RSS

Dyrektywa – jest trochę klarowniej

17 Gru

Mamy nieco bardziej klarowną sytuację. Na oficjalnej stronie Chrisa Daviesa ukazały się dziś pewne wyjaśnienia. Opiszę te, które były do tej pory zamglone.
– za dwa lata kwestia sprzętu napełnianego zostanie poddana ocenie zdrowotnej/bezpieczeństwa. Oznacza to, że nie ma jak na razie mowy o automatycznym zakazie po tym czasie, chyba że pojawią się nowe $$$.. tfu… poważne dowody naukowe.
– jeśli w trzech krajach zostaną zakazane kartrydże do samodzielnego napełniania, to Komisja przyjrzy się sprawie. Nie oznacza to zakazu, a poza tym nawet gdyby komisja chciała go wprowadzić, Parlament będzie miał prawo weta.
– stężenie nikotyny nie może przekraczać 20 mg/ml, a sprzęt (uwaga – ważne) nie będzie mógł mieścić więcej niż 2 ml płynu jednorazowo. [Ciekawe jak chcą to wprowadzić w życie…]
– limit pojemności butelki – 10 ml, ale można sobie kupować je w dowolnej ilości [producenci małych buteleczek posmarowali? A co z ochroną środowiska?]
– ochrona przed dziećmi – butelki typu childproof, które nie ciekną [no, to oczywiste]
– aromaty będą w jurysdykcji krajowej, ale nie można zakazać aromatu, który jest dopuszczony choćby w jednym kraju.
– nie będzie zakazu sprzedaży transgranicznej
– producenci będą musieli na 6 miesięcy przed rozpoczęciem sprzedaży poinformować władze kraju o składzie sprzedawanych liquidów [strasznie nieprecyzyjne!]
– producent będzie mógł wystąpić o nadanie produktowi statusu produktu medycznego (jeśli zechce, aby był on uznany za NTZ)

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to, czy tak wszystko będzie naprawdę wyglądać. Podałem to na podstawie strony członka PE – Chrisa Daviesa. Jednocześnie przypominam, że procedura uchwalania dyrektywy nie jest jeszcze zakończona.

 
30 komentarzy

Opublikował/a w dniu 17 Grudzień 2013 w ogólne

 

Tagi: , ,

30 responses to “Dyrektywa – jest trochę klarowniej

  1. szczuro

    17 Grudzień 2013 at 21:27

    zeby im kiedys do glowy nie przyszlo, ze wodka moze miec tylko 20% 🙂

     
    • StaryChemik

      17 Grudzień 2013 at 21:29

      Obyś w złą godzinę nie wypowiedział. Wiesz, że oni potrafią wszystko wymyślić.😉

       
      • Anonim.Kuba

        17 Grudzień 2013 at 21:49

        Już zabroili odkurzaczy powyżej 1600W😉. I spółki giełdowe musza mieć w zarzadzie 40% płci niedoreprezentowanej🙂 (czyt. W Avon musi byc 40% meżczyn, a w GM 40% kobiet :D)

         
        • sfdgrweth

          18 Grudzień 2013 at 12:56

          To jeszcze w wojsku i policji, na budowach i w kopalniach te 40%.

          Wiwat równouprawnienie!

           
    • Janusz

      17 Grudzień 2013 at 21:47

      i do tego w kieliszkach max 10 ml🙂

       
      • StaryChemik

        17 Grudzień 2013 at 22:04

        Aż 10 ml??? Przecież to strasznie dużo. Max. 2,5 ml – tzw. naparstek.

         
  2. wsciekły

    17 Grudzień 2013 at 22:01

    10ml maksimum…. Gotuje się we mnie bo myślałem (żyłem złudzeniami) że ta cała odgórna władza, prawo… jest po coś. Ale jeśli ktoś mówi maks butelka 10ml ale w dowolnej ilości…. to ja się pytam dlaczego?! Jaki kierunek w swoich idiotyczno-psychotycznych mózgach obrali ludzie którzy to wymyślili… i po co? Bo na pewno nie w celu ochrony środowiska. Dlaczego zatem można kupić wybielacz w opakowaniach 10l…. a nie tylko w 0.5l..? Ta cała sprawa z e-p, ‚regulacje unijne’, te całe obrady za zamkniętymi drzwiami, bany, limity, s….anie w banie nie mówiąc o tym że teraz atomizer 2ml będzie legalny a jak już będzie miał 2.2ml to patrol mnie zgarnie do wyjaśnienia…. Do tej pory nigdy (lub nie za bardzo) rozumiałem którzy wychodzili na ulicę i strzelali w obronie swoich praw i przekonań. Teraz to zrozumiałem jak nigdy do tej pory. Bo mam ochotę zrobić to samo. Ktoś mówi mi co jest dobre a co złe i jak mam żyć? Get the F*** O** szanowna UE.

     
    • Fomalhaut

      17 Grudzień 2013 at 22:30

      Jak to „dlaczego”? By uzasadnić swoje istnienie w strukturach władzy UE.
      „Jesteśmy, jesteśmy ważni, coś robimy (nie ważne co, nie ważne czy z sensem). Kasa za robotę się należy.”

      Co do patrolu, to chyba tak nie może działać? Cokolwiek poza zakazem sprzedaży urządzeń >2ml jest niemożliwe do wyegzekwowania (to zresztą też).
      Reszta… cóż, reszty nie komentuję. Chcieliśmy unię, to i mamy unię. Myślę, że mimo wszystko jednak lepiej z tego dobrego wynikło.
      Do tego, że tam na górze, „za zamkniętymi drzwiami” siedzą i obradują uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej nikt nam się przecież nie przyzna😉
      Pośrednio można to udowodnić tym, że w sklepach i marketach nadal mamy szeroki wybór tzw. słodyczy z niekoniecznie zdrowymi i bezpiecznymi dodatkami chemicznymi. Czipsy, itd.
      Zakazali? Nie zakazali, bo im smakują😉

       
  3. Dawid Olejniczak (ww.liQuido.pl)

    17 Grudzień 2013 at 22:38

    Troche optymizmu. Miało być 10mg, jest 20. Miały być kartridze (jednorazowe), są parowniki do 2ml. Miał być produkt medyczny (czyli wcale), jest ogólnodostepny w pojemnościach max.10ml. Nie ma zakazu handlu transgranicznego więc na upartego możemy poprosić producenta żeby vivi 3.5ml przysłał z nadrukiem podziałki 1.9ml (czyli prawo nie do wyegzekwowania). Mógłbym to podsumować krótko: nie jest źle. Osobiście zgodzę się z Fomalhaut, tak naprawdę nie chodzi o to żeby ustanowić prawo, które ma na celu faktyczne dbanie o bezpieczeństwo użytkowników (na co miałem nadzieję). Chodzi głównie o zaznaczenie swojego JA. Jesteśmy od rządzenia, więc coś zarządźmy. Sprawa jest nieuregulowana więc ją uregulujmy. Byle jak. Byle była w końcu uregulowana.

     
    • sfdgrweth

      18 Grudzień 2013 at 12:58

      Gdyby tylko o to chodziło, to możnaby wprowadzić zakazy powyżej tego, co jest obecnie, czyli 36mg/ml, parowniki max 6ml itp.

      Najwyraźniej się mylisz.

       
  4. Janusz

    17 Grudzień 2013 at 23:05

    Myślę sobie, że ten bałagan w przepisach dot EP jest celowy i zamierzony. Niestety nie udało się chyba Big Tobacco doprowadzić do większego bałaganu, aby potem móc wjechać na „białym koniu” i przy aplauzie całego społeczeństwa Europy (obserwującego patologię w branży EP) doprowadzić wszystko do porządku. Myślę, że Big Tobacco liczyła na wprowadzenie takich regulacji, które doprowadzą do powstania czarnego rynku.

     
  5. m

    17 Grudzień 2013 at 23:24

    Czy ktoś potrafi obliczyć, czy wypite (np., przez 4 letnie dziecko) 10 ml liquidu 20 mg/ml, jest zagrożeniem życia?

     
    • StaryChemik

      17 Grudzień 2013 at 23:25

      Zdecydowanie tak.

       
      • Janusz

        17 Grudzień 2013 at 23:31

        Czekam z zainteresowaniem na zapowiadany przez SCH artykuł dotyczący dawki śmiertelnej nikotyny.

         
    • Marzena Bednarska

      18 Grudzień 2013 at 01:15

      Niekoniecznie wypicie (niesmaczne),nawet wysmarowanie się takim liquidem będzie dla malucha niebezpieczne,dlatego większość producentów już dawno wprowadziło buteleczki z zabezpieczeniem przed takim „niepowołanym”otwarciem.

       
  6. jomat

    17 Grudzień 2013 at 23:42

    zapisy w tym kształcie to likwidacja baz,
    będą co najwyżej liquidy bezsmakowe
    o stężeniu 20mg/ml w olbrzymich bidonach 10ml

     
    • irys

      18 Grudzień 2013 at 08:33

      i co..
      lepsze to niż nic ..

       
      • sfdgrweth

        18 Grudzień 2013 at 12:59

        Brak zakazu importu coś Wam mówi?

         
        • jomat

          18 Grudzień 2013 at 15:27

          Jeśli uważasz, że te zakazy będą ograniczać tylko producentów i dystrybutorów unijnych
          a transgranicznie będziesz mógł sprowadzać liquidy o dowolnym stężeniu
          i w dowolnych opakowaniach to mam wrażenie, że trochę się zdziwisz.
          To, że wszyscy z rozpędu piszą „zakaz sprzedaży” nie oznacza, że o taki zapis chodzi,
          równie dobrze może być „zakaz wprowadzania na teren Unii”….i po zawodach.
          Pozostanie co najwyżej prywatny import nielegalny.

           
  7. Marekj

    17 Grudzień 2013 at 23:49

    Czy osoba otrzymująca (zakres) władzę w EP powinna wykazać się jakimś minimalnym IQ czy, jak do tej pory, nie… Dziwno, straszno.

     
    • Marekj

      17 Grudzień 2013 at 23:50

      EP – Euro Parlament

       
  8. imprimis

    18 Grudzień 2013 at 09:04

    Ciekawe jak to się stało, że ok 70% naszego społeczeństwa głosowało za przystąpieniem do tego skatologicznego bankruta ? Jak zwykle mądry Polak po szkodzie !

     
    • sfdgrweth

      18 Grudzień 2013 at 13:01

      Jakbyś nie przystąpił, skończyłbyś jak Węgier, z analogiem.

       
  9. imprimis

    18 Grudzień 2013 at 09:23

    Zwracam uwagę, że większość uregulowań dotyczących chemikaliów już dawno unia wymyśliła, vide – rozporządzenie REACH tylko 794 strony i CLP tylko 1355 stron. Czy za taką heroiczną pracę co najmniej po te 20 000 Euro na „ryło” miesięcznie się nie należy ????

     
  10. Artur

    18 Grudzień 2013 at 13:05

     
    • Janusz

      18 Grudzień 2013 at 13:12

      Tego bełkotu nie da się czytać, ale dzięki za linka

       
      • Artur

        18 Grudzień 2013 at 13:17

        Tak naprawdę to ten „bełkot” sprowadza się do potwierdzenia tego, co już wiemy od poniedziałku/wtorku…

         
  11. Tomek

    18 Grudzień 2013 at 15:02

    boże…telepie człowieka jak się to czyta…te ostatnie pare tygodniu śledzenia pracy Uni Europejskiej wytowrzyło u mnie odruch wymiotny.

     
  12. Fomalhaut

    19 Grudzień 2013 at 01:58

    Nie wiem, czy mój tok rozumowania jest prawidłowy, ale zastanowiłem się chwilę nad sensem ograniczenia pojemności buteleczek… i jakiś dostrzegam.
    Chodzi mi mianowicie o trudność w określeniu okresu przydatności do spożycia liquidu w większych butelkach.
    Dopóki jest ona fabrycznie zamknięta, to wszystko jest „cacy”, jednak taki przykładowy zapasik 50ml wielu wapującym starczy zapewne na dość długi okres, w którym pojemnik jest wielokrotnie zamykany i otwierany, wystawiony na działanie światła. Czy nie stwarza to korzystniejszych warunków dla „biologicznego skażenia” liquidu? Czyniąc z daty ważności na etykietce nic nie znaczące cyferki. Stosowanie mniejszych buteleczek praktycznie rozwiązuje problem. Oczywiście nie usprawiedliwiam odgórnego narzucania takiego ograniczenia,każdy sam może dostosować zapasy do swojego dziennego zużycia liquidu. Problem rozwiązałby dodatkowy termin ważności liczony od otwarcia opakowania, jak to ma czasem miejsce w przypadku leków czy produktów spożywczych. Ale czy ktokolwiek w chwili obecnej potrafi ją ustalić? Może już się to stosuje – a ja po prostu o tym nie wiem :p?

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: