RSS

Dla przyszłych e-palaczy – podstawowe informacje

26 Mar

Ponieważ mam możliwość podglądania od drugiej strony fraz, które kierują oglądających na tego bloga, postanowiłem kolejny raz podsumować pewne sprawy. Dla doświadczonych chmurzących będzie to zapewne temat doskonale znany, ale z tego co widać w tzw. świecie realnym, zainteresowanie e-fajkami rośnie i coraz to nowsi ludzie poszukują informacji. Pewne z tych sugestii będą absolutnie oczywiste, ale jak się okazuje – nie zawsze i nie dla wszystkich.

A więc do rzeczy:
– jeśli chcesz rzucić palenie tytoniu, rozważ przejście na e-papierosa. Coraz więcej badań jednoznacznie pokazuje, że są one zdecydowanie mniej szkodliwe niż papierosy tradycyjne. Rośnie też liczba ludzi, którzy przy użyciu tych urządzeń rzucili palenie, chociaż nie jest to jeszcze metoda zaakceptowana przez specjalistów od zdrowia. Mam jednak nadzieję, że dość szybko to się zmieni.

– nie kupuj sprzętu najtańszego. Chytry dwa razy traci. Kupno e-fajka za 20 czy nawet 40 złotych może spowodować, że bardzo szybko zniechęcisz się do idei chmurzenia. Policz ile miesięcznie wydajesz na fajki. Warto zaryzykować choćby taką sumę. Dobry sprzęt to większa szansa, że pożegnasz się z tytoniem.

najważniejsza sprawa! Liquid to coś, co przyjmujesz do organizmu. Kluczową sprawą w tym przypadku nie jest cena, ale to, aby właśnie on pochodził z porządnego źródła. Niedziałający sprzęt można wymienić, wymiana płuc czy całego organizmu jest znacznie trudniejsza. Zaryzykujesz np. kupno od nieznajomego człowieka na bazarze alkoholu tylko dlatego, że jest o połowę tańszy? Masz tylko jedno życie i jedno zdrowie. Zapamiętaj: tu mniej chodzi o oszczędności, a zdecydowanie bardziej o zdrowie.

– jeśli kusi cię, aby od razu zacząć mieszać własne płyny (bo taniej, bo ciekawiej, bo inni tak robią), odpuść, poczekaj kilka tygodni. Poznaj działanie swojego e-papierosa na porządnych płynach od dobrych dystrybutorów, a potem zacznij zabawę w mieszanie.

– być może spotkałaś/eś się ze stwierdzeniem, że e-papierosy są zdrowe. To kłamstwo. Są one prawdopodobnie zdecydowanie mniej szkodliwe niż papierosy tradycyjne, ale nie można ich nazwać zdrowymi.

– mając na uwadze powyższe nie kupuj e-p tylko po to, aby zaszpanować. To urządzenie jest stworzone dla nałogowych palaczy, którzy chcą ze swoją słabością powalczyć. Nie paliłeś – nie bierz się za chmurzenie.

– pamiętaj, że przejście z palenia tytoniu na chmurzenie nie uwalnia cię od nałogu. Przestajesz co prawda być tytonistą, ale nadal pozostajesz nikotynistą.

Odpowiedzi na wiele innych pytań i wątpliwości znajdziesz w zakładce FAQ, a objaśnienie pojęć używanych przez chmurzących w leksykonie.

 
10 komentarzy

Opublikował/a w dniu 26 Marzec 2013 w ogólne

 

Tagi: ,

10 responses to “Dla przyszłych e-palaczy – podstawowe informacje

  1. Janusz

    26 Marzec 2013 at 09:56

    Pozwolę sobie coś dodać. Paliłem papierosy przez 35 lat po około 30 szt. dziennie. Od grubo ponad roku tylko chmurzę. Powodem rzucenia papierosów był wieczny smród (od kiedy zostałem dziadkiem dodatkowo uciążliwy dla otoczenia) i potworne koszty. O zdrowiu nie myślałem wychodząc z założenia, że 35 lat palenia wyrządziło już zapewne nieodwracalne szkody w organizmie. Jeżeli chcecie w ogóle skończyć z nałogiem spróbujcie kupić od znanej firmy e-papierosa z kartridżem watkowym. Tzn. liquid zakraplacie do kartridża. Czujecie głód nikotyny sięgacie po e-papierosa, zaciągacie się dwa, trzy razy i odkładacie. Ja tak zacząłem i stanąłem po jakimś czasie przed dylematem, czy nadal się zmagać z tym rodzajem e-papierosa i dążyć do całkowitej rezygnacji z nałogu, czy też „pójść” na całość w chmurzenie. Niestety wybrałem to drugie. Kupiłem Ego, clearomizer i teraz chmurzę non-stop. Oczywiście jestem zadowolony, że nie palę papierosów, ale przegapiłem moment na całkowite zerwanie z nałogiem.

     
  2. medzik

    26 Marzec 2013 at 13:19

    Pierdolenie… dla nałogowych palaczy… tak… pewnie szisza też jest dla nałogowych palaczy. Debilizm. Proste: jak ktoś lubi chmurzyć to niech chmurzy. Jego sprawa, jego wybór. Najlepiej niech każdy zajmie się swoim nosem i wszyscy będą zadowoleni.

     
    • Janusz

      26 Marzec 2013 at 14:47

      coś mi się wydaje, że mleko pod nosem stąd te oburzenie

       
      • doc26

        26 Marzec 2013 at 15:16

        ..i to najwidoczniej jeszcze przypalone, bo czuć małolatem intelektualnym nie rozumiejącym przesłania w wypowiedzi autora.

         
        • medzik

          27 Marzec 2013 at 06:17

          Cóż pudło 20 wiosen chociaż z tym mlekiem w sumie mogę się zgodzić.

           
    • toma

      3 Kwiecień 2013 at 17:12

      proponuję przeczytać jeszcze raz artykuł, tym razem ze zrozumieniem

       
  3. michunovik

    4 Kwiecień 2013 at 23:43

    Witam. Ja podziwiam Janusza za jego wpis. Czytam tego bloga od dwoch tygodni. Od mniej wiecej tego wlasnie czasu jestem posiadaczem ep. Szczerze sam od siebie chcialbym powiedziec ze jestem uzalezniony od palenia. Od 15 roku (a mam 31) zycia pale nalogowo. W pewnym okresie palilem juz po 40 analogow na dzien. Od momentu gdy poznalem obecna zone zaczalem myslec o odstawieniu papierosow. Pomyslem zarazilem malzonke a ona podchwycila. Problem w tym ze ona odstawila skutecznie i od dwoch lat nie pali. Ja jak kazdy durny facet cmilem po katach, w pracy etc. Zawsze znalazl sie ktos kto poczestowal. Teraz mam swojego ego do chmurzenia i powiem wam ze od 15 lat pierwszy raz czuje ze nie potrzebuje analogow:) mam swoj upragniony dymek z efektem kopniecia nikotyny i czuje sie nieco wolniejszy. Bede sie staral zmniejszac sile liquidow stopniowo a potem po prostu sobie chmurzyc nawet jesli bedzie to 0mg ale nie zapeszam. Narazie sie ucze wapowac i mowic NIE tym co czestuja. Nawet nie wiedzialem ze tak moze byc ze nie bede smierdzial dymem a bede mial swoja odrobine przyjemnosci:) W tym miejscu podziekowania dla mojej malzonki bo to ona mi mojego pierwszego ep kupila i we mnie wierzy. Poza tym sam sobie uswiadamiam powoli ze zapach dymu po analogach musi byc kiepski szczegolnie dla dzieci a ja za 4 miesiace zostane ojcem. To tyle… Rozpisalem sie za bardzo.

     
    • Janusz

      5 Kwiecień 2013 at 15:34

      Niestety wczoraj sięgnąłem po analoga. Nie było ku temu nadzwyczajnej sytuacji. Czekałem na kogoś, schowałem się za węgłem i…zapaliłem. Spaliłem zaledwie 1/4 analoga. Byłem zły na siebie. Po pierwsze, że się skusiłem, a po drugie, że tak mało spaliłem. Czułem głód papierosa. Przy następnej okazji gdzieś w bramie spaliłem całego analoga. Byłem załamany. Pomyślałem sobie, że jestem jednak słaby, nic nie warty. Widziałem już oczami wyobraźni moich zafrasowanych bliskich. Nagle!!!! Poczułem szarpnięcie. Nade mną stała moja żona. Patrzyła na mnie z lekkim strachem w oczach. „Co się stało?” – zapytała. Wtedy sobie uświadomiłem, że to wszystko to był tylko…koszmarny sen.
      Przytaczam tę historię, aby uzmysłowić, że droga e-palacza dawnego nałogowca nie jest łatwa i usłana różami. Nie raz przyjdzie chwila, kiedy będzie się chciało zapalić analoga. Wtedy trzeba sobie samemu odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie palę już analogów, a dopiero potem sięgnąć po e-papierosa i spokojne się nim zaciągnąć.
      Michunovik, życzę Tobie dużo wytrwałości. Życzę zdrowego i pięknego dzieciątka.
      Trzymam po prostu kciuki!
      Pozdrawiam!

       
  4. epap

    14 Listopad 2014 at 17:16

    Cwaniaków tępić bez skrupułów!!!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: