RSS

Co się dzieje z nikotyną w zwykłym papierosie

19 Sty

Wszyscy wiemy, że w zwykłym papierosie następuje proces spalania (a właściwie spalania oraz pirolizy), który w dużym stopniu ma także wpływ na znajdującą się w nim nikotynę.
Piroliza (trudne słowo ;)) to proces zbliżony do destylacji, oznaczający rozkład termiczny. W tym przypadku temperatura jest bardzo wysoka, dochodzi niemal do 1000 stopni Celsjusza, co powoduje, że powstające produkty są bardzo różnorodne.
Dane naukowe (Schmeltz, Hoffmann 1977 – cytowane za [1]) sugerują, że 41% nikotyny przechodzi w postaci niezmienionej z tytoniu do dymu (a stamtąd do płuc palacza). Co więc dzieje się z resztą?
Badania produktów pirolizy pokazują, że 12,5% nikotyny zostaje utlenione do dwutlenku węgla a 11% przekształca się w lotne alkilopirydyny. Reszta przekształca się w bardzo różne związki, obecne w produktach w niewielkich ilościach. Wymieńmy kilka z nich: pirol, acenaften, indol, skatol. Szczególnie polecam lekturę o tym ostatnim, a szczególnie o pochodzeniu jego nazwy.😉
Ktoś może powiedzieć – HA! – czyli w analogach wdychamy mniej nikotyny niż mamy w samym tytoniu – to chyba jest dobre.
Nie, tak nie jest… nie zapominajmy, że związki powstające w procesie pirolizy nikotyny niejednokrotnie toksycznością przewyższają ten alkaloid. Chyba więc lepiej wdychać samą nikotynę niż produkty jej rozkładu termicznego. Oczywiście wiemy, że najlepiej jest w ogóle pozbyć się nałogu, ale to zupełnie inna bajka.

Korzystając z okazji chciałem podziękować Agallochowi za bardzo istotny link źródłowy.

[1] The Chemical Components of Tobacco and Tobacco Smoke (Rodgman, Perfetti – CRC Press 2009)

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 
2 komentarzy

Opublikował/a w dniu 19 Styczeń 2011 w ogólne

 

Tagi:

2 responses to “Co się dzieje z nikotyną w zwykłym papierosie

  1. terraustralis

    20 Styczeń 2011 at 11:57

    Bardzo lubie tubylcze papierosy na Bali w Indonezji. Nie maja tych ” wyrafinowanych”dodatkow co amerykanskie a zamiast nich wanille czy gozdziki.
    jak sie pali to tak jak ssanie cukierka.
    🙂

     
  2. mozliwy

    22 Styczeń 2011 at 08:05

    dodajmy jeszcze (jeśli nie palimy cygar, czy fajki lecz papierosy) jakie świństwa wdychamy ze spalanej bibułki (((

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: