RSS

Jeszcze kilka refleksji po (nie)sławnej audycji

23 Lu

Tak sobie myślę, że kolejny raz wyszło, że tak naprawdę jako społeczność jesteśmy gdzieś w jakieś niszy, całkiem na uboczu. Tzw. główny nurt jest opanowany przez wszystkowiedzących ekspertów, którzy mają bezproblemowy dostęp do głównych mediów. I to oni tę rzeczywistość kreują i narzucają swoje poglądy.
Starsi stażem pamiętają zapewne próby tworzenia jakiejś organizacji, która mogłaby być reprezentantem środowiska wobec świata zewnętrznego. Młodszym dopowiem, że działo się to mniej więcej wtedy, gdy groziło nam utopienie w ustawie antytytoniowej. Powstało coś, co się nazywało „Alternatywa”, ale jakoś zwiędło.
Potem ustawa przeszła w formie takiej, jaka nam mniej więcej odpowiadała, więc zapał opadł. Jak w słynnym „Misiu” „Rejsie” – nuda, nic się nie dzieje…
Co najmniej kilka razy sugerowałem, że warto chyba coś zrobić w kierunku zjednoczenia wysiłków. Pod koniec grudnia zeszłego roku podpowiadałem nawet, że warto się przyjrzeć działaniom brytyjskiego stowarzyszenia ECITAJest to zrzeszenie producentów i dystrybutorów e-fajek, osprzętu, płynów i wszystkiego, co jest skojarzone z e-p. Oczywiście tego typu profesjonalne zrzeszenie wymaga kasy, stąd członkostwo w nim kosztuje 250£ (wpisowe) oraz 99£ składki miesięcznej. Poza poczuciem wspólnoty i możliwością jednomyślnego występowania wobec prób ataków ze strony rządu/koncernów każdy z członków ECITA podpisuje zobowiązanie do utrzymania uzgodnionych standardów branży. W ramach składki prowadzone są też profesjonalne badania płynów – zarówno jeśli chodzi o zgodność pojemności rzeczywistej z deklarowaną, zabezpieczenie butelek przed dziećmi, jak też – co chyba najważniejsze – testy składników płynów.
Brzmi jak bajka, prawda? A jednak istnieje. Anglik potrafi, a my?
Oczywiście istnieją też rozmaite stowarzyszenia zrzeszające samych chmurzących, ale to jest zupełnie coś innego. Może też warto nad czymś takim pomyśleć, żeby móc występować wobec władzy czy mediów jako jednolite ciało – niezależnie od koloru forum czy też posiadanego sprzętu. Mając taką organizację można by skutecznie lobbować w naszych sprawach. Ktoś może powiedzieć – eee, przecież wszystko jest OK, nie jesteśmy objęci ustawą, więc jaki sens? No niestety, ostatnie wieści z innych krajów, szczególnie z Niemiec, są raczej niepokojące. Jeśli UE zacznie się zabierać za prawo dotyczące e-p, to będzie już za późno, aby myśleć o tym, żeby się zrzeszyć. I kto straci? Pan straci, pani straci, wszyscy stracimy, że strawestuję klasyka.

EDIT – 23.02. – Poprawiłem błąd w tytule filmu – Oczywiście chodzi o „Rejs” Piwowskiego. Dzięki za zwrócenie uwagi.

 
6 komentarzy

Opublikował/a w dniu 23 Luty 2012 w ogólne

 

Tagi: , ,

6 responses to “Jeszcze kilka refleksji po (nie)sławnej audycji

  1. pysiol

    23 Luty 2012 at 02:17

    Smutna dość konstatacja ! Podobne zwątpienie wyraziłem w poprzedniej opinii.Chyba miedzy bajki schować taka idee o „wspólnocie” chmurzących.Na ile dystrybutorzy są chętni do takiej współpracy z zachowaniem (jak to określiłeś) uzgodnionych standardów a na ile tylko dla kasy? Czy aby ich obecność w takiej organizacji nie obniżyłaby nasza wiarygodność?!Wszak sami obnażamy półprawdy i nierzetelność tzw. ekspertów wątpiąc w ich obiektywizm i niezależność.Ech!Może gdy poczujemy nóż na gardle nastąpi jakaś konsolidacja ? Lecz znając nasza zdolność do zrywów , akcyjności na krótką metę….a tu potrzebna praca u podstaw.Przepraszam ze tak marudzę.Ty jesteś Stary Chemik ja zaś stary sceptyk.Pozdrowienia Panie Mirku z nadzieja ze kolejne refleksje okażą się bardziej optymistyczne.

     
  2. markov

    23 Luty 2012 at 10:59

    Zdaje mi się, że dystrybutorzy nie są za bardzo tym zainteresowani.
    Nie znam tego rynku, ale nie jestem pewien czy dochody z tego interesu są dla naszych dystrybutorów głównym prądem działalności (dla niektórych chyba tak), dlatego nie są zainteresowani stowarzyszaniem się. Utrzymanie wysokich standardów to znacznie więcej pracy.
    Co więcej- nasza społeczność wspaniale sobie radzi z kiepsko działającym sprzętem, co widać na największym forum, więc nie ma nacisku na na prawdę dobrą jakość.
    Co więcej samo forum, jest mocno powiązane z dystrybutorami.
    Może alternatywą byłaby właśnie społeczność użytkowników?

     
  3. Pingback: Anonim
  4. Mihalis

    23 Luty 2012 at 17:10

    Myślę,że świadomość potrzeby takiego związku wśród nas jest, tylko… to może zabrzmieć przerażająco… nie ma 15 osób, które zamiast mówić, że trzeba coś zrobić bo prostu usiądą i to zrobią. W tej chwili jeden patrzy na drugiego, drugi na trzeciego a trzeci mówi „niech ktoś coś zrobi”. I za każdym razem jak wraca ten temat zaczyna się on i kończy na czysto akademickiej dyskusji w internecie.

     
  5. neciu007

    23 Luty 2012 at 17:14

    Cytat nie z „Misia” tylko z „Rejsu”, końcowa trawestacja również. Z tego co pamiętam… A na zielonym forum już w wątku komentarzy do ww. audycji padły propozycje zrzeszenia się. Ciekawe tylko czy będzie jakiś odzew.

     
  6. Tomasz Jasiński

    3 Marzec 2012 at 14:24

    Stary Chemiku, czy Czy dysponujesz może nagraniem tej audycji? Nigdzie w sieci nie widzę. Gdyby takie nagranie było gdzieś osiągalne, można by je odpowiednio rozpropagować na forach dotyczących e-palenia czy na blogach e-palaczy, a może dałoby się zbierać podpisy pod petycją do PR1 zawierającą prośbę o sprostowanie wypowiedzi Przewoźniaka? To nie może zostać całkowicie bez echa. Na marginesie, strona tej koalicji wygląda na martwą, brak na niej jakichkolwiek istotnych materiałów źródłowych, tylko skład osobowy i nic więcej.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: