RSS

9 czerwca 1993 – wspomnienie…

09 Czer

Ten wpis będzie najzupełniej prywatny, nie dotyczy tematyki, którą tu zwykle poruszam. Czułem jednak potrzebę, aby go zamieścić.

„Spieszmy się kochać ludzi
tak szybko odchodzą…”

ks. Jan Twardowski

17 lat temu niedługo po północy odszedł ktoś, kto był dla mnie bardzo ważny – mój Tata. Miał zaledwie 62 lata. Spokojny, dobry Człowiek.  To On właśnie pokazał mi piękno takich nauk jak matematyka, fizyka, astronomia. Z wykształcenia był inżynierem – kiedyś tam zajmował się między innymi projektowaniem lokomotyw parowych. Fascynowały Go komputery, z ciekawością chłonął to, co opowiadałem Mu o Internecie, który właśnie zaczął działać u mnie w pracy. W lipcu ’93 miał wpaść do mnie, aby obejrzeć to wszystko na żywo. Niestety, nie zdążył… zator płuc był dla wszystkich zaskoczeniem.

W młodości kochał rysować – głównie ołówkiem, czasem pastelami. Na farby niestety wtedy nie było Go stać. Trochę rysunków pozostało w naszej domowej kolekcji. Chciałbym choć jednym podzielić się ze społecznością sieci – niech tu pozostanie jako pamiątka po skromnym, dobrym Człowieku.

"Chatka mazurskiego lekarza" - rys. Stefan Dworniczak

„Kochamy wciąż za mało i stale za późno”.
Dzięki za wszystko, Tato.

 
3 komentarzy

Opublikował/a w dniu 9 Czerwiec 2010 w ogólne

 

3 responses to “9 czerwca 1993 – wspomnienie…

  1. bwwald

    11 Czerwiec 2010 at 23:34

    Twój cytat:
    „Czułem jednak potrzebę, aby go zamieścić”

    i bardzo dobrze zrobiłeś…
    A ja mam nadzieję, że Twój potomek (jeśli go masz) też będzie miał kiedyś podobną potrzebę🙂

    You may use these HTML tags and attributes:

          

     
  2. Beata Polańska Wiatr

    13 Czerwiec 2012 at 19:18

    Piękny obrazek, bardzo takie lubię, Motyw drogi i domu, rozchodzących się ścieżek, czyli wyboru. No i ten uśmiech chmur!!! I ta ścieżka za domem prowadząca do…, a może za horyzont. Proste, bezpretensjonalne, a tym samem w tej prostocie piękne.

     
    • StaryChemik

      13 Czerwiec 2012 at 22:57

      Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem – idealnie odczytałaś przesłanie tego rysunku. Powstawał wtedy, gdy moi Rodzice co chwilę musieli zmieniać mieszkanie – kilkanaście(!) przeprowadzek w dwa lata. Marzyli o tym, żeby nareszcie osiąść gdzieś w spokoju. Udało im się to dopiero kilka lat później.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: