RSS

A tymczasem w Korei Południowej stara śpiewka…

09 Gru

To dość ciekawe, że w Azji, z której pochodzi większość e-p, władze potrafią twardo się im sprzeciwiać, chociaż robią to w sposób trochę pośredni – nie zakazując wprost, ale nękając na inne sposoby.
Ostatnia publikacja w Journal of Preventive Medicine and Public Health (link do publikacji w języku angielskim) nie pozostawia co do tego złudzeń.
Panowie autorzy twardo stawiają sprawę – dopóki nie będzie klarownego dowodu na to, że e-p są bezpieczne, winny one być zakazane, a władze mają prowadzić kampanię edukującą społeczeństwo w tej sprawie.
Zastanawiające jest samo podejście panów mieniących się naukowcami do całej sprawy. Ciekawe w jaki sposób ma być wykazane „bezpieczeństwo”. OK, rozumiem, że można wykazać coś wręcz przeciwnego, a więc to, że coś tam jest szkodliwe, powoduje ciężkie choroby, ślepotę, uwiąd rdzenia oraz wyrastanie włosów między palcami. Ale jak wykazać, że coś jest nieszkodliwe, tego już panowie nie piszą.
Co ciekawe – w pierwszym zdaniu pracy piszą, że palenie tytoniu powoduje rocznie 40 tysięcy zgonów w Korei Południowej. Zaiste ciekawa kombinacja… lepiej, aby umarło kolejne 40 tysięcy niż gdyby używali e-p. No dobra, rozumiałbym, gdyby pokazali straszliwe statystyki, że z powodu używania e-fajek umiera tam rocznie 10 tysięcy ludzi. A tam… niech będzie tysiąc. Jestem człowiekiem z natury zgodnym, więc jestem nawet gotów poprzeć ich starania o zakaz, jak pokażą 100 przypadków śmierci spowodowanej chmurzeniem.
Oczywiście w artykule padają nazwy WHO, FDA i podobne. I znajdujemy tam taki passus: co prawda w e-p nie ma smół i produktów spalania, ale prawie na pewno są one bardziej szkodliwe (e-cigarettes are almost certainly more dangerous) niż nikotynowa terapia zastępcza. Prawie na pewno… no cudne sformułowanie w artykule naukowym, prawda? W przełożeniu „na nasze” – nie wiemy jaka jest prawda, ale napiszmy na wszelki wypadek, żeby wyszło na nasze.
Żeby było jeszcze śmieszniej, koreańska FDA uznała beznikotynowe e-fajki jako „środki zmniejszające chęć zapalenia papierosa (w domyśle – analoga)”. Swoista schizofrenia. Ale to nie wszystko – panowie argumentują także, że e-p są niebezpieczne szczególnie dla młodzieży, bo jeśli jakiś młody zobaczy, że inny młody używa e-fajka, to sam też będzie chciał go kupić. Genialne! Oczywiście jeśli młody zobaczy innego młodego używającego analoga, to na pewno go to od analogów odrzuci. Ot, koreańska logika.
No cóż – można to podsumować pointą starego rosyjskiego dowcipu – i smieszno i straszno…

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 Grudzień 2011 w ogólne

 

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: