RSS

13.12.1981 – 13.12.2011

13 Gru

To już trzydzieści lat od chwili, gdy rozkazem wyprowadzono mroźną nocą na polskie ulice czołgi… Starsi zapewne pamiętają, młodsi znają raczej z opowiadań. I mam nadzieję, że tak już zostanie, że nigdy nie powtórzy się tamta grudniowa noc.
A dla refleksji tekst utworu, który powstał jeszcze przed stanem wojennym. Dzięki, Leszku, za tę mądrą pieśń. Podobnie jak Ty – pomimo wszystko wierzę… czekam.

Moja litania

słowa i muzyka – Leszek Wójtowicz 


Jaki jeszcze numer mi wytniesz
W którą ślepą skierujesz ulicę
Ile razy palce sobie przytnę
Nim się wreszcie klamki uchwycę
By otworzyć drzwi do twego serca
Które przeszło już tyle zawałów
Czy nikogo więcej nie obudzą
W twym imieniu oddane wystrzały

Nie pragnę wcale byś była wielka
Zbrojna po zęby od morza do morza
I nie chcę także by cię uważano
Za perłę świata i wybrankę Boga
Chcę tylko domu w twoich granicach
Bez lokatorów stukających w ściany
Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
O sprawach które wszyscy znamy

Jakim ludziom jeszcze pozwolisz
By twym mózgiem byli i sumieniem
Kto z przyjaciół pokaże mi blachy
Kładąc rękę na moim ramieniu
Czy twój język nadal pozostanie
Arcyszyfrem nie do rozwiązania
Czy naprawdę zaczęłaś odpowiadać
Na najprostsze zadane pytania

Nie pragnę wcale byś była wielka
Zbrojna po zęby od morza do morza
I nie chcę także by cię uważano
Za perłę świata i wybrankę Boga
Chcę tylko domu w twoich granicach
Bez lokatorów stukających w ściany
Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
O sprawach które wszyscy znamy

Ile razy swoją twarz ukryjesz
Za zasłoną flag i transparentów
Ile lat będziesz mi przypominać
Rozpędzony burzą wrak okrętu
Tą litanią się do ciebie modlę
Bardzo bliska jesteś i daleka
Ale jest coś takiego w tobie
Że pomimo wszystko wierzę czekam

Nie pragnę wcale byś była wielka
Zbrojna po zęby od morza do morza
I nie chcę także by cię uważano
Za perłę świata i wybrankę Boga
Chcę tylko domu w twoich granicach
Bez lokatorów stukających w ściany
Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
O sprawach które wszyscy znamy

Jaki jeszcze numer mi wytniesz
W którą ślepą skierujesz ulicę
Ile razy palce sobie przytnę
Nim się wreszcie klamki uchwycę
Jaki jeszcze numer mi wytniesz…

 
2 komentarzy

Opublikował/a w dniu 13 Grudzień 2011 w ogólne

 

2 responses to “13.12.1981 – 13.12.2011

  1. jeden z 'chłopców z Piasta"

    13 Grudzień 2011 at 14:03

    Hmm… Tej daty nie sposób zapomnieć. I tego okresu.
    To dobrze, że przypominasz te czasy, o których wie coraz mniej ludzi. Dzięki.

    W noc z 13 na 14 grudnia, 30 lat temu rozpoczynała się moja najdłuższa szychta w życiu… Ale warto było, mimo wszystko.

     
  2. StaryChemik

    13 Grudzień 2011 at 14:30

    To ja raczej powinienem Tobie dziękować. Może to zabrzmi patetycznie, ale wtedy byliście dla nas śląskim Westerplatte.
    Przypominam i będę przypominać, póki żyję. Bo wybaczyć można, ale zapomnieć – absolutnie nie. Choćby po to, aby nigdy już nie powtórzył się czas pogardy.
    Jeśli możesz, odezwij się do mnie mailowo – jestem bardzo ciekawy wspomnienia kogoś, kto był wtedy tam.
    O KWK „Piast” zrobię osobny wpis, wraz ze znanym Ci (jak widać z podpisu) tekstem piosenki. Nie dla nas – bardziej dla młodych.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: