RSS

54 mg/ml? 72 mg/ml? 100 mg/ml? Gdzie będzie granica?

29 Sier

Widzę, że ostatnio także na polskim rynku zaczynają się pojawiać bazy o stężeniach daleko przekraczających granice rozsądku (to oczywiście moja prywatna opinia, można się z nią nie zgadzać).
Nie wiem, czy to jest naprawdę dobry pomysł. Ktoś może oczywiście powiedzieć – e tam, w USA można nawet kupić litrowe opakowania „setki” (czyli tak naprawdę 10% roztworu nikotyny). Tak, to prawda, można, ale czy koniecznie trzeba?
Jak się tak dobrze zastanowić, to w litrowej (plastikowej) butelce „setki” mamy 100 gramów czystej nikotyny. Przypominam, że średnia dawka toksyczna to niecałe 0,1 grama. Nietrudno sobie wyobrazić zagrożenie w przypadku, gdy taka paczka ulegnie zgnieceniu gdzieś w transporcie i płyn zacznie parować. Trudno mi uwierzyć, że te przesyłki są traktowane w jakiś szczególny sposób.
Oczywiście moc 54 mg/ml to połowa „setki”, pojemności butelek też są zdecydowanie mniejsze. To jednak tylko zmniejsza skalę, ale nie likwiduje zagrożenia, szczególnie jeśli ktoś wie, jak nasza poczta traktuje przesyłki.
Obawiam się, że pierwszy przypadek rozszczelnienia to tylko kwestia czasu. O efektach takiego uwolnienia roztworu nikotyny nawet nie chcę myśleć. Warto też pomyśleć o skutkach dalekosiężnych – nietrudno się domyślić jak chętnie na taką informację rzucą się media – nic tak nie ożywia akcji jak jeden dobry trup. A potem policja, prokuratura itd. Jesteście dorośli, sami doskonale wiecie jak to jest. A końcowym efektem będzie oczywiście totalny zakaz – oczywiście „w trosce o zdrowie obywateli”.
Stąd mój apel, głównie do dystrybutorów. Nie kuście losu! Ograniczcie moc baz do jakiejś wartości rozsądnej. Taką wartością wydaje się obecnie 40 mg/ml, choć tak naprawdę warto rozważyć stężenie 30 mg/ml. Mało kto przecież używa mocniejszych płynów.
Apeluję też do potencjalnych nabywców, szczególnie tych, którzy nie mają specjalnego doświadczenia z rozcieńczaniem (nie mówiąc już o liczeniu stężeń) – zanim kupicie coś o stężeniu przekraczającym 40 mg/ml zastanówcie się kilka razy. Każda operacja rozcieńczania jest potencjalnie niebezpieczna. Oblanie skóry rąk powoduje dobre wchłanianie się nikotyny. Pamiętajcie, że związek ten paruje całkiem dobrze w temperaturze pokojowej, więc nasycacie nim powietrze. To wszystko się sumuje.
Przypominam moje hasło – każdy jest dorosły i truje się tym, czym chce. Zauważmy w nim zaimek zwrotny „się”. Jeśli baza o szalonym stężeniu krąży po kraju, przechodzi przez dziesiątki rąk ludzi, którzy są kompletnie nieświadomi tego, co tam jest. Nie narażajmy ich zdrowia, bo nie mamy do tego żadnego prawa.
A na koniec życzę sobie, żebym nie musiał za jakiś czas napisać – „a nie mówiłem”.

 
8 komentarzy

Opublikował/a w dniu 29 Sierpień 2012 w ogólne

 

Tagi: ,

8 responses to “54 mg/ml? 72 mg/ml? 100 mg/ml? Gdzie będzie granica?

  1. pako72

    30 Sierpień 2012 at 12:43

    Jak zwykle liczysz na zdrowy rozsądek. A ja się obawiam że po paru przypadkach zatrucia nikotyną zaczną blokować sprzedaż nawet zerówki. Niestety żyjemy w „socjalistycznym” kraju i regionie w którym władza jak nie przynosi jej to zysków w postaci akcyzy zablokuje wszystko. Oczywiście będzie to argumentowane dbałością o Twoje zdrowie.

     
  2. Jacek Lis

    2 Wrzesień 2012 at 15:18

    Ja mogę obiecać że nigdy czegoś takiego nie będę miał w ofercie BTW 54 mg/ml? 72 mg/ml? 100 mg/ml to czysta paranoja.

     
  3. Siarek

    1 Październik 2012 at 13:07

    No tak. Sprzedaż baz nikotynowych to czysta głupota, bo liczyć na zdrowy rozsądek nie wypada.
    Ale zabójczy na dłuższą metę alkohol etylowy używany powszechnie przez wszystkich do powolnego zabijania się stoi na półkach sklepowych ze stężeniami od 3 do 96+% i przy tym liczymy na „zdrowy rozsądek”.

    Moim zdaniem baza dowolnej mocy – jeśli człowiek wie co robi – nie stanowi okropnego zagrożenia. Trzeba tylko zachować w miare bezpieczne warunki pracy przy niej i robić to po prostu z głową.
    W USA – gdzie przecież w mniemaniu większości świata żyją tylko imbecyle i ćwierćmózgi – ludzie mieszają na takich bazach od paru lat i nie sypią się jakoś raporty o śmierci w wyniku przedawkowania nikotyny. A „Big Tobacco” by na pewno dość szybko wykorzystało takie doniesienia aby pozbyć się konkurencji.

     
    • Dareios

      15 Styczeń 2015 at 10:41

      Myśląc w ten sposób to i kawa jest trucizną ponieważ spożycie z tego co pamiętam 10g kofeiny grozi śmiercią. Jest jednak kwestia łatwości przekroczenia śmiertelnej dawki. Jeżeli spirytus na półce sklepowej się rozbije to o ile nie spadnie nikomu na głowę jest jedynie stratą sklepikarza.

      Jakbyś nie zauważył w powyższym wpisie nie chodzi o to czy się wie co się robi tylko o potencjalne zagrożenie dla osób postronnych które mają święte prawo nie wiedzieć na ten temat absolutnie nic. Ewentualny wyciek z buteleczki z bazą o wysokim stężeniu może stanowić śmiertelne zagrożenie dla osób pracujących na poczcie, w firmie kurierskiej czy kogokolwiek innego.

      Tu chodzi o dawki. Osoba przyjmująca 0,1g etanolu nawet tego nie odczuje, osoba przyjmująca 0,1g nikotyny może się stać obiektem dla koronera. Przecież nawet przedawkowanie soli kuchennej może skończyć się śmiercią, ale jeżeli rozwali się opakowanie w transporcie to nikomu to nie grozi – jak się rozwali w transporcie baza 100mg/1ml to jest to już śmiertelnie niebezpieczne.

       
  4. mati

    18 Listopad 2012 at 00:36

    Jestem w posiadaniu 2,4 gr czystej nikotyny. Chciałbym ją zmieszać z glikolem i gliceryną żeby uzyskać bazę 24.
    Czy analizując ten artykuł dobrze zrobię mieszając nikotynę w 1 litrze glikolu i gliceryny (zmieszanej 70/30).
    Proszę o odpowiedz.

     
    • purge

      3 Kwiecień 2016 at 14:38

      Mati, 2.4 grama to tyle samo co 2400 miligrama czyli żeby wyszło ci 24mg/ml. Musisz rozpuścić 2400mg w 100 ml. Czyli bierzesz 70ml gliceryny i najlepiej rozpuść nikotynę w glikolu, bo ma mniejszą gęstość i łatwije to wytrząchać, a dopiero potem połącz z gliceryną.

       
  5. purge

    3 Kwiecień 2016 at 13:55

    Ale kto mówi o paleniu 100mg bazy? Łatwiej jest to rozmieszać tak by nie zakłócić proporcji liquidu! Dla przykładu robię sobie płyn 30 ml i 3mg nikotyny, bazy 100mg/ml dodaje TYLKO 0,9ml. Nie zaburza mi to proporcji jakie chce uzyskać i w ostatecznym rozrachunku wychodzi taniej niż np. z bazy hangsena 36mg. Jeszcze ktoś mówił co jak się w transporcie rozwali…ta, jakby się wszyscy martwili o to, co będzie jak się coś w transporcie rozwali to żylibyśmy teraz w średniowieczu, a pingwiny nie byłyby umazane ropą. Jak jest przewożona baza 12mg to twoim zdaniem nic się nie stanie jak rozwali się w transporcie? Skażenie środowiska murowane. BTW wiecie ile potrzeba zużytego oleju silnikowego żeby zatruć milion litrów wody? Chemik na pewno wie. A ile razy się widzi jak ktoś samemu sobie spuszcza olej z silnika na ziemię albo po prostu wykapuje mu przez szczeliny. Uwierzcie transport baz nikotynowych to najmniejszy problem.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: