RSS

E-papieros a bierne palenie – oczami chemika – część III

04 Paźdź

Wiemy już, że tak naprawdę wydychana przez nas ilość nikotyny prawdopodobnie jest pomijalna. No dobrze, a co się dzieje z innymi składnikami liquidu?
Jak na razie mamy niewiele precyzyjnych informacji dotyczących składu wydychanej chmurki. Znany i wielokrotnie cytowany raport Laugesena nie zawiera też wyników analitycznych. Możemy opierać się tylko na mniejszych lub większych domysłach. Wydaje się, że w wydychanej mgiełce zawartość wody jest większa niż w samym liquidzie. Dlaczego? To wynika z faktu, iż glikol propylenowy/gliceryna są higroskopijne, a więc dobrze chłonie wodę, której sporo znajduje się w naszych ustach i drogach oddechowych.  „Zabrana” z naszego organizmu woda w jakimś stopniu rozcieńcza naszą mgiełkę.
Zapewne chmurka ta zawiera także glikol/glicerynę (w sporej ilości) a także pewną część aromatów, które były pierwotnie zawarte w płynie.  Tu istotne zastrzeżenie: nie ma na razie żadnych danych dotyczących długotrwałej inhalacji liquidów. Niestety, w pewnym stopniu jesteśmy tutaj królikami doświadczalnymi. Pocieszający jest jednak fakt, że glikol propylenowy stosowany jest między innymi w lekach wziewnych dla astmatyków, a więc badania musiały wykazać jego nieszkodliwość przy stosowaniu krótkotrwałym.
Wiemy, że w dymie tytoniowym znajdują się też metale ciężkie. Jak to jest w przypadku e-liquidów? Tu akurat znamy wyniki badań – i to przeprowadzanych dość regularnie w Polsce. Zawartość takich metali ciężkich jak kadm, ołów czy rtęć w samym e-liquidzie mieści się w granicach norm dla wody pitnej – tak więc  można powiedzieć, że w wydychanej chmurce praktycznie ich nie ma.

Przyznam, że jako chemik chętnie  poznałbym wyniki badań dotyczących składu chmurki wydychanej przez e-palacza. Mielibyśmy wtedy czarno na białym dowody dla tych, którzy uważają, że e-papierosy trują przebywających w naszym otoczeniu ludzi tak samo lub nawet gorzej.

Reasumując – analiza aktualnych danych dotyczących składu tego, co wdychamy i wydychamy w trakcie chmurzenia pozwala mi na sformułowanie następującego wniosku: osoby przebywające w otoczeniu użytkownika e-papierosa są w wielokrotnie mniejszym stopniu narażone na niebezpieczne związki chemiczne niż osoby przebywające w otoczeniu palaczy tytoniu.  Wydaje się, że narażenie to nie jest większe niż ludzi przebywających na ulicy miasta. Warte podkreślenia jest to, że w wydychanej chmurce nie znajdują się żadne substancje rakotwórcze.

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 
21 komentarzy

Opublikował/a w dniu 4 Październik 2010 w ogólne

 

Tagi:

21 responses to “E-papieros a bierne palenie – oczami chemika – część III

  1. EWA

    27 Lipiec 2011 at 12:21

    Nie mogę odnieść się do skladu chemicznego ani dymka zawartości samego e-papierosa ale palenie takich papierosów w obecności osób niepalących i wmawianie, że jest to obojętne dla zdrowia jest conalmniej nieuczciwe. W pokoju, w którym pracuję inna osoba potajemnie paliła tego typu papierosa powodując u mnie silne uczucia mdłości i złe samopoczucie. Początkowo trudno mi było ustalić z jakiego powodu występują u mnie te objawy aż w krótce wyszło na jaw, że są to te właśnie „nieszkodliwe” dymki. Dodatkowo dymek błyskawicznie znika z pola widzenia dając złudnie wrażenie, że powietrze jest całkowicie wolne od związków chemicznych w nim zawartych.

     
    • StaryChemik

      27 Lipiec 2011 at 18:34

      Ewo –
      po pierwsze – przepraszam, ale czy możesz mi pokazać, w jakim miejscu napisałem, że jest to obojętne dla zdrowia?
      Napisałem tylko „osoby przebywające w otoczeniu użytkownika e-papierosa są w wielokrotnie mniejszym stopniu narażone na niebezpieczne związki chemiczne niż osoby przebywające w otoczeniu palaczy tytoniu” – i będę tego bronił
      po drugie – użytkownik e-papierosa nie pali. Nie ma tu ani procesu spalania ani dymu.
      po trzecie – czy masz jakikolwiek dowód, że właśnie chmura z e-papierosa wywoływała u Ciebie takie objawy?
      Jesteś uczulona na glikol propylenowy?

       
      • EWA

        28 Lipiec 2011 at 17:50

        Jeżeli e-papieros jest znacznie mniej szkodliwy dla bezpośredniego użytkownika niż tradycyjny papieros i dalej, jeśli wydychana chmurka jest wielokrotnie mniej szkodliwa dla innych niewydychających w tym samym pomieszczeniu to własciwie nie ma sie czego obawiać – tak to odczytuję z Twoich słów. Jeśli jeszcze to przyrównamy do zapachów ulicy, gdzie nie spotykają mnie objawy opisane wczesniej to tylko cieszyć się.

        Nie wiem jaki dowód mogłabym ci przedstwić poza opisem samopoczucia po bezpośrednio zużytym e-papierosie. Drapanie w gardle, mdłości, dziwny, raczej mało przyjemny zapach w pokoju.

        Choć z chemicznego punktu widzenia używanie e-papierosa nie jest spalaniem, to jest niewątpliwie paleniem w sensie społecznym. Obchodzenie Ustawy o zakazie palenia to kolejny problem polskiego społeczeństwa. Celem Ustawy jest przede wszystkim ochrona zdrowia osób niepalacych tzw. biernych palaczy w zwiazku z wydychanymi substancjami szkodliwymi dla zdrowia. Tytaj też mamy do czynienia z wydychaniem substancji, które powodują pewne zaburzenia organizmu a więc też muszą być szkodliwe dla zdrowia.

        Dodam jeszcze, iż rozumiem ideę e-papierosa w odniesieniu do osób, które chcą ograniczyć tradycyjne palenie, każdy może zdecydować co jest dla niego lepsze. Nie rozumiem jednak dlaczego chcą uszczęśliwiać innych swoim e-nałogiem. Może tak jest po zaliczeniu różnych lektur i nabraniu przekonania, iż to nie szkodzi innym.

         
        • StaryChemik

          28 Lipiec 2011 at 19:45

          Ewo – nie neguję tego, że ktoś może być uczulony na jakiś konkretny składnik chmury wydychanej przez e-palacza. Nie wiem, jakiego e-liquidu używa(ła) ta osoba – to też może mieć znaczenie.
          Nie bardzo rozumiem określenie „palenie w sensie społecznym”. Osobiście nie używam mojego sprzętu tam, gdzie standardowo się nie pali analogów – w sklepie, środkach komunikacji itp. Jeśli ktoś to robi, to przekracza nie tyle ustawę, co raczej normy społeczne, nieregulowane prawem. Pisałem o tym zresztą już tu na blogu.
          Ponawiasz tekst „muszą być szkodliwe dla zdrowia”. Zrozum – składniki chmurki są związkami, z którymi spotykasz się na co dzień. Popatrzmy: gliceryna – wiadomo. Glikol propylenowy – większość past do zębów i wiele kremów go zawiera. Nikotyna – w ilościach wydychanych jej ilość jest równoważna tej, która naturalnie występuje w bakłażanach czy pomidorach. Maltol/etylomaltol – stosowane w wielu środkach spożywczych. Pochodne pirazyny – używane w piekarnictwie do wzmocnienia zapachu chleba.
          Można by tak bez końca.
          Jasne, że ktoś może być na coś uczulony, ale nie sposób wszystkie alergeny usunąć. Czy żądasz usunięcia niklu/chromu z armatury łazienkowej, ponieważ są ludzie na to uczuleni? A co z glutenem? Cała masa ludzi ma uczulenie – wycofamy mąkę?
          Jeśli ktoś w Twoim otoczeniu używa e-papierosa powodując jakieś Twoje kłopoty zdrowotne – masz w 100% prawo zażądać, aby się z tego pomieszczenia wynosił. Ale na Boga – nie generalizujmy! Fakt, że Ciebie drapie w gardle niekoniecznie oznacza, że chmurki z e-papierosa to samo zło.

           
          • MarekStaryFizyk

            7 Wrzesień 2014 at 02:16

            No cóż mam podobne odczucia jak Ewa. Nigdy nie paliłem i dla mnie e-papierosy śmierdzą nie do wytrzymania. Niepalący a tym bardziej niepalący nigdy jak ja mają bardziej wrażliwe zmysły. Nie wnikam w to czy są szkodliwe czy nie ale z tego co napisałeś nie ma rzetelnych badań na ten temat wiec wolałbym żeby jakiś e-palacz nie grał moim zdrowiem w rosyjską ruletkę. W Pracy się pracuje a nie wdycha opary czym by nie były. Problem z palaczami jest taki, że nie potrafią wytrzymać bez swojego dymka czy e-dymka i terroryzują innych smrodem.

             
            • StaryChemik

              7 Wrzesień 2014 at 10:35

              Marku – tak naprawdę to nie jest to kwestia szkodliwości czy jej braku, ale zwykłej kultury. Moim zdaniem to zamyka sprawę.
              Co zaś do braku rzetelnych badań – zauważ, że ten wpis powstał 4 lata temu. To już prehistoria. Badań już jest sporo.

               
  2. kamil

    30 Styczeń 2012 at 16:54

    Ewo, na początku każdego drapie, szczególnie jak zaczniesz od mocnego olejku lub zbyt dużo go wkropisz albo bierzesz za duże sztachy. Mdłości są wywołane przez dostarczenie nikotyny. Kiedy nie palisz papierosów powiedzmy 2 dni i po tym okresie zapalisz to jest tak samo. Takie przerzucenie się na e papierosa musi być dla płuc jak zapalić takiego papierosa po kilku dniach. Co do zapachu to już zależy od indywidualnych preferencji.
    Mój ojciec pali e papierosa w domu i szukałem jakiegoś info czy bierne palenie jest szkodliwe, także wielkie dzięki dla autora notki. Dodam jeszcze, że matka nie może znieść zapachu aromatów i za każdym razem jak wchodzi do domu mówi, że śmierdzi kadzidełkami. Dziś wróciła z pracy i zapytała mnie: „paliłeś kadzidełko?” (a ojca nie było w domu od kilku godzin), po chwili przypomniała sobie o e papierosie. Ojciec zwykłe papierosy palił na balkonie a tego inhaluje wszędzie, nawet sklepach. Dla mnie irytujące bywa to świszczenie, kiedy próbuję zasnąć a ojciec siedzi w nocy i anihiluje. Zapach da się znieść choć trzeba się liczyć z tym, że będzie to zapach naszego domu.

     
  3. Ania

    23 Styczeń 2013 at 11:49

    Poniekąd zgadzam się z Ewa. U mnie w biurze inhaluja się 2 osoby. Wczesniej paliły na zewnatrz więc nie miałam z dymem żadnego kontaktu. Teraz chmurzą na okragło. Przebywam z nimi na zamkniętej powierzchni około 15 m2. Takim sposobem stałam się biernym palaczem. Nawet jeśli jestem w wielokrotnie mniejszym stopniu narażona na niebezpieczne związki chemiczne niż w przypadku tradycyjnych papierosów, to teraz JESTEM na nie narażona, a wcześniej nie byłam wcale. Takim sposobem, do czasu ogłoszenia konkretnych wyników badań, staliśmy się biernymi królikami doświadczalnymi.

     
    • lukas

      15 Sierpień 2015 at 10:13

      wyniki badań są!!! tylko zamiast pier… i nigatywnie reagowac to poszukaj jakie są wyniki badań. zamiast swoje nie oparte zadnymi dowodami domysły wpierac innym jako fakt. właśnie tacy ludzie jak ty wywołują całą panike która jest niczym innym jak ślepym bezpodstawnym przekonaniem. kurw. gdzie ja jestem chyba w poprzednim stuleciu. chyba zaczne sie ładnie ubierac oglądacac telewizje bo przeciez ja widze ze pani na mnie w telewizji patrzy czyli mnie widzi.

       
      • StaryChemik

        15 Sierpień 2015 at 22:42

        Zauważyłeś może, ze komentujesz coś, co zostało napisane 2,5 roku temu? Wtedy wyników badań było znacznie mniej. I szanuj polski język.

         
  4. D.R.

    25 Styczeń 2013 at 20:23

    Ewo, byc moze jestes jedna na milion co faktycznie odczuwa przykrosci w postaci dolegliwosci z uwagi na e-palenie, pytanie czy są to dolegliwosci czysto fizyczne czy o podłożu podświadomości (wcale nie jest to złośliwe, takie zjawiska są bardzo częste w różnych kwestiach). Dowiedziałaś się o e-paleniu kolegi i odrazu miałaś wytłumaczenie, a możę zjadłaś coś nie takiego, albo nie zjadłaś śniadania w pośpiechu, może jesteś w ciąży, może masz za dużo stresu, lub 100 innych powodów, których prawdopodobieństwo bycia przyczyną jest znacznie większe.

    Aniu, Wcześniej nie byłaś narażona? lubisz ciastka? coca-cole? chipsy? i milion dostępnych produktów na rynku? Poczytaj składy produktów codziennego użytku, są tam dużo bardziej trujące substancje w dużo większym stężeniu niż gdyby w tym pomieszczeniu 10 e-palaczy, e-paliło non stop. Jeśli chcesz nie być narażona to 1. nie jedz, 2. nie pij, 3. załóż kostium kosmonauty. inaczej się nie da.

    To jest tak jak z odchudzaniem w ameryce, przychodzi kobieta do macdonalda i zamawia 3x bigmaca i coca cole light bo jest na diecie.

    Co do kwestii samego palenia tradycyjnego, obwiniane jest o wszelkie choroby, raka, itp. warto wspomnieć iż jest to jeden z dodatkowych czynników ryzyka, nie każdy kto pali ma raka, nie każda kobieta której mąż pali w domu umiera na zawał itd itd,

    Dodam na koniec jeszcze jeden przykład: trafia facet po zawale do szpitala. Czemu miał zawał? bo palił, nieważne że przy wzroście 175cm waży 120kg, jego dieta to prawie sama kiełbasa itp wyroby, dużo i tłusto bo facet przecież jeść musi, na kolacje trzy browary i dwie paczki chipsow, poza wyjściem i powrotem z pracy jedyna aktywnośc to przełączanie kanałów pilotem.

    Ludzie są leniwi szukają prostych wytłumaczeń, a najlepsze są takie jak winny jest ktoś inny.

    Papierosy są szkodliwe to fakt, e-papierosy dały furtkę aby tę szkodliwośc zminimalizować (sam e-palę) Może jednak zanim oskarżymy je o całe zło tego wszechświata to otworzmy oczy i rozejrzyjmy się do okoła, za kilka mięsiecy z uwagi na rosnącą popularność, pojawią sie wpisy tupu „mój sąsiad e-palił i miał zawał wieć jest to szkodliwe a ja wiem o czym mówie i się znam bo pracuje na magazynie w H&M” (chodzi o kontekst)

    Pozdrawiam autora, za ciekawy wpis, będę zaglądał

     
    • lukas

      15 Sierpień 2015 at 10:06

      końcowe podsumowanie jest bardzo trafne, jak i pozostała cześc wypowiedzi. chyba nie miałbym w sobie tyle wyrozumiałości dla ludzi którzy mają poglądy rodem ze średniowiecza. pozdrawiam

       
  5. eska95

    29 Kwiecień 2013 at 11:50

    Dołączam się do negatywnego wydźwięku na temat szkodliwości e-papierosa. Odkąd mój maż przeszedł na takie palenie (oczywiście siedzi z tą smutną fajką przy ustach w domu,oficjalnie), tlumacząc mi naiwnie, że to nie szkodzi ani mnie, ani nikomu – MAM CIĄGLE KASZEL!!! Dymek może i ladnie pachnie, ale ja od tego czasu zarejestrowałam ten kaszel, który pojawia się u mnie, znika i znowu się pojawia. Przypisując jego obecność szkodliwości tego e-peta, próbowałam mężowi wyperswadować, żeby wychodził – jak dawniej z normalnym papierosem – na powietrze, nie trując mnie. Argumentacja sprzeciwu była taka właśnie, że to nie jest szkodliwe dla mnie. Ja uważam, że jest i będę walczyć z tym do skutku. Nie po to dbam o czystość powietrza wokół, by jakiś nie potwierdzony naukowo grafoman wpajał we mnie, że kaszel mam … np. od picia kawy, czy jakiegoś innego przypadku.

     
  6. Datbis

    6 Listopad 2013 at 23:21

    Sama używam e-papierosa i wiem jak ludzie reagują na jego obecność. Obserwuję innych i muszę stwierdzić, iż w większości przypadków (zwłaszcza u kobiet) sam widok e-papierosa wywołuje wpierw reakcję, nie organizmu, a psychiki. Wynika to zapewne z wrogiego nastawienia i niezrozumienia idei elektrycznych papierosów. Wystarczy jeden impuls czegoś zakorzenionego w psychice, a następuje reakcja łańcuchowa typu kaszel, drapanie w gardle itp. Psychika ma naprawdę potężną moc. Ludzie z amputowanymi kończynami wciąż je czują, kobietom rośnie brzuch i pojawiają się objawy ciąży, mimo, że takowa w ciąży nie jest… przykładów jest jeszcze więcej. Zamiast szukać winy w innych może lepiej jest się zastanowić i poszukać sprawdzonych informacji.

     
  7. Lu

    31 Maj 2014 at 07:37

    To tak nie działa. Najpierw jest reakcja fizyczna organizmu. Zaczyna drapać w gardle, leci katar z nosa i zaczyna się człowiek rozglądać co się dzieje i w polu widzenia widzi e-papierosa.

    Myślę, że na e-palaczy jest jeden sposób: jak oni odpalają e-papierosa to trzeba wyciągnąć dezodorant i w ich najbliższym otoczeniu rozpylić go. Ciekawe czy będzie im to przeszkadzać?

     
    • StaryChemik

      31 Maj 2014 at 11:53

      Z ciekawości – tak samo reagujesz na palaczy zwykłych papierosów?

       
    • lukas

      15 Sierpień 2015 at 09:53

      jezeli to bedzie bez zapachowy dezoodorant i nie bedziesz nim nikomu psikał prosto w twarz ( bo nikt nie dmucha dymem z e-papierosa prosto w twarz) to myśle że mozesz sobie psikac takim dezodorantem i nikt ci nic nie powie. także dałes złe porównanie człowieczku.

       
  8. Gabi

    4 Styczeń 2015 at 09:05

    Nie znoszę jak ktokolwiek przy mnie pali, je i żuje, kaszle w sposób gruźliczy, kicha w moją stronę itd. To tak jakbym zjadł 2 konserwy ze szprotkami w sosie pomidorowym i dmuchał ci w usta, po czasie puścisz pawia nie ma bata. A przecież szprotki nie szkodzą nie? „Poszukaj sprawdzonych informacji o szprotkach” Chcecie mnie na siłę uszczęśliwiać? Nie interesuje mnie czy e papieros szkodzi, czy zabija. Nie życzę sobie, żeby ktokolwiek przy mnie palił cokolwiek, jadł szprotki, żeby gej pokazywał że jest gejem, i kto inny pierdział. Może wiele z tych rzeczy mi nie szkodzi, ale nie sprawiają mi one radości i wara z mojego otoczenia. Ja też mam nawyki, jednak nie robię wielu rzeczy przy e-palaczach. Czy wymyślono już e-wódkę? bo napiłbym się tej e-wódki i pojeździłbym sobie samochodem np w okolicy zamieszkania Datbis i jej rodziny. Ciekawi mnie czy byłaby tak tolerancyjna? Przecież e-nie szkodzi innym.

     
    • Datbis

      4 Styczeń 2015 at 15:31

      Człowieku o nicku Gabi. Chciałam Ci zrobić wypracowanie na temat tego, co sądzę o wypocinach w Twoim poście. Niestety, pasuję.

      Proponuję w ogóle nie wychodzić z domu, bo zostaniesz narażony (prawie wszędzie) na to, że ktoś pali, je, żuje, kaszle w sposób gruźliczy, kicha w Twoją stronę itd.

      Btw, porównywać jazdę po alkoholu do palenia papierosów? Serio? Na głowę upadłeś? Kolejny argument, który jest inwalidą.

       
    • lukas

      15 Sierpień 2015 at 09:49

      wara z Twojego otoczenia? to nie jest twoje otoczenie tylko wspólne! swoje możesz miec w domu, a na ulicy jest publiczne. Mając tak zjebane nastawienie do ludzi może inni ludzie też NIE ŻYCZĄ sobie oglądania Twojej mordy w ich otoczeniu! poza tym przekrecasz wypowiedzi innych. proponuje zacząc czytac i słuchac ze zrozumieniem. porównujesz wódke do papierosa? spoko powinni cie zamknac w psychiatryku skoro niewidzisz takiej róznicy.

       
      • StaryChemik

        15 Sierpień 2015 at 22:41

        Proszę o powściągnięcie języka – takich wypowiedzi nie będę tolerował.

         

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: