RSS

Jeszcze raz o domowym wyciągu z tytoniu

13 Lu

Co jakiś czas jak bumerang wraca na forach (a także w mailach, które dostaję) pytanie o możliwość zrobienia w warunkach domowych wyciągu z tytoniu w celu dodawania go do liquidów-samoróbek.
Jak rozumiem, głównie chodzi o to, aby zmniejszyć  koszty chmurzenia, jak też o możliwość uzyskania smaku zbliżonego do analogów.
Moje zdanie jako chemika jest takie: tego typu działania nie mają sensu. Oczywiście można próbować wygotowywać w wodzie lub glikolu pokruszony tytoń pozyskany z papierosów czy też liście tytoniu a potem uzyskaną mieszaninę odsączyć i zagęścić.
Przeanalizujmy to: proces ekstrakcji, bo tak się to fachowo nazywa, spowoduje rozpuszczenie w wodzie/glikolu nie tylko nikotyny, ale też obecnych w tytoniu nitrozoamin (o nich pisałem wcześniej tutaj), a także setek innych substancji, które Wielcy Producenci Analogów dodają do papierosów, nie mówiąc już o resztkach środków ochrony roślin, nawozów itp. Uprzedzając pytania – nie ma ŻADNYCH szans na oczyszczenie w domu takiego wyciągu z substancji niepożądanych.
Nie ma także żadnych mozliwości kontrolowania w warunkach amatorskich zawartości nikotyny w takim wyciągu, co może w efekcie być niebezpieczne, jeśli będziemy taki wyciąg mieszać z liquidem.
Reasumując – nie bierzcie się za to. Nie warto ryzykować.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 Luty 2011 w ogólne

 

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: