RSS

Echhh

27 Mar

No i mamy kolejny artykuł „ekspercki” w sieci. Tym razem pani redaktorka zabłysła już w pierwszym akapicie.
Wydaje się, że wydobywająca się z niego para jest nieszkodliwa. Nie łudźmy się – to nieprawda. To taka sama, a nawet gorsza trucizna niż papierosy tradycyjne.
No paczpani… taka sama a nawet gorsza…
Zapewne pani autorka opiera się na zdaniu specjalisty, pana doktora Rafała Babiaka, którego za chwilę cytuje. Warto unieśmiertelnić choćby jeden fragment:
E-papierosy są groźniejsze, bo w wydychanym dymie są o wiele mniejsze cząsteczki niż w dymie z tradycyjnego papierosa. Jest tam nikotyna, która przenika głęboko do organizmu i trwale uzależnia. Dym z e-papierosa jest mniej widoczny, ale właśnie za sprawą wielkości drobin. A substancji szkodliwych zawartych w nim, np. smakowych, które przy podgrzaniu są szkodliwe, jest podobnie dużo jak w tradycyjnych wyrobach tytoniowych.
No tak – mniejsze cząsteczki są groźniejsze. Ciekawe kto pana doktora tego nauczył. Czyli cząsteczka tlenu jest groźniejsza niż dwutlenku węgla czy np. wspomnianej nikotyny. Smacznego.
No i jest nikotyna, dlatego e-fajek jest groźniejszy niż analog, który, jak wiadomo, nikotyny zapewne nie zawiera.
Dalej pan dr Babiak chwali się znajomością „opracowania z Grecji”. Smutne, że niewiele z tego „opracowania” zrozumiał. Zrozumiał za to, że zastępcza terapia nikotynowa działa. No, ona przecież zawiera nikotynę terapeutyczną, prawda?
Ale, ale… cytowany jest też znany chyba wszystkim chmurzącym dr Piotr Müldner-Nieckowski. Pani autorka jednak od razu błyskotliwie demaskuje niecne knowania Piotra pisząc:
Być może jego pogląd różni się znacznie od tego wygłaszanego przez dr. Babiaka dlatego, że Müldner-Nieckowski przerzucił się na elektroniczne papierosy i – jak mówi – natychmiast potem rzucił te zwykłe.
Ech, Piotrek – wszystko się wydało! Jakbyś nie rzucił, byłbyś znacznie bardziej wiarygodny.

No dobra, żarty i ironia na bok. Pani redaktor oraz pan dr Babiak zostali niniejszym nominowani do Hall of Shame.

 
16 komentarzy

Opublikował/a w dniu 27 Marzec 2013 w ogólne

 

Tagi: , ,

16 responses to “Echhh

  1. Aleksander

    27 Marzec 2013 at 08:06

    Ludzie to potrafią pociskać farmazony. Czasami człowiek myśli, że te artykuły muszą być sponsorowane, chyba, że człowiek wykształcony to wcale nie znaczy; mądry.

     
  2. Joahim

    27 Marzec 2013 at 08:57

    No, ale sprawdziłem sobie pana Rafała Babiaka w Centralnym Rejestrze Lekarzy i „Lekarz o podanych parametrach nie istnieje w Centralnym Rejestrze Lekarzy.” Każdy może to sobie sam sprawdzić. Czyli albo autorka artykułu pomyliła dane naszego „specjalisty od EP” albo dostał dyplom bardzo niedawno albo jest doktorem czegoś zupełnie innego. No, ale w artykule jest wyraźnie: „dr Rafał Babiak, lekarz prowadzący program punktu antynikotynowego i informacji o uzależnieniach finansowany przez gminę Wrocław”. Sam nie wiem.

     
  3. wladek

    27 Marzec 2013 at 09:20

    Nie dawno widziałem w tv jak można kupić „doktorat”.

     
  4. HoueK!

    27 Marzec 2013 at 09:37

    Drogi Chemiku, a jak odniesiesz się do tego, że „Jeden pojemnik z liquidem ma standardowo 10 ml. Jeden mililitr płynu odpowiada paczce papierosów. To oznacza, że nałogowy palacz może wciągnąć na raz ilość nikotyny odpowiadającą 10 paczkom papierosów.”

    Ja ubawiłem się do łez tym fragmentem😀 Dobrze, że zajadów nie mam (jak od palenia analogów na mrozie) bo by mi popękały.

     
    • StaryChemik

      27 Marzec 2013 at 14:58

      No tak, aż szkoda, że nie napisali, że można podłączyć kanister 10 l.

       
      • Tomszol

        29 Marzec 2013 at 22:09

        Mógłbyś w końcu pisać na tym blogu o artykułach rzetelnych i pisanych przez sprawdzonych ludzi ?
        Takie wpisy prześmiewcze, napisane przez niedouczonych dziennikarzy cytujących niby profesjonalne wypowiedzi naukowców są nie na miejscu i w ogóle nie warte wpisu na tym blogu.
        Chyba, że lubisz „mieszać” , jątrzyć i się nabijać .
        Pisz człeku fachowo i olej „durne” wpisy pseudo dziennikarzy, bo to tylko obniża poziom wiedzy zawarty na blogu i powoduje jeszcze niższy poziom komentarzy.
        Lubisz się tak paprać w gó…e ?
        Chyba nie, ale jednak dziwnie walczysz z idiotami.
        Proszę pisz o rzetelnych i prawdziwych badaniach…to wystarczy jako walka z debilnymi i sponsorowanymi wpisami na innych stronach.
        Pozdrawiam🙂

         
        • StaryChemik

          29 Marzec 2013 at 22:30

          Ominąłem jakiś porządny artykuł? Proszę o konkretne linki.
          Wydaje mi się, że chyba jednak dość rzetelnie komentuję aktualne wydarzenia w świecie e-p, przede wszystkim poważne publikacje naukowe. A jeśli trafia się w mediach bubel, to komentuję go albo punktując bzdury albo też używając ironii czy sarkazmu – to też jest sposób.
          A co do sposobu mojej walki z głupimi wpisami – wybacz, ale będę ją prowadził tak, jak uważam. Jeśli masz jakiś własny pomysł na pisanie bloga – załóż i pisz.
          Przy okazji – 30.12.12 sam w komentarzu pisałeś: „Trzeba prześmiewczo…lepiej działa na głupotę.”
          To w końcu ma być mniej czy bardziej prześmiewczo?

           
          • Tomszol

            29 Marzec 2013 at 22:47

            Złapałeś mnie🙂
            Fakt prześmiewczo też działa, ale superowo się czyta Twoje tłumaczenia z fachowych pism.
            Dużo lepiej, a te bzdety jakoś już mnie drażnią i źle się czyta…pewnie zbyt dużo wiem o e-p po ponad trzech latach i bardziej te fachowe wpisy o badaniach lubię.
            Przepraszam i się nie wcinam więcej…bloga nie założę, bo to nie mój styl i kiepska siła przekazu (wolę realnie) 🙂

             
        • J3

          30 Marzec 2013 at 10:04

          Trzeba piętnować nierzetelne artykuły i nierzetelnych dziennikarzy. Jest zawsze jakaś mała szansa, że jak zobaczą opinię o tym co napisali to następnym razem przyłożą się bardziej.

           
  5. eLD

    27 Marzec 2013 at 09:57

    Nie do wiary, że ktoś się pod tymi bzdurami podpisał imiennie…

    Albo się jest dziennikarzem, albo nie. Albo się sprawdza źródła swoich „rewelacji”, albo rzetelnie przygotowuje do tematu. Zabrakło wszystkiego, a zwłaszcza zdrowego rozsądku! Jak pomyśleć przez ile rąk przeszedł ten artykuł zanim trafił do druku… Zgroza! Co się w tym Wrocławiu musi dziać! Bo w sponsoring „ciemnej strony mocy” jakoś trudno uwierzyć…

     
  6. metiu

    27 Marzec 2013 at 23:26

    Wstyd mi, że we Wrocławiu moim rodzinnym mieście są tacy dziennikarze… Na szczęście duża większość ludzi jest otwarta i wyrozumiała. Wprawdzie nie zdarzyło mi się wapować w kinie, restauracji czy autobusie, ale już w pubach jak najbardziej. Raz nawet nadgorliwy ochroniarz chciał mnie wywalić, lecz po rozmowie z właścicielem lokalu wyszło na to, że obaj kupujemy liquidy o tym samym smaku i od tamtej pory mam spokój😉

    Wcześniej był jeszcze jeden artykuł w Gazecie Wrocławskiej, a raczej odpowiedź GW na pytanie czytelnika – http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/787962,moj-reporter-dlaczego-kierowcy-mpk-pala-e-papierosy-podczas,id,t.html – swoją drogą odpisywała ta sama Pani (Weronika Skupin).
    Jeden z komentujących dostał przez palącego e-papierosa zapalenia spojówek…

     
  7. Piotr

    30 Marzec 2013 at 00:23

    )) hall of shame))) sądząc po treści Twojego wpisu mocno się wkurzyłeś to dobrze) Dajesz odczuć nam że mimo zerwania z panią N nadal jesteś z nami. Życzę ZDROWYCH POGODNYCH DUCHEM ŚWIĄT I WSZECHO NAJ))) Pozdrawiam Piotr. Aha PS: podaj mi namiary na Twój liquid pragnę go zakupić do spróbowania, będę wdzięczny. Jeszcze raz pozdrawiam.

     
  8. michunovik

    7 Kwiecień 2013 at 17:18

    Nie tylko w Polsce tacy profesjonalisci wciskaja ludziom ciemnote. Na wyspach (UK) to samo.
    Osmiele sie podac ze u mnie taki tekst zamiescilem na blogu. Jesli ktos zainteresowany prosze czytac.
    Jako poczatkujacy staram sie sledzic wszystko co w prasie i tv na temat ep poza Polska.

     
  9. Piotr Müldner-Nieckowski

    1 Lipiec 2013 at 06:49

    Dopiero teraz trafiłem na ten wpis, jakoś mi umknął. Można się uśmiać, można sobie zakpić z głupoty dziennikarki i wzruszyć ramionami, ale chyba nie można pominąć tego, że jest nierzetelna również przez posłużenie się fikcyjną osobą „Babiaka”. Tekst znalazłem i mam go już w komputerze. Warto by zapytać redakcję, co sądzi takim dziennikarstwie, bo mi pachnie korupcją.

     
  10. Eva

    21 Marzec 2015 at 18:44

    Upss… i się nagle przypadkiem dowiedziałam, że mój ulubiony lekarz jest osobą fikcyjną… Rafał Babiak ma naprawdę na imię Piotr, może stąd to zamieszanie. Jest jednym z najlepszych chirurgów dziecięcych i wielkim pasjonatem zdrowego stylu życia. Wiem, że wszelkie uprawnienia certyfikowanego edukatora z zakresie tego, co robi w profilaktyce. I ogromną wiedzę. Pan bloger może zatelefonuje do niego (telefon bez trudu można znaleźć w necie) i wyjaśni, co autor miał na myśli, być może wie więcej….
    PS. proszę nie prowadzić ze mną żadnej dyskusji, bo jestem tu przypadkiem i już się nie pojawię. Pozdrawiam, Ewa

     
    • StaryChemik

      21 Marzec 2015 at 21:28

      Szanowna Evo
      pozwolisz, że sam zadecyduję, czy będę prowadził dalej dyskusję, czy nie.
      Jeśli pan dr jest przedstawiany w gazecie jako Rafał, to trudno się dziwić, że nikt nie wyszukuje lekarza Piotra Babiaka, prawda? Trudno wyszukiwać wszelkie imiona męskie.
      Ciekawe dlaczego pan dr ukrył się (lub został ukryty) pod fikcyjnym imieniem?
      Możliwe, że jest rewelacyjnym chirurgiem dziecięcym. Ale będąc zawodowym chemikiem (nie dziecięcym) ośmielę się stwierdzić, że o wielkości cząsteczek pojęcia nie ma. I o paru innych sprawach, o których mówi, też nie.
      A dzwonić nie zamierzam, choćby dlatego, że tekst ten jest sprzed dwóch lat.

      Kłaniam się nisko.

      Stary Chemik

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: