RSS

Urzędnicy unijni będą grzebać w prawie tytoniowym…

14 Wrz

Wygląda na to, że UE zaczyna coś grzebać w prawie związanym z tytoniem. Media donoszą, że za kilka miesięcy ma się pojawić projekt zmian w dyrektywie tytoniowej – konkretnie mowa o dokumencie 2001/37/WE (tzw. Tytoniowej Dyrektywie Produktowej). Chodzi głównie o wymuszenie sprzedaży analogów w jednakowych opakowaniach opatrzonych wielkimi ostrzeżeniami.
Przeciw takim pomysłom oczywiście protestują plantatorzy tytoniu. „To jak wyrok śmierci”… hmm, ciekawe dla kogo.
No, ale jednakowe opakowania to nie wszystko – wprowadzony ma być zakaz stosowania dodatków smakowych, w tym mentolu. Dodatkowo rozważany jest zakaz produkcji i sprzedaży tytoniu bezdymnego, co w efekcie może objąć także tabakę (hej, Kaszëbë – słyszycie?).
Jestem ciekawy, jak tym razem Big Tobacco będzie walczyć o swoje pieniądze. Pożyjemy, zobaczymy. Jestem przekonany, że walczyć będą – i w trosce o własne cztery litery mogą chcieć rzucić e-fajki na pożarcie.
Tak czy inaczej – chmurzący powinni pilnie przypatrywać się wszelkim nowelizacjom dyrektyw unijnych. Nigdy nie wiadomo, czy w przepisach nie pojawi się nagle odniesienie właśnie do e-fajek, zwłaszcza że nawet w obecnej dyrektywie jest pewna furtka, która może to ułatwić. Jestem jakoś dziwnie przekonany, że jeszcze jesienią nastąpi ofensywa reklamowa koncernów farmaceutycznych, które będą wciskać ludziom jedyne najwspanialsze preparaty NTZ, a gabinety lekarskie zostaną obwieszone kolejnymi plakatami reklamującymi najdoskonalsze tabletki dla palaczy.
No a po głupich zmianach w dyrektywie wszystko będzie szybko pozamiatane, bo łatwiej prawo uchwalić niż jakieś zmiany odkręcić. Wydaje się, że warto monitorować wszelkie informacje nadchodzące z Brukseli.

 
5 komentarzy

Opublikował/a w dniu 14 Wrzesień 2012 w ogólne

 

Tagi: ,

5 responses to “Urzędnicy unijni będą grzebać w prawie tytoniowym…

  1. kowalio

    14 Wrzesień 2012 at 18:41

    szpitale muszą zarobić, grabarze też, wiec interes musi sie kręcić. Najłatwiej ludzi pozbawic tego co mniej szkodliwe.
    Tak było z wieloma wynalazkami związanymi z samochodami – zderzaki, które ratują życie itp, nikt tego nie wprowadził bo i po co. Z e-fajami też się może ukrócić.
    Lobby tytoniowe nie popuści zwłaszcza że e-biznes z e-fajami w tym roku rozwija sie w proporcjach geometrycznych co miesiac do kwadratu.
    Jadę jutro na targi do Dortmundu, ciekaw jestem jak to wygląda sprzedawcy fajek vs e-fajek.

     
    • StaryChemik

      15 Wrzesień 2012 at 17:26

      Rzuć jakimiś informacjami po powrocie z Dortmundu.

       
  2. Mareckimt

    15 Wrzesień 2012 at 15:45

    Chemiku, podzielam Twój pogląd, że dziać się coś będzie z e-papierosami w świetle tworzonej dyktatury, eee, tego, no, dyrektywy. Każde grzebanie w prawie około-tytoniowym może nam tylko zaszkodzić, bo jakoś w szczere intencje polityków nie wierzę. Trochę za wcześnie dzieje się to, brak jest większej ilości badań i choćby sensownych medycznych przemyśleń odnośnie pozytywnych skutków e-palenia. A byłaby to jakaś zapora dla zapędów lobbystów od śmierdzieli.
    Masz rację, należy śledzić wieści z Brukseli, niezależnie od tego, jakie będą.

     
    • StaryChemik

      15 Wrzesień 2012 at 17:29

      To prawda, że jeśli cokolwiek będą ruszać, to raczej tylko zrobią gorzej dla chmurzących. W sumie dobrze, że nie babrali się w tym dwa lata temu, bo wtedy nie było praktycznie żadnych badań, a jedyne „medyczne” informacje były tylko w komunikacie FDA. Teraz chociaż mamy kilkadziesiąt publikacji.

       
      • Kaszëba

        17 Wrzesień 2012 at 14:02

        Hej, Chemiku Stary! Słyszę Twoje wołanie. Nigdë do zgubë nie przińdą Kaszëbë – mojemu pradziadkowi w czasie wojny zabronili hodować tytoń – sadził go w zbożu i ani Niemcy, ani Ruskie go nie znaleźli. Mojemu dziadkowi zabrali w latach 90tych tabakę, to tytoń hodował na oknie, suszył w kuchni, tarł na kachlu. W tym samym czasie i mojemu ojcu zabrali tabakę (lubi tę niebieska), więc mielił cygara i suszoną miętę. Dziadkowy kachel mam teraz ja.

        A co do głównego wątku, to medialne doniesienia przypomniały mi o jednym z Twoich wpisów – bezgranicznie swobodne mieszanie pojęć tytonizmu i nikotynizmu. Nie wiem, do czego to doprowadzi, ale obawiam się bicia na oślep.

         

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: