RSS

Mieszanie – czyli o tym, że oprócz dobrych składników warto używać rozumu.

02 Sty

Do napisania tego tekstu skłonił mnie pewien wpis na jednym z forów e-fajkowych, a szczególnie sposób wyciągania błędnych wniosków z obserwacji. Jego autor opisuje, jak to kupił kilka liquidów owocowych jednej firmy (nazwijmy ją A) i w ramach poszukiwania smaków mieszał z liquidami (też owocowymi) innego producenta (w skrócie – B). No i wyszła katastrofa – chmurzenie było niemiłe, smak fatalny a efekt końcowy dość smutny, ponieważ eksperymentator trafił do szpitala pod tlen. Ważną informacją jest to, że delikwent cierpi na POChP, czyli dość poważne schorzenie płuc.
No i wniosek, jaki wyciągnął jest co najmniej zadziwiający. Liquidy firmy A to badziewie. Przyznam, że jakoś nie łapię tego toku myślenia.
Mamy dwie mieszaniny chemiczne o składzie, którego do końca nie znamy, bo żaden producent pełnego składu nie podaje (podobnie jak np. producent Coca-Coli). I teraz z tych dwóch mieszanin robimy trzecią. Każda z mieszanin wyjściowych jest używana od dawna przez wielu chmurzących i nie odnotowano jakichś negatywnych skutków ich stosowania. Dlaczego więc mieszanka miałaby być szkodliwa?
Posłużę się tu przykładem. Wielu z was zapewne używa w domu produktów zawierających podchloryn sodu (Domestos i podobne). Znacie zapewne delikatny zapach chloru, który mu towarzyszy. Zdarza się czasem, że bezrefleksyjni ludzie potrafią nalać np. do toalety Domestosu i dodać fosolu czy innego środka zawierającego silny kwas. No i za chwilę mamy kłęby gazowego chloru, podrażnione płuca, kaszel itp. Każdy chemik powie – no przecież tego nie wolno mieszać! Podchloryn jest trwały w środowisku zasadowym (dlatego Domestos zawiera wodorotlenek sodu), natomiast w kontakcie z kwasem następuje gwałtowna reakcja z wydzieleniem gazowego chloru w dużych ilościach. Tutaj wszystko jest klarowne – związek X nie powinien się znaleźć w jednym pojemniku ze związkiem Y. Nieco bardziej drastycznym przykładem jest roztwór cyjanku, z którym całkiem bezpiecznie pracuje się w środowisku zasadowym, ale dodatek kwasu, nawet słabego, powoduje wydzielenie się cyjanowodoru.
Jak to się ma do wspomnianej mieszaniny liquidów? Ano – nie mamy pojęcia, jakie reakcje mogą zajść pomiędzy związkami będącymi komponentami liquidów A i B, bo nie znamy pełnego składu. Skąd niby wiadomo, że takie reakcje zachodzą? Ano – sam autor wspomina o zmianie zapachu („chemia wali straszna”), jak też koloru (seledyn czy też pomidorowo-pomarańczowy). Powstawanie barw świadczy o jakichś procesach, które tam mają miejsce. Jakie to reakcje? Aaa, sam chciałbym wiedzieć. W składzie liquidów są zwykle dość złożone związki organiczne – trudno jednoznacznie uznać które będą z sobą reagować i w jaki sposób.
Dlatego też wielokrotnie pisałem o tym, aby mieszać liquidy w ramach eksperymentów kierując się podstawowymi zasadami bezpieczeństwa – obserwujemy co się dzieje. Jeśli widzimy zmianę barwy, zapachu, zmętnienie, „kłaczkowanie” czy rozwarstwienie, to znaczy, że zdarzyło się coś nieprzewidzianego. Taki liquid powinien powędrować do zlewu.
Ludzie – to jest coś, co inhalujemy, a więc jeśli znajdzie się tam coś drażniącego, co jest np. wynikiem wtórnej reakcji, to wtedy może nas nie uratować nawet dr House. Bez skomplikowanej i precyzyjnej analizy chemicznej nie da się powiedzieć, co tak naprawdę znajduje się w mieszaninie. A na taką analizę może już nie być czasu.
Dlatego na początek tego nowego 2013 roku życzę wszystkim eksperymentatorom przede wszystkim rozsądku. I szczęścia też.

 
13 komentarzy

Opublikował/a w dniu 2 Styczeń 2013 w ogólne

 

13 responses to “Mieszanie – czyli o tym, że oprócz dobrych składników warto używać rozumu.

  1. m

    2 Styczeń 2013 at 08:28

    To można fabryczne liquidy rozcieńczać baza Znanej Polskiej Firmy? Można fabryczne liquidy doprawiac aromatami tej samej firmy? Przecież, o ile wiem, nawet Irek nie zna składu aromatów, a przynajmniej nie tytoniowych.

     
    • StaryChemik

      2 Styczeń 2013 at 11:13

      Nie wiem jaki jest sens rozcieńczania liquidu bazą, natomiast pytania tego typu proszę kierować bezpośrednio do sprzedawców/producentów. Oni wprowadzają swoje towary na rynek, więc są w stanie doradzić.
      Ja zalecam przede wszystkim rozsądek. Tylko tyle i aż tyle.

       
      • eser

        2 Styczeń 2013 at 11:57

        Problem leży w tym, że ci co czytają Twoje wpisy nie popełniają takich błędów, a „nieczytacze” i owszem.
        PS.
        Dobrego Roku!

         
      • m

        2 Styczeń 2013 at 13:32

        Bardzo prosty przypadek:

        Uwielbiam liquid, który kosztuje 1.5zł/ml niezależnie od mocy. Kupuję najmocniejszą wersję, rozcieńczam go bazą za grosze i efekt końcowy jest:
        1. lepszy niż jakikolwiek liquid, który tworzyłem z aromatami
        2. lepszy niż oryginalny liquid – bo oryginalny jest za gęsty (100% gliceryna) i ma za mocny aromat przy paleniu na dobrze oddających smak parownikach

         
        • Tomszol

          2 Styczeń 2013 at 19:55

          No i czego oczekujesz ?
          Smakuje to używaj…i bardzo ładnie się uśmiechaj, że taniutko e-palisz🙂
          Nie zrozumiałeś wpisu SCh ?
          Jednak nie zrozumiałeś…i to jest przykre.
          Ja mieszam bazę 1 ml za 0,14 zł i aromat za 0,05 zł do tego i co z tego ?
          Panie „m” o co chodzi ?

           
          • m

            2 Styczeń 2013 at 19:58

            Chodzi o to: jeśli mieszanie liquidów różnych producentów jest niezalecane, to dlaczego nie mówi się tak o mieszaniu aromatów (i baz, które zawierają aromaty, np. DNB), skoro również nie znamy składu?

             
            • m

              2 Styczeń 2013 at 19:59

              I dla ułatwienia dodam, że chodzi mi o to, że mieszanie aromatów i baz może być równie niebezpieczne, a nie że mieszanie liquidów różnych producentów jest bezpieczne.

              Czy teraz jest jasne o co chodzi?😉

               
              • Tomszzol

                2 Styczeń 2013 at 21:26

                Mieszaj wszystko ze wszystkim i jeśli pasuje …to chmurz.
                Nic nie stoi na przeszkodzie.
                Zwróć uwagę na wpis :
                „Dlatego też wielokrotnie pisałem o tym, aby mieszać liquidy w ramach eksperymentów kierując się podstawowymi zasadami bezpieczeństwa – obserwujemy co się dzieje. Jeśli widzimy zmianę barwy, zapachu, zmętnienie, “kłaczkowanie” czy rozwarstwienie, to znaczy, że zdarzyło się coś nieprzewidzianego. Taki liquid powinien powędrować do zlewu.”

                To jest sedno tematu.

                 
  2. Arkadiusz Supa

    2 Styczeń 2013 at 13:32

    Z własnego, niwielkiego doświadczenia. Wapuję stosunkowo krótko, i zdarza się że przy zmianie liquidu tego samego producenta nie wyczyszczę zbiorniczka. Nigdy nie miałem problemu z wapowaniem takiej mieszanki.

    Wszystkiego dobrego w nowym roku i dzięki za tego bloga, chętnie tu zaglądam.

     
  3. goniec

    3 Styczeń 2013 at 16:18

    Może konieczny jest dupochron, w postaci zapisu na opakowaniu: nie mieszać z liquidami innych producentów”, albo wręcz: „nie mieszać z innymi liquidami”.
    Niestety, niektórzy w razie czego, mogą wyciągnąć nieprawdziwe wnioski, niczym ten ruski uczony z kawałów.

     
  4. Pawel Kowalkowski

    5 Styczeń 2013 at 14:33

    Mam pytanie wlasnie do producenta poniewaz wlasnie uzywam tych plynow.
    czy zmieszanie plynow American Top,Strong Mint,Light Cherry ktore pochodza z tego bloga
    grozi jakims skutkiem ubocznym ?pytanie kategori zdrowie,chemia nie chodzi mi tu o smak…

     
    • StaryChemik

      5 Styczeń 2013 at 15:31

      Nie zauważyliśmy, aby cokolwiek negatywnego się działo po mieszaniu.

       
  5. Kamil

    10 Styczeń 2013 at 23:34

    Bardzo dobry wpis, mam nadzieję, że kilka osób przeczyta i wyciągnie wnioski.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: