RSS

Obawiam się, że idą złe czasy…

23 Wrz

Wygląda na to, że czarny scenariusz ma szansę się sprawdzić. Media ujawniły, że pochodzący z Malty unijny komisarz ds. zdrowia, John Dalli, przygotował nowy projekt Dyrektywy Tytoniowej (Tobacco Product Directive).
Oczywiście wszystko odbywało się bardzo demokratycznie, a jakże… były nawet konsultacje społeczne. Obywatele w większości powiedzieli – nic nie zmieniać. I na tym się demokracja zakończyła. Powstał nowy projekt.
Wśród „genialnych” pomysłów pana Dalli (poza tymi, które dotyczą analogów) znajduje się całkowity zakaz tytoniu bezdymnego (m.in. chodzi o popularny w Szwecji, natomiast zakazany poza tym krajem w całej UE snus) oraz e-papierosów.
Podkreślam raz jeszcze – w konsultacjach na temat zmian w dyrektywie wzięło udział ponad 85 tysięcy obywateli UE i zdecydowana większość była przeciwna jakimkolwiek zmianom.
No i mamy teraz czarno na białym, na czym polega unijna demokracja. Nie chodzi o to, co tam ludzie myślą, ale o to, czyje interesy mogą zostać naruszone. Wyniki badań pokazują, że Champix/Chantix jest niebezpieczny i m.in. jest przyczyną samobójstw (już ponad 200 przypadków), a NTZ ma efektywność na poziomie mniejszym niż 10%. Jednocześnie na rynku pojawia się realny konkurent dla tych metod, a mianowicie e-papieros. Konkurent, za którym nie stoją ani rzesze lobbystów ani też miliony euro(*). Młody, niedoświadczony w świecie polityki, ergo – słaby. Co trzeba zrobić? Ano dobić gada zanim urośnie. Srebrną kulą zastrzelić, przebić osinowym kołkiem. Wtedy my, Big Pharma ręka w rękę z Big Tobacco, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku będziemy dalej rosnąć w siłę, a nasi prezesi będą żyli dostatniej.
No dobra, a co z palaczami analogów? Lepiej niech nie marudzą – będą mieli wybór – pomiędzy lekiem, który może prowadzić do samobójstwa a nieefektywną nikotynową terapią zastępczą (NTZ). Oczywiście zawsze też będą mogli wrócić do starych dobrych analogów. Trują i zabijają? Tak, ale robią to legalnie i są przebadane, w przeciwieństwie do e-papierosów.
No i takie zmiany chce nam zaserwować komisarz europejski ds. zdrowia(!) i ochrony konsumentów. Normalnie Monty Python skrzyżowany z Mrożkiem. Jedno jest pewne – torcik do podziału (kasa od nałogowców) jest tylko jeden. Dzielą się nim Big Tobacco oraz Big Pharma. I ci teoretyczni wrogowie będą działać ramię w ramię, aby tylko nie dopuścić trzeciego gracza. Przecież niezależnie od wzniosłych haseł nie chodzi o żadne zdrowie ludzi – liczy się tylko kasa, misiu, kasa.
Wiemy oczywiście, że diabeł tkwi w szczegółach. Nikt nie może zabronić sprzedaży akumulatorów, drutu oporowego czy też gliceryny i aromatu do ciast. Ci, którzy już znają się na rzeczy albo znają kogoś, kto się zna, zapewne przetrwają, choć będzie im trochę trudniej. Niestety – ci, którzy dopiero chcieliby wystartować, będą mogli raczej o tym zapomnieć. Wiele tysięcy takich ludzi zostanie po prostu skazanych na śmierć w oparach dymu z analogów. Czy o to właśnie chodzi panu komisarzowi?

Co w takim razie możemy zrobić? Nie wiem. Jesteśmy kompletnie rozproszeni, nie ma żadnej wspólnej organizacji zrzeszającej dystrybutorów czy chmurzących. Nie ma co się łudzić – nasza siła oddziaływania jest zerowa. Jedno krótkie rozporządzenie zdmuchnie wszystko w ułamku sekundy. Potem będzie można już sobie spokojnie narzekać, marudzić i płakać. Macie jakieś rozsądne pomysły? Podzielcie się! To naprawdę najwyższy czas, aby zacząć coś robić.

(*) Szacuje się, że przemysł farmaceutyczny wydaje na lobbing co najmniej 40 milionów euro rocznie.

© by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 
67 komentarzy

Opublikował/a w dniu 23 Wrzesień 2012 w ogólne

 

Tagi: ,

67 responses to “Obawiam się, że idą złe czasy…

  1. Adam Turzyński

    24 Wrzesień 2012 at 00:19

    Kilka miesięcy temu byliśmy bliscy założenia Stowarzyszenia. Niestety, admin z zielonego forum (lubiący inne marki niż w mojej ofercie) wymyślił sobie moje „dwa konta” i zbanował mnie. Idea upadła, ludzie pogrążyli się w apatii (bo po co mamy działać, tak sami dla siebie?).
    -> Mirku – może czas na POWAŻNE ROZMOWY?

     
  2. TTD

    24 Wrzesień 2012 at 00:27

    Rzeczywiście nie wygląda to ciekawie Stary Chemiku. Nie jestem orłem jeśli chodzi o angielski ale ten artykuł też mnie przeraził: http://ash.org/nyecigban.html . Nie jestem pewien jak stary jest ten tekst ale nie o to przecież chodzi. Zacytowana wypowiedź w powyższym artykule pewnego „świadka zajścia palenia” epapierosa w szpitalu i jego personalnych odczuć powaliła mnie z nóg. Generalnie, stek bzdur.

     
  3. Paweł Zwoliński (@zwolin)

    24 Wrzesień 2012 at 00:56

    No to Panie Mirosławie, do dzieła. Pan jest w posiadaniu medium i cennych zawartości tego bloga (publikacje, przemyślenia, artykuły, linki do badań), mało który użytkownik forum e-papierosy nie jest subskrybentem pańskiego bloga, a żeby w ogóle nie przewinął się przez to miejsce to rzecz niesłychana. Trafia tu też mnóstwo ludzi z innych forów, miejsc i powodów, moc w Panu duża.

    Trzeba wymyślić w jaki sposób to przeprowadzić, porozsyłać zaproszenia do wszystkich producentów liquidów i sprzętu, założyć fanpage na facebooku, pogadać z prasą, pojawić się w jakichś rozmowach telewizyjnych przed śniadaniem i w radio (zresztą pewnie znajdzie się trochę e-palaczy w takich środowiskach), zdobyć środki unijne na reklamę społeczną i tym podobne, dogadać się z zagranicznymi działaczami. PR pełną gębą. Może nie wszystko musi Pan przeprowadzać samotrzeć.

    Życzę zapału i wytrwałości. Niech hobby przerodzi się w znaczącą inicjatywę.

     
    • tono

      24 Wrzesień 2012 at 14:33

      Dlaczego chcesz, aby SCh to zrobił ?
      Rusz tyłek Swój szanowny jak Ci zależy i zorganizuj oraz ogarnij to wszystko .
      Fajnie się pisze, gorzej coś zrobić.

       
      • Paweł Zwoliński (@zwolin)

        24 Wrzesień 2012 at 19:42

        A kim ja jestem, żeby coś takiego organizować. Planner ze mnie żaden, strateg równiez żaden,. za rzemieślnika mogę robić. Poza tym wiem o e-papierosach tyle, co przez tydzień używania można się nauczyć. Nie posiadam takich możliwości jak popularny blog tematyczny o dużym ruchu. Ale chciałbym, żeby się w ten sposób działo, więc dorzucam słowa zachęty i wsparcia.

         
  4. tomcich

    24 Wrzesień 2012 at 01:08

    Witam! Możecie podać link gdzie znajduje się projekt owej dyrektywy do wglądu?

     
  5. Tom

    24 Wrzesień 2012 at 01:08

    Zatem trzeba działać. Ja jestem jeszcze „świeżym” e-palaczem, ale stanę murem za całym przedsięwzięciem i dołączę do walki z tymi, którzy chcą nam zabrać lub utrudnić życie z ep.

     
  6. R4di

    24 Wrzesień 2012 at 08:18

    http://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=1991289

    Wersja angielska. Polacy nie mają stowarzyszenia, ale w innych krajach UE są. Jest też CASSA w stanach. Może zamiast budować wszystko od podstaw. Zrobić lokalny oddział ich zrzeszenia?

     
  7. R4di

    24 Wrzesień 2012 at 08:29

    upss przepraszam to nie to…

     
  8. mk

    24 Wrzesień 2012 at 10:41

    w EU dziala ECITA i mysle ze bez komentarza tego nie zostawia, zreszta jest zapowiedz:
    http://www.ecigarettedirect.co.uk/ashtray-blog/2012/09/breaking-news-eu-poised-to-ban-electronic-cigarettes.html

     
  9. tono

    24 Wrzesień 2012 at 14:12

    Bardzo dobrze🙂
    Wreszcie obudzą się w nocniku te „pierdoły dzień dobry, mameje i studenciki” zainteresowane tylko i wyłącznie wymianą grzałki i budową e-p oraz innymi modyfikacjami (ceną również).
    Skończy się zarabianie na forach przez pazernych adminów.
    Sprzedawcy też sprowadzający na potęgę w większości …syf …zakończą żywot.
    Smutne to, że oberwie się nałogowcom dla, których e-p był stworzony.
    Poszło w złym kierunku, jak zwykle…przez pazerność (kasa misiu kasa jak pisze Chemik).
    Ja już mogę na glicerynie aptecznej przeżyć i mam w doo… palenie i e – palenie 🙂
    Pozdrawiam inaczej …wszystkich nawiedzonych.
    Pozdrawiam szczerze byłych nałogowców (palaczy papierosów) dla których e-p jest substytutem 😀

     
    • Maria Sobczak

      24 Wrzesień 2012 at 17:12

      Nie rozumiem Twojej wypowiedzi „tono” . Zwykły uzytkownik e-pepierosa , nie zainteresowany modyfikacjami baterii i grzałek to pierdoła, „mameja” , studencik , sprzedawca to uosobienie zła? O co chodzi i jaki jest sens tej wypowiedzi, bo jakoś nie ogarniam??? Jak ktoś lubi rzeczy gotowe, ma gdzie kupić i wszyscy – i kupujący i sprzedający- są zadowoleni to chyba dobrze.
      Nie mieści mi się w głowie, że takie zmiany chce nam zaserwować komisarz europejski ds. zdrowia(!) i ochrony konsumentów. Ani w tym zakazie nie ma ochrony zdrowia , ani ochrony konsumenta. Absurd, po prostu absurd , no ale do tego to nas już różne grupy rządzące przyzwyczaiły:/

       
      • tono

        24 Wrzesień 2012 at 17:40

        Zwykły użytkownik kupuje i używa i zaspokaja nałóg (uda się lub nie ).
        Czyli to nie pierdoła i mameja😀
        To co nie ogarniasz, to „oszołomy” zainteresowane jakby tu zrobić coś z niczego, a faktycznie są to ludzie lekko dymiący lub tylko (albo) elektronicy czyli nie nalogowcy🙂
        Sprzedawcy również wciskają „kit” za wielkie pieniądze,,,zachwalając swój brand (logo),że najlepszy, choć taki sam jak inne bez logo🙂
        Czego jeszcze nie rozumiesz ?
        Tego, że lepiej zarobić 300% niż poddać badaniom sprzęt (liquidy) ?

         
        • Maria Sobczak

          24 Wrzesień 2012 at 21:38

          Chyba dociera do mnie poniekąd co piszesz🙂 Ale generalnie jedno jest pewne : na nas -nałogowcach zawsze ktoś zarabia. Ale tu problemem nie jest sprzedawca , który sprzedaje coś drożej bo , niby, lepsze , a tak naprawdę towar ma taki sam jak ten o połowę tańszy u konkurencji. Problemem jest to , że jak nie zarobi ten sprzedawca to zarobi producent papierosów albo preparatów typu Nicorette, bo nałog swój trzeba karmić.Takie zakazy mają właśnie przynieść korzyści firmom farmaceutycznym i tytoniowym, a najbardziej ucierpią na nich e-palacze a nie sprzedawcy…Myślę,że „oszołomy” jak piszesz, bez problemu się przebranżowią, a to my palacze zostaniemy na lodzie😦 I wtedy co ? Powrót do analoga- nie wyobrażam sobie… Niestety całkowitego zerwania z nałogiem też nie… A e-papierosy są fantastycznym wynalazkiem i substytutem papierosa i generalnie wolę żeby na mnie zarabiał pan w sklepiku z e-fajką niż apteka albo koncern tytoniowy. więc wkurza mnie ,że moją swobodę w wyborze towaru, moje prawo do decydowania o moim zdrowiu i moich wydatkach chcą mi ograniczyć w imię interesu kilku firm.

           
          • tono

            24 Wrzesień 2012 at 23:23

            Zdecydowanie jestem za 😀
            Wspaniały wpis, ale jak w pytaniu SCh co robić dalej ? Jak działać , żeby „oszołomy” dali sobie siana ?

             
  10. Cichy Roman

    24 Wrzesień 2012 at 17:23

    Przez ostatnie dziesięć lat analogowania marzyłem żeby zakazano sprzedaży papierosów.
    Nie dałbym rady kupować na czarnym rynku – nie cierpię tego. Nigdy nie kupowałem fajek z przemytu. Może zakaz e-papierosowy skłoniłby nas do jedynej mądrej decyzji, jaką jest porzucenie przyjmowania nikotyny?

     
    • tomcich

      24 Wrzesień 2012 at 17:44

      Piękna idea, jednak jedyne co taki zakaz by sprokurował to powiększenie czarnego rynku i rozkwit zorganizowanej przestępczości. Już tego próbowano swego czasu za oceanem – efekt mizerny.

       
    • tono

      24 Wrzesień 2012 at 18:01

      Przez ostatnie 10 lat spalałem 45 szt. papierosów.
      Marzyłem, żeby był zamiennik i znalazłem .
      Teraz mam w doo… zamienniki z nikotyną ,,,zeróweczki to jet to (na VPG)😀

       
  11. Cichy Roman

    24 Wrzesień 2012 at 19:19

    No tak, zerówkowiczowie nie mają się czego obawiać.
    Właściwie o sprzęt też się nie ma co bać. Sklep dopisze przy kliromizerze „Nie stosować do inhalacji” i wystarczy.🙂

     
  12. Tomba

    24 Wrzesień 2012 at 21:06

    St.Chemik wykrawał. Już poblokowali nam fora. Ale jak to tak? Bez ostrzeżenia?

     
  13. Trol1488

    24 Wrzesień 2012 at 21:13

    Fora chyba zablokowane. Ciekawe co dalej…

     
  14. Majkel

    24 Wrzesień 2012 at 21:32

    Ani trochę nie zdziwiło mnie to co przeczytałem, przecież wiadomo, że UE to jeden wielki przekręt, nic z demokracją ani normalnością nie ma wspólnego…Ja nałóg już mam za sobą, nie byłem w tym zbyt głęboko i w porę przestałem. Wiem, też, że na ludzkich słabościach nieźle można zarobić i nie należy się dziwić, jak takie chore akcje będą miały miejsce; ale to jest przywilej unii, w której jesteśmy, oni nakażą, my się mamy dostosować…

     
  15. Adam Turzyński

    24 Wrzesień 2012 at 22:07

    -> Tono: skoro sprzedawcy to takie zło, to idź do garażu, zmontuj sobie samochód czy inny tramwaj i bądź wolny od krwiożerców. Aha – nie zapomnij wyjść na pole, rzepak trza sadzić.🙂

    Ja myślę, że dyrektywa UE poblokowała fora, oni mają takie wtyczki, gadali z Dyrektorem Internetu.😀

    A troszkę poważniej – kręcący sznurki sami w domu niewiele wskórają, pogadają, popiszą na forach i tyle. Mam naukę, że, owszem, wszyscy chcą mieć dobrze, ale zawalczyć o to – co to, to nie. Inni niech robią za nas, bo my nie od tego, my od marudzenia – pardon – od wyszukiwania minusów, a raczej – wielkiego, stałego minusa.
    Na zielonym forum, póki admin nie zbanował mnie (konkurencja? ambicja?), wielu chciało stowarzyszenia, ale żeby coś zrobić, choćby głupią ankietę wypełnić i wysupłać słownie 10 złotych – NIEEE, złodziejom nie dam!!! Ja nie dam, ja nie mam czasu, to nie dla mnie, to nie o mnie…
    … czemu mi chcą zabrać e-p?
    A! Było jeszcze marudzenie, że nikt nie robi, ale samemu – nie, ja nie dam, ja nie mam czasu…

     
    • tono

      24 Wrzesień 2012 at 23:53

      Bez przesady, jeśli o sprzedawców chodzi … choć jednak przeginają ci od e-p 🙂
      Co do drugiej części wypowiedzi…trza było zakładać, a nie pisać na głupawym forum.
      Zawsze dużo paplania, a mało czynów.
      Napisałbyś : założyłem, zarejestrowałem…zapraszam chętnych.
      Chciałeś coś zrobić to trzeba było, a nie pisać, że może byśmy coś założyli .
      Wiesz doskonale, że większość to malkontenci i mają wiele do napisania, a mało chęci.
      Zacząłeś coś, to zrób tak, aby zainteresować innych, a nie tylko wpisy.
      Działaj „chłopie” …siej ten rzepak dla innych, a plony zbierzesz jak największe…ja się piszę wstępnie 😀

       
      • Maria Sobczak

        25 Wrzesień 2012 at 12:06

        Bo zdaje się , że żeby założyć stowarzyszenie to trzeba mieć już kilku chętnych do członkostwa – gdzieś ich zainteresować i zwerbować trzeba… Adam T. ja jestem chętna do takiego stowarzyszenia – nie pozwolę sobie zabrać mojego e-fajka !!!!

         
      • Adam Turzyński

        25 Wrzesień 2012 at 12:12

        Poszukaj na zielonym forum, użytkownik „modnepalenie”, temat o stowarzyszeniu. Po tej lekturze sam ocenisz, co i jak zrobiłem.

         
        • tono

          25 Wrzesień 2012 at 14:11

          Pisałeś coś tam.
          Zarejestruj http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_pozarz%C4%85dowa
          Jeśli tego typu zarejestrujesz i poznamy się osobiście będę Cię wspierał…nie wyśmiewaj więcej i nie komentuj zdania innych…zrobiłeś to parę postów wyżej, a to nie dodaje Ci wiarygodności.
          Pozdrawiam🙂

           
          • Adam Turzyński

            25 Wrzesień 2012 at 16:11

            Wiesz, po tym, co przeżyłem, poczytałem i usłyszałem, to mam prawo i podstawy tak się wypowiadać. Więcej – zrobiłem to delikatnie.😉

             
  16. R4di

    25 Wrzesień 2012 at 08:14

    pamiętacie akcję z dopalaczami? Sklepy będą sprzedawać egzemplarze kolekcjonerskie:) O ile liquidy przejdą przez granice….

     
  17. WIktor C.

    25 Wrzesień 2012 at 18:00

    W sumie dość przerażający artykuł. Podobnie jak przerażająca jest bezgraniczna wiara wszystkich w to, że jest to na 100% absolutnie nieszkodliwe. Nie znamy (bo nie mamy jak!) skutków długotrwałego e-palenia, takiego jak przy np. 20-30 latach palenia analogów. Owszem, uważam, że jest to świetna alternatywa, sam od dwóch lat e-palę, moje zdrowie ma się sporo lepiej, ale skąd mam wiedzieć co będzie za 10 lat? Skutki może i sporo mniej poważne niż przy analogach, ale nie wierzę, że żadne. A jak patrzę na wypowiedzi tu czy na róznych forach, to widzę, że większości badania czy stowarzyszenia (i inne działania na „TAK”) są potrzebne nie dla własnego dobra, a po to, aby nie zabrano ukochanej zabawki. Jak tylko rzuci się coś o tym, że e-p jednak mogą nie być w całości zdrowe, to mało oczu nie wydrapią.

     
    • Adam Turzyński

      25 Wrzesień 2012 at 18:32

      Wiktor – ja mam prawo do tej zabawki i żaden urzędas nie ma prawa mi jej zabrać. Proste.

       
    • Maria Sobczak

      25 Wrzesień 2012 at 20:56

      Wiktor a kto mówi ,że to nasze e-palenie jest na 100% bezpieczne? chyba nikt świadomy nie da sobie takiego kitu wcisnąć ,ani nie rozpowszechnia takich opinii, chociażby dlatego ,że e-papierosy mają za krótką historię , aby stwierdzić jaki jest ich wpływ po kilkunastu lub kilkudziesięciu latach stosowania. Ale właśnie jak piszesz – dla mnie osobiście jest to zabawka i od półtora roku substytut analogów , do których nie mam ochoty wracać . I tak , jak ktoś mi będzie chciał to odebrać to wydrapię oczy😀

       
    • StaryChemik

      25 Wrzesień 2012 at 21:11

      Czy w tym, co piszę na blogu, znalazłeś choćby ślad informacji, że jest to na 100% nieszkodliwe?
      Nigdy tak nie piszę – zawsze określam, że e-fajki są prawdopodobnie znacznie mniej szkodliwe niż analogi. Więc nie generalizuj, proszę. Nie pisz „wiara wszystkich…”, bo w tym momencie kategoryzujesz.
      I to NIE jest „ukochana zabawka”, Wiktorze – dla wielu ludzi jest to tak naprawdę jedyne koło ratunkowe chroniące przed pogrążeniem się w tytonizmie po uszy.
      Jeśli uważasz, że e-fajki mogą działać negatywnie – na wszelki wypadek rzuć je! Tak będzie najzdrowiej.

       
  18. Cichy Roman

    25 Wrzesień 2012 at 18:30

    Efekt utraty czujności jest widoczny na forach od kilkunastu miesięcy. W tym czasie dołączyło wielu nowych e-palaczy, którzy zastali dość wygodną sytuację na rynku. Duży wybór sprzętu i liquidów, pozwala sadzić, że e-palenie wyszło z fazy eksperymentalnej.

     
    • Adam Turzyński

      25 Wrzesień 2012 at 18:32

      … a na jakim etapie jest palenie zwykłe albo używanie alkoholu? Co z GMO, co z żywnością sprzedawaną w hipermarketach?

       
  19. Cichy Roman

    26 Wrzesień 2012 at 15:26

    @Adam Turzyński
    To jest ten etap, gdzie nie powiesz „nikt mi nie powiedział, nikt mnie nie ostrzegł”, gdy zrobisz sobie krzywdę. Nie chcę śmiecić Chemikowi, to była tylko uwaga do wpisu Wiktora C.

    Co możemy zrobić? Myślę, że ktoś kto nie chce się organizować, może zrobić wiele przez popularyzację wapowania. Zdobywanie sprzymierzeńców wśród lekarzy i wpływowych ludzi ze swojego środowiska, a ten blog niezwykle w tym pomaga.

     
  20. zenek

    27 Wrzesień 2012 at 04:32

    Robi się nieciekawie nie tylko za rogiem, ale też za wielką wodą. Bo jak chińskie wróble ćwierkają od 1 października DHL wpisuje eliquid oraz towary go zawierające (np zestawy z napełnionymi kardridżami) na listę towarów zabronionych. Moc oraz ilość bez znaczenia.
    Jak poważny to będzie miało wydźwięk w skali globalnej dla producentów w Chinach oraz importerów na świecie, wiedzą tylko oni sami. Dodam że TNT zapowiada podobne posunięcie a HKMS ma spedycję o 30% droższą.
    Jaki to będzie miało efekt dla klienta końcowego za jakiś czas? Wnioski niech każdy wysnuje we własnym zakresie.
    Zostają ‚europejskie’ liquidy ktoś powie… No tak ale one też korzystają z nikotyny made-in-china…
    Zgodzę się z autorem bloga. Idą złe czasy. Prawdopodobnie cięższe niż się niektórym teraz wydaje.

     
    • tomcich

      27 Wrzesień 2012 at 10:58

      Potwierdzam ten fakt. Ale takie decyzje każda z firm transportowych podejmuje od czasu do czasu. Po czym okazuje się po pół roku, że już można transportować za pomocą tych firm. Nie jestem pewien czy to do końca ma związek z dyrektywami Unijnymi i zakazami używania e-papierosa.

       
      • Adam Turzyński

        27 Wrzesień 2012 at 11:10

        Chyba NIEMA jeszcze żadnych dyrektyw ani zakazów – prawda?

         
        • Adam Turzyński

          27 Wrzesień 2012 at 11:10

          edit: NIE MA

           
          • tomcich

            27 Wrzesień 2012 at 11:37

            Prawda jest taka, że nie ma oficjalnego projektu dyrektywy dostępnego do wglądu, na który można się powołać. Przeglądając brytyjskie fora widzę, że użytkownicy z UK tez próbują dokopać się do tekstu, o który opierają się medialne doniesienia i widzę, że też mają z tym problem. Mimo to zaczęli dość dokładnie grzebać w procesie legislacyjnym. Nie zmienia to faktu, że organizacja zrzeszająca konsumentów jest nam niezbędna jeśli nie teraz to na przyszłość.

            tu link gdzie dość dokładnie próbują to roztrząsać

            http://ukvapers.org/Thread-EU-Draft-Tobacco-Products-Directive-to-ban-e-cigs

             
    • Adam Turzyński

      27 Wrzesień 2012 at 11:09

      LOL
      Ciekawe, ile zapłaci przed sądem, jeśli importerzy go pozwą za niedozwolone praktyki.
      Taaak… DHL nie będzie wysyłał legalnego towaru, UE fora poblokowała…. sentencja Einsteina mi się przypomniała… i Lema też.🙂

       
      • zenek

        30 Wrzesień 2012 at 00:52

        Niedozwolone praktyki? Legalnego towaru? A co to znaczy i kto to określa? Legalne jest to co DHL powie że jest legalne. To niezależna firm, ustalająca własne standardy i procedury. Jeśli mówią że mieszanina chemiczna o nazwie ‚eliquid’ jest w ich sieci transportowej zabroniona to sąd może im co najwyżej…. no właśnie to….

         
        • kowalio

          30 Wrzesień 2012 at 01:21

          Towar w Hong Kongu jak i na lądzie jest nielegalny w exporcie w Chinach. To zapewne tego kwestia, nie samego DHL. Także DHL może miał jakieś kłopoty przez to, że odbiera towar nielegalny dla Chińczyków. Pożyjemy zobaczymy. Data 1 października jakoś zeszła się z chińskimi świętami narodowymi wiec to co wysłali wyszło a po świętach już nie wyjdzie. Czy to prawda? ale mnie nastraszyliście, jak widać przez to spać nie mogę i po nocach gryzmolę.
          Liquidy są legalne w UE i wiekszości krajów, dziwne to ale prawdziwe ale w Chinach to przestępstwo a sami produkują i na cały świat wysyłają. WTF !!
          Jak widać nie potrzeba będzie żadnych ustaw zakazujących, nic w tym rodzaju, po prostu nie będzie miał tego kto przywieźć i żadne stowarzyszenie nie pomoże.

           
          • zenek

            30 Wrzesień 2012 at 01:36

            Sprostujmy: „Towar w Hong Kongu jak i na lądzie jest nielegalny w exporcie w Chinach.”
            E-p i liquid jest towarem nielegalnym w Hong Kongu. To jest państwo w państwie. Reszta Chin pod ten zakaz nie podlega. Faktem jest jednak że prawie wszystkie porty lotnicze i morskie są właśnie w HK i większość co ChRL wyprodukuje dla reszty świata, musi przejść przez HK. Producenci mają swoje ‚kanały’ i sztuczki żeby wyprowadzić towar z HK i już po za jego terenem zapewnić dokumentację towaru zgodną z zawartością. Od pewnego czasu daje zauważyć się że producenci w Chinach mają dużo problemów z przewozem liquidu przez HK.

             
            • kowalio

              30 Wrzesień 2012 at 11:59

              Dzięki za sprostowanie. Jednakże w Shenzhen jest port i to nie mały a stamtąd nie są w stanie wysyłać. Dziwnym jest także fakt, że żadna firma spedycyjna z którą współpracuję nie chciała podjac się odbioru liquidu na żadnych warunkach w transporcie morskim czy lotniczym ani z Shenzhen ani z HK. Nie do końca jestem w stanie to zrozumieć a Chińczycy nie bardzo chcą to wyjaśniać.

               
  21. Janusz

    27 Wrzesień 2012 at 08:42

    Od stycznia tego roku tylko wapuję. Do tego czasu paliłem półtorej paczki papierosów przez 35 lat.
    Bodźcem do rzucenia analogów była cena i oszczędzenie moich bliskich (biernych palaczy). Co do zdrowia to unikałem lekarzy będąc przekonanym, że tyle lat palenia skutecznie zniszczyło moje zdrowie. Jednak po 9 miesiącach e-palenia nie muszę rano biec do toalety by pozbyć się zalegającej (tu ze względów estetycznych nie dodam szczegółowego opisu) na płucach flegmy, w porównaniu z jesienią roku ubiegłego, kiedy to po trzygodzinnym intensywnym spacerze po lesie powłóczyłem nogami teraz nie tylko maszerowałem dziarsko, ale ku zdumieniu mojej żony, ostatni odcinek pokonałem biegiem:)
    Ta sytuacja opisana w tym artykule przez Guru e-papierosów w Polsce (wielki szacun dla Pana, Panie Mirosławie) przeraża mnie.
    Już na „dzień dobry” z oszczędności finansowych „nici”. Cena liquidu będzie wysoka. Jeśli powstanie dyrektywa unijna to Polska (tę nadgorliwość to my już znamy) będzie pierwszym krajem, który ją wprowadzi, niestety. Z tą „zabawką” czekamy jak skazańcy na kata. Nie wiem co mamy robić? Jak działać? Jestem gotów do współpracy w obronie e-papierosów.
    Niech moc będzie z nami!

     
  22. Kaszëba

    27 Wrzesień 2012 at 12:59

    Stary Chemik zaproponował dyskurs o tym co robić i… i może kontynuujmy ten wątek.
    Propozycji było kilka w komentarzach pod innym wpisem. Wydaje się, że każda z zaproponowanych opcji była by lepsza, niż nie robienie niczego. Aktualnie wydaje się, że wiarygodne raczej by było stowarzyszanie się użytkowników (przyświeca im raczej społeczny interes) niż producentów/dystrybutorów (im w opinii powszechnej przyświeca interes partykularny majątkowy). Problemem jest, kto miałby to zainicjować i ciągnąć – lider zawsze musi być, nawet w demokracji. Nie ma co strofować Pawła Zwolińskiego – on nie zrzuca ciężaru na Pana Dworniczaka, ale dokonuje odpowiedzialnej nominacji – ja też chciałbym w takim ruchu widzieć osobę:
    – kompetentną (bardziej ode mnie);
    – elokwentną (bardziej ode mnie i Tono);
    – opanowaną (bardziej ode mnie, Tono, Wiktora C i wielu innych);
    – aktywną społecznie w dziedzinie epalenie (bardziej ode mnie i wielu innych).

    Te mameje (kto umie kręcić grzałki jest raczej ich przeciwieństwem) i studenciaki (jakiś kompleks?) to wbrew wcześniej zamieszczanym insynuacjom najbardziej pożądani partnerzy – oni wiedzą na czym ta „zabawka” polega (jak i dlaczego działa), czym może grozić (to mameje i studenciaki zauważyli, że także sznurek dotychczas stosowany może być szkodliwy), to oni wiedzą, co się dzieje na świecie (użytkują inne fora, otrzymują międzynarodowe kontakty) itd, itp. A ze są często kolekcjonerami zabawek? I co z tego? Moja, choć niewielka, kolekcja tradycyjnych fajek liczy kilkadziesiąt sztuk i jest mi ozdobą pokoju – wiele z nich to działa sztuki. Wiele efajek to także przedmioty piękne.

    Myślę sobie, że gdzieś w wielu wypowiedziach jest ukryta prośba do Pana, Panie Doktorze. Niewiele z nas ma Potencjał, jaki z jednej strony został Panu dany, z drugiej go Pan sam wypracował. Może czas z niego zrobić jakiś większy użytek? Wiele z nas pójdzie tą drogą, ale trzeba lidera. 15 osób do rejestracji stowarzyszenia znajdzie się, jak tylko mocniej rzucić kamieniem.

    P.S. Uszczypliwe odwołania do cytatów i osób w mojej wypowiedzi są zamierzone – wybaczcie, ale niektóre wypowiedzi szkodzą środowisku, mogą je wewnętrznie skłócić, podważają jego wiarygodność jako odpowiedzialnego społecznie partnera.

    To pisałem ja – krętacz muszek i grzałek, drobny konstruktor zabawek, już dawno nie studenciak, ale może jeszcze mameja.😉

     
    • tono

      27 Wrzesień 2012 at 17:14

      Elokwencja😀 :
      „Umiejętność płynnego i logicznego mówienia: Widzowie podziwiali elokwencję Bogusława Kaczyńskiego i jego znakomitą znajomość historii muzyki poważnej. ”
      To ze słownika….mnie się rzygać chciało i chce jak tego facecika słuchać mam🙂
      Innych na temat proporcji drutu do jego średnicy i jakości …również🙂
      O śrubkach i pinach i ich podciąganiu…szkoda gadać.
      Moja elokwencja to przejarane 35 lat i 3 lata z e-p.
      Namówione 60 osób , z których 50 ma w doo.. e-p, bo zbyt dużo pierniczenia.
      Ty mnie chcesz pisać pilocie (Kaszebe) o konkretnym gadaniu i przekonywaniu oraz elokwencji ?
      „Studencik i mameja” to człowieczek zajmujący się bardziej budową e-p niż jego wpływem i działaniem poprzez używanie.
      Ma działać i tyle… oraz badania, wiele badań.
      Kto je zrobił i kto działa w tym kierunku w naszym kraju ?
      Jutro będę na nocy badaczy w Sosnowcu i napiszę co tam „mameje” się wypowiedzą…może nawet wkleję nagranie mp-3 z tego przedstawienia.

       
    • tono

      27 Wrzesień 2012 at 17:37

      Tak chcę skłócić środowisko🙂
      Środowisko takie , to zło …
      Kupa „baranów” i nawiedzonych …
      Tak niestety wygląda środowisko tych „niby ” nałogowych byłych palaczy🙂
      Większość to pierdoły mendzące na forach w wieku poniżej lub lekko powyżej 20 lat…tak to wygląda z wpisów tej dzieciarni …który z tych „smarkaczy ” jarał pety z ulicy ?
      Który w czasach „kartkowych” za komuny palił papierosy i żebrał pod kioskiem o jednego ?

       
      • hens

        22 Październik 2012 at 16:04

        Widzisz i masz
        ….w stanie wojennym nie żebrałem, a czasami było ciężko bo po piwo 80km
        a fajorki 150 bo ktoś z rodziny lub znajomków kiosek otworzył.
        Paliłem Carmeny, po prostu pytałem się ILE ………i płaciłem.
        Później to tylko pety wypalające się w popielniczce, smród, i pranie co miesiąc brązowych firan. Teraz wiem do czego palaczom w Szwecji służyły rolety. Jestem palaczem od 50 lat i już starszym człowieczkiem i idzie mi na zejście😉,
        A E-chmurzenie to luksus na który nie liczyłem w tym złodziejskim kraju gdzie produkcja paczki papierosów to 2.00 złote polskie. a ich cena w sprzedaży to ca 11,80 zł

        Jeżeli istnieje mozliwość sklecenia jakiegoś klubu,zrzeszenia, a nawet partii

        TO JESTEM ZA.

        Panie Andrzejku…….nasze powolne i z namaszczeniem chmurzenie w Pana rekach.

        Jeżeli mieliśmy w rządzie kurdupli którzy wsławili sie jedynie tym że ukradli księżyc i manią prześladowczą, to powinien pan być co najmniej ministrem zdrowia,
        o awansie na ministra finansów, pomyślimy jak coś takiego wspaniałego powstanie.

        he he

         
    • tono

      27 Wrzesień 2012 at 18:05

      Politykiera Ci trzeba i ładnie z ogładą piszącego.
      Zakłamańca i takiego z Trójmiasta najlepiej ?
      Może z Poznania TWA …
      Boli Cię prawda pisana przez zwykłego palacza (jaracza) ?
      Stary…jesteś „chory”…z powodu, że mnie piętnujesz jako „tono”.
      Elokwencji…oczekujesz ?
      Napier… trzeba tych elokwentnych pedałów i nawiedzonych….chory chłopczyku😀
      Pozdrawiam i przepraszam za wulgaryzmy😀

       
    • tono

      27 Wrzesień 2012 at 18:59

      Wiesz co…odpowiedział mi mój elokwentny szwagier…pediatra zresztą :
      Analogowiec zdechnie na raka, a e-palacz jak ty …na wylew🙂
      I tak pogadaliśmy …przy wódce …prawdę jednak mi przekazał 😀

       
      • pysiol

        7 Październik 2012 at 11:51

        Strasznie pojarales sie tematem.Rzucasz inwektywami nawet nie wiadomo wobec kogo?I w imie czego?Srodowiska jako takiego w sumie nie ma a wpis S.CH.mial byc pretekstem by o tym pogadac.A propos szwagra tez zejdzie na…marskosc watroby😉

         
  23. Janusz

    27 Wrzesień 2012 at 13:46

    Ankieta z Niemiec.
    Na pytanie co byś zrobił gdyby zabroniono chmurzenia 3770 ankietowanych odpowiedziało:
    84,6% – pomimo zakazu dalej będę wapował
    8% – wrócę do analogów
    7,4% – rzucę analogi i e-papierosy
    źródło: http://www.wahrheit-ueber-ezigaretten.de/component/poll/1-was-taetest-du-bei-einem-kompletten-verbot-der-e-zigarette

    Poza tym komentarze do artykułu w niemieckim Bild dotyczące działań pana Dalli (tak nawiasem mówiąc próbuje on uderzyć również w przemysł tytoniowy) są jednoznaczne.
    Działania pana Dalli są testem. Jeżeli uda mu się przeforsować swoje projekty to potem po papierosach, e-papierosach przyjdzie czas na np czekoladę, kawę itd…
    Dlatego nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy palenia papierosów są przeciw projektowi Dalli.

     
    • Tusia

      27 Wrzesień 2012 at 18:36

      No to i ja oddałam swój głos w niemieckiej ankiecie, oczywiście opcja, że pomimo zakazu nadal będę wapować.

       
      • tono

        27 Wrzesień 2012 at 18:50

        Rany bocha😀
        Prekursorka e-p wpisuje i głosy oddaje na jakieś german…🙂
        Na kolana padam….serio i szacunek olbrzymi za …watki i wszystko inne działanie dla zdrowotności e-palaczy🙂
        Ty gadaj co w Polsce zdziałac ?
        Pozdrawiam😀

         
  24. inkey$

    27 Wrzesień 2012 at 19:07

    Duzy kawalek tego tortu konsumuje takze fiskus, a wiadomo ze zlotej kury nie powinno sie zabijac -lepiej zabijac owieczki, czyli obywateli: zawsze beda rodzic sie nowi.

     
  25. Transport morski z Chin

    9 Październik 2012 at 10:25

    Takie rzeczy się dzieją, kiedy za politykę biorą się ludzie nieobiektywni, bez poczucia odpowiedzialności względem WSZYSTKICH osób, których reprezentują, a nie tylko wybranej grupy. Dyskryminacja palaczy staje się faktem i choć zgadzam się, że w przestrzeni publicznej dymu tytoniowego powinno być jak najmniej, to już akurat fakt, że ktoś sobie dmucha parą wodną z e-papierosa nie powinien nikomu przeszkadzać!

     
  26. WITCHERS-MODS

    11 Październik 2012 at 12:35

    Po przeczytaniu „publikacji”, „badań e-palenia” i radiowych „eksperckich wypowiedzi” jakie się co i rusz słyszy na temat szkodliwości e-p aż ciary po plechach łażą. Najgorsze jest to że wiele ludzi ślepo wierzy w to co słyszy i czyta. Bo jeśli w radiu powiedzieli to musi być prawda. A pan dziennikarz ze znanej gazety też z pewnością jest świetnie poinformowany i ma niezaprzeczalne dowody więc zakaz będzie jak najbardziej na miejscu i uchroni biednych nieświadomych….
    Jestem jak najbardziej za stworzeniem takiego stowarzyszenia i chętnie wezme czynny udział w jego funkcjonowaniu. Bo jak zakażą e-p a analogi będą cacy to będzie chyba największa drwina z nas – tych co postanowili znacznie zmniejszyć zatruwanie swojego organizmu.
    I tak nikt z nas nie przestanie vapować ale boczki dopiero będą jak trzeba będzie się z e-fajkiem kitrać tak jak ci co palą blanty. A za więcej niż 10ml liquidu przy sobie przybijać będą „handel” i na „sanki”.

     
  27. tomcich

    16 Październik 2012 at 18:57

    Tego chyba Pana kojarzymy wszyscy. To nasz ukochany komisarz odpowiedzialny za dyrektywe tytoniową
    http://biznes.onet.pl/dymisja-komisarza-dallego-po-dochodzeniu-ws-naduzy,18491,5279243,1,news-detal

     
    • tomcich

      16 Październik 2012 at 18:59

      sorry za brak składni ale bardzo mnie to ucieszyło🙂

       
    • StaryChemik

      16 Październik 2012 at 19:11

      Dzięki za informację! Aż mi się gęba śmieje.

       
  28. Memek

    24 Październik 2012 at 03:58

    Kochani, jest nas tyle/tylu, że moglibyśmy wszystkich rządzących naszymi beretami przykryć i wszystko wywalczyć. Nie mieliby nic do powiedzenia. Trzeba tylko berety nabyć;) Wystarczy, że w odpowiednim momencie stawimy się do akcji. Żeby Piłsudski nie miał racji, iż naród wspaniały, ale ludzie ekhm ekhm…. k..wy (przepraszam).

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: