RSS

Kilka słów o inhalowaniu alkoholu spożywczego (etanolu) w e-papierosie

09 Mar

Nie, nie – uprzedzam od razu, że nie będzie tu żadnego przepisu na to, aby sobie poprawić poziom promili wlewając alkohol do naszego e-fajka. Wpis ten powstał jako odpowiedź na kilka pytań, które otrzymałem w ostatnim czasie.
Wyjaśniam od razu – pomysł użycia e-papierosa do inhalowania alkoholu – czy to czystego (96%) czy też innego (wódka, whisky czy inny koniak) – jest naprawdę niezbyt dobry. Dlaczego? Wynika to przede wszystkim  z niskiej temperatury wrzenia etanolu (ok. 78 stopni Celsjusza) oraz z dużej łatwości parowania. Grzałka w atomizerze bardzo szybko przetworzy ciekły etanol w parę, która nie ma szans się schłodzić, co spowoduje, że do ust zaciągniemy gorące opary. Możliwy efekt – poparzenie warg, błon śluzowych w ustach, języka, a w najgorszym przypadku dodatkowo można sobie też poparzyć górne drogi oddechowe. Myślę, że nie ma to specjalnego sensu. Każda trucizna ma swoje drogi wnikania do organizmu – etanol przyjmuje się (jeśli ktoś już koniecznie musi się napić) doustnie w fazie ciekłej i nie warto tego zmieniać.
Mam nadzieję, że to wyjaśnienie oszczędzi komuś niepotrzebnego bólu.
Żeby nie było niejasności – wiadomo oczywiście, że w niektórych liquidach jest nieco alkoholu, ale te ilości (kilka %) są tak naprawdę maskowane przez resztę nośników – PG, VG czy podobne.

 
4 komentarzy

Opublikował/a w dniu 9 Marzec 2011 w ogólne

 

Tagi:

4 responses to “Kilka słów o inhalowaniu alkoholu spożywczego (etanolu) w e-papierosie

  1. mozliwy

    10 Marzec 2011 at 06:29

    Witam wszech. Pragnę dodać do tematu, że alkohol 96% w ilości 1 kropli !!! jest przez niektóre osoby zalecany do własnych mieszanek jeśli przekraczamy zawartość gliceryny w liquidzie 15%. Co kto lubi. Ja nie – spirytus powoduje tzw. „wysuszenie dymu”, który staje się ostry, a czasami wręcz drażniący, jeśli stosujemy wyraźne smaki takie jak m.in. Virginia, cytryna, czy czekolada. Już gdzieś słyszałem nowe pomysły – opiumowanie liquidu. Zgroza!!!

     
    • StaryChemik

      10 Marzec 2011 at 14:56

      Czasami stosuje się etanol do zmniejszenia lepkości płynu, ale rzeczywiście zmienia to jakość mgiełki.
      Co do opiumowania liquidu – nie skomentuję, bo nie chcę używać słów powszechnie uznanych za obelżywe.

       
  2. Misiu.Kolorowy

    29 Marzec 2011 at 14:49

    Jako, że zdarza mi się przy przepalaniu grzałki grzać ją nasączoną spirytusem potwierdzam – inhalacja to zły pomysł, smakowo pewnie da stado prażonych bobrów i może wywołać przykre poparzenia!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: