RSS

Liquidy/aromaty a tworzywa sztuczne

10 List

Ponieważ znowu zaczęła się dyskusja dotycząca oddziaływania liquidów/aromatów z tworzywami sztucznymi, postanowiłem jeszcze raz napisać kilka słów o tym. Pół roku temu problemem był clearomizer. Jak się okazało, był on nieodporny na niektóre składniki płynów, co powodowało jego pękanie, zmiękczenie czy też częściowe rozpuszczanie.
Nie jest łatwo wyrokować, czym spowodowane jest to, że w niektórych przypadkach zachodzą jakieś reakcje. Na rynku mamy wiele tworzyw i znacznie więcej aromatów/liquidów. Wszystkich kombinacji będzie pewnie kilka tysięcy. Oczywiście nie da się tego przetestować, nawet gdyby ktoś dysponował jakimś małym laboratorium.
No dobrze – co w takim razie wiemy w tej chwili? Ano tyle, że tak naprawdę najbezpieczniejszym tworzywem sztucznym, które z naszymi liquidami raczej nie reaguje (bo generalnie jest odporne chemicznie) są polipropylen (PP) i polietylen (PE). Pierwszy z tych materiałów jest stosowany m.in. do produkcji większości strzykawek, elementów (rurek) do płynów infuzyjnych itp. Większość buteleczek, w których sprzedawane są liquidy też jest z PP lub z LDPE (polietylen o niskiej gęstości – low density).
Z czego są wykonane elementy e-p zwane liquinatorami lub podobne? Zgodnie z informacjami znanymi choćby z forum, jest to PMMA, czyli polimetakrylan metylu, znany pod nazwą pleksiglass czy też skrótowo „plexi”. Chińskie clearomizery były wykonywane z poliwęglanu (PC) – czy nadal stosuje się to tworzywo – nie wiem.
Poliwęglan okazał się być dość kłopotliwym tworzywem, ponieważ jest czuły na wszelkie aromaty cynamonowe i goździkowe. Całkiem możliwe, że czynnikiem aktywnym jest tu eugenol, który występuje w obu tych aromatach. Sugestię taką rzucił w wątku o clearomizerze znany chyba wszystkim e-palacz i konstruktor tayvoy. Gdy spojrzymy w materiały źródłowe (np. tutaj), zobaczymy, że PC jest generalnie słabo odporny chemicznie. Podobnie jest z polistyrenem (PS).
PMMA (plexi) jest odporny na zasady, ale z kolei nieodporne na kwasy a także np. na etanol, izopropanol czy niektóre estry. Ponieważ sporo aromatów ma swoim składzie właśnie estry, to może być jakiś trop. Niestety, nie da się prosto stwierdzić, jaki aromat będzie „niedobry” dla konkretnego plastiku, ponieważ najczęściej nie posiadamy składu aromatów – co nie jest dziwne ze względu na tajemnicę produkcji. Podobnie jest zresztą w przypadku perfum czy innych produktów podobnych.
Tak naprawdę najlepiej byłoby do produkcji „liquinatorów” używać przede wszystkim PP. Mody robione na bazie strzykawek doskonale się sprawdzały. Nie przypominam sobie żadnych doniesień o ich mięknięciu czy rozpuszczaniu. Poddaję to pod rozwagę zarówno producentom, jak też tym, którzy prywatnie konstruują jakieś mody tego typu.
Jeśli ktoś ma czas, chęć i zdrowie, może oczywiście zacząć bawić się w testowanie konkretnych aromatów czy też liquidów w kontekście ich oddziaływania z tworzywami sztucznymi. Mam nadzieję, że takie osoby podzielą się potem z nami swoimi spostrzeżeniami.

 
12 komentarzy

Opublikował/a w dniu 10 Listopad 2011 w ogólne

 

12 responses to “Liquidy/aromaty a tworzywa sztuczne

  1. Riccardo

    12 Listopad 2011 at 15:55

    Chemiku, a jak jest z odpornością tych tworzyw na temperaturę? Mam na myśli wyparzanie buteleczek przed wlaniem tam własnych mieszanek. Jakie temperatury stosować i czy przelanie ich gorącą (pytanie też jak gorącą?) wodą im i nam nie zaszkodzi?

     
    • StaryChemik

      12 Listopad 2011 at 18:37

      Polipropylen (PP) – bez problemu nawet wrzątkiem długo można traktować. PE może być też wrzątkiem myty, ale raczej krótko, bo potrafi zmięknąć. PC, plexi najwyżej gorącą wodą (nie więcej niż 60 stopni i niezbyt długo).

       
      • Riccardo

        12 Listopad 2011 at 19:09

        Jeżeli więc buteleczka momentalnie robi się miękka, to jest to PE? Czy w takim razie, mogę ją zalać i natychmiast wylać wodę o temp powiedzmy 80 stopni? Czy tyle wystarczy do pozbycia się jakiś drobnoustrojów czy innego badziewia?
        Mirku, a mam jakąś możliwość do odróżnienia buteleczek z PP od tych z PE, na tak zwane oko?
        Chyba, że wiesz z czego są buteleczki od Farsee np.

         
        • StaryChemik

          12 Listopad 2011 at 21:31

          Wystarczy woda o temp. >60 stopni przez kilka sekund. Często butelki mają oznakowanie – zwykle na dnie. PP, PE (LD-PE, HD-PE) itd.
          Nie wiem, z czego są butelki Farsee – a nie mam teraz żadnej pod ręką, żeby sprawdzić.

           
    • maniak

      13 Listopad 2011 at 21:50

      Riccardo, a nie prościej przepłukać spirytusem i wysuszyć?

       
  2. aHa

    2 Marzec 2013 at 01:36

    Produkcja i materialy ep nie sa poddawane kontroli, nikomu na tym nie zalezy i nie jest w interesie, a znajac chinskie podejscie do oszczednosci na materialach… Nie bada sie wplywu temperatury na materialy i aromaty. „Glupi” tluszcz pod wplywem smazenia wytwarza wiele substancji szkodliwych.
    Mami sie tylko epalaczy niekancerogennoscia nikotyny i wmawia ze w procesie epalenia nie ma zadnych innych istotnych zwiazkow chemicznych. Nie twierdze, ze sa i że sa gorsze niz w analogach, ale kto da gwarancje, ze za kilkanascie lat epalacz nie bedzie wygladal tak:

    Proponuje prosty test. Wyslac do wiodacego producenta ep, np Milda, prosbe o pisemne potwierdzenie, ze przy epaleniu nie nastepuja zadne interakcje z tworzywami, i ze biorą pelnię odpowiedzialnosci za to, ze organizm pochlania tylko nikotyne. Odpowiedzą?

     
  3. Siersciuch

    16 Sierpień 2013 at 13:39

    Ja ostatnio na plastikowej permanentnej tulejce nieobandowanego CE5+ zauważyłem dziwny biały nalot przy ustniku po umyciu w płynie do mycia naczyń, wcześniej zaobserwowałem mikropęknięcia lecz uznałem że jeżeli liquid nie przecieka to nic się nie stało a pojawienie się pęknięć uznałem za kilkukrotne upadki. Moim zdaniem przydałoby się jakaś realna alternatywa dla standardowych tulejek CE5+ i T3 w postaci całkowicie metalowych bo nie sądzę by silikonowe uszczelki, kapturek i izolator pinu + reagowały z liqidem.

     
  4. Paweł

    16 Kwiecień 2015 at 04:21

    A jak się sprawa ma wobec uszczelek?

    Czy byłbyś w stanie napisać coś na ten temat?

    Szczególnie z podziałem na uszczelki zwykłe/gumowe – choć zdaję sobie sprawę, że mogą być zrobione z różnych komponentów.

    … i uszczelki sylikonowe.

    Jak już rozkładać temat na czynniki pierwsze to taka analiza domknęła by temat.

    Ew. jeszcze teflon, używany do uszczelniania w przypadku jakiś awarii w baniakach typu kayfun v4 . Bądź – w przypadku zachodzenia reakcji na gumie, możliwy kandydat do zabezpieczenia uszczelek z gumy taśmą PTFE.

    Rzuciło by to też światło na kwestię pozostałych komponentów baniaka, oraz opakowań do liquidów. Bo skoro PP jest najbezpieczniejsze, a w sklepach w zasadzie nie ma takich pojemników dostępnych, a są szklane – ale z gumowym zakraplaczem to może takie pojemniki były by najodpowiedniejsze do przechowywania płynów i wygodnego użycia?

    Pozdrawiam
    Paweł

     
    • StaryChemik

      17 Kwiecień 2015 at 09:26

      W skrócie: najlepszy jest teflon (PTFE), w drugiej kolejności silikon, ale dobrej jakości. Wszelkie gumy są raczej niewskazane.
      Co do butelek: szklane są zawsze najlepsze, szczególnie z ciemnego szkła.

       
      • Paweł

        18 Kwiecień 2015 at 15:23

        a czy jest jakaś możliwość by rozróżnić gumę od sylikonu?

        Jeśli to mało możliwe by gumę i sylikon rozróżnić, bądź jeśli nie da się akurat jakiegoś o-ringu zastąpić sylikonowym, to czy da się i czy to dobry pomysł by gumowy o-ring owinąć taśmą teflonową – taką białą do uszczelniania rur? Wtedy dało by się ograniczyć reakcje między gumą, a liquidem.

        Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za odzew !🙂
        Paweł

         
        • StaryChemik

          18 Kwiecień 2015 at 20:32

          Metodą nieniszczącą w warunkach domowych – trudno. Taśmą można owinąć, na pewno polepszy sprawę.

           
          • Paweł

            19 Kwiecień 2015 at 15:21

            hymmm. A jeśli posiadam zapas danego typu o-ringów (i mogę zniszczyć jeden) to czym go polać, albo w co wsadzić by zdeterminować czy to sylikon czy guma?

            Co do taśmy ptfe – super, że jest taka możliwość. Pozostaje tylko sprawa, czy podczas procesu produkcji takiej taśmy nie jest pokrywana jakąś chemią, bądź czy poza teflonem ma coś w składzie niewyszczególnionym…

            nieprzejednany temat, jedno rozwiązanie determinuje kolejne zagadnienie do wyjaśnienia🙂

             

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: