RSS

Topografia chmurzenia

07 Lip

Niestrudzony dr Farsalinos opublikował kolejną pracę dotyczącą e-papierosów. Tym razem zajął się czymś, co uczenie nazywa się „topografią chmurzenia”. O co w sumie chodzi? Sprawa jest pozornie dość prosta, chociaż tak naprawdę ma istotne konsekwencje dla innych badań wykonywanych w tej dziedzinie. Topografią w tym przypadku nazywamy sposób chmurzenia (czy też palenia, bo dotyczy to obu czynności), a więc częstotliwość zaciągania się, czas trwania tego zaciągania, przerwy pomiędzy zaciągnięciami, objętość zaciąganego dymu/chmurki itp.
Jakie to ma znaczenie? Ano dość duże, ponieważ takie dane pomagają na przykład w ustawieniu parametrów automatycznych przyrządów (typu choćby znanego w Polsce Palaczbota), których używa się do badań chmurki/dymu.
Kilka słów o sposobie zbierania danych. W tym przypadku badacze wykorzystali bardzo prostą i efektywną metodę, a mianowicie filmowali badanych w trakcie chmurzenia. Okazało się, że średni czas zaciągnięcia wyniósł ok. 4 sekund, dwukrotnie więcej niż średni czas zaciągania się papierosem tytoniowym. Co ciekawe – palacze analogów, którzy dostali e-p do chmurzenia też zaciągali się znacznie krócej niż doświadczeni chmurzący (nieco ponad 2 sekundy).
W ciągu 5 minut chmurzący zaciągali się średnio 13 razy, natomiast w ciągu 20 minut – 43 razy (zużywając ok. 0,2 ml liquidu).
Zespół dr. Farsalinosa oszacował też ilość nikotyny przyjmowanej w trakcie chmurzenia. Okazuje się, że dopiero przy stężeniu liquidu ok. 24 mg/ml chmurzący wchłania taką ilość nikotyny, jak palacz używający typowego papierosa tytoniowego.
Jest to bardzo istotna informacja w kontekście tego, co chce nam narzucić Unia. Jeden z ich pomysłów – ustalenia granicznej wartości na poziomie 4 mg/ml – w znaczący sposób kłóci się z wnioskami, wynikającymi z badań dr. Farsalinosa. Zgodnie z tym, co pisze naukowiec w swoim artykule, granicznym stężeniem nikotyny pasującym do wyników tych badań byłoby 24 mg/ml.

A swoją drogą – ciekawe ile u Was trwa pojedyncze zaciągnięcie i ile raz zaciągacie się w ciągu 5 i 20 minut. Podzielicie się swoimi obserwacjami?

 
13 komentarzy

Opublikował/a w dniu 7 Lipiec 2013 w ogólne

 

Tagi: ,

13 responses to “Topografia chmurzenia

  1. SATRO

    7 Lipiec 2013 at 18:24

    U mnie zaciągnięcie to 5-6 sekund, ale ile w 20 minut to nie wiem. Jednego jestem pewien, zupełnie zmienił mi się styl używania nikotyny. Przy analogach to było m/w 3-4 minuty co mniej więcej godzinę, półtorej godziny, a teraz to jest kilka machów (2-3) co kilkanaście minut.

     
  2. rayvenpl

    8 Lipiec 2013 at 17:08

    U mnie zależy na jakim sprzęcie i jak bardzo mi się chce „palić”. Jak mnie „ssie” biorę dużo dłuższe buchy niż przy zwykłym pykaniu.
    Na zwykłej baterii eGo bez stabilizacji zaciągnięcie trwa 5-6s. przy pełnej baterii i 7-8 przy rozładowanej.
    Na mechaniku podobnie, chyba że zapnę drippera z grzałką 1,3-1,4oma na sznurku – ooo wtedy to góra 5 sekund, bo za kolejną sekundą czai się „zwierzak”😀

    Wciągu 5 minut zaciągam się około 30 – 35 razy – wapuję liquidy około 5mg/ml i zwiększyła mi się podaż. Poza tym stosuję „potrójne” zaciągnięcia – zaciągam się, puszczam przycisk na sekundę, zaciągam, puszczam i jeszcze raz.
    W ciągu 20 minut nie podam, bo nieczęsto tak długo wapuję – nie mam tyle czasu😀

     
  3. D

    9 Lipiec 2013 at 09:30

    U mnie to około 3 sek. na zaciagnięcie. Czasem mam tak ze złapię kilkanaście zaciągnięc i odkładam na kilkanaście minut; a czasem palę przez kilkanaście minut zaciągając się 2-4 razy na minutę.
    A tak jeszcze nawiązując przy okazji do poprzedniego tematu… Czy przypadkiem ciemnienie płynu nie ma związku z ilością soku jabłkowego (widziałem go w składzie niektórych płynów – szczególnie tych owocowych) znajdującego się w płynie?

     
  4. zakknafein

    12 Lipiec 2013 at 19:19

    Im wiecej informacji tym bardziej sie gubie. Czytalem wczesniej, ze nikotyna z EP znacznie szybciej sie wchlania. Teraz okazuje sie bynajmniej. Nie wiem jak dla innych uzytkownikow EP dla mnje wane jest zeby nie przyjmowac wiecej niz jako palacz analogowy. Czytalem tez ze ok 40% nikotyny odparowuje na grzalce… Czy wiec ktos jest mi w stanie powiedziec czy wapujac 3ml 14mg liqiudu zazywam w tej chwili 3x wiecej nikotyny niz wczesniej palac paczke analogow..nie dziwiloby mnie teraz to ze po tygodniu na EP euforiia z uwolnienia sie smierdziuchow zamienila sie w zawroty glowy bez zwiekszania dawki.. ktos to wyjasni?

     
    • StaryChemik

      12 Lipiec 2013 at 20:23

      Najpierw podaj, gdzie czytałeś. Źródła – linki, odnośniki.
      A podstawowa sprawa – zawartość nikotyny w analogach podawana na opakowaniu jest zaniżona, ponieważ dotyczy tylko tzw. formy wolnej. Dlatego porównywanie tych liczb nie ma sensu.

       
      • zakknafein

        15 Lipiec 2013 at 10:18

        Dziekuje za odpowiedz. Powiem szczerze ze ciezko mi tym momencie przywolac konkretne linki dlatego, ze na poczatku przygody z EP szukalem wszedzie i czytalem ile bylo mozliwe w temacie EP. Duzo informacji pochodzi od uzytkownikow Forum E-papierosy. Dla przykladu – Zestawienie mocy liquidow w stosunku do ilosci dotychczas palonych analogow. Z tego to zestawienia wychodziloby ze ja jako palacz, ktory konsumowal 20 analogow 0,7mg, powinienem wybrac liquid 14mg/ml. Nie mnie nie spotkalem sie z nikim kto wapowalbym 1ml albo mniej (norma 1,5-3,5 ml). Co oznaczaloby ze wiekszosc EPalaczy przyjmuje na dobe wiecej nikotyny niz wczesniej (nawet to 3x wiecej) Nie byloby wiec zaskoczeniem, ze po jakims czasie mozna byloby sie nikotyna zatruc (?). wapuje od 3 tygodni. Na poczatku z wielkim sukcesem, z poprawiajacym sie stanem samopoczucia, po tygodniu jednak przyszedl bol glowy i zawroty. Po przegladaniu Forum – porownujac doswiadczenia innych uzytkownikow, wniosek byl – zatrucie. Wapuje ok 2-2,5ml dziennie. Dokladnie przed objawami zazylem moze troche za duzo (mniej niz 1ml w ciagu godziny – wychodzac z przeliczen jakimi posluguja sie Forumowicze – odpowiednik jednej paczki analogow w ciagu godziny). Wszystko pasowaloby wiec do zatrucia. Obnizenie dawki dziennej powinno wiec pomoc sie odtruc. Tak wiec tez zrobilem zazywajac duzo mniej (1-1,5ml a pierwszy dzien po <1ml/dobe). Zawroty glowy jednak do dzis zostaly (5 dni pozniej), slabsze ale wciaz sa. Zastanawia mnie to i nie bardzo wiem co z tym "fantem" zrobic, bo mam wrazenie ze informacje nie sa dokladne. Zatrucie naogol nie trwa tak dlugo(?), szczegolnie biorac pod uwage ze bylem palaczem przez 15 lat . Tak wiec za Duzo nikotyny, czy moze za Malo? Moze to reakcja organizmu na brak INNYCH toksyn jakie byly zawarte w Analogu? __??
        dziekuje i pozdrawiam

         
        • StaryChemik

          15 Lipiec 2013 at 11:16

          Liczenie w stylu 20*0,7=14 nie ma żadnego sensu. Przede wszystkim dlatego, że to 0,7 mg/papieros jest „lewe” – dotyczy tylko nikotyny w formie zasadowej (a nie całości pochodnych nikotyny, mówiąc najprościej). Jeśli chcesz się temu przyjrzeć dokładniej, poszukaj danych dotyczących metabolizmu nikotyny u palaczy i chmurzących – czyli poziomu nikotyny w osoczu krwi, jak też poziomu kotyniny, która jest głównym metabolitem.
          Zawroty głowy po 5 dniach są co najmniej dziwne. Jak poszperasz w tym blodu, zobaczysz, że po nocy w czasie której nie przyjmujesz nikotyny, obecna we krwi się rozkłada i od rana jesteśmy w jakimś sensie zresetowani.

           
          • zakknafein

            15 Lipiec 2013 at 11:31

            No wiec wlasnie, dziwi mnie to, a jedyna rzecza ktora odbiega od rutyny sprzed 3 tygodni jest EP.. Cos musi wiec byc na rzeczy.. Interesujace jest nie mniej, ze przez caly pierwszy tydzien chmurzenia bylo wszystko jak najbardziej OK.
            PS> o metabolizmie przeczytalem z Panskiego bloga.. Czy moze wystepowac cos takiego jak reakacja na odrzucenie Innych TOKSYN.. Czytalem raczej ze z powodu innych Toksyn cialo sie raczej RADUJE ; )

             
            • Abysso

              25 Lipiec 2013 at 07:58

              Z tego co zauważyłem na sobie oraz osobach z rodziny: około 3 tygodnia po rzuceniu palenia i zaczęciu EP następuje pogorszenie się samopoczucia i występuje uczucie, iż to EP szkodzą. Jak się dowiedziałem osoby, które zerwały z nałogiem w inny sposób miały dokładnie to samo uczucie i w dodatku w tym samym okresie czasu. Wniosek nasuwa się sam, w zwykłych fajkach jest coś jeszcze, coś co działa przez okres około 3 tyg. a następnie organizm się tego domaga. Uczucie utrzymuje się około 2 tygodni (mój ojciec czół się tak jakby nagle zapał na cukrzycę – badania wykluczyły).

               
  5. zakknafein

    15 Lipiec 2013 at 12:18

    Tak jeszcze a propos tego „Zresetowania” – Skoro Nikotyna utrzymuje sie stosunkowo krotko w organizmie (a przynajmniej na bardzo niskim poziomie) skad pochodza tak silne skutki uboczne u rzucajacych palenie (bez EP), utrzymujace sie dlugo po pierwszym „zresetowaniu”?

     
    • StaryChemik

      15 Lipiec 2013 at 13:57

      Z rewolucji w organizmie, któremu wcześniej dostarczałeś smołę, tlenek węgla i wiele innych wesołych chemikaliów.
      M.in. dlatego lekarze nie zalecają starszym palaczom rzucania gwałtownego. Organizm musi stopniowo przywyknąć do nowej sytuacji.

       
      • zakknafein

        15 Lipiec 2013 at 14:12

        Czyli jest teoretycznie mozliwa systuacja gdzie przyjmujac nikotyne przez EP wciaz organizm buntuje sie z powodu braku Tlenkow wegla i innych swinstw? prawda? czyli to co ja w tej chwili doswiadczam mogloby byc naturalna reakacja na brak analoga..?

         
        • plindzek

          15 Lipiec 2013 at 19:31

          Miałem zawroty głowy przez długi okres po przejściu na EP.
          Paląc analogi tlenek węgla łączy się z czerwonymi krwinkami, wypierając tlen. Po rzuceniu analogów i oczyszczeniu się krwi z tlenku węgla organizm nadal pracuje na „zwiększonych obrotach” i dostarcza organizmowi więcej tlenu, niż potrzebuje i to może być przyczyną zawrotów głowy. Gdzieś czytałem też, ze dopiero po kilku tygodniach od rzucenia analogów zmniejsza się ilość czerwonych krwinek, także musisz przeczekać. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia, nie jestem specjalistą, ale ja tak to sobie tłumaczyłem, a zawroty głowy po jakimś czasie u mnie minęły.

           

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: