RSS

Druga praca Eissenberga – informacje i komentarz

14 Lu

Obiecałem kilka słów o drugiej pracy prof. Eissenberga – oto mój krótki opis i komentarz.

Tym razem publikacja dotyczy badań przeprowadzanych w warunkach klinicznych, a dotyczących wpływu dawkowanej za pomocą e-p nikotyny na jej stężenie w osoczu, tętno oraz subiektywne odczucia osób badanych.
Do badań zaproszono 8 osób (5 mężczyzn, 3 kobiety) używających e-p od co najmniej 3 miesięcy. (Eissenberg określa ich mianem „doświadczonych użytkowników – experienced users”. Przyznam, że w mojej subiektywnej klasyfikacji na takie miano może zasługiwać ktoś, kto używa e-fajka od co najmniej roku).
Sesja badań trwała 5 godzin, w trakcie których osoby badane używały własnych modeli e-papierosa. To akurat jest dobre, bo pokazuje efekty rzeczywiste, a nie sztucznie standaryzowane. Z założenia powinni zużywać co najmniej 2-3 ml liquidu o mocy nie mniejszej niż 10 mg/ml (większość używała 18 mg/ml). Co trochę dziwi – badacze dopuścili do eksperymentu również palaczy hybrydowych, palących jednak nie więcej analogów niż 5 dziennie. Wiek badanych mieścił się w granicach 18-55.
12 h przed sesją nie wolno było palić analogów ani używać e-p. Każdemu z badanych na początku sesji  pobrano próbkę krwi, kolejne były pobierane w trakcie sesji.
Na początku sesji badanym polecono zaciągnąć się 10 razy, z przerwami 30 sekund. 5 i 15 minut po starcie tej części badania została ponownie pobrana krew. Kolejnym etapem było 60 minut,w czasie których każdy mógł używać e-p w dowolnym rytmie (ad lib). W tym czasie co 15 minut pobierano próbki krwi. Następnym etapem była przerwa w używaniu e-p; w tym czasie krew pobierano co 30 minut.
W ciągu całej sesji każdy z badanych wypełniał też kwestionariusz odczuć subiektywnych (w sumie czterokrotnie).
Jakie uzyskano wyniki? Poziom nikotyny w osoczu wzrastał od 2 ng/ml do 10 ng/ml po 5 minutach od pierwszego zaciągnięcia się. Maksimum stężenia zaobserwowano pod koniec sesji dowolnego używania e-p (ad lib). Tętno rosło w ciągu pierwszych pięciu minut, a potem pozostawało na mniej więcej takim samym poziomie aż do końca sesji  ad lib.
Jeśli chodzi o subiektywne odczucia, to największe zmiany u wszystkich miały miejsce w czasie pierwszej porannej 10-minutowej sesji używania e-p. Badani zauważali zdecydowany wzrost przyjemności oraz satysfakcji, spadek niepokoju/nerwowości, spadek odczucia głodu (tego dotyczącego jedzenia, nie nikotyny).
Z faktu, że symptomy abstynencji były usuwane już po kilku pierwszych zaciągnięciach się, wynika, że badani są uzależnieni od nikotyny, co oczywiście nie dziwi, ponieważ mowa jest o ex-nałogowcach. Eissenberg uczciwie zauważa, że nieznany jest stopień, w jakim sama nikotyna może uzależniać.
Podsumowując – można stwierdzić, że w zasadzie nie przeczytaliśmy tu nic nowego. To trochę tak jak z tym koniem w słynnej encyklopedii ks. Chmielowskiego – jak e-p działa, każdy widzi.
Tyle, że nasze odczucia są nienaukowe i subiektywne, a tutaj mamy to zrobione fachowo, w kontrolowanych i powtarzalnych warunkach, a tylko takie twarde dane mogą być naszym orężem.
Ważne jest jeszcze to, że prof. Eissenberg, który do tej pory był dość mocnym sceptykiem, jeśli chodzi o chmurzenie, teraz powoli rewiduje poglądy. Oby tak dalej!

Acknowlegments: I am indebted to prof. Eissenberg for providing me in advance with the full version of this paper.

© by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 

 
3 komentarzy

Opublikował/a w dniu 14 Luty 2012 w ogólne

 

3 responses to “Druga praca Eissenberga – informacje i komentarz

  1. neciu007

    3 Marzec 2012 at 21:05

    Ciekawi mnie kwestia wchłaniania nikotyny z liquidów do e-papierosów. W m.in. Pańskich publikacjach przeczytałem, że nikotyna z liquidu jest wchłaniana niemal w 100%, co oznacza, że przy przykładowej dawce dobowej 2ml liquidu o zawartości nikotyny 12mg/ml ilość przyjętej przez organizm nikotyny powinna w przybliżeniu wynosić 24mg, czyli tyle co po wypaleniu paczki papierosów o zawartości nikotyny 1,2mg/papieros.
    Jak to się ma do publikacji, które można znaleźć w internecie (np. http://www.ehow.com/facts_5683124_many-mg-nicotine-electronic-cigarette_.html) z których wynika, że przy takiej samej ilości zaciągnięć (wiem, bardzo nieścisłe) papierosem i e-papierosem, w tym drugim przypadku ilość przyjętej nikotyny jest około 10 krotnie niższa (dla płynu 16mg/ml)?

     
  2. StaryChemik

    3 Marzec 2012 at 23:43

    Nie wiem, jak oni to tam policzyli. 15 zaciągnięć e-p ma dać 0,15 mg nikotyny? Oznaczałoby to, że na 15 zaciągnięć zużyje się 1/100 ml liquidu, prawda?
    Czyli 1 ml liquidu pozwoliłby na zaciągnięcie się 15*100, czyli 1500 razy. Konia z rzędem a nawet konia-zrzędę temu, kto z 1 mililitra tyle wyssie.
    Ta liczba wyskoczyła im jak diabeł z pudełka. Ja swoje policzyłem prosto:
    ilość zużytych ml*stężenie (w mg/ml) = ilość wchłoniętej nikotyny (w mg)

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: