RSS

o e-fajkach na plaży w Urugwaju…

09 Paźdź

Nie, nie – to nie jest korespondencja zagraniczna. Stary Chemik nie ruszył czterech liter, aby się opalać na pięknych plażach Punta del Este. A jednak wydam troszkę grosza na podróż i pobyt tam. Może PT Czytelników to zdziwi, ale też sie nieco do tego dołożą.
Dobra – przechodzimy do ad remu, jak mawiał znany wiele, wiele lat temu Kolega Kierownik (ciekawi mogą poszukać pod hasłem Jacek Fedorowicz). Otóż dowiedziałem się (dzięki nieocenionemu szperaczowi – Tomkowi „judge”), że nasza ulubiona Światowa Organizacja Zdrowia, znana ostatnio głównie z alarmu pandemicznego i wieszczenia, że umrą miliony ludzi, jak się nie zaszczepią, organizuje właśnie za miesiąc w Punta del Este w Urugwaju pewną konferencję.
Ponieważ jest ona dla nas dość istotna, napiszę kilka słów. Konferencja ta nosi tytuł:  Produkty z tytoniu bezdymnego oraz papierosy elektroniczne – kontrola i zapobieganie
Brzmi dość ponuro, prawda? No cóż – wygląda na to, że tym razem WHO bierze nas dokładniej pod lupę niż wcześniej, gdy tylko krzyczeli, że chmurzenie nie jest nikotynową terapią zastępczą.

Kilka słów komentarza do dokumentu WHO (PDF w jęz. angielskim):
– zauważają, że e-fajki stają się coraz bardziej popularne
– stwierdzają, że jest to związane z ich walką  z dymem tytoniowym (hue, hue… czyli to dzięki nim)
– zauważają, że nie potwierdzono, że e-p mogą być pomocne w rzucaniu palenia (no to dlaczego nie robią badań?)
– sugerują, aby objąć je ścisłą kontrolą (!)

W dalszym fragmencie dokumentu dokonują epokowego odkrycia. Uwaga! Otwórzcie szeroko oczy, bo o tym nigdy nie słyszeliście. Trudno uwierzyć, ale… nikotyna jest silnie toksyczna. No klękajcie narody – odkrycie stulecia.
Jeden akapit dalej czytamy: e-papierosy mogą służyć do dostarczania do organizmu innych potencjalnie toksycznych związków chemicznych. Jasne – a nóż może służyć do zabijania – może trzeba go sprzedawać tylko zarejestrowanym i przeszkolonym?
No i oczywiście mamy klasyczne „należy współpracować, aby  uregulować ten rynek, albo też zakazać używania e-p”.
Cudnie, super, wspaniale. Oczywiście plastry, gumy i inne inhalatory produkowane przez „Big Pharma” będą dostępne, choć ich działanie jest na poziomie placebo. Zdrowie? Eee… durny jesteś – kasa, misiu, kasa…
I każdy z nas dołoży nieco swojej kasy, aby nasi przedstawiciele pod flagą WHO posiedzieli na złotych plażach Punta del Este i w interesie naszego zdrowia zakazali używania e-fajek.

A ja sobie każę wyryć na tablicy nagrobnej „a potem przyszli panowie z WHO i powiedzieli >jesteśmy tutaj po to, aby zatroszczyć się o twoje zdrowie<„. Ale zanim to mi wyryją powiem – panie i panowie z WHO – sam o nie zadbam.
W bajce Krasickiego żabka mówi do chłopców, rzucających w nią kamieniami:

Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie!
Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie
.

Ten cytat dedykuję mędrcom z WHO.

 
2 komentarzy

Opublikował/a w dniu 9 Październik 2010 w ogólne

 

Tagi:

2 responses to “o e-fajkach na plaży w Urugwaju…

  1. jaceka

    11 Październik 2010 at 17:40

    szlag człowieka może trafić jak czyta co panowie z WHO wyprawiają.
    Zdrowie? durny jestem! Jakie zdrowie! Money, money

     
  2. StaryChemik

    11 Październik 2010 at 22:29

    Ano właśnie – niestety, zdrowie u nich jest raczej tylko w nazwie.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: