RSS

Wracam do hiszpańskich „rewelacji”

09 Paźdź

Emocje europarlamentarne powoli opadają, pora wrócić do klasycznych tematów poruszanych na blogu.
Kilka dni przed głosowaniem parlamentarnym dotyczącym dyrektywy komentowałem doniesienie PAP na temat tego, co hiszpańscy lekarze i naukowcy mają do powiedzenia na temat e-papierosów.
Cała ta sprawa wydawała mi się dość niejasna, stąd taka a nie inna treść tamtej notatki. Nie spotkałem jeszcze żadnych badań dotyczących e-papierosów, które byłyby prowadzone w Hiszpanii albo przez Hiszpanów.
Nie można jednak było wykluczyć, że coś takiego miało miejsce, a publikacja jeszcze nie została wydana. Postanowiłem więc iść świeżym tropem i trochę powęszyć.
Napisałem mail do sekretariatu stowarzyszenia SEPAR z prośbą o uszczegółowienie informacji, którą opublikowali w notce na swojej stronie. Wczoraj późnym wieczorem nadeszła odpowiedź, którą sobie zarchiwizowałem.
Okazuje się, że nie było żadnych świeżych badań. Komentarz pana doktora Solano, zamieszczony w oryginalnej notce, dotyczył badań zespołu dr. Constantine Vardavasa (Harvard University, USA), których wyniki były znane online pod koniec 2011 roku, a papierowa wersja pracy ujrzała światło dzienne latem 2012. Badania te były komentowane m.in. przez prof. Michaela Siegela już w styczniu 2012.
No a teraz nagle Hiszpanie odkrywają tę publikację i wnioski z niej (cokolwiek dziwne) opisują w zasadzie tak, jakby sami coś odkryli – nie dając nawet odnośnika do oryginalnej pracy. I robią to dosłownie na kilka dni przed głosowaniami w Strasbourgu. Jak dla mnie to nieco dziwna praktyka. Takie podrzucanie nieco przeterminowanego i nieświeżego jajeczka. Po co?
Podsumowując – Hiszpanie stworzyli notkę posługując się dwoma artykułami, które powstały odpowiednio w 2011 i wiosną 2013. Żaden z nich nie był autorstwa Hiszpanów. Co więcej – wnioski z obu artykułów są co najmniej zaskakujące, co najprościej wyjaśnia w dwóch komentarzach Michael Siegel.
No ale nasz serwis naukowy (choć w tym przypadku raczej naukawy – znający starą nomenklaturę chemiczną rozumieją subtelną różnicę😉 ) uznał tę notkę za prawdę objawioną, co spowodowało kaskadę kopiuj/wklej w polskich mediach. Oczywiście nikt tego teraz nie będzie odkręcał, bo i po co…

 
1 komentarz

Opublikował/a w dniu 9 Październik 2013 w ogólne

 

Tagi: ,

One response to “Wracam do hiszpańskich „rewelacji”

  1. Janusz

    9 Październik 2013 at 21:10

    Uff..z jakim spokojem, po wczorajszej gorączce głosowania w Strasbourgu, czyta się te „rewelacje” hiszpańskie jak i inne temu podobne. Jeszcze kilka dni temu powodowały one złość i poczucie bezsilności.
    Dzisiaj jest całkiem inaczej. Wierzę, że decyzje, które zapadły w Strasbourgu to nie tylko „zielone” światło dla rynku e-papierosów, ale również gwarancja stabilności, która przełoży się na prowadzenie rzetelnych badań. Badań, które będą służyły nam chmurzącym, a nie Big Pharmie i Big Tobacco.
    Drogi Stary Chemiku dziękuję Ci za dotychczasową działalność na rzecz chmurzących. Bez Ciebie bylibyśmy jak ślepcy we mgle..ups!..w chmurce.:))

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: