RSS

La vie en rose czyli życie na różowo

29 Maj

Nie, nie – tym razem nie chodzi o słynną piosenkę Edith Piaf, ale jej tytuł skojarzył mi się, gdy otworzyłem otrzymane niedawno liquidy znanej na pewno także Wam brytyjskiej firmy Intellicig. Ponieważ obrazek jest wart tysiąca słów, popatrzcie sami:

No i mamy życie na różowo. Liquidy są świeżutkie, wyprodukowane w Anglii z kilku zaledwie składników, na pewno nie zawierają żadnych barwników. Po lewej mamy ECOpure Regular 1,5%, po prawej ECOpure Rich 1,5% (Intellicig z jakiegoś tam swojego powodu zaczął oznaczać zawartość nikotyny w procentach – oba mają 15 mg/ml UWAGA! Coś jednak jest inaczej – patrz wpis 1.06). Jak widać – mamy typowy delikatny róż po lewej a bladożółty po prawej.
Jeśli pofatygujecie się na stronę Intelliciga, zobaczycie, że ich kontrola jakości jest naprawdę wzorowa (życzę takiej aparatury i procedur każdej firmie produkującej liquidy).
Skąd więc ten różowiasty kolor? Ano, trudno powiedzieć, chociaż nadal intuicyjnie czuję, że to jakiś związek kompleksowy nikotyny (być może typu charge-transfer) obecny w śladowych ilościach. Kolor taki zaobserwowałem w liquidach Regular i Menthol. Ot, taka ciekawostka…

A na koniec – jeśli ktoś był zawiedziony, że nie chodzi o piosenkę, oto i ona – w wykonaniu giganta muzyki, niezapomnianego Satchmo.

 
12 komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 Maj 2012 w ogólne

 

Tagi: ,

12 responses to “La vie en rose czyli życie na różowo

  1. zyzek

    30 Maj 2012 at 01:27

    Cytuję autora: Jeśli pofatygujecie się na stronę Intelliciga, zobaczycie, że ich kontrola jakości jest naprawdę wzorowa (życzę takiej aparatury i procedur każdej firmie produkującej liquidy)…

    A mogę prosić o podlinkowanie żódła? Bo spędziłem na stronie IC trochę czasu i po za marketingowym bełkotem nic nie widzę szokującego. Skąd więc taki zachwyt czymś co de facto jest produkowane w Chinach a jedynie konfekcjonowane w UK?
    Poproszę o link do tych aparatur i procedur… budzących zachwyt.

     
    • StaryChemik

      30 Maj 2012 at 08:08

      Hmmm… rzucasz bardzo poważny zarzut firmie. Czy sugerujesz, że informacje o produkcji w Manchesterze są oszustwem?
      http://www.intellicig.com/research-and-development/development/

      Link do procedur budzących zachwyt – proszę bardzo:
      http://www.intellicig.com/research-and-development/ecopure-analysis/

      Link do opisu testów trwałości:
      http://www.intellicig.com/research-and-development/ecopure-analysis/

      Jak się wejdzie głębiej, można zobaczyć konkretne dane fizykochemiczne, chromatogramy itp. Mnie jako chemika to przekonuje, ale oczywiście każdy ma prawo myśleć swoje.

      Przy okazji dodam, że nie mam absolutnie żadnych związków z firmą Intellicig, poza tym że zdarzało mi się chmurzyć ich liquidy (których nie dostawałem za darmo tylko kupowałem u polskich przedstawicieli).

       
      • zyzek

        30 Maj 2012 at 23:17

        Tak, to wszystko jest tak ładnie skonstruowane – bo tak to ma wyglądać. I ktoś się do tego solidnie przykłada.
        Owszem, mają w Manchesterze labolatorium. Ale po to by kontrolować i potwierdzać jakość produktu który dostarczany jest od producenta z Chin.
        Cała ich produkcja w UK ogranicza się do opakowań, konfekcjonowania i składania wszystkiego z podzespołów które nie są produkowane w UK….
        Nie będę linkował chińskich zasobów żeby udowadniać to co napisałem bo nie za bardzo zależy mi na podcinaniu gałęzi na której sam siedzę.

        To jest dokładnie taki sam schemat działania (i kreowania wizerunku firmy) jak w przypadku RITCHY czy LIQUEEN.

        PS: Co nie umniejsza jakości tego co sprzedają.

        PS2: Jak się ma najbardziej zaawansowaną linie produkcyjną czy labolatorium w UK to się chwali jakimiś zdjęciami, które działają marketingowo jak lep na muchy na klientów. A tu marketing i dobrze poukładane teksty, ale nawet jednego zdjęcia nie ma. Bądźmy szczerzy, w Europie NIE ISTNIEJE ani jedna fabryka papierosów elektronicznych. Montownie – tak, resellerzy – tak, dystrybutorzy – tak. Linia produkcyjna e-p/kardridzy/clearo/atomizerów – nie. (wyjątkiem są niskonakładowe mody ale to inna bajka).

         
        • StaryChemik

          30 Maj 2012 at 23:44

          Aaa.. no tak, to ma tak wyglądać. A ja mam proste pytanie – masz jakieś dowody czy tak tylko sobie gadasz? Przy okazji – mówimy o liquidzie czy sprzęcie? Masz jakieś dowody, że to chińskie? Jęsli tak – karty na stół! Jak w pokerze – sprawdzam!
          Przy okazji – warto się jednak zapoznać ze słowem „laboRatorium”: To jedno. Drugie – zdaje się, że w tym przypadku nie chodzi o produkcję papierosów tylko płynów.
          Jeśli jesteś taki odważny, ujawnij się, a nie siedź za nic nie znaczącym nickiem.
          Reprezentujesz jakąś konkurencję?

           
          • zyzek

            5 Czerwiec 2012 at 20:37

            Nie mam dowodow. Tak tylko sobie gadam. Ktos czyta i wierz. Ktos czyta i nie wierzy. Wolna wola a ja nie bede nic udowadnial. Napisalem tak bo mieszkajac przez 4 lata w M-sterze mialem bliski kontakt z osoba ‚z branzy’ i powiazana z INTELLICIG. Czy reprezentuje konkurencje? A jakie to ma znaczenie?? Intellicig nie istnieje na naszym rynku prawie wcale wiec nawet jesli, to co z tego..
            NAjwyzsza pora zdjac rozowe okulary. W Europie nie produkuje sie ani e-papierosow ani liquidow. Owszem montuje i rozlewa, ale nie produkuje (nie mowie tu o produkcji w karnistrach na All**o lub INAWE*A). Nie rozumiem wstawki z laboRatorium.
            PS
            Cytuje „…Jeśli jesteś taki odważny, ujawnij się, a nie siedź za nic nie znaczącym nickiem…”
            Prosze sie zastanowic co Pan pisze i nie byc smniesznym, bo to akurat bylo.
            PS2
            Nicki wlasnie po ta sa aby byly nic nieznaczace… nieprawdaz..? Inaczej nie bylyby nickiem.

             
            • StaryChemik

              5 Czerwiec 2012 at 20:56

              No to znaczy, że masz naprawdę średnie rozeznanie w branży. Nie dawniej jak wczoraj miałem relację od człowieka, który był w konkretnej fabryce w UE (nie podam w jakim kraju ani co to za fabryka), gdzie liquid jest produkowany. Nie rozlewany, nie konfekcjonowany, ale produkowany od zera. Matrix?
              Wstawka z laboratorium? Po prostu zwracam uwagę, że to się pisze inaczej niż to robisz. Podobnie jest ze słowem, które zapisujesz jako „karnister”.
              Z jednym się zgadzam – tak sobie tylko gadasz.

               
  2. Tomba

    30 Maj 2012 at 08:25

    Potwierdzam. Miałem ostatnio trochę próbek tych liquidów. Jedynie Regular jest różowy.

     
  3. Mareckimt

    31 Maj 2012 at 17:03

    StaryChemiku, z tymi oznaczeniami stężenia nikotyny w liquidzie Intellicig zrobił coś głupawego co najmniej. Oto fragment z tej strony:
    http://intellicig-electronic-cigarettes.co.uk/content/17-new-intellicig-ecopure-and-refill-cartridges
    Comparison to old strengths
    As a guide, zero refills/ECOpure obviously haven’t changed but customers used to the old labelling may find the following useful.
    If you previously used Medium or Low then the new 5mg (1.50% ECOpure) suggested.
    Similarly, if you used High or Very High/Extra High then you may find 10mg (3.00% ECOpure) more appropriate.
    Some users who ‚smoked’ either Extra High or Krystal may like to try the new 15mg (4.50% ECOpure) which certainly has the extra punch that I find personally stops the odd craving for a traditional cigarette altogether.
    Także 1,5% to ledwie 5 mg/ml😉

     
    • StaryChemik

      31 Maj 2012 at 17:37

      O ja cie… pohakało ich kompletnie? Ale to chyba tak jest, bo ja tutaj ciągnę te 1,5% i stwierdzam, że to słabiutkie…
      No, to ja do nich napiszę, bo nic a nic z tego nie rozumiem. Jakiś angielski procent czy co?

       
  4. Kaszuba

    25 Czerwiec 2012 at 13:41

    Co do różowizny, to zjawisko jest mi znane z samoróbek, a dokładnie z płynów z aromatem „śliwowica” od Pana Irka. Może gdyby chociaż Staremu Chemikowi zdradził skład chemiczny tego aromatu uzyskali byśmy odpowiedź na pytanie „skąd ta róża?”?

     
    • StaryChemik

      25 Czerwiec 2012 at 15:01

      Wątpię, aby Irek miał precyzyjny skład aromatu – to zawsze jest tajemnica producenta. Może znać główne składniki, ale tutaj może decydować coś, co jest w stężeniu np. 0,01%, a takich substancji nie wykazuje się w składzie.

       
  5. Kaszuba

    26 Czerwiec 2012 at 07:37

    No to lipa. Nie wiem dlaczego, wydawało mi się, że „I” sama je robi, albo przynajmniej zamawia konkretny skład.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: