RSS

Czystość, czyli kilka słów o drobnoustrojach

01 Czer

Już od dłuższego czasu zbierałem się, aby napisać kilka słów dotyczących tych kwestii. Używanie analogów jest proste – wyciągamy z paczki, spalamy, resztę wywalamy. Koniec, nie ma problemów. Niestety, w przypadku e-papierosa nie jest to takie proste. Używamy go wielokrotnie, przechowujemy… no, wiadomo, różnie. A wszędzie wokół czyhają bakterie i wirusy, mniej lub bardziej groźne. Myślę więc, że warto tak naprawdę przestrzegać podstawowych reguł higieny, aby niepotrzebnie nie narażać się na jakieś ryzyko.

Konkrety? Proszę bardzo:
– ustnik oraz kartridż warto co jakiś czas wyparzyć przez kilka sekund wrzątkiem lub przetrzeć np. płatkiem kosmetycznym nasączonym spirytusem. Na pewno to mu nie zaszkodzi, a pozbędziemy się w ten sposób wielkiego odsetka drobnoustrojów
– przygotowując własne płyny warto dbać o to, aby np. pipetek do odmierzania nie odkładać byle gdzie, a po użyciu dobrze je umyć. To samo dotyczy naszych butelek na płyny. Trzeba pamiętać, że zarówno glikol jak też (szczególnie) gliceryna są całkiem dobrymi substancjami odżywczymi dla wielu drobnoustrojów.
– atomizer można raz na jakiś czas przelać gorącą wodą lub spirytusem. Pamiętajmy, że tylko grzałka i okolice są naprawdę gorące i tam bakterie nie mają szans.
– nie odkładajmy naszego sprzętu byle gdzie. Starajmy się, aby ustnik nie dotykał żadnych powierzchni. To także minimalizuje szanse na kontaminację biologiczną.

Minimum wysiłku, a efekt może być zaskakująco pozytywny.

Swoją drogą marzy mi się, że ktoś, kto ma dostęp do pracowni bakteriologicznej, zrobi kiedyś prosty wymaz z używanego choćby przez kilka dni ustnika. To mogłoby być ciekawym materiałem poglądowym dla wszystkich chmurzących.

 
3 komentarzy

Opublikował/a w dniu 1 Czerwiec 2011 w ogólne

 

3 responses to “Czystość, czyli kilka słów o drobnoustrojach

  1. ePalacz

    5 Czerwiec 2011 at 13:46

    Ja dripa co jakiś czas po prostu myję pod ciepłą wodą z płynem do naczyń.
    Warto też używać gumowych zaślepek szczególnie podczas noszenia w kieszeni, kosztuje to grosze a nic nam się nie pcha, Do dripa elegancko pasują zaślepki z kartomizerów albo wkładu tanka.

     
  2. StaryChemik

    5 Czerwiec 2011 at 17:38

    Zgadzam się – każda z metod czyszczenia i ochrony ustników jest dobra.

     
  3. onet.pl

    30 Październik 2011 at 15:14

    wszyscy trąbią o higienie, a zapominają o tym że to właśnie wzmożona i przesadna higiena i izolacja od drobnoutrojów jest bardziej szkodliwa od jej braku – ciągła ekspozycja na kontakt z bakteriami powoduje utrzymanie układu odpornościowego w dobrym stanie (podwyższonej gotowości), przez co ryzyko infekcji jest w znacznej mierze zredukowana.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: