RSS

Kolejna publikacja w sprawie pasywnego chmurzenia

05 Lip

Dzięki pomocy pewnego maniaka😉, któremu niniejszym dziękuję za pomoc, dotarłem do pełnego tekstu kolejnej publikacji dotyczącej badań tego, co znajduje się w wydychanej przez nas chmurce.
Badano skład chemiczny tego, co wydychamy w trakcie chmurzenia. Do eksperymentu wykorzystano specjalną komorę badawczą o objętości 8 m3. Pojedynczy eksperyment polegał na umieszczeniu w komorze człowieka z e-papierosem z zadaniem wykonania sześciu zaciągnięć, każde po ok. 3 sekundy, z odstępem 60 sekund pomiędzy zaciągnięciami. Po czwartym zaciągnięciu rozpoczynał się pomiar. Dla analizy porównawczej ta sama osoba (to niestety błąd, bo oznacza, że jest to e-palacz hybrydowy) wykonywała dokładnie te same czynności przy użyciu papierosa tytoniowego.
Bez wdawania się w metodykę analizy (standard analizy zanieczyszczeń powietrza) przejdę do omówienia co ciekawszych wyników. Pierwszy, który jest dość zaskakujący, to stężenie glikolu w powietrzu. Okazało się, że w przypadku e-papierosa jest go co najmniej 100 razy mniej niż dla analoga. Oczywiście tytoń do analogów jest impregnowany glikolem, ale nie podejrzewałem, że będzie go aż tyle. W przypadku analogów stwierdzono w powietrzu obecność znaczących ilości takich związków, jak aldehyd octowy, formaldehyd, aceton, kwas octowy. E-papieros też emitował aceton i formaldehyd, ale w ilościach zdecydowanie mniejszych niż analog. Co do formaldehydu, autorzy zauważają, że wiele osób emituje niewielkie ilości formaldehydu przez skórę, ale dokładnych danych nie podano.
W tym eksperymencie nie mierzono ilości nikotyny w powietrzu – wynika to ze stosowanej metody. Dane dotyczące „naszego” alkaloidu mamy z drugiego eksperymentu, w którym chmurka była tworzona metodą podciśnieniową i zasysana do 10-litrowego pojemnika, po czym poddawana analizie. Okazało się, że oznaczona ilość nikotyny mieści się w granicach 4-7 μg/m3. Dużo to czy mało? Porównajmy z popularnymi produktami, które jemy. Okazuje się, że w 1 metrze sześciennym naszej chmurki jest mniej nikotyny niż w 100 gramach bakłażana (10 μg/100g), a ilość ta jest porównywalna z małym kalafiorem (prawie 2μg/100g).
W tym kontekście dziwi nieco stwierdzenie autorów, że na pytanie czy e-fajki powodują pasywne chmurzenie odpowiedź brzmi: tak. Myślę, że warto byłoby porównać otrzymane w tych badaniach dane z podobnymi dla powietrza w mieście. Podejrzewam, że byłaby to bardzo ciekawa analiza. Moim zdaniem prezentowane wyniki są dla społeczności chmurzących całkiem pozytywne. Czekamy na kolejne.

I tym optymistycznym akcentem kończę na dziś. Dobrego chmurzenia życzę!

 
4 komentarzy

Opublikował/a w dniu 5 Lipiec 2012 w ogólne

 

Tagi: , ,

4 responses to “Kolejna publikacja w sprawie pasywnego chmurzenia

  1. inkey$

    9 Lipiec 2012 at 14:51

    Wszyscy zwykle skupiaja sie na zawartosc nikotyny w dymie z e-p, ale mnie duzo bardziej ciekawi zawartosc takich zwiazków jak formaldehyd (zwiazek o mozliwym dzialaniu kancerogennym, takze zawarty w dymie z analogów) oraz aceton, gdzies tam jeszcze wspominano mek. Koniec konców z punktu widzenia chemii chmura z e-p jest i tak o wiele bezpieczniejsza niz chmura z analoga, ale dobrze by bylo wiedziec, co wapujemy. Swoja droga ciekawe takze czy np. sama nikotyna + baza (VG) nie jest najbezpieczniejszym rozwiazaniem bo dodatki smakowo-aromatyczne to glównie estry a ich nagromadzenie i reakcje w procesie atomizacji moga w efekcie tworzyc calkiem nowe zwiazki, nie bedace na liscie skladników podanej na etykiecie. Bardzo jestem ciekawy jak ta kwestia wyglada z punktu widzenia chemika, który o wiele lepiej zna sie na zwiazkach i reakcjach chemicznych.

     
    • StaryChemik

      10 Lipiec 2012 at 11:08

      Masz oczywiście rację. Byłoby ciekawe poczytać informacje o tym, z czego składa się to, co wyłazi z e-papierosa, jak też to, co wydychamy. Mam nadzieję, że niebawem ktoś się pokusi o dokładną analizę, która tak naprawdę nie jest technicznie aż taka trudna.
      Co do dodatków – wiele z nich estrami nie jest (pochodne pirazyny, terpeny, piranony), ale masz rację, że w trakcie grzania mogą zachodzić (i zapewne zachodzą) reakcje wtórne.
      Szykowałem się, aby trochę o tym napisać – mam nadzieję, że jeszcze w lipcu parę słów o tych sprawach znajdzie się na blogu.

       
  2. ex-biolog środowiska

    14 Lipiec 2012 at 10:19

    Dziękuję za najbardziej przydatnego bloga o e-papierosach w sieci! Sprawa wpływu na nasz organizm substancji smakowych i aromatycznych zawartych w liquidach też mnie intryguje.
    Pozdrawiam serdecznie! Do dziś pamiętam sól do analizy -a było to ponad dwadzieścia lat temu, którą od Pana dostałam na „laborce”:) „Poległam” a Pan mi litościwie wybaczył niewykonanie zadania:) Poległ też zaprzyjaźniony chemik, który oddał mi probówkę i rozkładając ręce rzekł :”bez platynowego tygla nie da rady”:).To były czasy !

     
    • StaryChemik

      14 Lipiec 2012 at 10:31

      🙂 Dzięki za sympatyczny komentarz. Odezwij się może mailowo, z przyjemnością wspomnę stare czasy. Bardzo miło wspominam te pracownie z młodymi biologami – z przyjemnością tam przychodziłem.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: