RSS

Mój komentarz do tekstu, który dostali pracownicy pewnej firmy…

17 Maj

Dziś chciałbym się odnieść do pewnego, moim zdaniem wręcz kuriozalnego ogłoszenia, skierowanego do pracowników firmy przez jej kierownictwo. Domyślam się, że firma musi być co najmniej średniej wielkości, skoro ma działy medyczny, QA (czyli jakości) i Safety (czyli bezpieczeństwa – choć akurat to słowo w tym kontekście brzmi jak szyderstwo).
No ale ad rem:
UWAGA: Tekst maila jest na niebiesko, podkreślenia w nim są moje.

Do wszystkich użytkowników elektronicznych papierosów,
Na podstawie analizy przeprowadzonej przy współpracy działów HR, Medycznego, QA i Safety zostały ustalone zasady korzystania z papierosów elektronicznych.
Papierosy elektroniczne traktowane są jak klasyczne papierosy. Oznacza to, że używanie ich dozwolone jest wyłacznie w miejscach wyznaczonych (palarniach).

I to ma być dowód dbałości o zdrowie pracowników? Rzucili palenie tytoniu, a teraz będą bezrefleksyjną decyzją władzy skazani na przebywanie w palarni, a co za tym idzie na palenie bierne i wdychanie tego, czego właśnie chcieli unikać. No ludzie…

Pytanie: czy szefostwo firmy uważa, że palenie bierne jest lepsze niż używanie papierosa elektronicznego?

Zabronione jest również wnoszenie cartridge’y do ich napełniania (ze względu na brak MSDS’ów). Na teren zakładu można wnosić jedynie napełnione elektroniczne papierosy.

Pytania:
– czy władze firmy zadały sobie trud zrozumienia, czym jest cartridge? Zapewne nie, bo inaczej wiedziałyby do czego służy i że nie jest substancją chemiczną w rozumieniu ustawy, a więc nie będzie miał MSDS.
– czy władze potrafią uzasadnić kategoryczne stwierdzenie o braku MSDS dla płynów? Wszystkie płyny importowane muszą być zaopatrzone w MSDS, ponieważ inaczej nie zostaną wpuszczone na obszar celny UE.

Istotne informacje:

Produkcja e-papierosów nie została jeszcze gruntownie przebadana pod względem bezpieczeństwa i ewentualnych korzyści wynikających z ich używania w procesie rzucania palenia.

To prawda, ale zastanawiam się, czy władze firmy zdają sobie sprawę, że papierosy tytoniowe zostały już gruntownie przebadanie i ich szkodliwość nie jest przez nikogo kwestionowana.
Pytania:
– czy używanie czegoś, co na pewno pozbawione jest tysięcy szkodliwych substancji może być gorsze niż palenie tytoniu?
– czy zakazy używania e-papierosów przyczynią się do ich przebadania?

Zachwalany przez producenta benefit wynikający z korzystania z e-papierosów tj. dostarczanie do organizmu czystej nikotyny bez dodatkowych ZWIĄZKÓW OBECNYCH W TRADYCYJNYCH PAPIEROSACH nie spotkał się z akceptacją amerykańskiej agencji badań(FDA – Federal Drug Agency).

Pytania:
– czy FDA jest wyrocznią, której stwierdzenia (sprzed 4 lat!) mają być traktowane jako nieomylne?
– czy władze firmy zapoznały się, choćby fragmentarycznie, z literaturą medyczną tematu, która została opublikowana w ostatnich 2 latach?

 Według agencji FDA, e-papierosy nie są wolne od trujących substancji. Analiza udokumentowała, iż e-papierosy zawierają związki rakotwórcze i toksyczne chemikalia.
Analiza dwóch najpopularniejszych marek e-papierosów odkryła:

• 1% stężenie Diethylene glycol toksyczny środka używanego w substancjach rozmrażających
• Nitrosaminy – środek rakotwórczy w połowie próbek
• Anabasine, myosmine, oraz β-nicotyrine szkodliwe dla ludzi substancje w większości próbek

Pytania:
– czy władze firmy wiedzą, że ów straszny glikol etylenowy (taka jest polska nazwa) został znaleziony tylko w jednej z próbek i to w ilości, która absolutnie nie zagrażała zdrowiu człowieka?

– czy władze firmy wiedzą, że dokładnie te same substancje zostały znalezione w produktach używanych w ramach nikotynowej terapii zastępczej (i to w ilościach większych niż w e-papierosach)?
Czy zatem zamierzają zakazać (oczywiście w trosce o zdrowie) swoim  pracownikom używania gum, plastrów czy innych tego typu produktów? Jak konsekwentnie to konsekwentnie!

Testy sugerują całkowity lub niedostateczny brak kontroli procesu produkcji e-papierosów.

• Wkłady nikotynowe mają różne stężenie nikotyny
• Wkłady nikotynowe są różnie oznaczane

Po pierwsze – dane dotyczą lat 2008/9 – w świecie e-papierosów to cała epoka.
Po drugie – wkłady z założenia mają mieć różne stężenia nikotyny
Po trzecie – wkłady powinny być różnie oznaczane, w zależności od stężenia nikotyny i smaku.
Pytanie: czy władze firmy naprawdę rozumieją tekst, który napisały?

Opary z e-papierosów mogą być drażniące dla osób z otoczenia.

Owszem, mogą. Dlatego e-palacze powinni mieć wyznaczone własne, osobne od palarni tytoniu miejsca, w których wolno im chmurzyć. Każda inna decyzja firmy jest rażącym naruszeniem prawa. Papieros elektroniczny nie podlega pod ustawę „tytoniową”.

E-papierosy a rzucanie palenia:
W 2008 Światowa Organizacja Zdrowia wydała oświadczenie, w którym mówi: Papierosy elektroniczne nie są potwierdzoną metodą walki z nałogiem tytoniowym. Nie dysponujemy żadnymi dowodami potwierdzającymi bezpieczeństwo używania tego produktu. Światowa Organizacja Zdrowia nie wyklucza, że e-papierosy mogą być użyteczne w walce z nałogiem, jednakże na dzień dzisiejszy Organizacja nie dysponuje badaniami potwierdzającymi taką opinię.

Pytania:
– czy władze firmy pofatygowały się, aby sprawdzić, jakie badania nad e-papierosami zostały przeprowadzone od 2008 roku?
– stwierdzenie, że nie ma dowodów potwierdzających bezpieczeństwo brzmi co najmniej głupio (nie chcę używać mocniejszych słów!). Czy władze firmy wiedzą, że nie można potwierdzić bezpieczeństwa czegokolwiek? Można tylko udowodnić szkodliwość, a więc brak bezpieczeństwa. Przy okazji: czy władze firmy mają dowody na to, że woda, którą piją pracownicy jest absolutnie bezpieczna i nie zawiera żadnych szkodliwych substancji nawet w ilościach pikogramowych?

Badania Światowej Organizacji Zdrowia dowiodły jednak, iż za pomocą e-papierosów możemy dostarczyć do organizmu dwa razy większą dawkę nikotyny, niż za pomocą innych środków zaakceptowanych przez z ŚOZ.

Pytanie: czy władze firmy mogą pokazać odnośniki do badań naukowych potwierdzających powyższe zdanie?

Gdy czytam coś takiego, to przypomina mi się znany zapewne starszym czytelnikom cytat: „badania najwybitniejszych radzieckich uczonych dowiodły…”.
Poza tym – czy władze firmy zdają sobie sprawę, że istnieje co najmniej kilka publikacji, które dowodzą czegoś dokładnie przeciwnego?

Istnieje również niepokój, iż e-papierosy mogą zdestabilizować program walki z nałogiem nikotynowym. Ogólnie rzecz ujmując proponowanie e-papierosów jest proponowaniem substytutu papierosa a nie wdrażaniem rezygnacji z nałogu

Nie bardzo rozumiem, co ten fragment ma wnieść do kwestii używania e-papierosów na terenie firmy. Czy stwierdzono jakieś naciski ze strony niedobrych e-palaczy na innych pracowników, mające na celu proponowanie im, aby używali e-papierosów? Czy były jakieś niecne knowania mające na celu zdestabilizowanie czegokolwiek?

Notabene – „zdestabilizowanie programu” to kolejne hasło, które pamiętam z czasów komuny… no łapy opadają.
Czy władze firmy zdają sobie sprawę, że nikotynowa terapia zastępcza jest mitem, wciskanym ludziom przez rozmaite firmy, które robią na tym gigantyczną kasę? I to nie są puste słowa, ponieważ na ich poparcie mam konkretne dane naukowe. I nie jest to jedyna publikacja na ten temat – warto, aby władze firmy spowodowały, żeby działy medyczny, QA oraz Safety zapoznały się z tymi wynikami.
Ułatwię Wam nawet tę robotę – zapoznajcie się choćby z tym, co pisze dr Glynn, szef International Cancer Control. Warto poczytać o firmie ubezpieczeniowej, która traktuje e-palaczy tak jak niepalących, czy też publikacjami dr. Laugesena czy dr. Polosy (linków nie podam, żeby za bardzo nie ułatwiać).
Może warto też śledzić blog prof. Michaela Siegela – wtedy nie będzie się pisało tekstów, z których śmieje się nawet średnio rozgarnięty e-palacz. Przy okazji – często odnosi się on właśnie do „mądrości” FDA.

Reasumując – cytowany tekst dowodzi, że osoby, które go stworzyły i bezrefleksyjnie rozesłały nie mają zielonego pojęcia ani o e-papierosach ani o badaniach nad ich działaniem. Czy naprawdę w dziale medycznym czy Safety nie ma choćby osoby ze średnim wykształceniem medycznym/przyrodniczym rozumiejącej angielski i posiadającej dostęp do Internetu? A może po prostu się nie chciało? No bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że to wszystko jest działaniem celowym. Chociaż…
I refleksja ostatnia – głupota nie jest karalna, ale jeśli efektem tej głupoty ma być skazywanie ludzi używających e-papierosa na przebywanie w palarni tytoniu i na bierne palenie, to jest to już coś naprawdę chorego.

A może PT Czytelnicy bloga będą mieli własne pytania do tego tekstu? Jeśli tak, zamieśćcie je w komentarzu. Zapraszam też do skomentowania całości tekstu.

 
12 komentarzy

Opublikował/a w dniu 17 Maj 2012 w ogólne

 

Tagi: , , , , , ,

12 responses to “Mój komentarz do tekstu, który dostali pracownicy pewnej firmy…

  1. slodkit

    17 Maj 2012 at 09:37

    No niestety ręce opadają😦
    Głoszenie przez tą firmę tego rodzaju opinii jest zwyczajnie nieodpowiedzialne. Mało tego, świadczy to o całkowitym braku chęci zapoznania się z faktami. Cóż jak świadczy to o osobach, które sformułowały te opinie i pozwoliły na ich publikację – tego chyba nie trzeba pisać.
    Smutne jest to, że tak trudno przebić się do świadomości tego typu ludzi, mam wrażenie,że wynika to trochę z postawy mówiącej, że lepsze jest znane stare zło niż coś nowego co być może potencjalnie może być szkodliwe, choć zdrowy rozum i wyniki większości badań mówią, że tak nie jest.
    Co zrobić – można tylko tłumaczyć i przedstawiać wyniki kolejnych badań wykonywanych przez uznanych naukowców.

     
  2. jsakic

    17 Maj 2012 at 09:40

    Wydaje mi się, że treść e-maila została stworzonana podstawie wytycznych szefostwa firmy, które nakazały stworzyć taką bzdurę aby zabronić e-palenia. Pewnie jakaś korporacja, która widzi w e-paleniu nie tyle szkodliwość i obawę o zdrowie pracowników a sam spadek wydajności pracownika naciskającego przycisk i parującego liquid. Jest decyzja i tyle, wiadomo 99% pracowników się dostosuje i nie będzie walczyć bo każdy w dzisiejszych czasach boi się o pracę. Dlatego nasz Szef nasz Pan, który może sobie następnym razem wymyślać inne bzdury i zakazy. Wydał polecenie działowi medycznemu, który miał dorobić historię zlepkiem newsów z netu.

     
  3. Michał Po-prostu Michał

    17 Maj 2012 at 10:50

    Oczywiście, że tekst napisany ze zlepek wyszperanych w internecie. Nigdy nie zrozumiem faktu, że szkodliwość analogów jest udowodniona i poparta badaniami i chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, a jednak są legalne i ogólnie dostępne. A epapieros owiany niedomówieniami i podejrzeniami uznawany jest za zło, które trzeba tępić dla naszego bezpieczeństwa. Pisze, że nie zrozumiem, jednak wiadomym jest, że chodzi przede wszystkim o kasę.
    Ja w pracy nie mam żadnych problemów z chmurzeniem. Pierwszego dnia spytałem tylko współpracowników z pokoju czy im przeszkadza chmurka, czy coś czują i otrzymałem całkowitą akceptację z ich strony. Szefostwo nie miało żadnych obiekcji, początkowo się troszkę śmiali, ale neutralnie, bez złośliwości. Po jakimś czasie szef przyszedł do mnie po poradę. Widział ile paliłem wcześniej analogów i uważał, że „sztuczna chmurka” to chwilowy gadżet, który znudzi mi się po tygodniu. Jednak zauważył, że elektroniczny pomógł mi całkowiecie zerwać z analogami i chce kupić dla brata.
    Szefostwo zadowolone, że siedzę przy biurku i nie wychodzę co godzinę. Dziwić im się?🙂

     
  4. Tomba

    17 Maj 2012 at 22:58

    Stary Chemiku – po prostu szacun za ten tekst – tylko kto to przeczyta???

     
  5. Jacek *jalens* Jóźwiak

    18 Maj 2012 at 02:26

    Ja przeczytałem, i odnośnik dość tradycyjnie rozesłałem pod blisko 20 e-maili redakcyjnych… Także pod większość adresów tych ludzi, na których niejeden raz narzekaliśmy,,, Poszło też pod parę adresów lekarzy, m in. z bandy pana Zatońskiego… To akurat mogę zrobić, bo poza wyszukaniem e-maili w necie jeden pracowity raz, nie zabiera to czasu. Ot, zdefiniowanie grupy do korespondencji seryjnej… Grupa w mojej Thunderbirdce nazywa się „Waperzy przeciwko idiotom”…

     
    • StaryChemik

      18 Maj 2012 at 13:23

      Jacku – jeśli będzie na to jakiś odzew, daj znać.

       
  6. Adam Turzyński

    18 Maj 2012 at 10:37

    Witaj.🙂 Słyszałem, że Play tak robi. Cóż, zderzamy się z arcyciekawą antymaterią – brakiem zrozumienia (kiedyś biali nie siadali koło czarnych – to ten nurt). Tu kłaniam się wszystkim przerażonym waperom, którzy najlepiej korzystaliby z e-papierosów w domowym zaciszu, najlepiej po 22.00.🙂
    Tylko taką postawą, z e-petem w piachu, w worku pokutnym po ziemniakach, sami prowokujemy do tak absurdalnych poczynań.
    Popatrzcie sobie choćby na stare filmy z początków lat 90., z Sejmu – tam Mazowiecki, Kuroń i inni, w towarzystwie dziennikarzy, stali i PALILI . Cofnijcie się do typowych widoków z lat 60-70 XX wieku – stoją i palą. Potem się okazało, że papierosy zabijają i stąd zakazy. Nie, że nie wypada, że kultura, tylko – że szkodzi.
    Zatem, jeśli e-papieros nie szkodzi osobom trzecim, to ja nie widzę logicznych przesłanek do tego – nawet towarzyskich! – aby ktoś nam zabraniał korzystać z tego.
    Pozdrawiam serdecznie,

     
  7. pysiol

    19 Maj 2012 at 09:58

    Ręce opadają.A ludzka ignirancja nie zna granic.Truno pominać że to ogłoszenie a w zasadzie forma nakazu jest łamaniem prawa.Skoro ustawodawca nie zaliczył e-papierosów do wyrobów tytoniowych to przepisy wewnętrzne powinny to sankcjonować. Umysł twórcy tych wypocin był zapewne zdestabilizowany.Ech! To chyba głupota ludzka jest największym nałogiem – zabija swobodę myślenia,dziłania,przekonań.

     
    • pysiol

      19 Maj 2012 at 11:47

      Przepraszam że tak połykam litery,albo to głód nikotynowy albo alergia na tezy tego ogłoszenia.

       
  8. Piotr z Warszawy

    21 Maj 2012 at 21:05

    to jest i chore i smutne…((( mało tego że mam czekać do 67 roku na emeryturę… pierdo… takie mądrości… kochana Polsko !!! (((

     
    • Krzysztof

      16 Sierpień 2013 at 18:59

      Hehe🙂 Nom. Też będę czekał, ale nie na emeryturę, bo emerytury NIE BĘDZIE😀 (nie pocieszaj się :D)

       
  9. Pawel1ww

    4 Czerwiec 2012 at 22:27

    I to się nazywa riposta.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: