RSS

Kilka słów prywaty – uwaga – drastyczne zdjęcie!

05 Paźdź

Wspomnienie historyczne
Dokładnie rok temu rankiem odwiedził mnie Pan Listonosz. Nie jest to może jakaś szczególnie sensacyjna informacja, ponieważ bywał u mnie już wcześniej. Tym razem jednak była to wizyta szczególna, ponieważ w istotny sposób zmieniła moje życie.
Zapewne domyślacie się, że Pan Listonosz przyniósł mi Ważną Przesyłkę. Niewielką, ale bardzo istotną. W pudełku znajdował się bowiem BFREE – mój pierwszy e-papieros. Wybór był przemyślany, ponieważ wcześniej przez dobrych kilka tygodni buszowałem po forach internetowych, aby dobrać coś właśnie dla siebie.
Teoretyczne przygotowanie było już za mną, więc spokojnie dokręciłem kartomizer do baterii i z wielką ciekawością wziąłem pierwszy wdech. Uuu… mocne… kop solidniejszy niż z palonych wtedy LD Menthol. Co prawda nie zarzekałem się, że na pewno porzucę analogi, ale w zasadzie po pierwszym sztachu już wiedziałem, że to jest to.

Tego samego dnia (5.10.2009) pod wieczór  spróbowałem jeszcze jednego analoga. Już mi nie smakował i był strasznie duszący.
Jestem jednym z tych, którzy mogą służyć za żywy dowód na to, że nawet straszny nałogowiec może rzucić tytoń od ręki. Paliłem regularnie 35 lat – zaczynając od Klubowych i Giewontów, w lepszych czasach niebieskie Caro, czasami albańskie DS-y, kubańskie Visanty, Rarytasy. Ba, przeszedłem też etap Extra-Mocnych bez filtra. Potem Golden Americany, a w ostatnich latach Sobieskie, LM Menthol, LD Menthol – te były ostatnie. Zaczynałem (na studiach) od paczki na 2-3 dni, kończyłem paląc 1,5 paczki, a bywało że i 2,5 dziennie szło.

Cieszę się, że to już historia. Po kilku dniach zupełnie inaczej się czułem. Zero zadyszki przy wchodzeniu na moje 4. piętro, zacząłem czuć zapachy (to jest i plus i minus – sami wiecie), po 2-3 miesiącach zupełnie inaczej smakowały potrawy.  Poznałem masę ciekawych ludzi połączonych ideą zdrowszego palenia – nie do przecenienia! To jest to, co nazywam czystym zyskiem. Niektórzy mogą spytać jeszcze – OK, a co z kasą? Zaspokajam ciekawość – na dziś wyliczona oszczędność wynosi ok. 70%. Dużo czy mało? Sami oceńcie.
Z kronikarskiego obowiązku wspomnę sprzęt, które miałem/mam: BFREE (potem z USB Pass), dwie 510-tki,  ColinsS Age, dwa peny z HG, Janty Stick, mała e-fajeczka od ColinsSa no i oczywiście eGo Kamikaze.

Aaa… byłbym zapomniał – obiecałem drastyczne zdjęcie. Oto ono:

To jest zdjęcie historycznej już paczki fajek, które miałem przy sobie rok temu. Kupione 4.10.2009, a więc dziś są już z lekka wysuszone – zostały właśnie te 3 sztuki. Czy ciągnęło mnie do nich? Przez pierwsze kilka dni tak, ale nie było to specjalnie męczące. Po dwóch tygodniach z daleka wyczuwałem dym tytoniowy i wywoływał on u mnie odruchy wymiotne. Muszę więc uczciwie powiedzieć, że rzucenie tytoniu nie było wcale takie trudne. A wcześniej, w epoce pre-elektronicznej rzucałem palenie wiele razy – z marnym skutkiem, choć raz nie paliłem nawet kilka miesięcy.
Często jestem pytany czy zamierzam rzucić też chmurzenie. Odpowiadam szczerze – nie wiem, na razie tego nie planuję. Pozostaję więc nikotynistą, ale nie jestem już tytonistą. Dodam, że zmniejszyłem stężenie nikotyny z 24 mg/ml do 6-12 mg/ml i jak na razie jest mi z tym dobrze, czego i Wam szczerze życzę.
Na koniec (last but not least) chciałem podziękować wszystkim tym, których wiedza i wsparcie na początku tej drogi sprawiły, że wszystko odbyło się naprawdę bezboleśnie.

 
4 komentarzy

Opublikował/a w dniu 5 Październik 2010 w ogólne

 

4 responses to “Kilka słów prywaty – uwaga – drastyczne zdjęcie!

  1. eser

    5 Październik 2010 at 16:26

    Masz tę przepiękną cechę mówić o rzeczach skomplikowanych i ważnych w sposób prosty i lekki! Tak trzymaj!

     
  2. jaceka

    5 Październik 2010 at 19:17

    Gratulacje „roczku”

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: