RSS

Poradnik dla mieszających – część V

28 Czer

No to do dzieła – mieszamy!

Jeśli już udało nam się zgromadzić podstawowy sprzęt, obmyślić rodzaj liquidu, który chcemy zrobić, a także policzyć objętości składników, nie pozostaje nam nic innego, jak zabrać się po prostu do pracy.

Tak, jak wspominałem wcześniej, pracować warto na spokojnie. Dlatego też trzeba wygospodarować sobie odpowiednią ilość czasu na mieszanie – szczególnie wtedy, gdy dopiero zaczynamy takie działania.

Przygotujmy sobie odpowiedni niezbędny sprzęt i płyny – bazowy, rozcieńczalniki oraz aromaty (plus ewentualnie spirytus). Nie zapomnijmy o papierowych ręcznikach.

Dopóki nie nabierze się wprawy, warto mieć pewien ustalony porządek na naszym stole laboratoryjnym. Najbardziej ergonomiczne będzie rozłożenie wszystkiego tak, aby najlepszy dostęp mieć do tego, co będzie używane najczęściej.

Moja propozycja jednego z możliwych układów przedmiotów na stole pokazana jest na fotografii.

Przykład rozmieszczenia sprzętu na stole laboratoryjnym

1 – baza (pipeta + pojemnik)
2 – rozcieńczalnik (pipeta + pojemnik)
3 – pojemnik na gotowy liquid
4 – aromaty
5 – pojemnik na odpady płynne
6 – ręcznik papierowy

Zauważmy, że przy każdym pojemniku z płynem jest odpowiednia pipeta. Czy to aby nie jest rozrzutność? Nie, zdecydowanie nie. Pamiętajmy, że pipeta stosowana np. do płynu bazowego nie może być za chwilę użyta do odmierzenia glikolu. Resztki bazy zanieczyściłyby zawartość butelki z glikolem. Należy zakodować sobie na zawsze konieczność zachowania czystości laboratoryjnej podczas tego typu prac.

Jak można sobie to ułatwić? No cóż, każdy ma jakieś własne sposoby i żaden z nich nie jest jakoś specjalnie wyróżniony tym, że daje większą pewność zachowania takiej czystości. Na pewno należy zachować na stole porządek. Jak widać na zdjęciu pipety są kładzione obok odpowiednich pojemników. To na pewno pomaga w pracy. Myślę, że warto zastanowić się nad jakimś oznaczeniem używanych pipet – na przykład kolorowymi nalepkami (sprawdza się typowa taśma używana do izolowania przewodów elektrycznych). Jeśli nalepki o analogicznym kolorze użyjemy do oznaczenia pojemnika z określonym roztworem, to znacznie trudniej będzie o pomyłkę.

Nauczmy się jeszcze jednej zasady obowiązującej w klasycznym laboratorium. Brzmi ona: substancja, która została pobrana z jakiegoś pojemnika, nie ma prawa już do niego wrócić.

Jeśli więc podczas pracy nabierzemy o kilka kropel którejś z cieczy za dużo, wypuśćmy resztę do przygotowanego uprzednio pojemnika na odpadki laboratoryjne. Nie warto oszczędzać ułamków groszy ryzykując możliwe zanieczyszczenie pojemnika, z którego pobieraliśmy daną ciecz. Z czasem nabierzemy coraz większej wprawy i na pewno straty będzie można wyeliminować.

Odmierzanie cieczy za pomocą strzykawki

Plastikowe strzykawki są bardzo popularne wśród osób przygotowujących własne mieszanki liquidów. Można je bez problemów kupić w aptece, są tanie i łatwe do utrzymania w czystości.

Odmierzać ciecz za pomocą strzykawki możemy zwykle na dwa sposoby. Pierwszy z nich to użycie strzykawki bez igły. Jest to technika wygodna, szczególnie w przypadku cieczy o dużej lepkości, czyli przykładowo gliceryny oraz PEG-400. Musimy jednak pamiętać, że w tym przypadku pojemnik, z którego pobieramy, musi nam umożliwiać odpowiednie umieszczenie strzykawki podczas pobierania, a więc musi mieć wystarczająco szeroką szyjkę. Zauważmy też, że pobieranie płynu powoduje obniżanie się jego poziomu w pojemniku. Trzeba więc odpowiednio korygować położenie strzykawki, aby w pewnym momencie końcówka strzykawki nie znalazła się ponad powierzchnią cieczy.

Wydaje mi się, że zanim zaczniemy pracować ze strzykawką, warto parę chwil poświęcić na trening nabierania płynów – używając do tego celu pojemnika ze zwykłą wodą.

Używanie strzykawki z igłą zwykle eliminuje problem zassania „fałszywego powietrza”, ale z kolei mamy tu czasem kłopot związany z dość dużą lepkością cieczy, jak też z możliwością skaleczenia się przy nieumiejętnym posługiwaniu się igłą. Jeśli zaś chodzi o same igły, to warto kupić jak najgrubsze. Ułatwi to nam pobieranie cieczy z pojemników.

Odmierzanie cieczy za pomocą pipety

Pipeta laboratoryjna to podstawowe urządzenie służące do odmierzania określonych ilości cieczy. W naszym przypadku najczęściej stosowana jest tzw. pipeta Pasteura. Ma ona szereg zalet – przede wszystkim jest zrobiona z plastiku, a więc nie będzie się tłuc. Po drugie – w przeciwieństwie do klasycznych pipet, nie ma tutaj problemu z pobieraniem cieczy, ponieważ pipeta Pasteura jest wyposażona w odpowiedni zbiorniczek umożliwiający tę czynność.

Pipety używane do naszych celów nazywamy wielomiarowymi, ponieważ są wyskalowane w taki sposób, aby można przy ich pomocy odmierzać różne objętości.

Przy odmierzaniu cieczy musimy pamiętać o jednej bardzo istotnej sprawie – podczas odczytu objętości pipeta winna być trzymana pionowo na wysokości oka.

Trzeba pamiętać, że prawidłowy odczyt objętości dokonywany jest wtedy, gdy bierzemy pod uwagę najniższy poziom menisku (w tym przypadku mamy menisk wklęsły – czyli taki, który ma kształt litery u).

Trzymanie pipety w taki sposób, aby menisk był na wysokości oka, pozwala zniwelować tzw. błąd paralaksy, który przy bardziej precyzyjnych pomiarach może zmienić nam odczyt o kilka procent.

Gdy już odmierzymy odpowiednią ilość płynu, ostrożnie przenosimy go do pojemnika, w którym będziemy wykonywali mieszanie. Po ostrożnym wypuszczeniu cieczy do pojemnika odkładamy pipetę na miejsce, zamykamy dokładnie buteleczkę z której ciecz była pobierana i możemy przystąpić do odmierzania kolejnego płynu.

Musimy pamiętać, aby jak najszybciej po zakończeniu całej pracy przede wszystkim umyć pipety. Pozostawienie ich bez umycia jest poważnym błędem laboratoryjnym.

Pipety myjemy zgodnie ze wskazówkami zawartymi w rozdziale „Dbałość o sprzęt”.

Przepraszam wszystkich Czytelników, którzy powyższy tekst uznali za zbyt „łopatologiczny”.  Proszę pamiętać, że bardzo wielu e-palaczy nie miało wcześniej żadnego doświadczenia z pracami laboratoryjnymi, nawet bardzo prostymi. Z kolei wszystkich, którzy chcieliby jakichś dodatkowych wyjaśnień proszę o zostawienie stosownego komentarza.

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

zdjęcie menisku (c) by PRHaney – Wikipedia – użyte zgodnie z licencją CC Attribution-Share Alike 3.0
meniscus photo  (c) by PRHaney – Wikipedia –  CC Attribution-Share Alike 3.0 licence

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 Czerwiec 2010 w ogólne

 

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: