nawet fajką. I „to je ono” :) Rozmiar ma tu swój urok :)

       
    • Marzena

      18 Listopad 2012 at 23:43

      To się zupełnie inaczej trzyma:-)Jestem kobietą. od początku paliłam slimy 25 dziennie,teraz mam ego-t +batka 1000 i chciaż wielki,przyzwyczajanie sie do rozmiaru:-) trwało 2 dni:-)kup większy to nie bedziesz ładowac codziennie.Powodzenia.

       
    • margolcia

      3 Grudzień 2012 at 00:32

      Oczywiście słusznie odpowiedział Ci autor, że „nie da się jeszcze upchnąć w obudowę slim wydajnego akumulatora”, ale – jak się okazuje – rozwiązaniem alternatywnym może być noszenie przy sobie estetycznej ładowarki.

      Edytowałem post – tu nie umieszczamy reklam.
      Stary Chemik

       
      • mamao

        22 Styczeń 2013 at 06:52

        Też palilam slimy, a papierosa kupiłam Volish Lady, który był mniejszy niż wersja dla mężczyzn. Teraz kupiłam drugiego tej firmy, również w wersji damskiej, ale z większą baterią i nie żałuję. Zauważyłam, że rozmiar po jednym dniu palenia nie miał juz dla mnie zanczenia.

         
  79. Symea

    11 Październik 2012 at 10:20

    A ja mam pytanie w sprawie liquidu, kupuję Premium Rm1 i tak się zastanawiam czy wszystkie są na tych samych składnikach tworzone, jakie są najlepsze, najzdrowsze i bezpiecznie?

     
    • StaryChemik

      11 Październik 2012 at 10:40

      Oczywiście, że nie wszystkie są na tych samych składnikach.
      Jakie są najlepsze/najzdrowsze/najbezpieczniejsze? Sam chciałbym wiedzieć. Wątpię, aby ktoś rozsądny odpowiedziałby na Twoje pytanie.

       
  80. Symea

    11 Październik 2012 at 10:52

    :) najważniejsze, że nie kupuję „śmierdziuchów”:) kryzys zażegnałam już mi ich nie brakuje, poczekam na wyniki badań wpływu e-papierosków na zdrowie…mam nadzieję, że się nie rozczaruję:) Pozdrawiam.

     
  81. Monika

    13 Październik 2012 at 11:48

    Jestem pod wrazeniem , wlasnie kupilam sobie e-papierosy. Jedynie chcialam sie upewnic czy ladujac baterie , jej nie przeladuje..: )) ale znalazlam juz odpowiedz. : ))

     
  82. Alex44

    13 Październik 2012 at 21:18

    Absolutnie najlepszy tekst o e-papierosach, jaki znalazłem w sieci :) Chłodny, bezstronny, ciekawy…
    Gratuluję całemu zespołowi !!!

     
  83. xerx

    4 Listopad 2012 at 22:41

    Witam, mam pytanie cieknie mi olejek z ustnika i podczas zaciągania się słyszalny jest odgłos bulgotania, zaczeło się to od niedawna po 2-3 tygodniach użytkowania wymieniałem już grzałkę, jak sobie z tym poradzić? posiadam Volish ego 3 crystal 2. w sklepie nie wiedzą jak to rozwiązać, pomocy

     
    • LukaRato

      15 Grudzień 2012 at 01:10

      Pal zawsze ustnikiem w dół i uważaj przy napełnianiu, żeby liquid nie dostał się bezpośrednio do grzałki zamiast do zbiornika. Może pomóc strzykawka z iglą.

       
      • Zibi

        26 Luty 2013 at 00:45

        Miałem podobny problem ale spowodowany tym że podczas epalenia bardzo skraplał mi się płyn lub ślina – nie wiem. Pomaga delikatne stukanie epapieroskiem zwróconym ustnikiem w dół na np chusteczkę chigieniczną rozłożoną na ręce.Robię to do momentu az na chusteczce nie zostają mokre ślady. Co ciekawe od czasu kiedy zacząłem stosować tę metodę grzałka wytrzymuje mi bez najmniejszego posmaczku spalenizny ok 14 dni a palę dużo. Mam EGO CE4+.

        Super poradnik szkoda ze tak puzno go znalazłem!!!! Pozdrawiam

         
        • Hubert

          18 Marzec 2013 at 14:27

          Też mam Volish ego 3 crystal 2 i płyn cieknie mi z ustnika oraz przez szczelinkę złączenia z baterią. Czy to normalne? Może powinienem pójść z tym do reklamacji?

           
          • ktoś z nikąd

            27 Wrzesień 2013 at 11:51

            crystal 2 niestety czesto sie rozszczelnia CE10+ nie ma już tego problemu. Pamiętajcie aby przy nowym napełnianiu płynem przedmuchać i oczyścić cały zespół grzewczy. Naprawdę ostrożnie nalewajcie olejek , powoli tak by rozchodził się tylko po ściankach. To w większości przypadków pomaga. Jak już pisałem przed chwilą crystal 2 niestety się rozszczelniają. Jedynym sposobem by tak nie było jest delikatne obchodzenie się z tym clearomizerem. Czyli nie trzymać w kieszeni. Ponadto przy odkęcaniu pamiętajmy by trzymać za metalowe części

             
  84. Ewa Gawin

    5 Listopad 2012 at 16:22

    Witam 10 dni używałam e papierosa po czym zaczęłam odczuwać stany lękowe,drgawki ogólnie bardzo złe samopoczucie,odstawiłam więc e papierosa,po kilku dniach gdy wszystko wróciło do normy znowu sięgnęłam po e papierosa i wszystko wróciło stany lękowe,drgawki itd….proszę o odpowiedż czy jest to możliwe żeby tak na mnie działał?

     
    • StaryChemik

      6 Listopad 2012 at 21:43

      Hmmm, o wielu rzeczach słyszałem, ale nigdy o czymś takim. Nie widzę podstaw, aby coś takiego się działo, ale zdecydowanie radzę zasięgnąć porady lekarza.

       
  85. Dorcia

    6 Listopad 2012 at 20:37

    Witam,
    Czy są już jakieś dane, informacje na temat palenia e-papierosa w czasie ciąży ?
    Proszę , tylko bez wywodów na temat rzucania palenia…
    wszystko to doskonale wiem… lecz czasem na głupotę nie ma rady :(

     
    • StaryChemik

      6 Listopad 2012 at 21:46

      Nie zamierzam nikogo nawracać ani strofować. Opinia mojego przyjaciela-lekarza brzmi – zdecydowanie lepiej używać e-papierosa niż palić analoga. Warto tylko dbać o jak najniższe stężenie nikotyny.

       
    • MONIKA

      16 Grudzień 2012 at 00:10

      ja mam dwoje dzieci( pierwsza córka ponad 11 lat ma już, druga 7,5 mca), przy obu paliłam, chociaż całe ciąże drżałam. Uzależnienie mega wielkie, po 4 godzinach nie palenia rozsadzał ból w klatce piersiowej, wiem że to siedziało w mojej głowie, ale co zrobić. Dzieci mam zdrowe na szczęście, obie miały po 10ptk. Moja mama nie paliła w czasie ciąży i brat urodził się z astmą oskrzelową, zapaleniem płuc, generalnie reanimacja i próba utrzymania przy życiu. Mój ginekolog mówił że jestem dowodem na nie szkodliwość palenia w czasie ciąży, chociaż całą ciążę płakał mi abym zaprzestała.

       
  86. e-palacz

    9 Listopad 2012 at 18:02

    Witam. Ja e-palę już ponad cztery lata z przerwami. Na samym początku z przyzwyczajenia po 10 minutach e-palenia nowiutki Colins za 300 zł wylądował za oknem samochodu na autostradzie. Potem były inne modele i przerwa. Ze względu na moją pracę miałem problem z ciągłym ładowaniem baterii. Wreszcie gdy pojawiły się modele ego wszystko stało się możliwe. Mam w tej chwili cztery komplety z bateriami 1100 mah i jest ok. Co do tzw. kropelek to na początku paliłem najmocniejsze dostępne 36mg teraz jestem na etapie 11. Wszystko w tej kwestii polega na sprzęcie, jestem niby zorientowany a w tej chwili jeśli chodzi o tzw. grzałki zmienia się wszystko jak w kalejdoskopie. Nie umiem nadążyć. Atomizery, tankomizery , watkowe, knotowe – jest tego mnóstwo. Wic polega na tym iż trzeba próbować. Każdemu służy zupełnie coś innego. Kupiłem ostatnio kumplowi zestaw z tankomizerem i zaraz musiałem dać mu atomizer watkowy bo nie umiał tamtego palić.
    Co do artykułu to serdeczne gratulacje i spore uznanie za rzetelne podejście do tematu. Chciało by się czytać więcej tego typu artykułów. Mam tylko nadzieję że badania dotyczące e palenia będą szybko dostępne.
    Ach jeszcze jedno. Nie wiem jak mogłem żyć z tym dziennym „trampkiem” w ustach i smrodem wszechobecnym. Teraz nie znoszę smrodu papierosów tytoniowych.
    Pozdrawiam. Tadeusz.

     
  87. malina

    15 Listopad 2012 at 21:57

    Witam!
    Mam e-papierosa od trzech dni – pale 2 papierosy dziennie, reszte zastepuje e-papierosem. Dla mnie sukces i to duzy bo palilam 20 czasem do 30 papierosów dziennie!!!!!
    Ale … jest cos co nie daje mi spokoju… tego e-papierosa prawie non stop pale bo ciagnie mnie do starych fajek :/ Dlugo tak mieliście?

     
    • StaryChemik

      15 Listopad 2012 at 21:59

      Na początku też tak miałem. Po tygodniu czy dwóch mija. A po miesiącu zaczynasz rozumem kontrolować to wszystko.

       
  88. malina

    17 Listopad 2012 at 18:13

    Dziękuję za odpowiedź…
    Ale zapytam o coś jeszcze – nie wiem która z tych substancji w liquidzie wysusza śluzówkę gardła ale dzisiaj rano dosłownie plułam krwią… Nie fajne uczucie i ja tchórz trochę się wystraszyłam… no ale już wole podrażniać i nie zdychać, nie śmierdzieć i inne nie :)
    Palę liquid z firmy Volish… mild 18… może za mocny?
    A może samo przejdzie:)
    Tak czy siak… oprócz porannego wiemy czego co mnie ostro nastraszyło są też miłe aspekty e-palenia:

    – ciśnienie wróciło do normy 120/80!!!!!!!!!!!
    – przestały mnie boleć oczy
    – i co najważniejsze…. tętno się znacznie obniżyło! Miałam około 94- 100 uderzeń a mam 77 !!!!

    Pozdrawiam E-palących

     
    • StaryChemik

      17 Listopad 2012 at 20:37

      Glikol wysusza. Trzeba nawilżać gardło zdecydowanie częściej.

       
      • malina

        18 Listopad 2012 at 00:37

        Dzięki wielkie… już się bałam, że coś ze mną nie tak:D A to papierochy wychodzą :) Nawilżanie i będzie ok:) Cieszę się strasznie, że nie umieram:D hahaha

         
  89. malina

    17 Listopad 2012 at 18:20

    Do DORCIA…

    Jestem przykładem normalnej kobiety, której mama paliła w ciąży!
    Mam doktorat, jestem normalna… no tak prawie:) Ale na pewno nie chora:)
    Jedynym moim minusem (można by to połączyć) był fakt, iz wcześnie zaczęłam palić i od dziecka podobał mi się zapach papierosa.
    Zapytałam mamę – powiedziała, że w ciąży paliła lighty około 2 – 3 dziennie:)
    Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem ale wydaje mi się, że lepiej popalać e-papierosa z nikotyną niż
    wciągać resztę tego syfu z analogów:)

    Pozdrawiam serdecznie
    Malina

     
  90. Tomek

    19 Listopad 2012 at 10:29

    Witam,
    A jak jest z etanolem i jazdą autem ?

     
    • StaryChemik

      19 Listopad 2012 at 14:45

      Po spożyciu etanolu nie wolno jeździć autem – ale co to ma wspólnego z e-fajkami?

       
  91. Magda

    23 Listopad 2012 at 19:11

    Witam mam pytanie odnośnie smaku spalenizny,
    palę e papierosa od 3 tygodni po pierwszych 5 dniach grzałka się przepaliła i wymieniłam głowicę na nową z wymiennymi grzałkami (we wcześniejszym modelu nie było takiej możliwości)
    teraz niby wszystko jest w porządku, ale czasami wyczuwam smak spalonego plastiku, jednak gdy sprawdzam sznureczki przy grzałce są białe więc nie nadają się jeszcze do wymiany, poza tym nie jest to kwestia grzałki (tak myślę) ponieważ po kilku następnych „chmurkach” wraca normalny smak
    chciałabym się jednak dowiedzieć co jest przyczyną i czy może być to szkodliwe?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

     
    • LukaRato

      15 Grudzień 2012 at 00:49

      Mam taki zaprzyjaźniony sklepik z ep i tam, na samym początku mojego kontaktu z e-paleniem powiedzieli mi bardzo ważną rzecz: nie palić na sucho. Oznacza to także, że nowy sprzęt MUSI zalać się dokładnie liquidem. Gdy zaczynasz używać świeżą, nowiutką grzałkę, czas od napełnienia do palenia powinien wynosić 5 minut, żeby sznurki i grzałka napełniły się liquidem. Jeżeli „zapalisz na sucho”, możesz przypalić sznurek w grzałce, a to nada chmurce ten fantastyczny i urzekający aromat :)

       
  92. e-palaczka

    28 Listopad 2012 at 14:22

    Magda – też mam podobny problem, czasami odnoszę wrażenie, że niektóre grzałki od nowości są jakieś wadliwe. 3 dni temu rozpakowałam i wkręciłam nową i cały czas czuć było spaleniznę, po 2 dniach ją wykręciłam i zastąpiłam inną z innego clearomizera, którą palę od 3 tygodni i spalenizny nie czuć nic a nic. Czasami taki smak mogą też dawać olejki, jak używałam niedawno olejków rm1 mięta to często smak znikąd stawał się tak ohydny jakbym paliła jakąś że tak się wyrażę „starą szmatę” i strasznie drapało w gardło, teraz używam liquidu trendy i jest dużo lepiej. Nie mniej jednak ten dyskomfort spowodował, że rzadziej paliłam bo po takim okropnym smaku się tylko wkurzałam i przez kilka godz. nawet nie ruszyłam e-papierosa więc może to też jest jakiś sposób ;) ciekawa jestem bardzo wyników badań na temat tego jaki mają wpływ e papierosy na nasze zdrowie ale i tak gorsze od analogów być przecież nie mogą. Ja epalę od 8 miesięcy i w tej chwili już jestem przy niskiej dawce 6 tak więc mam nadzieję, że niedługo skończę przygodę z jakimikolwiek papierosami. Na początku też oszukiwałam i wspomagałam się fajkami tytoniowymi ale od 3 mies. nie ruszyłam i jestem z siebie bardzo dumna:)) A śmierdzą mi tak niemożliwie, że bez wątpienia do nich nie wrócę.

     
  93. LukaRato

    15 Grudzień 2012 at 00:43

    Bardzo proszę Was, kochani – czy ktoś ma dostęp do badań składu „dymu” z e-papierosów przeprowadzonych, czy też przeprowadzanych nadal w Sosnowcu? Podobno wyniki miały być „najprawdopodobniej we wrześniu”, a do tej pory ani widu, ani słychu. Czyżby nie były aż tak kontrowersyjne, by ujrzeć światło mediów?
    Na razie tylko nagonka i coraz więcej zarządzeń o zakazach. Że też nikt nie zakaże pleść andronów…

     
    • StaryChemik

      15 Grudzień 2012 at 21:20

      Wyników jeszcze nie ma. Stwierdzenie „będą we wrześniu” nie padło z ust prof. Sobczaka, napisał to dziennikarz. Trzeba jeszcze trochę cierpliwie poczekać.

       
  94. Ania

    17 Grudzień 2012 at 23:03

    witam! Potrzebuję informacji na temat wpływu e-palenia na cerę. Mam problem od 5 miesięcy. Wszystko zaczęło się, gdy 5 miesięcy temu rzuciłam palenie analogów i przeszłam na e-papierosa (Volish Ego3). Dostałam wysypu trądzika. Mam 27 lat. Paliłam 10 lat analogiczne papierosy, ostatnio nawet 1 paczkę dziennie. Byłam przekonana, że ten trądzik to naturalny proces oczyszczania organizmu z toksyn…ale to już trwa 5 miesięcy!!! Wydałam mnóstwo pieniędzy na kosmetyczkę, dermatologa i lekarza medycyny estetycznej. Pieniędzy sporo mi poszło, a afektów brak! Nawet antybiotyk nie pomógł;( Sprawdziłam skład liquidów i każdy zawiera GP (glikol). Czy możliwe, że po tym składniku mam te pryszcze? Czy mam całkowicie zaprzestać e-palenia? Nie wyobrażam sobie nie e-palić…boję się, że nie wytrzymam i wrócę do analogów;( Niestety innej przyczyny nie widzę.Nic więcej nie zmieniłam, ani w dieci, ani w kosmetykach.TYLKO rzuciłam palenie analogów:/ Nigdy nie miałam problemów z cerą, nie miałam trądzika i nagle w wieku 27 bym go dostała? Bardzo proszę o pomoc…może ktoś spotkał się z takim przypadkiem? Pozdr.

     
    • StaryChemik

      18 Grudzień 2012 at 08:21

      Czy lekarz wykluczył możliwość występowania u Ciebie alergii?

       
  95. Ania

    18 Grudzień 2012 at 13:53

    właśnie w tym jest problem, że żadnemu lekarzowi nie mówiłam o e-papierosie. Mówiłam, że mam problem z cerą odkąd rzuciłam palenie…nie mówiłam, że przerzuciłam się na e-papierosa:/ Zawsze myślałam, że alergia objawia się wysypką, plamami, swędzi czy coś podobnego, a nie że może objawiać się jak trądzik… a może? Czy ktoś słyszał o podobnej reakcji organizmu na e-palenie? Czy miał ktoś pryszcze? Czy naprawde jedyny sposób to przestać całkowicie e-palić…? :( Jak rzucę e-palenie to na 100% wrócę do analogów, a tego strasznie nie chcę;(

     
    • StaryChemik

      18 Grudzień 2012 at 17:48

      Niestety, na Twoje pytania może odpowiedzieć tylko lekarz – dobry lekarz, tzn. taki, który nie jest uprzedzony do e-fajek. Na Twoim miejscu spróbowałbym chmurzyć czystą bazę, tzn. roztwór nikotyny w PG/VG i poobserwować, jaka będzie reakcja skóry.

       
  96. Ania

    18 Grudzień 2012 at 20:10

    Dziękuję za odpowiedź. A skąd ja mogę wziąć czystą bazę? roztwór nikotyny? Zielona jestem w tym temacie:/

     
  97. Jacek

    19 Grudzień 2012 at 18:32

    Witam,
    mam pytanie, mój syn ma 13 lat i chce sobie kupić e-papierosa. Czy w jego wieku może to wyrządzić jakieś większy uszczerbek na zdrowiu?

     
    • StaryChemik

      19 Grudzień 2012 at 19:06

      To jakiś głupi żart czy prowokacja? Ani jedno ani drugie tu nie pasuje. Ale na wszelki wypadek przypominam – e-papieros to urządzenie przeznaczone dla DOROSŁYCH NAŁOGOWYCH PALACZY.

       
  98. Romano Manson

    21 Grudzień 2012 at 17:35

    StaryChemiku gratulacje za bloga i WIEDZĘ !
    Smoliłem 35 lat – do 25 sztuk czerwonego”syfu” dziennie. Od 26 listopada e-palę i smakuje mi to nawet bardzo. Dziś kupiłem trzecią buteleczkę 10 ml liquidu i widzę, że finansowo mi się to opłaca.
    Oczywiście włączyłem u siebie silną wolę i nie „chmurzę” tak dużo i często jak w przypadku analogów.
    FAQ rewelacja !
    E-smokerzy trzymajcie się dzielnie w rzucaniu papierochowego nałogu.

     
    • StaryChemik

      21 Grudzień 2012 at 20:42

      Dzięki za miłe słowa – FAQ to zbiorowy wysiłek kilkorga ludzi, więc moją zasługą jest może w 1/10. Widzę, że staż „analogowy” mamy podobny, liczbę wypalanych też. Domyślam się, że zaczynałeś też jeszcze za czasów Sportów, Caro czy innych Extra Mocnych. Szkoda, że e-fajki nie pojawiły się jakieś 25 lat temu, prawda?

       
      • Romano Manson

        22 Grudzień 2012 at 00:08

        Nie doczytałem wszystkich autorów FAQ – przepraszam i doceniam wszystkich.
        Caro (białe C na niebieskim tle) czy też Marlboro z Krakowa za 28 złotych oraz Rarytasy to jedyne
        poza Rothmansami z Pewexu prawdziwie smaczne kopcenie jakie pamiętam. Teraz nie dość, że drogie to i na jedno kopyto smakowe. Wiesz, co do pojawienia się dopiero nie tak dawno e-palenia, Polak mądry po szkodzie. Chyba o głupocie każdego palacza nie muszę wspominać bo sam do nich należałem.

         
        • StaryChemik

          22 Grudzień 2012 at 01:04

          Rarytasy.., jasne, że pamiętam – ostatnia paczka przed wojskiem na Montelupich…

           
          • ego3kex

            29 Grudzień 2012 at 19:01

            Czy pamiętacie Wrocławskie ,Płaskie ,Damskie ,Belwedery?

             
            • ego3kex

              30 Grudzień 2012 at 13:58

              Ja zaczynałem od Płaskich w podstawówce,ale starszy brat wybił mi to z głowy.Na dobre zacząłem dymić po skończeniu 18-tki.Nie paliłem z przerwami w sumie ok.2 lat.Jestem rocznik 1949.Teraz od paru dni chmurzę e-papieroska.Pozdrowienia dla e-palaczy ,Staremu Chemikowi dzięki za bloga.Teraz chcę w tym wytrwać-chyba zacznę modlić się do Boga./taki żarcik/

               
              • StaryChemik

                30 Grudzień 2012 at 18:30

                Płaskie i Damskie to były fajki mojej babci i mamy (czasem się jakąś podprowadziło). Ech, te rurkowe „filtry”. Belwedery były dość luksusowe – ciekawe opakowanie miały. Były Mentolowe (bez filtra) i Zefiry z filtrem. Aha – Silesia – niebieskie opakowanie z białym S.
                No i zapewne pamiętasz, że wtedy spokojnie można było w kiosku Ruchu kupować fajki na sztuki. I sanepid się nie czepiał ;)

                 
                • Romano Manson

                  31 Grudzień 2012 at 11:57

                  Jedyny przypadek gdy z przyjemnością wspominam stare „papierochy” to chyba moja starcza nostalgia. Dziadek palił Giewonty – ostre, suche papierosy, ojciec – Silesie wspomniane przez Ciebie, ciocia moja „smoliła” Zefiry (chodziły ploty, że powodują bezpłodność). Były też Carmeny, których później zabrakło w ofercie Krakowskiego monopolu tytoniowego. Miło wspominam również Augustowskie, a zacząłem od kubańskiej siary o nazwie Visant. W wojsku dostawałem Klubowe i DS-y (albańskie papierosy dostępne w latach 80-tych wraz z Arberiami).
                  Całe szczęście było, minęło i już 35 dni smakuję się w e-papierosie i idzie to z wielką przyjemnością.
                  Na Nowy Rok 2013 wszystkim wytrwałości w rzuceniu „smoły” i przesiadce na „parowanie” !
                  Stary Chemiku jeszcze raz dzięki za fajne miejsce w sieci !

                   
                  • StaryChemik

                    31 Grudzień 2012 at 13:53

                    Dzięki za miłe słowa, Romanie.
                    Fakt, o Zefirach tak mówiono – co raczej było tzw. miejską legendą – mój stary przyjaciel, który palił tylko Zefiry, ma dwie dorodne córy.
                    Visanty – o tak, pamiętam. Fantastycznie pachniały zaraz po otwarciu paczki, zapach był egzotyczny. Przy paleniu jednak trochę mniej…
                    Widzę, że wojsko dobrze Cię traktowało – my w 1982 dostawaliśmy Popularne (brrr). DS-y pamiętam też – jeden z kolegów ze studiów tylko te palił, ja wtedy jechałem na Extra Mocnych bez filtra.
                    A Carmeny – no w latach 60/70 były naprawdę pachnące, a legenda głosiła, że bywały opiumowane. ;)
                    Chyba stworzę osobny wpis wspomnieniowy… dobrze, że to wszystko już przeszłość.

                     
  99. wiecho

    30 Grudzień 2012 at 20:10

    E-pale od 13 mies. I b. polecam. Mięło b. wiele dolegliwości. Moja rada dla nowych. Jeżeli bierzesz się za E-papierosa to w ciągu 7 dni nie wolno Ci nawet zobaczyć analoga. A później zobaczysz pełen sukces !!!

     
  100. g777

    4 Styczeń 2013 at 13:07

    E-palę od miesiaca i bardzo sobie to chwalę. Przez ostatnie 10 lat paliłem fajkę, a wczesniej papierosy – Popularne a przed nimi Sporty (swoją drogą super nazwa dla papierosów).
    Dzisiaj znalazłem tego bloga – jest super. Dzięki dla wszystkich autorów. I wszystkiego najlepszego w 2013 dla wszystkich blogerów.

     
  101. bobrywajb

    7 Styczeń 2013 at 02:26

    Witam i dziękuje za świetny i rzeczowy poradnik!!! Mam tylko kilka pytań, bo nie mogę tego znaleźć. Posiadam baterię 1100 mAh, 5-klik, napięcie 3,6V-3,7V, sygnalizacja stopnia naładowania baterii. Nigdzie nie ma napisane jaka jest ta bateria, ale domyślam się, ze litowo-jonowa (na opakowaniu napisane jest, ze nie można jej formatować). Są 3 rodzaje wskaźnika diody naładowania baterii: zielony:bdb, róż:średnio, czerw:słabo. I tu się pojawiają pytania:
    -1- jak długo mogę palić na słabo naładowanej baterii (czy pojawi się jakiś sygnał odcięcia po kolorze czerwonym, który zapobiega rozładowaniu się całkowitego baterii ( w sensie, jak poznam do którego momentu mogę palić aby nie zepsuć a korzystać najwydajniej z baterii), czy są takie systemy w bateriach?
    -2- czy napięcie w baterii spada wraz z jej stopniem wyładowania?
    -3- czy mogę ładować ja dłużej niż te 2,5h jak jest napisane w instrukcji, jak np. zasnę i zapomnę – czy to obniży trwałość lub popsuje baterie?
    -4- bateria posiada funkcję uśpienia (tak jest ona nazwana) po przytrzymaniu guzika przez 15 sekund. Czy wówczas jest to bardziej ekonomiczne zużywanie energii, bo 5klik to blokada, o co z tym chodzi i kiedy tego używać?
    Może pytania banalne, ale mam ep od 3 dni i dopiero będę ładował (co myslę ze jest niezłym wynikiem). Z góry dziękuje za wyrozumiałość i odpowiedz.

     
    • ktoś z nikąd

      27 Wrzesień 2013 at 12:31

      3 z tegoco się orientuję to baterie te odcinają dopływ „prądu po naładowaniu.
      na resztę nie jestem pewny odpowiedzi więc pozwolę wykazać się innym

       
  102. mamao

    22 Styczeń 2013 at 01:28

    Gdybym trafiła na ten blog przed zakupem mojego pierwszego e papierosa, to teraz nie paliłabym już dwa lata. To był strasznie nieudany zakup i zniechęcił mnie do e palnia. Do ponownej próby rzucenia analogów nieświadomie przekonał mnie znajomy, który poczestował mnie swoim e papierosem. Jadąc wspólnie w podróż służbową, po sześciu godzinach w pociągu zorientowalam się, że nie pomyślałam o analogu! Koszt miesięcznego palenia przeznaczyłam na zakup e papierosa i nie żałuję. Wapuje od miesiąca a po moich. rekomendacjach i daniu możliwości zapoznania się z tym cudenkiem moim znajomym, czworo z nich kupiło e papierosa, piąta czeka na przesyłkę.
    Teraz týlko muszę pokazać im tę skarbnice wiedzy jaką tutaj znałam. BRAWO!!! Nawet na forach nie znalazłam tylu informacji co tutaj. Wszystko jasne czytelne i. Napisane tak, że nawet taki nowicjusz jak ją, jest w stanie wszystko zrozumieć.

     
  103. darik

    22 Styczeń 2013 at 09:26

    Nie jestem lekarzem, ale na pierwszy rzut oka kojarzy się to z reakcją alergiczną. Pewnie żeby się upewnić, czy przyczyną są e-fajki, trzeba by ja na jakiś czas odstawić i sprawdzić, czy objawy znikną. Żeby skrócić ten okres do minimum ja osobiście wspomógłbym się jakimiś lekami przeciwuczuleniowymi (jest sporo leków bez recepty). Ewentualnie można spróbowąc spytać alergologa czy składniki liquidu mogą uczulać. Jeżeli tak – trzeba dowiedzieć się który to składnik i modlić się, aby istniały liquidy bez niego.

     
    • StaryChemik

      22 Styczeń 2013 at 17:43

      Najpierw raczej trzeba się pomodlić, aby alergolog miał o tym choćby niewielkie pojęcie. Obawiam się, że z tym będzie kłopot.

       
  104. darik

    22 Styczeń 2013 at 22:21

    Dobry alergolog powinien sobnie poradzić.
    CZasami szukają naprawdę igły w stogu siana i o dziwo znajdują ….
    A tu mamy dość precyzyjny pomysł na przyczynę problemów. Więc stosunkowo łatwo wykonać test ….

    http://www.e-papierosy-forum.pl/viewtopic.php?f=46&t=4721&start=70

     
  105. Maniek

    26 Styczeń 2013 at 21:54

    Witam moje pytanie brzmi czy wszystkie e-liquidy sa na bazie glikolu i pochodnych i czy istnieje e-liquid ktory nie jest slodki w smaku bo nie spotkalem sie z takim.

     
    • StaryChemik

      27 Styczeń 2013 at 15:36

      Na bazie glikolu, gliceryny lub mieszaniny tych cieczy. I wiele liquidów nie ma smaku słodkiego, ale tego typu pytania to raczej na forum a nie tutaj.

       
  106. Aneta

    28 Styczeń 2013 at 22:07

    Witam

    Mam pytanie odnośnie palenia e-papierosów przez młodzież.Mój 16,5 letni syn popalał papierosy, ponieważ go na tym przyłapałam,usiłowałam za wszelką cenę wyperswadować. Proszę napisać, czy palenie e-papierosów ma jakiś szkodliwy wpływ na młody organizm?? przyniósł do domu jako alternatywę e-papierosa o smaku truskawki z niewielką ponoć ilością nikotyny.Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedź,pozdrawiam -Aneta

     
    • StaryChemik

      28 Styczeń 2013 at 22:45

      Moje zdanie jest może mało oryginalne, ale będę się go trzymał. Młodzież pod żadnym warunkiem nie powinna palić ani używać e-papierosów. Nie wiemy, na ile chmurzenie jest szkodliwe i nieprędko się dowiemy. Nie znamy efektów wziewnego przyjmowania aromatów, ponieważ nie było takich badań, a przynajmniej brak wyników w literaturze.
      Proponuję przekonać syna, że męskość można okazywać na setki różnych sposobów, a palenie czy chmurzenie wcale do nich nie należą.
      E-papierosy są alternatywą wyłącznie dla ludzi zniewolonych przez nałóg, którym silna wola nie wystarczyła do rzucenia palenia. Byłem jednym z nich, więc wiem co mówię.
      Życzę powodzenia w poważnej partnerskiej rozmowie z synem i trzymam kciuki.

       
    • ktoś z nikąd

      27 Wrzesień 2013 at 12:38

      za wszelką ceną trzeba mu wyperswadować papieroski…ale jeśli się nie da to wydaje mi się lepszym rozwiązaniem inhalowanie e-papierosa niż zaciąganie się analogami. Może Pani od czasu do czasu kupić synowi liquid zerowy i przelać go do opakowania z liquidem z nikotyną. Po pewnym czasie poinformować syna o braku nikotyny(o ile ten nie zauważy różnicy)

       
  107. anita

    11 Luty 2013 at 21:13

    czy ukucie się igłą w palec z płynem do e papierosa może spowodować pogorszenie się zdrowia?

     
    • StaryChemik

      11 Luty 2013 at 23:02

      Na takie pytanie może Ci odpowiedzieć tylko lekarz. Poza tym – nie piszesz na czym to „pogorszenie się zdrowia” polega.

       
  108. Kuboszkozi

    12 Luty 2013 at 19:19

    StaryChemik i cały zespół odpowiedzialny za FAQ. Serdeczne gratulacje wykonanej roboty i wielie dzieki bo wyjaśniło mi to wiele spraw i otrzymałem odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań. Z żoną nie palimy już 8 dni analogów i wcale nas nie ciągnie ! Wydawaliśmy ponad 600 zł na miesiąc także dosć mocno odczuwam przypływ gotówki w sumie przez te 8 dni koszt e-papierosów już mi się zwrócił.

    StaryChemiku mam jedo małe pytanko na które odpowiedzi nie moge znaleźć. Odzialając wszelkie zachowania dobrego smaku i dowania dobrego przykładu czy zaszkodze dziecku e-palać przy nim w jedym pomioeszczeniu np w pokoju. Często jest tak że siedze przy komputerze a młody ogląda bajki w TV i wtedy spobie popalam. Wiem że było napisane że dym jest praktycznie całkowicie „bezingerencyjny” w ludzkie zdrowie ale przeciesz dokłady skład e-dypu nie jest nam znany. Zastanawiam się ponieważ gdy e-palę nie zawsze zaciągam się do płuc lubie sobie też „podymkać, poćmokać” jak starą fajke (wiecie co mam na myśli :P ) I czy taki dym który nie został zainhalowany bezpośrednio do płuc może być szkodzliwy dla otoczenia ?

    Pozdrawiam Tomasz z Wałbrzycha !

     
    • StaryChemik

      12 Luty 2013 at 20:28

      No, mam nadzieję, że bez problemów wytrwacie – dobrze jest rzucać razem, bo się wzajemnie motywujecie.
      Co do drugiej części – z wrodzonej ostrożności nie powiem, że na pewno nie jest to szkodliwe. Uważam jednak, że szkodliwość chmurki jest mniejsza niż powietrza w mieście. Nie wiem jak teraz jest w Wałbrzychu, ale np. w powietrzu krakowskim jest więcej związków toksycznych i rakotwórczych niż to wykryto w badaniach chmurki z e-fajek w Niemczech.

       
  109. Kuboszkozi

    12 Luty 2013 at 19:22

    Wybaczcie za byki i brak składni ale po 18 godzinach pracy ciężko mi było się skupić. Pozdraiwam

     
  110. SOPDRON

    17 Luty 2013 at 22:35

    Vitam. Grzes jestem i palilem po 20 analogów dziennie przez 10 lat. Przez przypadek wzialem e-szluge w pracy od kolegi. I co ?. I mowie: chyba mi pomoze. Musze sprawic sobie taka. Nie minelo 2dni a juz milalem zestaw z allegro za 100 zl 2komplety – ce5+V3. Popalilem, wszytsko ok. Poczytałem, fora. Sprawdzilem sklepy. Okazalo sie ze jako zielony w temacie nabylem „niby byle szit. Trafilem w koncu tu po 6 dniach palenia. Moje spostrzezenia: 1)Jest duzo milej i fajniej pociagac e-papierosa. Tylko nie wyjmuje go prawie z ust w domu – w pracy inna sprawa. 2)Skoro tak fajnie dziala zestaw za 100zł, ktory sie juz zwrocił to jak dziala taki za 300 ?:). Juz sie przymierzam do zakupu lepszego. Tylko jedno ale….. Mnogosc dostepnych opcji jest przerazajaca, wrecz nie do przorania dla laika. Czytam i czytam i ciagle cos nowego. Pozostaje metoda prob i bledow. Ale zaraz zaczne 7 dzien bez zwyklakow i to mi styka.
    pzdr dla zespolu autorow txt.

     
  111. daro

    1 Marzec 2013 at 01:47

    100/10pkt.pozdrawiamnowy palacz e-palacz
    7 dni e-palenia 18mg/ml
    1 analog dla sprawdzenia czy warto było wydac 250 zl
    warto
    czuje że oddycham
    czuje że śmiedza mi ubraniapo analogach
    czuje czuje czuje
    moje otocznie tezczuje że mniej czuje
    a dzięki temu artykułowi wiem że wiem co palę
    thx dla autorów

     
  112. ola

    21 Marzec 2013 at 18:35

    oo ale fajnie wszystko zebrane i opisane :) ja e-palę od 4 miesięcy i uwielbiam swojego Milda. przestałam wydawać potężne ilości pieniędzy na zwykłe, śmierdzące papierosy, stan astmy się polepszył podobnie jak stan zdrowia. wkurza mnie tylko to gapienie się ludzi i ciągłe zagadywanie o przystankach.. co najmniej dwa razy w tygodniu muszę opowiadać o e-paleniu pytającym babciom :) pozdrawiam

     
    • ola

      21 Marzec 2013 at 18:36

      na* :)

       
  113. tomek

    30 Marzec 2013 at 21:02

    Stary chemiku tak się zastanawiam. Pytanie może będzie głupie ale jak to się mówi nie ma głupich pytań ale czy mogę uszkodzić sobie komputer wapując przy nim ? Często obserwuję jak wiatrak zamontowany na przodzie obudowy ładnie zaciąga chmurkę którą wydmuchuję. Czy w składnie tej chmurki jest coś co może uszkodzić jak wiadomo delikatne podzespoły komputera ?

    Pozdrawiam Tomek

     
    • StaryChemik

      30 Marzec 2013 at 22:31

      Uszkodzić fizycznie niekoniecznie, ale… wielu obserwowało np. w samochodzie, że delikatna warstwa osiada na szybach. W przypadku kompa może być tak samo – chmurka glicerynowa może osiadać na wiatraku, potem na tym będzie się przylepiać kurz. No i wiadomo…

       
  114. tomek

    1 Kwiecień 2013 at 00:59

    Dziwne pale dużo w aucie i nie zauważyłem aby się osiadało na szybie. Ale dzięki za odpowiedź.
    A teraz tak poza tematem zauważyłem że sporo portali, gazet i ogólnie pojętych mas mediów strasznie atakują e-papierosy. Najbardziej rozbawiają mnie artykułu pseudo uczonych którzy to piszą jak bardzo jest to szkodliwe. Wapuję wraz z żonką już od ponad 2 miesięcy i czujemy się świetnie !

     
  115. michunovik

    5 Kwiecień 2013 at 23:03

    Wielkie podziekowania dla calego zespolu od FAQ. Ja dzisiaj swietuje 16 dzien (bez analoga) dopiero ale juz widze u siebie poprawe oddychania no i czuje wiecej zapachow:) Zona tez mnie wspiera i nie neguje mojego chmurzenia wiec jest lepiej i lepiej.
    Michal z Dublina

     
  116. Dorota

    7 Kwiecień 2013 at 22:56

    Witam, mam pytanie odnośnie daty ważności kardridży Colinssa, a dokładniej o powikłaniach wypalenia kilku… po ok. dwóch latach przeprosiłam się z e-papierosem i chcąc rzucić analogi,zaczęłam go używać, głupio zrobiłam bo nie przyszło mi do głowy żeby sprawdzić datę przydatności która minęła 2 lata temu!!! Zużyłam 4 takie kardridże..

     
  117. slawek

    4 Maj 2013 at 23:54

    Witam wszystkich szczęśliwych e-palaczy.E-palę od dwóch miesięcy i jest super.Co prawda czasem mam ochotę na analoga,ale WYTRWAM,czego i wszystkim po tej lepszej stronie życzę!!!GRATULACJE DLA AUTORÓW REWELACYJNE FAQ!!!

     
  118. Ewa

    13 Maj 2013 at 14:16

    cześć wszystkim, ja dzisiaj kupiłam e-papierosa, ale w środku są te sznurki. właściwie to nie wiem po co one są i czy powinno się je wymieniać albo czyścić,bo kolega mi powiedział, że trzeba ale nic więcej na ten temat nie powie bo on ma bez. proszę o jakieś informacje na ten temat

     
    • Krystyna

      23 Maj 2013 at 22:00

      Kiedy sznurki przyżółciły się trochę, wykręciłam grzałkę i papierkiem (ręcznik papierowy) poprzytykałam tak jakby chcąc osuszyć, wszystkie elementy też tak oczyszczam i jest jakiś taki mam wrażenie czyściejszy i smaczniejszy.Pozdrawiam.

       
    • ktoś z nikąd

      27 Wrzesień 2013 at 12:46

      po co są sznurki? już wyjasniam:P
      transportują liquid:P
      dłuższe są przeważnie przy górnogrzałkowcach by nie trzeba było kulać czy odwracać do góry nogami naszego sprzętu co wiązałoby się z tym , że olejek mógłby wyciekać do ustnika. czyścić zarówno grzałkę jak i cały zespól grzewczy jak najbardziej należy najlepiej przy dolewaniu nowego olejku.

       
  119. Zbigniew

    16 Maj 2013 at 16:59

    DZIĘKI – SUPER INFO
    tak wyczerpujących informacji oczekiwałbym na innych forach

     
  120. Krystyna

    23 Maj 2013 at 21:50

    Paliłam przez 25 lat z próbami zrywania z nałogiem najdłużej 10 miesięcy.Traciłam zdrowie, urodę, ale dziś mam e papierosa i chwała temu co to wymyślił.Po 2 miesiącach nie mam najmniejszej ochoty wracać do papierosów, do tego potwornego fetoru.Czuję się świetnie i polecam każdemu kto jeszcze się zastanawia.Kupując e papierosa sama nie wierzyłam w sukces. A to jest sukces.

     
  121. bosabumim

    13 Czerwiec 2013 at 08:52

    Dwa dni temu kupilam swojego pierwszego e-papierosa i jeste juz po 10 probach rzucenia palenia tytoniu przy pomocy wszystkich dostepnych specyfikow. Udalo sie tylko na 3 miesiece….
    Mam wielka nadzieje, ze z e-papierosem w koncu uda mi sie rzucic ten smierdzacy nalog.

     
    • StaryChemik

      13 Czerwiec 2013 at 09:04

      Myślę, że powinno to być łatwiejsze niż przy zastosowaniu innych metod. Życzę powodzenia!

       
  122. bosabumim

    13 Czerwiec 2013 at 08:54

    Aha, dzieki za fajnego bloga! Poniewaz przy zakupie mojego pierwszego e-papierosa pomogly mi wszystkie tu informacje :)

     
  123. Merredith

    19 Czerwiec 2013 at 13:09

    Bardzo fajna notka, przydatna. Pozdrawiam

     
    • Urszula

      1 Lipiec 2013 at 22:48

      Ja tez paliłam przez 30 lat. Od 10 miesiecy pale e-papierosa i mam nadzieję,że tym razem uda mi sie całkowicie rzucic palenie analogów.Problem poilega na tym,że zbyt często napełniam pojemnik z płynem. Czasami kilka razy dziennie. Przestawiłam sie na moc 14mg i na razie jakos to idzie. Czsami pojawia się myśl o analogach,szczególnie przy alkoholu, wtedy palę epapierosa częściej.Życze wszystkim powodzenia.

       
      • Urszula

        1 Lipiec 2013 at 22:49

        Czy to prawda,że 1 kropla płynu odpowiada jednemu analogowi???

         
        • StaryChemik

          1 Lipiec 2013 at 22:55

          Tego nie można tak prosto przeliczyć.

           
          • Urszula

            1 Lipiec 2013 at 22:56

            A jak mniej więce4j można to policzyć?

             
      • Romano Manson

        4 Lipiec 2013 at 00:55

        Urszula wytrwaj bo warto i jest z tym przyjemnie !
        Od 26 listopada 2012 e-palę i w tym czasie jedynie przez ciekawość wypaliłem 7 papierosów.
        Łeb nawalał mi przy tym niebywale. Teraz od 3 maja nie miałem i nie chcę już mieć w ustach
        tego dziadostwa. Przeszedłem na e-liquid 12 mg i wystarczy mi ta moc. Dziennie zużywam różnie,
        od 1,4 do 2,5 ml. Od dwóch miesięcy przerzuciłem na e-smoki moją Żonkę, daje radę.
        Milej, przyjemniej i co najważniejsze taniej – około 3,50 ,- na osobę na dzień.

         
  124. Urszula

    1 Lipiec 2013 at 22:58

    MOj wpełny wkład to 1,6ml płynu…….więc jakiej ilości papierosów to odpowiada,tak około?

     
    • StaryChemik

      1 Lipiec 2013 at 23:01

      Nie licz – używaj tyle, ile potrzebujesz. Najważniejsze, żeby nie palić analogów.

       
    • ktoś z nikąd

      27 Wrzesień 2013 at 12:51

      jak juz chemik to gdzieś pisał pamiętajmy, że na początku idzie nam więcej olejku. Z czasem naturalnie uczymy się właściwie inhalować, i właściwie obchodzić się ze sprzętem. Nie przecieka, nie przelewa się do ustnika, inaczej się zaciągamy…itp itd….
      Warto też wspomnieć , że lepiej się zaciągnąć kilka sekund niż „pykać co pół sekundy. Zwiększymy odczucia smakowe oraz żywotność sprzętu-głównie grzałki

       
  125. Urszula

    1 Lipiec 2013 at 23:06

    Stary chemiku,czytam cie zawsze z wielka uwagą i zainteresowaniem….Śledzę na bieżąco to ,co piszesz. Jednak cały czas mam wątpliwości dotyczące palenia epapierosa. Wynika to stąd,że dużo sie o nim pisze i mówi w mediach na jego temat,szkodliwości,itp. Moje wątpliwośi są nie co do tego czy jest on szkodliwy,w to po prostu nie wierzę,ale co do tego jakiej ilości płynu dziennie można użyć,żeby nie przesadzić?! Czsami , są takie dni, praktycznie nie wypuszczam go z ręki, a to chyba nie jest normalne??? Proszę o radę w ty względzie…..

     
    • Urszula

      1 Lipiec 2013 at 23:08

      Dzięki za radę, tego potrzebowałam!

       
  126. Kamila

    18 Sierpień 2013 at 11:34

    Witam

    Mam pytanie odnośnie uzasadnienia ze osoba ktora Pali paczke papierosow dziennie , kupujac e-papierosa z bateria o mocy 1100 ta bateria wytrzyma mu około 2 dni. jak to obliczyc jezeli chodzi o baterie o mocy 1100 , 900 , 450 , 250 . ( w kazdej z tych opcji chodzi o osobe ktora pali paczke dziennie papierosow zwyklych) . Potrzebuje konkretnego uzasadnienia lub obliczenia .Prosze o szybka odpowiedz . Dziekuje i Pozdrawiam

     
  127. Urszula

    31 Sierpień 2013 at 20:53

    Dzięki Romano za słowa otuchy,pozdrawiam!

     
  128. Śrubka

    5 Wrzesień 2013 at 23:32

    Aby przyjąć dawkę śmiertelną, trzeba by zużyć 2-3 ml e-liquidu w ciągu kilku minut, co jest niemożliwe.

    – Ostatnio wypalilem 3,5 Ml w przeciagu 10 minut i nic mi sie nie stalo

    Aktualnie pale około 15 Ml liquidu dziennie

     
    • StaryChemik

      6 Wrzesień 2013 at 09:07

      Wybacz, ale to można między bajki włożyć. 3,5 ml w 10 minut? Chłopie – przecieka ci e-p!

       
      • Śrubka

        9 Wrzesień 2013 at 00:11

        Mesh 0,8Ohma, knot 3,2mm, airhole 3mm, palone na boxiku z kissem :D

         
  129. Aneta Kolska

    8 Październik 2013 at 16:21

    Witam. Mam pytanie dotyczace skladu liquidu do epapierosow.Czy takie skladniki jak:damascenon,dimetylopirazyna,acetylopirazyna,metylocyklopentenolon sa szkodliwe i w jakim stopniu? W niektorych liquidach jest tylko glikol propylenowy i nalewka waniliowa,ale w innych sa tez tez te wspomniane przeze mnie skladniki. Prosze o wyjasnienie,pozdrawiam.

     
  130. Aneta Kolska

    9 Październik 2013 at 13:12

    Czekam na odpowiedz,ale nie wiem jak dlugo…

     
    • StaryChemik

      9 Październik 2013 at 13:21

      Przepraszam, ale to nie jest forum, na którym codziennie ktoś odpowiada na pytania. Czy te składniki są szkodliwe? Wątpię, aby ktoś potrafił na ten temat jednoznacznie odpowiedzieć. Nic nie wiem o tym, aby były prowadzone jakieś badania na ten temat. Dotyczy to zresztą wielu innych związków. Badań „nalewki waniliowej” przyjmowanej drogą wziewną też chyba nie ma.

       
  131. Urszula

    9 Październik 2013 at 13:13

    Mam pytanie…czy Pan pali tez e-papierosa?

     
  132. Urszula

    16 Październik 2013 at 23:14

    Ciekawe dlaczego Stary Chemiku milczysz???? Co sie z toba dzieje????

     
  133. Tomek

    2 Listopad 2013 at 23:03

    Wspaniały blog, dziękuje.

     
  134. D

    12 Listopad 2013 at 12:08

    Stary Chemiku… bardzo ładny ten FAQ. Naprawdę stanowił dla mnie niesamowitą podporę kiedy zaczynałem przygodę z e-papieroskami. Lecz po kilku miesiącach e-palenia, nadal nurtuje mnie jedna rzecz… a mianowicie:
    W punkcie 41, o doborze mocy e-liquidów, piszesz ,iż zamiennikiem klasycznych analogów jest liquid o mocy 16 czy 18 mg/ml (odpowiednik klasycznych fajek 0,7 czy 0,8 mg nikotyny na fajkę). Teraz, odwołując się do twojego artykułu o połowicznym okresie rozpadu nikotyny w organiźmie, można wydedukować ,że ciężki „analogowy” palacz (powiedzmy 30 analogów/dzień) jest w stanie zmagazynować w organiźmie nie więcej niż +- 6,4mg nikotyny (tu zakładam analog co 30 minut).
    Załóżmy że przeciętny e-palacz podczas jednego dnia pali od 2 do 10 ml płynu, (wiem to szeroki wachlarz jak na „przeciętniaka” :)) to idąc dalej i posiłkując się ludzką fizjologią, taki „przeciętniak” zmagazynuje w sobie po paru godzinach e-palenia od ponad 7mg do ponad 35mg nikotyny, (kalkulacje według twojego scenariusza, dawkowanie 0,2 lub 1 ml liquidu o mocy 18mg co dwie godziny) czyli dawki o praktycznie 6 razy większej od „analogowo-papierosowej”!!!

    I tu zadam te nurtujące mnie pytania.
    – Może warto by było dodać do twojego bloga ostrzeżenie przed w/w faktem ?!! (na czerwono i grubo:))
    – Może warto się zastanowić dlaczego nie ma w sprzedaży liquidów o mocy niższej niż 6mg?.. no oprócz zerówek oczywiście… (tu jako fan teori wielkiego spisku upatruję w producentach liquidów cheć uzależnienia konsumenta jeszcze mocniej).
    – Może warto zaznaczyć i „panienki” sprzedające liquidy na wyspach w galeriach handlowych nie mają zielonego pojęcia o nikotynie i wciskają często początkującym bardzo silne liquidy… (sprawdzone na trzech blond inteligencjach sprzedających e liquidy).

    Komentarz nie został napisany z chęcią trollowania czy tudzież torpedowania niniejszego bloga.
    Powstał on na podstawie osobistych obserwacji o paleniu (20 lat stażu analogów i 6 miesięcy e-fajek) oraz chęci uświadomienia ludziom iż o ile liquid o mocy 18mg/ml może subiektywnie wydawać się „kopiącym odpowiednikiem” analogów, to o tyle dla przeciętnych palaczy prawdziwym odpowiednikiem analogów są najprawdopodobniej liquidy o mocy 3mg/ml lub niższe, bo właśnie takie będą utrzymywały w naszym organiźmie dawkę nikotyny do której jest on już od dawna przyzwyczajony.
    Jako palacz liquidu o mocy 3mg i ilości 10ml dziennie, zapewniam wszystkich że jest to dawka w zupełności wystarczająca do usunięcia WSZYSTKICH niedogodności związanych z odstawieniem analogów.

    Serdecznie pozdrawiam
    D.

    PS: dla tych którzy nie wiedzą gdzie dostać liquid 3mg/l proponuję kupić 6stkę oraz zerówkę (tego samego smaku i marki!!!) i mieszać w propocjach 1:1 lub… odwiedzić fora o produkcji „samogonów”.

    PSII: jeżeli gdzieś się pomyliłem w kalkulacjach… to najmocniej przepraszam i proszę o korektę.

     
  135. aleksia

    30 Listopad 2013 at 20:48

    Witam. Od 21 lat palę śmierdziuchy, ostatnimi czasy nawet po 30 dziennie :(
    Przymierzam się do zakupu e-papierosa. Ze względów zdrowotnych jak i ekonomicznych… ceny fajek są straszne (a od stycznia znowu ceny w górę) razem z mężem puszczamy z dymem 32 zł dziennie :/
    Poradźcie na co zwrócić uwagę przy zakupie e-papierosa.
    Za kilka dni w selgrosie mają być w „dobrych” cenach.

     
    • Dymczas

      1 Grudzień 2013 at 12:10

      Witam :)

      Wg mnie to tak, : bateria do e-p na gwincie 510 o mocy min. 1100 , kupić 2 rodzaje klirków górno grzałkowy i dolno grzałkowy aby sobie porównać który będzie lepiej odpowiadał :) dobrać sobie odpowiedni liquid ale to można popytać sprzedawcy … to tak w telegraficznym skrócie.

      Pozdrawiam Dymczas

       
  136. Dymczas

    1 Grudzień 2013 at 12:02

    Witam,

    Znalazłem tu mnóstwo, fajnych i przydatnych informacji ale nie doszukałem się jednej interesującej mnie rzeczy , być może i jest ale jest tego tak dużo :) … Zastanawiam się czy w warunkach domowych można samemu strwożyć aromat ?

    Martwi mnie ta EU , która siedzi w kieszeni koncernów tytoniowych i farmaceutycznych … i chce sie zabezpieczyć w razie „wu” na przyszłość, wiem jak zrobić bazę ale brak mi wiedzy na temat robienia aromatu jeśli się da oczywiście :) !?

    Pozdrowienia dla S.Ch :)

     
  137. MD

    7 Grudzień 2013 at 22:55

    A mi do głowy przyszła taka zwariowana myśl. Mianowicie: czy aromatu do samodzielnego sporządzania liquidu można użyć do produkcji mydła aromatycznego? Myślę o tym, żeby przetopić Białego Jelenia na mydło aromatyzowane. Czy przy częstym kontakcie ze skórą aromat nie okaże się szkodliwy? Ewentualnie w jakich proporcjach powinien nie szkodzić?

    A pomysł wziął się z tego, że mam aromat wiśniowy, który mimo przyjemnego zapachu jest zbyt mocny i po wypaleniu jednej porcji nie mogę się pozbyć jego zapachu z clearomizera.

     
  138. urszula

    19 Styczeń 2014 at 15:14

     
  139. Aneta M

    25 Luty 2014 at 18:14

    Witam
    Ja też już swoje przeszłam zarówno ze zwykłymi, jak i elektronicznymi papierosami, na szczęście znalazłam swojego najlepszego e-papierosa
    o smaku menthol ice i wiecie co? Nie wyobrażam sobie życia bez niego

    EDIT by Stary Chemik – wycięta marna reklama.

     
    • StaryChemik

      25 Luty 2014 at 20:39

      Bardzo proszę o to, aby nie wstawiać tutaj reklam konkretnych firm/marek itp.

       
  140. Matuś

    4 Kwiecień 2014 at 21:24

    Mogę prosić o odniesienie się do tego wpisu:

    „four2nat
    5 Marzec 2012 at 14:37
    Cytat ze skryptu dot. toksykologii:

    Glikol propylenowy

    U-Propandiol, CH3—CHOH—CH2OH, temp. wrz. 188,2°C, m.cz. 76,09. Glikol propylenowy jest bezbarwną cieczą, łatwo rozpuszcza się w wodzie i rozpuszczalnikach organicznych. Ze względu na bardzo małą prężność par w temperaturze pokojowej przedstawia małe zagrożenie jako ciecz parująca.Zagrożenie wzrasta w podwyższonej temperaturze oraz przy stosowaniu glikolu propylenowego w postaci aerozolu.

    Występowanie, zastosowanie, narażenie. Glikol propylenowy jest stosowany jako rozpuszczalnik w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym oraz w przemyśle spożywczym. Stosowany jest również jako składnik płynów nie zamarzających w chłodnicach silników spalinowych.

    Losy w organizmie. Glikol propylenowy wchłania się w postaci aerozolu i par a przede wszystkim z przewodu pokarmowego i może stanowić zagrożenie toksyczne. W organizmie człowieka i ssaków jest metabolizowany do mleczanu lub pirogronianu.

    Objawy zatrucia. Występują przeważnie po doustnym podaniu glikolu propylenowego lub częstym wchłanianiu jego aerozolu.

    Głównym objawem jest działanie porażające ośrodki nerwowe, które w miarę upływu czasu powoli ustępują. Glikol propylenowy

    jest mało toksyczny, dla dorosłego człowieka LDioo określana jest na ok. 20 gfkg mc.

    Wartości biologiczne i toksyczne. Nie zostały opracowane.”

     
    • StaryChemik

      4 Kwiecień 2014 at 23:26

      Ale do czego mam się odnieść? O glikolu napisałem tutaj wiele, posługując się identyfikowalnymi źródłami. Rok temu ktoś wrzucił fragment jakiegoś skryptu (autor? wydawnictwo?), w którym jest napisanych kilka ogólnych zdań. Co z tego jest niejasne?

       
  141. Tyrus

    13 Kwiecień 2014 at 09:16

    Czy e-papierosy są szkodliwe dla płuc ? mam 14 lat

     
    • StaryChemik

      13 Kwiecień 2014 at 09:59

      Są szkodliwe. W tym wieku nawet o tym nie myśl.

       
  142. aleksandra

    2 Maj 2014 at 23:10

    Jako neofitka e-papierosowa , dziękuję za zdrowy rozsądek i ładną polszczyznę . Co częste nie jest -niestety . Staż „prawdziwych ” papierosów , Stary Chemiku , podobny do Twojego -ponad 30 lat . Matura w późnych latach 70-tych ? A kto nie palił na studiach , to podejrzany jakiś był … Podejmowane bezskuteczne próby rozstania się ze śmierdzielami . Dwie przerwy na dzieci i rzut na fajki po . Nałóg , nałóg , nałóg !
    No i stał się cud ! Może nie tak całkiem cud, tylko zawirowania płucne -uspokojone , ale od miesiąca nie miałam analoga w dziobie . Trochę mi dziwnie , do tej pory „analog ” to była” czarna płyta ” – właśnie – analogowa . Nie papieros . Ciągle się uczę e-palenia . Mocy , czasu , ładowań . Nurtują mnie rozmaite wątpliwości i dlatego najpiękniejszym dla mnie zdaniem jest :
    Nie licz i nie wracaj do palenia .. .
    Wszystko lepsze niż papieros-papieros .
    Chemia to nie moja bajka , a odpowiedzieć na dziesiątki pytań gł. dotyczących rozmaitych związków chemicznych , tak żeby głupek / czyli ja / zrozumiał , to jest wyższa szkoła jazdy .Tzn. nie to , że rozumiem , ale przyswajam … Cóż , ja bardziej z tej drugiej strony jestem – na pewno nie mat.fiz.chem .
    Dziękowałam za rozsądek i polszczyznę , to i czas najwyższy dziękować za wiedzę i rozwiewanie wątpliwości . Tobie i zespołowi . Na dziś . Bo , jak pisałeś , badań nie ma , a będą jak będą . Możemy nie dożyć .

     
    • StaryChemik

      2 Maj 2014 at 23:59

      Aleksandro – dzięki za miłe słowa. Matura – 74 (na dniach będzie 40-lecie). Dasz radę – zobaczysz. Jak wytrzymałaś miesiąc, to jest bardzo mała szansa, że wrócisz do tego smrodu. To się też oczywiście zdarza, ale zdecydowanie częściej u tych, którzy są „hybrydami” i używają jednych i drugich.
      A na różne pytania odpowiedzi się znajdą same.
      Co zaś do badań – już jest ich naprawdę sporo (patrz wpis sprzed kilku dni). I na całe szczęście coraz więcej wyników potwierdza nasze hipotezy, że jest to znacznie mniej szkodliwe.
      Trzymam kciuki za pozostanie po jasnej stronie mocy.

       
  143. aleksandra

    3 Maj 2014 at 18:06

    Ależ -proszę bardzo – należały się .Matura -76, też dobry rocznik .

     
  144. Magda

    15 Czerwiec 2014 at 11:34

    Dopiero dzisiaj znalazłam tego bloga, a żałuję, że dopiero teraz. Świetna robota, zawsze fascynowała mnie chemia, jedyny problem to to, że nigdy nie mogłam przebrnąć przez chemię fizyczną :( Co do autora, jak się okazał to właśnie dla Pana artykułów prenumeruję Młodego technika :)

     
  145. Lukasz

    29 Czerwiec 2014 at 23:21

    Świetny FAQ, gratuluję. Jednak brakuje jednej rzeczy – informowania klientów o „przeliczniku palenia”. Przyznam, że ostatnio trochę się przeraziłem – chciałem dowiedzieć się ile mniej więcej wypalam eliquidu w porownaniu do analoga. Meritum: palilem mniej wiecej 5 papierosow dziennie, 0.7mg/papieros = 3.5mg nikotyny. Palac eliquid – 6mg lub 9mg/1napelnienie na dzien (1.6ml) = 9.6mg / 14.4mg nikotyny na dzień. Co oznacza, ze moj organizm nagle zaczal przyjmowac prawie 3x lub x4 wiecej nikotyny! A przeciez pale tylko light! Ostatnio ograniczylem wapowanie i schodzi mi polowa z wkladu / dzien – co jednak nadal jest x2 wiecej w przypadku 9mg niz palac zwykle papierosy. Rozumiem, ze trzeba sie pilnowac i nie wapowac caly czas, jednak chcialbym poznac Pana zdanie na ten temat, malo poruszany na forach. Dziekuje i pozdrawiam!

     
  146. AndrzejGs

    14 Lipiec 2014 at 20:09

    Bardzo przydatny artykuł. Nie mogłem oderwać wzroku nawet na chwilę. Palę od 27 lat. Od 2 lat zamiast zwykłych papierosów palę elektroniczne. Jestem pewien na sto procent, że to właśnie dzięki e-papierosom moje zdrowie diametralnie się odmieniło. Takie objawy jakie miałem dziwiły nawet najstarszych lekarzy, a teraz… można powiedzieć „Młody Bóg”.
    Kupiłam sobie zestaw z [wykasowana nachalna reklama - SCh] JUŻ NIE O SMAKU JAK NAJBARDZIEJ PRZYPOMINAJĄCYM PAPIEROSA, tylko jak najbardziej odległym od smaku papierosa. Super ! :)

     
    • StaryChemik

      14 Lipiec 2014 at 23:14

      Następnym razem cały post poleci do kosza. Przy okazji – warto się zdecydować na płeć. Bo stwierdzenie, że Andrzej kupiła sobie brzmi… no, ciekawie ;)

       
  147. ewa

    16 Lipiec 2014 at 23:00

    mam pytanie: mieszkam w holandii i tu nie ma e papierosow jakie znam ze zdjec w poslkiej prasie. Sa takie jakby olowki, a jednej strony nby ustnik z dziurka z drugiej niby koncowka tlacego sie papierosa, ktora sie zapala ( zaswieca) w momencie zaciagania. W czym moj problem – otoz kosztuje to rownowartosc dwoch paczek papierosow i wystarcza na jeden wieczor po czym lampka na koncu papierosa zaczyna migac – rozumiem iz rozladowala sie bateria.
    Mam takich „zuzytych” papierosow kilkanascie. czy istnieje mozliwosc reanimacji? Byla informacja na ulotce iz ma wystarczyc na 500-700 pociagniec. A tu .. po jednym wieczorze i do kosza?

     
    • StaryChemik

      21 Lipiec 2014 at 09:30

      Ewo – z opisu wynika, że jest to jednorazówka. Nie da się ich reanimować. Niestety, reklama mówiąca o liczbie zaciągnięć jest zdecydowanie przesadzona. Takie papierosy wystarczają raczej na 200 zaciągnięć, a nie 500.
      Poszukaj na holenderskich stronach e-papierosów choćby klasy eGo (są na pewno, bo widziałem, ale tu nie zamieszczam żadnych linków). Te można ładować bez problemu.

       
  148. hm ?!

    14 Sierpień 2014 at 13:46

    odnośnie pkt 2.
    ” substancje regulujące gęstość (lepkość)” – albo skrót myślowy, albo błąd – dla osób niewtajemniczonych może się wydać, że to jedna wielkość a tymczasem tak nie jest.

     
    • StaryChemik

      14 Sierpień 2014 at 14:01

      Oczywiście, że tak nie jest (formalnie). Jednak większość użytkowników uznaje te pojęcia za tożsame. Podobnie przecież piszą o „bateriach e-p”, podczas gdy formalnie są to ogniwa, prawda?

       
      • hm ?!

        14 Sierpień 2014 at 14:07

        hm, baterie nie są zespołem ogniw ?!

         
        • StaryChemik

          14 Sierpień 2014 at 21:43

          Są, ale to, co jest w e-p, jest pojedynczym ogniwem przecież.

           

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 267 other followers

%d bloggers like this: