RSS

Czytamy (i analizujemy) opisy na aukcjach

01 Maj

Zgodnie z obietnicą przeanalizuję tutaj kilka co ciekawszych opisów, które sprzedawcy stosują na aukcjach internetowych. Nie jest moim zamiarem szkalowanie kogokolwiek – chcę jedynie pokazać, jak można manipulować informacjami.

Materiał ten jest więc jak najbardziej szkoleniowy. Zaczynamy więc.

Przykład 1:

Pozostawię bez specjalnego komentarza. Nawet nie będę życzył „smacznego”.
Oczywiście jasne jest, że nie ma tam żadnego metanolu, ale taki wpis świadczy o zwykłym niechlujstwie.

Przykład 2:

OK, można, a nawet należy chwalić się certyfikatami. Sęk w tym, że akurat te certyfikaty mają się do liquidu jak przysłowiowa pięść do nosa.

Przykład 3:

W sumie bardzo fajnie – i jeszcze gratisy dają. Ale moją uwagę zwrócił ten fragmencik, który jest dalej:


No proszę! A ja myślałem, że nikotyna jest toksyczna. Ba, ludziom o tym mówiłem. A tu – nieszkodliwy liquid. Z certyfikatem!

Przykład 4:

Tu z kolei mamy „wspaniały liquid”. Dodatkowo nawet mamy konkretny numer certyfikatu SGS.
Zadanie dla czytelnika – wstawić ten numer w Google, znaleźć PDF certyfikatu.
Informacja dla niecierpliwych i nieznających angielskiego: wynik analizy nikotyny – poniżej limitu wykrywalności (czyli w tym przypadku mniej niż 0,01 mg/ml). No to jak – 18 mg czy prawie zero?
Poza tym – certyfikat datowany jest na listopad 2008 – jak myślicie – ta partia liquidu naprawdę jeszcze istnieje i jest sprzedawana?
Wniosek:  nawet jak się coś pisze, to warto sprawdzić źródła, żeby nie wyjść na…
To tyle na dziś. Mam nadzieję, że niniejszy wpis skłoni do refleksji.

Na koniec prośba – jeśli znajdziecie jakieś podobne ciekawostki, dajcie znać. Analizy będą kontynuowane.
A wszystkie aukcje czy opisy u sprzedawców (szczególnie amatorów) warto czytać dokładnie.

 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 1 Maj 2010 w ogólne

 

10 responses to “Czytamy (i analizujemy) opisy na aukcjach

  1. krzysztofsf

    2 Maj 2010 at 08:39

    Bogotech podaje na swoich certyfikatach i powyzszy metanol 1% i etanol 10%.

    Moze jednak warto przeprowadzic analize skladu, bo albo klamia w certyfikatach, albo albo faktycznie znajduja sie tam takie skadniki.
    A moze sa one dodawane w toku produkcji, a dalsze reakcje chemiczne przeksztalcaja w inne zwiazki?
    O etanol sie pytam dlatego, poniewaz do swoich samorobek bazy z aromatami wykorzystuje 3-5% etanolu, nie mogac sie odwazyc na 10% podawane przez Boge.

    Link do strony z ktorej (trzeba zalozyc konto do pobrania skanu – mail ligin i troche bzdur wystarczy) pobralem certyfikat o ostatniej dacie ktora znalazlem

    http://www.bogetech.manufacturer.globalsources.com/si/6008829245219/pdtl/Electronic-cigarette/1023232015/E-liquid.htm#ProductCertification

    Oraz jpg z jednym z certyfikatow ktore skopiowalem na fotosik

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d1bdbb559fd2b9b2.html
    Pozdrawiam i czekam z zainteresowaniem.

     
    • StaryChemik

      2 Maj 2010 at 10:10

      Poprawka – mentol, nie metanol oczywiście🙂
      Co do tych 10% u Boge – możliwe, że tyle stosują, choć moim zdaniem to nieco dużo. Nie przekraczałbym jednak 5%, choć zapewne 10% da efekt „kopa”, ale to nie będzie nasz klasyczny kop nikotynowy.

       
  2. krzysztofsf

    2 Maj 2010 at 08:43

    Wordpres wrzucil moj wpis do kosza – prosze go tam sprawdzic – zamieslilem linki i dlatgo wycial jako spam – znam ta reakcje z innych tutejszych blogow

    pozdrawiam

     
  3. krzysztofsf

    2 Maj 2010 at 08:50

    Przeczytalem znaleziony przez siebie certyfikat – brak metanolu, jest tylko menthol 1%.

    Pytanie o etanol pozostaje aktualne, natomiast jeszcze poszperam, bo mam wrazenie, ze gdzies w sieci widzialem ich skald rowniez z 1% methanol.

    Pozdrawiam

     
  4. krzysztofsf

    3 Maj 2010 at 11:57

    Dzieki za przywrocenie komentarza z linkami🙂
    Metanolu 1% nigdzie nie znalazlem – zapewne jesli gdzies widzailaem, to albo menthol, jak powyzej, albo ktos rpzepisal z bledem sklad.

    Bardzo bym prosil o uwzglednienei w przyszlosci tematu o aromatach, a zwlaszcza w kontekscie zawartosci spirytusu etylowego.
    Robie wieksze ilosci bazy, ktora potem stopniowo wykorzystuje do robienia serii probek z roznymi aromatami.
    Sadze, ze spirytus, oprocz pewnego wyostrzenia smaku konserwuje samorobke.

    Natomiast wiele „liquidow” (nie wszystkie) traci u mnie smak w szybkim tempie, osiagajac optimum smakowe dzien dwa po rozrobieniu, inne, nabierajace najlepszych walorow po 2-3 tygodniach rowniez zaczynaja potem sie pogarszac, slabnac..

    Ostatnio zaczalem sie zastanawiac, czy przyczyna nie jest wlasnie etanol?

     
    • krzysztofsf

      3 Maj 2010 at 12:00

      Spirytusu daje 5% , ostatnio przeszedlem na 3%.
      Gliceryna 20% reszta PG z baza i beznikotynowa.

      Przygotowalem teraz do testow baze 0% zawierajaca 15% gliceryny i bez spirytusu.
      Jeszcze nei rozlewalem i nie zakrapialem tej wersji.

       
    • StaryChemik

      5 Maj 2010 at 10:43

      Metanolu ABSOLUTNIE nie może być. Często ludzie widząc „mentol” bezrefleksyjnie wpisują „metanol”. Gorzej jeśli robiąc mieszaninę też się nie zastanowią.
      Aromaty to temat – rzeka. Postaram się o tym trochę napisać.
      Czy etanol może być przyczyną „słabnięcia” smaku? To całkiem możliwe, ale do tego odniosę się w osobnym wpisie.

       
    • reed

      6 Maj 2010 at 15:41

      Metanol był podawany w opisie liquidu: „NIQUID” na Alledrogo.
      Sam zwracałem uwagę na ten fakt adminom Allegro, ale „olali” mnie, bo nawet odpowiedzi nie otrzymałem, czy cokolwiek z tym robili.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: