RSS

Jeszcze o spotkaniu w parlamencie

10 Maj

Ucieszyłem się bardzo, gdy się okazało, że na spotkaniu obecni są dwaj ludzie, których bez wahania można uznać za medycznych ekspertów od e-papierosów – profesor Jean-Francois Etter ze Szwajcarii oraz profesor Riccardo Polosa z Włoch.
Ten drugi miał dość mocne wejście już w pierwszej sesji pytań i odpowiedzi, gdzie mówiąc o bezsensie umieszczania e-p w dyrektywie tytoniowej – na argument jednego z członków komisji, że przecież jednak nikotyna jest szkodliwa dla zdrowia – odpalił: no to należy natychmiast zrobić dyrektywę o soli kuchennej, przecież wiadomo z wielu badań naukowych, że wpływa ona bardzo źle na wartość ciśnienia tętniczego, co prowadzi do wielu chorób. W tej samej sesji prof. Etter, odnosząc się do stwierdzenia, że dopuszczalny poziom mocy liquidu 2 mg/ml (pamiętacie, najpierw miało być 4) ma podstawy naukowe stwierdził: poziom ten jest absolutnie arbitralny – oznacza praktycznie zakaz e-p, ponieważ realny poziom, który winien być rozważany to nie 2 ale 20 mg/ml. Dodał, że nie istnieją żadne publikacje naukowe, które mogłyby być podstawą ustalenia maksymalnego stężenia nikotyny na 2 mg/ml. Zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, które można streścić tak: jeśli ktoś ma wątpliwości, komu ma służyć taka polityka, to wyjaśnię – skorzysta na tym tylko Big Pharma, która jednym ruchem pozbędzie się konkurencji – waszymi rękami.
Na spotkaniu było kilka prezentacji naukowych. Jeśli ktoś nie chce oglądać wersji wideo, może zapoznać się z opublikowanymi dokumentami (PDF w jęz. ang.), które były wyświetlane podczas warsztatów.
Jako pierwszy wystąpił prof. Blasi z European Respiratory Society. Dość ciekawie zaprezentował to, co już wiemy i czego nie wiemy. Co ważne, zasugerował, że badania (kliniczne, behawioralne, psychologiczne) winny być finansowane przez Unię. To byłby dobry ruch, przynajmniej moim zdaniem.
Druga prezentacja nie była już tak pozytywna. Dr Charlotta Pissinger z Danii przedstawiła coś, co nazwała „Elektroniczne papierosy – nie powtarzajmy błędów przeszłości”.
Jak widać, podpiera się danymi FDA, mówiącymi m.in. o rosnącej liczbie efektów niepożądanych, które są zgłaszane. No cóż – jeśli liczba chmurzących rośnie o kilkadziesiąt procent rocznie, to urośnie też liczba zgłaszających jakieś dolegliwości. Czy jednak udowodniono związek przyczynowo-skutkowy? Jakoś nie podparto tego konkretnymi publikacjami. Podobnie lekko podeszła pani doktor do interpretacji faktu, że na forach internetowych zgłoszono wiele działań niepożądanych. Sami wiemy z naszych forów, jak ludzie bywają przewrażliwieni i przypisują jakieś objawy właśnie rzuceniu e-p.
Następnie pani Pissinger zadała pytanie: czy mniejsza szkodliwość e-p to wystarczający powód, aby w ogóle były one na rynku. No ludzie…
I to właśnie ona zaproponowała, aby e-fajki były traktowane bardzo restrykcyjnie – zarówno jako produkt medyczny, jak też tytoniowy.
To już pozostawię bez komentarza.
O ciekawej prezentacji prof. Ettera napiszę następnym razem.

 
8 komentarzy

Opublikował/a w dniu 10 Maj 2013 w ogólne

 

Tagi: , , ,

8 responses to “Jeszcze o spotkaniu w parlamencie

  1. Patryk

    10 Maj 2013 at 12:47

    No proszę, z opublikowanych dokumentów wynika, że jednak można założyć społeczność i uzyskać głos na arenie europarlamentu: Interessengemeinschaft E-Dampfen. Nie oglądałem transmisji, więc nie wiem co wnieśli do dyskusji, ale sam fakt, że istnieje taka organizacja (na dodatek w 100% społeczna i niezależna od sprzedawców, forów oraz producentów – tak twierdzą na swojej stronie internetowej) świadczy, że chcieć znaczy móc.

    Dlaczego u nas tak nie można?

     
    • goniec

      10 Maj 2013 at 15:32

      U nas wszystko co zorganizowane traci na wiarygodności. Lata negatywnych doświadczeń z taką formą aktywności robi swoje, niestety.

       
  2. neciu007

    10 Maj 2013 at 21:01

    Czyli ogólnie nie jest tak źle, jak się początkowo mogło wydawać. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie. Dzięki Mirku za informacje.

     
  3. imprimis

    10 Maj 2013 at 22:53

    Cala ta Euroafera wokół e-palenia to skandal i parodia rzeczywistości. Największym w mojej ocenie nadużyciem jest klasyfikowanie liquidów jako wyrób tytoniowy, co daje oszołomom legitymacje do dopisania ich do dyrektywy tytoniowej. Po czterdziestu latach trucia się dymem udało mnie się na reszcie dzięki e-papierosom przestać się truć „legalnymi” tradycyjnymi fajkami a teraz ta eurohołota próbuje mnie to odebrać ??? Proszę Was wapujacy zjednoczmy się przeciwko tej europaranoi. Pisałem do Posłanki Handzlik i otrzymałem odpowiedź. Nie chce nawet oceniać jej treści bo w zasadzie zawiera tylko Pijarowski bełkot jak to pani Małgorzata zasłużyła się pro publico bono. Żenada – i to za na pewno nie mniej jak 20 000 Euro/ m-c z naszych kieszeni. Przy okazji pozdrawiam Euroentuzjastów i gratuluje inteligencji

     
    • Janusz

      11 Maj 2013 at 09:32

      Nie długo „puszczenie bąka” będzie regulowane przez UE. Myślę, że nawet sobie nie wyobrażamy co euro-oszołomy nam zaserwują odnośnie e-papierosów. Niech przykładem absurdu będzie, wprowadzony obowiązkowo od 2017 roku, płyn do klimatyzacji aut. To nic, że Mercedes udowodnił, że płyn jest niebezpieczny. Ważna jest ochrona środowiska. Za uzupełnienie klimatyzacji zapłacimy więc nie 150 zł, ale prawie 1500 zł.

       
  4. eser

    11 Maj 2013 at 04:43

    „Następnie pani Pissinger zadała pytanie: czy mniejsza szkodliwość e-p to wystarczający powód, aby w ogóle były one na rynku. ”
    No właśnie, w tym jest problem, nie ma znaczenia , czy mniej, czy bardziej, ale jednak…. szkodliwe! Nie oszukujmy się, e-palenie wciąga. Niektórzy „świętojebliwi” chcieliby zakazami uszlachetnić Homo sapiens. Nie każdy chce być „święty”, a już na pewno nie musi.

     
    • Anonim

      11 Maj 2013 at 11:29

      Powodów jest więcej, niż ten jeden.

       
  5. władek

    11 Maj 2013 at 11:11

    Szanowny PANIE Mirosławie a gdyby tak poprosić pana Macierewicza żeby nas e-p wspomógł to by na pewno u-e zatrzęsła portkami.(Niema w tym złośliwości)

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: