RSS

Nitrozoaminy

11 Paźdź

Dziś chciałem się odnieść do obecności w inhalowanych płynach paskudnych związków organicznych, noszących wspólną nazwę nitrozoamin (ang. nitrosamines). Myślę, że warto poświęcić tej grupie związków kilka słów.
Nitrozoaminy są związkami organicznymi, powstającymi w reakcji azotynów (dla wychowanych na „nowej” nomenklaturze – azotanów(III)) z aminami. Ich ogólna struktura chemiczna wygląda następująco:


Symbole R1 oraz R2 oznaczają grupy organiczne o bardzo różnej strukturze. Jeśli spojrzymy na prezentowany wzór ogólny, możemy zauważyć dwie części – prawą (grupa -N=O), zwaną przez chemików grupą nitrozową, oraz lewą (R1R2N-), która pochodzi od aminy. Stąd właśnie bierze się nazwa całej grupy tych związków – nitrozoaminy, a mówiąc ściślej – N-nitrozoaminy, ponieważ grupa nitrozowa jest przyłączona do atomu azotu aminy (N), a nie np. do atomu węgla.
Może tyle wyjaśnień dotyczących struktury tej grupy związków.

Latem ubiegłego roku FDA zamieszała w środowisku e-palaczy, publikując dane dotyczące wyników badań zawartości nitrozoamin w płynach stosowanych do inhalacji. Analizy wykazały obecność tzw. TSNA (tobacco-specific nitrosamines – nitrozoaminy charakterystyczne dla tytoniu). Jest to grupa nitrozoamin, które znajdują się naturalnie w liściach tytoniu. Ich zawartość w papierosach analogowych była wielokrotnie komentowana w związku z tym, że substancje te mają silne właściwości rakotwórcze.

Alarm uruchomiony przez FDA był, moim zdaniem, bardzo przesadzony. Dlaczego tak uważam? Otóż co prawda analizy wykazały obecność TSNA w e-liquidzie, ale FDA nie napisała wprost, że ich zawartość była mniejsza niż w produktach wykorzystywanych w nikotynowej terapii zastępczej (plastry, gumy itp) i oczywiście wielokrotnie (tysiące razy!) mniejsza niż w dymie z analogów.  Podejrzewam też, że więcej nitrozoamin znajdziemy w dowolnym pieczonym mięsie niż w naszym płynie. Związki z tej grupy obecne są także w piwie(!), serze i rybach. Jako swoistą ciekawostkę można uznać obecność niewielkich ilości nitrozoamin w produktach lateksowych – w tym w prezerwatywach.

Dlatego też myślę, że należy być całkiem spokojnym, jeśli chodzi o te doniesienia. Nitrozoaminy w niewielkich ilościach są wszechobecne. Nie jesteśmy w stanie pozbyć się ich całkowicie z naszego środowiska. Oczywiście idealne byłoby monitorowanie ich zawartości także w naszych płynach, ale to chyba na razie melodia przyszłości.

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 
7 komentarzy

Opublikował/a w dniu 11 Październik 2010 w ogólne

 

Tagi: ,

7 responses to “Nitrozoaminy

  1. KyRol

    12 Październik 2010 at 01:42

    Witam,

    Co prawda ten komentarz jest z innej beczki, ale… myśle, że dobrym pomysłem by było utworzyć wpis nt. działania warunków zewnętrznych na nasz liquid. Co prawda, była już mowa o działaniu światła, ale wszak za niedługo zima:) Ciekawi mnie czy nasze płyny mocno tracą na swych właściwościach w warunkach takich jak mróz. Poruszając tą tematykę można by napisać o szeregu innych niekorzystnych warunkach dla naszego liquidu. Oczywiście, nie wiem czy działanie czynników zewnętrznych dla liquidu jest marginalne, stąd jeśli paląłem coś głupiego to najmocniej przepraszam.

     
    • saradonin

      8 Sierpień 2012 at 16:41

      Było już trochę na ten temat zeszłej, dość mroźnej zimy.

       
  2. StaryChemik

    12 Październik 2010 at 09:00

    Interesujący pomysł – postaram się w najbliższych dniach napisać kilka słów na ten temat.

     
  3. strażnik bentosu

    19 Październik 2016 at 09:57

    Natrafiłem na informację, że wielokrotne gotowanie wody doprowadza do powstawania azotynów, a w rezultacie nitrozoamin. Wieść wydaje mi się co najmniej przesadzona. Proszę o weryfikację.
    http://m.tipy.interia.pl/artykul_26752,dlaczego-nie-powinno-sie-gotowac-wody-dwa-razy,4.html

     
    • StaryChemik

      19 Październik 2016 at 14:44

      Kompletna bzdura, autor powinien otworzyć dowolny podręcznik chemii organicznej. Zauważ, że w artykule mowa jest o azotanach, a nie azotynach. Nitrozoaminy natomiast powstają w reakcji amin z azotynami (a naprawdę z czymś, co powstaje z azotynów, ale to temat na dłuższy tekst). Do reakcji wymagane jest środowisko redukujące i dość silnie kwaśne, a takie na pewno nie jest w przypadku gotowania wody na powietrzu. W tym środowisku na pewno nitrozoaminy nie powstaną.

       
      • strażnik bentosu

        19 Październik 2016 at 17:26

        Dzięki.
        Amin w wodzie nie uświadczysz. Przynajmniej w takiej pitnej😉 Środowisko tez nie paduje do reakcji. Niby można kupić „azotany III”, ale z dala czuć było ściemę. Jak wiele innych. Pozdrawiam.

         

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: