RSS

Co dla nas wynika z deklaracji urugwajskiej

25 List

Jakiś czas temu pisałem o planowanej na listopad konferencji w Urugwaju, która miała dotyczyć głównie tytoniu, ale też zahaczała o sprawy dla nas ważne.
Konferencja odbyła się w zeszłym tygodniu, tak więc warto chyba zajrzeć na stronę WHO, aby dowiedzieć się o tym wszystkim nieco więcej. Z komunikatu organizacji dowiadujemy się, że wszystkie państwa zademonstrowały jedność w walce z przemysłem tytoniowym (bój to jest nasz ostatni? ;)) i zgodziły się na wprowadzenie nowych reguł.
No dobrze, ale o co konkretnie chodzi? W przypadku papierosów analogowych ustalono, że powinno się wprowadzić przepisy regulujące obecność w wyrobach tytoniowych dodatków smakowych, które zwiększają ich atrakcyjność.  Ustalono też, że powinno się wprowadzić dobrą politykę względem ludzi, którzy chcą rzucić palenie.
Fajnie – niech sobie takie sprawy ustalają, nas to nie rusza.
Po co w takim razie piszę tę notkę? Ano dlatego, że jest też nasz (nie) ulubiony ciąg dalszy. Na konferencji ustalono też, że niezbędny jest także nadzór i zapobieganie (w oryginale control and prevention) w obszarze wyrobów tytoniowych bezdymnych oraz „papierosów elektronicznych” (cudzysłów pojawia się w komunikacie z konferencji i jest, moim zdaniem, znaczący).
Prawdą jest, że WHO nie może nikomu nic narzucić. Ale jest też prawdą, że niektórzy ochoczo skorzystają z szansy na szybką eliminację konkurencji. Pamiętam listy obecności na posiedzeniach komisji sejmowej, gdy była obrabiana ustawa antytytoniowa. Większość z obecnych gości była bezpośrednio lub pośrednio związana z przemysłem tytoniowym. Lobbują oni (legalnie!) w sejmie, natomiast my jesteśmy gdzieś tam na marginesie. Może warto to też przemyśleć, żebyśmy się w jakimś momencie nie obudzili z ręką w zdobionym pod-łóżkowym naczyniu porcelanowym.

Owocnego myślenia życzę.

 
1 komentarz

Opublikował/a w dniu 25 Listopad 2010 w ogólne

 

Tagi:

One response to “Co dla nas wynika z deklaracji urugwajskiej

  1. Mareckimt

    25 Listopad 2010 at 17:03

    A czego można spodziewać się po tej organizacji? Na pewno nie nadmiaru uczciwości i przesadnego obiektywizmu. Dali wcale nie tak dawno popis z „jakąś pandemią” ośmieszając się. Diabli wiedzą kto ich finansuje i czy te pieniądze są na pewno czyste i nie pochodzą czasem z płuc palaczy tytoniu.
    Strach się bać, ile „dobrego” ta instytucja może zrobić, zwłaszcza dla ludzi inhalujących nikotynę w zdrowszej postaci, bo z e-papierosa.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: