RSS

Nitrozoaminy w liquidzie – zamykam temat

22 Lip

Myślę, że najwyższy czas wrócić do kwestii nitrozoamin w liquidach. Impulsem do tego stał się dla mnie artykuł koreańskich chemików w  Journal of Chromatography A. Dotyczy on oznaczania nitrozoamin tytoniowych (tzw. TSNA) w płynach używanych w e-papierosach. Przypominam, że większość tych związków ma dość silne działanie rakotwórcze, dlatego też są one pod szczególnym nadzorem.
Nie będę tutaj opisywał szczegółów dotyczących samych procedur analitycznych. Chemicy mogą sobie poczytać artykuł, dla nie-chemików będzie to i tak czarna magia. Dla porządku powiem tylko, że badanie wykonywano metodą chromatografii cieczowej sprzężonej z tandemową spektrometrią mas (MS-MS). Autorzy wykonali bardzo solidną robotę, przygotowując tak naprawdę kompletną procedurę analityczną, która może służyć jako wzorcowa przy ewentualnych seryjnych badaniach liquidów.
No a potem sami przetestowali tę procedurę wykonując analizę zawartości nitrozoamin w ponad 100 próbkach komercyjnych liquidów, zakupionych lokalnie na rynku południowokoreańskim. Niestety, nie wiemy kto jest ich producentem; jedyną informacją, którą mamy jest to, że wszystkie były wyprodukowane w Chinach.
Przejdźmy jednak do samych wyników. Nitrozoaminy zostały znalezione. No cóż, byłoby dość dziwne, gdyby ich tam nie było wcale. Jak zawsze diabeł jednak tkwi w szczegółach.
Średnia zawartość nitrozoamin w liquidach wyniosła ok. 13 μg/litr. Ponieważ litr w przypadku liquidów to spora objętość, będę raczej operował ilością TSNA w 1 mililitrze. W takiej objętości mamy 13 ng (nanogramów – nanogram to jedna miliardowa grama), inaczej mówiąc 0,013 μg. Zakładając, że chmurząc zużywamy nawet 5 ml liquidu dziennie, wchłaniamy razem z nim 65 ng nitrozoamin.
I teraz przechodzę do sedna sprawy – porównania tej wartości z danymi dotyczącymi zawartości TSNA w innych produktach, które trafiają do naszego organizmu. Kilka lat temu w fachowym czasopiśmie Nutrition Journal pojawił się artykuł, w którym autorzy zebrali dane dotyczące właśnie m.in. zawartości TSNA w popularnych produktach spożywczych. No i tam można znaleźć, że na przykład:
– w jednym plasterku sera żółtego jest 66 ng TSNA
– w 100 g białego sera mamy 266 ng TSNA
– w dwóch cienkich plasterkach boczku (8 g) – 216 ng
– w małej (150 g) porcji wołowiny/wieprzowiny – 453 ng
– w niewielkiej porcji czekolady (20 g) – 10 ng
– w małym piwie (355 ml) – 531 ng
No to teraz porównajmy to z ilością TSNA wchłanianą z liquidu. Mamy jasność?

Nietrudno jest znaleźć też dane dla tytoniu. W jednym amerykańskim papierosie mamy około 2000 ng TSNA, a jeśli weźmiemy pod uwagę tylko sam dym, to będzie ich około 300 ng na sztukę papierosa. I znowu możemy sobie to porównać z wartością 65 ng na dzień w przypadku liquidu. Jak łatwo policzyć, ilość wchłanianych z liquidu nitrozoamin stanowi ok. 1% tego, co jest w analogu.

Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie sprawa rakotwórczych nitrozoamin w liquidzie wydaje się być zamknięta.

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem.

 
11 komentarzy

Opublikował/a w dniu 22 Lipiec 2013 w ogólne

 

Tagi: , ,

11 responses to “Nitrozoaminy w liquidzie – zamykam temat

  1. Andrzej

    22 Lipiec 2013 at 08:48

    Biorąc pod uwagę, że i tak dwa piwa dziennie wypijam, to nie mam się co przejmować LQ🙂

     
  2. Mareckimt

    22 Lipiec 2013 at 11:34

    A teraz „dziennikach” napisze artykuł na zamówienie:
    …koreańscy chemicy znaleźli w liquidach do elektronicznych papierosów nitrozoaminy. Związki te są niezwykle szkodliwe dla ludzkiego organizmu ze względu na silne rakotwórcze oddziaływanie. Słusznym więc wydaje się wprowadzenie zakazu sprzedaży tych substancji, zwłaszcza ludziom młodym, w trosce ich o zdrowie i prawidłowy rozwój…
    A potem powtórzy to kolejna gazeta, kolejny portal, aż stanie się prawdą oczywistą.
    Aha, dla jasności, o wołowinie, serach i piwku nikt przecież wspominał nie będzie😉

     
  3. neciu007

    22 Lipiec 2013 at 19:50

    Dzięki!

     
  4. Tender

    22 Lipiec 2013 at 23:24

    Zamknięta jak zamknięta, Chemiku.

    Zauważ, że dla papierosa podałeś dwie wartości – stężenie w tytoniu oraz w dymie tytoniowym na jeden papieros.

    Generalnie badania płynów wydają mi się mało przydatne – tak długo, jak ich nie pijemy, może tam być i woda królewska albo czysta rtęć. Liczy się to, co faktycznie trafia do ust i płuc, czyli widzę sens badań nad produktem podgrzanym i w postaci lotnej.

    Zakładając wypicie po całości na raz 10 ml buteleczki w typowym stężeniu 11/18 mg, klienta i tak powinna załatwić sama nikotyna, niezależnie od pozostałych składników. Tylko kto by to przełknął😀

     
    • StaryChemik

      23 Lipiec 2013 at 00:04

      Masz niby rację, ale… jeśli nie ma takich danych, o jakich mówisz, to posiłkujemy się tymi, które posiadamy. W tym, co wchłaniamy, nie może być więcej niż jest w płynie, prawda?
      Tak więc jeśli będziemy mieli dane dotyczące tego, co zostało wchłonięte, to możemy ponownie porównać. Ale ten wynik będzie tylko korzystniejszy dla e-p.

       
      • marquor

        24 Lipiec 2013 at 14:40

        marcnova-/e pap. 10m-cy,liquidy własne, lekkie bez tyt.9.7mg nik. na1ml-volish/35 lat analog.Warto walczyć.
        PS podaje Pan wartości względem średniej zużycia liquidu w porówn do jednego pap.dziennie a więc wynik będzie jeszcze lepszy dla wypalenia średniej ilości pap.analog.
        ukłony marcnova

         
  5. sawas

    24 Lipiec 2013 at 11:20

    A jaki jest wpływ tła? Są jakieś dane o stężeniu nitrozoamin w powietrzu miejskim?

     
  6. better

    24 Lipiec 2013 at 19:21

    Witam Szanownych Państwa.
    Z ciekawoscia sledze wszystkie wysilki na temat mniejszej szkodliwosci e-pap nad analogiem.
    Podziwiam wklad i zaangazowanie. ” …powiedzialem co mysle a rzad zrobi jak zechce” nikodem dyzma, stare ale jare. Od dawna wiadomo, ze biale cieple buleczki z marketu sieja wieksze spusztoszenie w organizmie niz paczka papierosow a pan Piecha i tak swoje.
    pozdrawiam
    better

     
  7. Renifer46

    30 Lipiec 2013 at 17:40

    Kochany Stary Chemiku i tak co byś tu nie napisał to nagonka na e-fajki będzie trwała nie z powodu ich szkodliwości(mniejszej,większej czy jej braku nawet!)tylko z powodu braku wpływów do państwowej kasy i tu jest pies pogrzebany i nie chodzi tu o młodzież która mimo przepisów jara analogi w niektórych przypadkach od podstawówki,również upija się regularnie obłożonym akcyzą alkoholem(statystyki biją na alarm bo dolna granica wieku dla pijących z roku na rok spada) to się pomija milczeniem bo jakże niekorzystnie wypadłyby porównania a tu cały czas chodzi o napiętnowanie dobrej rzeczy która jest w obiegu i ma coraz więcej zwolenników.Ma też przeciwników i to poważnych bo w rządzie.A rząd jak wiadomo nawet z igły zrobi widły jesli będzie mieć z tego zysk.Pisanie o tym,co mniej szkodliwe nic nie da.Zaczynam robić zapasy liquidu bo za rok zamierzam rzucić całkowicie i e-papieros mi w tym bardzo pomaga.Jego wynalazca powinien dostać Nobla.Pozdrawiam.Renifer46

     
  8. A.B.

    10 Wrzesień 2013 at 16:28

    Witam i dziękuję za bloga. Trafiłam na niego dzisiaj (10.09.13) i uważam, że jest świetny! Czy mogę prosić o odniesienie się do kwestii ewentualnej zawartości alkoholu we krwi i wydychanym powietrzu w związku z użyciem e-papierosów. Jako kierowca i użytkownik e-papierosów mam zawsze obawy przed ewent. kontrolą drogową. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: