RSS

List stowarzyszeń zrzeszonych w European Vapers Union Network do Martina Schulza

08 Lu

Przedwczoraj organizacje waperskie wysłały oficjalny list do przewodniczącego PE, Martina Schulza. Wspominałem o tym w poprzednim wpisie. Poniżej zamieszczam jego tłumaczenie dokonane przez Roberta Mrówczyńskiego (na „trawniku” Rob_cig) z naszego Stowarzyszenia SUEP Waper, które oczywiście też podpisało ten list. Dzięki, Robert!

************************************************************************************************************************
Szanowny Panie Schultz,
My, niezależne krajowe stowarzyszenia użytkowników e-papierosów z Europy jesteśmy głęboko zaniepokojeni regulacjami e-papierosów zawartymi w TPD (Dyrektywa Tytoniowa – przyp. tłum.)
Z relacji setek tysięcy waperów, którzy wymieniają swoje osobiste doświadczenia na forach użytkowników wiemy, że większość z nich rzuciła nałóg tytoniowy dzięki e-papierosom, a gros pozostałych znacznie obniżyła konsumpcję tytoniu. Pewna część z tych, którzy porzucili e-papierosy na chwilę wróciła do nich dzięki nowym produktom tej branży wchodzącym na rynek.
Wiemy, że dla praktycznie wszystkich waperów, świadomych tego, jakie propozycje legislacyjne są planowane do przedłożenia przed PE – te propozycje są nie do przyjęcia.
Czytaliśmy list, który wybitni naukowcy wysłali do Komisarz ds. Zdrowia i wiemy, że te propozycje nie mają żadnej podstawy dowodowej a co gorsza, wygląda na to, że Komisja niewłaściwie zacytowała i przekręciła znaczenie prac tych naukowców. Dalsza korespondencja potwierdza te podejrzenia.

Nasze konkretne zastrzeżenia są następujące:
– dlaczego e-papierosy mają być objęte ograniczeniem stężenia nikotyny poniżej 20mg/ml?
Ze świadectw waperów z krajów gdzie nie ma takich ograniczeń wiemy, że co najmniej 25% z nich potrzebuje poziomu nikotyny >20mg/ml aby zaakceptować e-papierosy. To stwierdzenie ma poparcie w badaniach cytowanych w liście naukowców . List ten stwierdza także, że 20mg stanowi mniej niż jedną trzecią nikotyny, jaką dostarcza wypalenia papierosa tytoniowego. Zatem wydaje się, że proponowany limit faworyzuje kontynuację użytkowania papierosów tytoniowych. Chcemy także wskazać ostatnie badania, które stwierdzają: „częste ostrzeganie o potencjalnych zejściach śmiertelnych po połknięciu niewielkich ilości produktów tytoniowych lub rozcieńczonych roztworów nikotyny jest nieuzasadnione i musi zostać zrewidowane w świetle dużej ilości danych wskazujących, że połknięcie dopiero ponad 0,5 grama nikotyny może zakończyć się śmiercią osoby dorosłej.

– Dlaczego e-papierosy mają być podmiotem wymogu równomiernego dostarczania nikotyny?
Badania dr. K.Farsalinosa i prof. J-F Ettera dowodzą, że mogą istnieć nawet 20-krotne różnice pomiędzy użytkownikami, jeśli chodzi o wchłanianie nikotyny. Świadectwa wielu różnych waperów potwierdzają te wyniki, możliwość zmieniania dawki nikotyny jest jednym z kluczowych czynników atrakcyjności e-papierosów. Dlaczego tylko e-papierosy mają być przedmiotem takiego wymogu, podczas, gdy tytoniowe papierosy nie są? Po raz kolejny dyrektywa wydaje się faworyzować papierosy tytoniowe na niekorzyść e-papierosów.

-Dlaczego będziemy zmuszani do zakupu liquidów w małych pojemnikach?
Twierdzi się, pomimo braku jakichkolwiek dowodów, że manipulowanie pojemnikami z liquidem jest niebezpieczne, a zatem manipulowanie wieloma małymi buteleczkami musi być jeszcze bardziej niebezpieczne niż mniejszą liczbą dużych pojemników? Małe butelki będą również wyglądać bardziej atrakcyjnie dla dzieci, zwiększając przez to ryzyko przypadkowego połknięcia. Ponadto koszt 10ml. pojemników jest w przeliczaniu na 1ml liquidu o wiele większy niż dużych. W Europie typową ceną za 1 ml w detalu to 0,59 Eur., ale większe butelki konsumenci mogą zakupić i przez Internet od europejskich dostawców po znacznie niższych cenach. Np. w butelce 60ml z UK cena wyniesie 0,43Eur./ml a w przypadku importu z Polski w 100-ml pojemnikach nawet tylko 0,09 Eur/ml.
Dlaczego chce się obciążać klientów nieuzasadnionymi kosztami? Dlaczego mamy znacznie obciążać środowisko poprzez miliony małych plastikowych pojemników, które wyrzuci się jako śmieci?

– Dlaczego zostaną zbanowane zbiorniki (w kliromizerach -dod. tł.) o pojemności pow. 2ml?
Co więcej, twierdzi się pomimo braku dowodów, że napełnianie zbiorników (w klirkach) jest niebezpieczne, a skoro tak, to rzadsze napełnianie większych tanków będzie przecież bardziej bezpieczne.
W nowych produktach coraz częściej oferuje się większe tanki, które napełnia się łatwiej i rzadziej; dlaczego zatem nieuzasadniony przepis prawny miałby zastopować taki rozwój? Przy takich w oczywisty sposób nielogicznych regulacjach, rodzi się zasadne pytanie: jaki konkretnie problem mają rozwiązać małe zbiorniki i małe buteleczki?

– Dlaczego producenci mają być zmuszani do czekania 6 m-cy zanim wprowadzą na rynek swoje nowe produkty?
Ciągły postęp sprawia że klienci mają szerszy wybór, coraz to łatwiejszych w obsłudze produktów. Wydaje się, że istnieje bezpośrednia korelacja między stopniem innowacji produktów a liczbą palaczy rzucających palenie tytoniu. Tak wysoki poziom korelacji nie jest osiągany w przemyśle farmaceutycznym i właśnie to jak się wydaje jest powodem wprowadzania tak długiego opóźnienia. I jaki właściwie jest jego cel? Jakie kryteria zostaną wybrane przy decydowaniu o tym, który produkt otrzyma autoryzację? Biorąc pod uwagę poziom wrogości zawarty w innych paragrafach TPD jest wysoce prawdopodobne, że ten wymóg będzie wykorzystywany do całkowitego zatrzymania rozwoju nowych produktów. Bezpośrednią, o ile niezamierzoną, konsekwencją będzie jeszcze większa ochrona przemysłu tytoniowego.

– Jak będzie w jednolitym rynku możliwa klasyfikacja e-papierosów jako leków w jednych krajach, a w innych nie?
Czyż to nie będzie kpina z Dyrektywy o Produktach Medycznych i otwarcie drzwi dla krajów członkowskich do decydowania o tym, co lekiem jest a co nim nie jest? Czy w praktyce nie zachęci to do powstania rozległego czarnego rynku, jaki rozwinie się poprzez nasze nieszczelne granice?

– Jak będą mogły w jednolitym rynku niektóre Państwa zabronić internetowej sprzedaży z zagranicy dla klientów?
Powyżej wykazaliśmy, że dostępność e-liquidów przez Internet z innych krajów Europy może istotnie obniżyć ich ceny. Zakaz takiego handlu zachęci do działań protekcyjnych na rynkach krajowych i przez to może dramatycznie obniżyć wybór dla klienta. Dodajmy, że praktycznym skutkiem będzie powstanie czarnego rynku.
– Mieliśmy duże szczęście, że odkryliśmy e-papierosy. Jeśli cała ta społeczność ma być zbanowana to jak dotyczy to innych palaczy?
W praktyce te (planowane – przyp. tłum.) przepisy posłużą jedynie do ochrony przemysłu tytoniowego, którego produkty są znacznie lepiej znane i szeroko dostępne.

Konkludując, prosimy Pana by zezwolił posłom PE na rozważenie regulacji dot. e-papierosów oddzielnie od pozostałej części dyrektywy Tytoniowej (TPD) . Pozwoli to na uregulowanie e-papierosów w sposób obiektywny i partycypacyjny oraz na podstawie twardych, naukowych dowodów. W przeciwnym razie ta Dyrektywa będzie służyć jedynie ochronie przemysłu tytoniowego przed jego najbardziej groźnym konkurentem, o którym setki niezależnych specjalistów od zdrowia (jak np. francuskie Biuro Ochrony przed Tytonizmem) wypowiedziało się jako o nieskończenie mniej niebezpiecznym.

Dziękujemy za przeczytanie tego listu.

Z uszanowaniem

 
7 komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 Luty 2014 w ogólne

 

Tagi: , ,

7 responses to “List stowarzyszeń zrzeszonych w European Vapers Union Network do Martina Schulza

  1. irys

    9 Luty 2014 at 00:32

    Jestem ciekaw odpowiedzi Pana Schulza. Jeżeli takowa padnie….

     
  2. Robert M

    9 Luty 2014 at 09:43

    Jak znam S.Ch. – właśnie tutaj natychmiast bedzie informacja.🙂
    Podpisały sie organizacje Waperów z 12 krajów. Nie wypadałoby ich zignorować.
    Najważniejsze jest -co zrobi Pan M.Schultz z tą wiedzą?

     
  3. pierdziu

    10 Luty 2014 at 10:31

    Jeden drobiazg: hard proof to nie jest twardy dowód, ale niezbity dowód🙂

     
    • StaryChemik

      10 Luty 2014 at 14:45

      To w takim razie po co w angielskim mają irrefusable/unchallengable evidence?
      „Twardy dowód” jest w standardowym użyciu. Ale mniejsza o to – świetnie, że jest jeszcze jeden specjalista od tłumaczenia – mam nadzieję, że wspomożesz przy najbliższej okazji, nie tylko komentując jeden zwrot.

       
      • pierdziu

        11 Luty 2014 at 13:18

        Po co mają „niepodważalny dowód”? To nie do mnie pytanie😉 W każdym razie wiem, że „twardy dowód” jest używany, ale niestety nie jest to poprawne tłumaczenie. Nie chciałem, żeby to zostało to odebrane jako złośliwość. Jeśli tak było, to przepraszam.

         
  4. Robert_M

    13 Luty 2014 at 10:06

    Dzięki za cenne uwagi, Ciągle się uczę, a i tak zawsze byłem i będę amatorem tłumaczeń bez profesjonalnych ciągot…
    @pierdziu a co ze wsparciem w przyszłości?

     
    • pierdziu

      14 Luty 2014 at 10:42

      @Robert_M Ależ oczywiście. Lubię tę stronę, mam w rodzinie e-palaczy i chciałbym, żeby każdemu czytało się ją przyjemnie (nawet polonistom i tłumaczom przysięgłym). Czasami tylko zwrócę uwagę na jakiś błąd, który popełniany jest tak często, że niektórzy nie zwracają już na to uwagi😉

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: