RSS

Kolejne marzenia Starego Chemika – tym razem na 2012

29 Gru

Przejrzałem swoje stare postulaty sprzed roku. O dziwo część z nich się spełniła. Udało się na przykład to, że nasi politycy nie wrócili do tematu e-p w swoich sejmowych działaniach. Coraz więcej doniesień mamy też odnośnie do typowo medycznych badań e-fajek. USA, Nowa Zelandia, ostatnio Włochy.
Płyny są oznaczane coraz lepiej, choć jeszcze daleko do pełnego zadowolenia. Nadal w wielu przypadkach dane dotyczące składu pozostawiają wiele do życzenia. Myślę, że warto by to było poprawić.
Biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia z Holandii i Niemiec trudno jednak powiedzieć, że koniec roku przynosi nam dobre wieści.

O czym więc pomarzę sobie na ten 2012 rok? No cóż – po ostatnich doniesieniach marzę oczywiście o tym, abyśmy nadal pozostali poza nurtem zainteresowań speców od polityki i finansów. Dystrybutorzy płacą podatki (mam nadzieję) i to powinno wystarczyć państwu na ten moment.
Myślę, że warto się zastanowić też nad tym, aby powoli zacząć myśleć o standaryzacji – zanim jakieś mądrale krajowe lub europejskie pomyślą o tym za nas, „czasowo” zakazując sprzedaży liquidów.
Może dystrybutorzy powinni przyjrzeć się bardzo rozsądnym i spójnym działaniom organizacji ECITA, zrzeszającej wiodących angielskich producentów i dystrybutorów. Podejrzewam, że oprócz wypracowania wspólnych standardów (Industry Standard of Excellence) prowadzą oni wspólny lobbing, a także  monitorują ruchy ciał, które mogą coś niedobrego w tych sprawach wymyślić. No cóż, to jest w ich żywotnym interesie. Nie wiem, czy nasi dystrybutorzy myślą o takim zjednoczeniu się – wydaje mi się, że czas jest na to najwyższy.

Z kolei użytkownicy e-papierosów mogą być zainteresowani działaniami także angielskiego stowarzyszenia  ECCA, zrzeszającego właśnie samych e-palaczy – aż dziw, że czegoś podobnego jeszcze nie ma u nas. Tak, tak… pamiętam pomysł powołania stowarzyszenia. Rozpłynął się jak chmurka puszczana przez Olafa.😉

Mam nadzieję, że za rok będę mógł napisać, że niektóre moje marzenia się spełniły. Wolałbym, aby rynek dalej się rozwijał i coraz więcej ludzi przechodziło na e-p. Tego też życzę wszystkim aktualnym i przyszłym czytelnikom tego bloga.

 
5 komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 Grudzień 2011 w ogólne

 

5 responses to “Kolejne marzenia Starego Chemika – tym razem na 2012

  1. adambag

    29 Grudzień 2011 at 10:21

    Również Wszystkiego Naj….w Nowym😉 Dzięki za wszystkie wiadomości ze świata o e-p ^^

     
  2. markov

    1 Styczeń 2012 at 22:49

    Cyt: „Z kolei użytkownicy e-papierosów mogą być zainteresowani działaniami także angielskiego stowarzyszenia ECCA, zrzeszającego właśnie samych e-palaczy – aż dziw, że czegoś podobnego jeszcze nie ma u nas. Tak, tak… pamiętam pomysł powołania stowarzyszenia.”

    Własnie nie rozumiem i ja dlaczego czegos takiego nie ma, a mogłoby to stanowić jakąś siłę w stosunku do:
    1. Dystrybutorów (nie-stety na największym forum dystrybutorzy mają duży „udział”, co nie musi wpływać pozytywnie na tego rodzaju inicjatywy)
    2. Producentów (jeśli nie bezposrednio to pośrednio poprzez nacisk na dystrybutorów)
    Mogłoby to w dalszej kolejności spowodować poprawę jakości dostarczanego sprzętu co chyba jest marzeniem większości z nas.
    Ot taki mały wtręt „pod rozwagę”…:)
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.

     
    • StaryChemik

      2 Styczeń 2012 at 00:05

      HA! Wyjaśnienie jest bardzo proste. Po to, aby coś takiego stworzyć, trzeba chęci, czasu i nieco kasy. Podejrzewam, że pierwszy element jest najbardziej decydujący. Jak zresztą widać, moja sugestia nie wywołała jakiejś burzliwej dyskusji.

       
  3. markov

    2 Styczeń 2012 at 20:38

    No niestety masz rację Chemiku. Na usprawiedliwienie- z czasem coraz ciężej, finanse też kruche.
    Z drugiej strony po co się organizować, jak można po sarmacku zwołać pospolite ruszenie (czyt. petycja), a jak padnie to zejść do podziemia i pośpiewać „Mury”, kolaborując z władzą (czyt. palić analogi), ale przed innymi paradować godnie z EP.
    Taki mi się czarny scenariusz widzi. To takie polskie…
    Mam tylko nadzieję, że się nie sprawdzi.

     
    • StaryChemik

      2 Styczeń 2012 at 21:37

      Też mam nadzieję, że się nie sprawdzi. Ale w pełni zgadzam się z Twoim scenariuszem. Pospolite ruszenie to nasza husarska tradycja. A tradycja rzecz święta.😉

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: