RSS

To już nawet nie jest dno… to są 3 metry mułu

25 Mar

Dość długo w mediach było spokojnie, jeśli chodzi o e-papierosy. Dziś jednak wszystko wróciło do głupiej normy. Na łamach portalu medexpress.pl ukazał się bowiem tekst pióra Tomasza Kobosza pt. Płynna nikotyna – śmiertelnie groźna i łatwo dostępna. (*)
Przeczytajcie go sami – myślę, że szybko zobaczycie, co to za materiał. Gdyby napisał to jakiś początkujący dziennikarz internetowy, może nie warto by było nawet wspominać o takim curiosum, ale pan Kobosz jest szefem działu kliniczno-naukowego wielce zasłużonego (piszę to bez ironii) czasopisma „Służba Zdrowia”. Teoretycznie powinno to zobowiązywać do rzetelności i choćby szczątkowego zgłębienia tematu. Niestety, tylko teoretycznie…
Artykuł oparto na tekście z gazety Minneapolis Star Tribune. Warto przy okazji wiedzieć, że stan Minnesota ma zamiar właśnie zaostrzyć przepisy związane z e-papierosami. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista – „musimy myśleć o dzieciach”. Mamy więc tekst w zasadzie na zamówienie tamtejszych ustawodawców.
Nie będę analizował tekstu – każdy może zrobić to sam. Chciałbym tylko pokazać tzw. efekt kuli śnieżnej. Już 3 godziny po artykule pojawił się w serwisie Onetu tekst „W USA płynna nikotyna zabiła 1351 osób. W tym roku ofiar może być dwa razy więcej”. No i mamy nie tylko tytuł rodem z brukowca, ale przede wszystkim bezczelne kłamstwo, którego nawet nie ma w tekście z medexpress. Co więcej – w samym tekście można znaleźć zdanie, z którego explicite wynika, że żadnych przypadków śmiertelnych w USA nie odnotowano.
Napiszę tu wprost – trzeba być na poziomie totalnego szmatławca, aby coś takiego publikować, i to jeszcze w dziale „Kobieta – zdrowie”.
Nie zdziwię się, jeśli w ciągu kilku dni kreatywni tfu-rcy na bazie powyższych tekstów stworzą coś pod tytułem „Niebawem umrą miliony – płynna nikotyna gorsza niż Holokaust”. Przecież wiadomo, że nic tak nie podbija słupków „klikalności” jak trup, a najlepiej wiele trupów, nawet wirtualnych. A tymczasem prawdziwi ludzie umierają w przerażająco realny sposób na choroby odtytoniowe. I o tym powinien pomyśleć pan Kobosz, jak też ludzie z portalu Onet, którzy decydują o tym, co się tam ukazuje.

EDIT – 28 marca 10:53
(*) Dziwnym trafem zarówno tytuł jak i treść artykułu zmieniły się. Zniknęło też sporo wcześniejszych komentarzy. Odniosę się do tego w osobnym wpisie. Tu napiszę tylko, że panu Koboszowi zabrakło zwykłej rzetelności dziennikarskiej jak też uczciwości. Nie potrafi się pan przyznać do błędu – smutne to jest.

 
16 komentarzy

Opublikował/a w dniu 25 Marzec 2014 w ogólne

 

Tagi: ,

16 responses to “To już nawet nie jest dno… to są 3 metry mułu

  1. MB Smoke

    25 Marzec 2014 at 19:18

    Proste każdy chce zaistnieć a czy z głupotą czy nie to nie już żadnego znaczenia i nic tu nie zmieni..przykre ale tak wszystko funkcjonuje:(

     
  2. irys

    25 Marzec 2014 at 19:32

     
  3. Igor

    25 Marzec 2014 at 19:33

    Możliwe, że to nie jest głupota autora, a mianowicie jest to artykuł propagandowy na zlecenie za konkretne korzyści – moim zdaniem ktoś mu zapłacił za te bzdury.

     
  4. Tom

    25 Marzec 2014 at 20:23

    To jet teks „na zamówienie” ciekawe czy STEP zareaguje, w co bardzo wątpię po ich propagandzie dotyczącej dobroci przegłosowanej dyrektywy. Ciekawe kogo to stowarzyszenie chroni?

     
    • Igor

      27 Marzec 2014 at 13:34

      witam
      wielka organizacja STEP chyba jest martwa. Ostatni wpis na ich stronie pochodzi z lutego. To niedopuszczalne.

       
  5. Piotr

    25 Marzec 2014 at 21:21

    Pamiętasz Mirku? Pisałem kiedyś o Panu pulmunologu. Skomentowałeś to „myślę więc jestem rzekł rzeczony pulmunolog i znikł” ))) nic dodać nic ująć.

     
    • StaryChemik

      25 Marzec 2014 at 22:49

      Podejrzewam, że to nie będzie ostatni przypadek. Niestety.

       
  6. taaaa

    25 Marzec 2014 at 21:57

    http://www.theguardian.com/society/2013/jun/04/e-cigarettes-health-revolution-smokers
    Tak, tak, cały świat się myli a e-papierosy są pyszne i zdrowe. Podobno zwiększają objętość płuc i leczą wzrok. W e-petach są losowe substancje, bo nikt nie musi podawać ich składu. Poza tym „płyn” do e-peta może zrobić każdy, w wiadrze w stodole. Samo zdrowie!

     
    • StaryChemik

      25 Marzec 2014 at 22:53

      Nikt rozsądny nie pisze, że e-papierosy są zdrowe. „Losowe substancje”? Może masz na to jakieś konkretne dowody czy tak sobie chlapnąłeś? Podejrzewam niestety, że to drugie.
      A jeśli ktoś kupuje z niejasnego źródła, to działa dokładnie tak, jak osoba kupująca wódkę na bazarze – dlatego, że jest o połowę tańsza.
      Porządne firmy badają liquidy – przecież w przypadku nieszczęścia ktoś idzie za coś takiego do więzienia. Zaryzykujesz?

       
      • imprimis

        27 Marzec 2014 at 17:27

        Mirku, przepraszam, że dopiero teraz i jako komentarz nieco nie w bieżącym temacie ale pozwolę sobie na jeszcze kilka spostrzeżeń do Twojej wczorajszej wypowiedzi.

        „Myślę, że Konstantinosowi chodziło głównie o to, aby zastanowić się i stworzyć coś w rodzaju planu działania – co badać? Tylko liquidy czy też chmurkę – może jedno i drugie? A jeśli też chmurkę, to trzeba zdecydować, jaki sprzęt do tego wybrać. W przypadku analogów jest tzw. papieros referencyjny. Co może zostać tym “e-papierosem referencyjnym”?
        Jakie procedury analityczne stosować? Co konkretnie badać?
        Pytań są dziesiątki – i na nie mogą odpowiedzieć tylko fachowcy. Dopiero po znalezieniu spójnych odpowiedzi można pomyśleć o etapie stricte badawczym.
        Rzecz w tym, że jak na razie nie ma nawet wstępnej dyskusji na ten temat – a wystarczyłoby stworzyć “task force” złożony z kilkunastu ludzi. Na tym etapie koszty są niewielkie.
        Inaczej to wszystko stworzą urzędnicy wykorzystując usłużne pomysły koncernów.”

        Mnie się wydaje, że jest to trochę „wyważanie otwartych drzwi”, nie tak dawno nasz rodzimy i na pewno wiarygodny ekspert Prof. Andrzej Sobczak, przeprowadził badania – wprawdzie wiadomo na czyje zlecenie i czyich liquidów ale na konferencji prasowej w PAP dosyć szczegółowo przedstawił wyniki i metodologię. Problem jest tylko jeden na władzach te badania nie zrobiły najmniejszego wrażenia i nadal propagowały przeciwstawne opinie naukowych „kundli” bo to najbardziej łagodne określenie jakie przychodzi mi do głowy na nazwanie takich „specjalistów”. Myślę (może się mylę), że funkcję „papierosa referencyjnego” może tutaj pełnić dowolny najprostszy sprzęt ze stałym napięciem akumulatora i jednakową opornością grzałki. Inną kwestią natomiast jest jakim „referencyjnym” liquidem to urządzenie zalać ? Nie znam się na badaniach ale sam termin „referencyjny” rodzi natychmiastowe skojarzenie, że jest to metoda porównawcza i w przypadku e-p podstawowym problemem będzie do czego porównywać. Może Ty jako Chemik Masz jakiś pomysł na ten „referencyjny” liquid. Oczywiście jest jeszcze problem zmiany napięć w VV-kach, ale ten problem ja pominął bym jako marginalny – ludzie świadomie ryzykują używanie powszechnie dostępnych a nie obojętnych dla zdrowia produktów a do zwykłego tytoniu w papierosie można samodzielnie domieszać inne substancje np narkotyczne i każdy jak to robi to robi na własne ryzyko. Per analogiam, jak ktoś lubi smak i swąd spalonego sznurka „rąbiąc” prosty parownik 6V-owym napięciem, to jego i wyłącznie jego sprawa jak alkoholika, który sięga po wódę z nieznanych źródeł lub wręcz inne zamienniki, zwane za moich młodych lat „jagodzianką na kościach”

        Pozdrawiam

         
  7. Mazee

    26 Marzec 2014 at 01:38

    He… Mirku – nie zrozum mnie źle ale to już zaczyna być nudne. I nie chodzi o Twoje wpisy… Kwestią jest tutaj prawdziwe zainteresowanie sie osoby jakimś tematem a takie pierdoły są skierowane do wszechstronnie chłonącego wszystko ogółu mocherów… Bo za e-palaczy też trzeba sie pomodlić… Takie pseudo informacje wypływają od ludzi którzy albo nie tolerują e-p z jakichś osobistych powodów albo są efektem korupcyjnej ingerecji osób trzecich (napewno nie są poparte dowodami bo po co szukać, przecież to utajnione akta, a nawet jeśli dostępne to nieprawdziwe)… Mniej więcej wiadomo kogo. Ja wiem że dla siebie zrobiłem coś pożytecznego przechodząc na e-p… Boli to mojego wcześniejszego dostawcy – producenta analogów… Boi się rozstania z pieniędzmi więc inwestuje w likwidację konkurencji. Taka anty-reklama jest wystarczająco skuteczna by zasiać ziarno nienawiści… Pozdrawiam gorąco i mam nadzieję że wszystko się ułoży po naszej myśli…

     
    • KnUR1

      26 Marzec 2014 at 17:28

      Ty coś dodajesz do płynów, czy tak sobie piszesz bezsensu?

       
  8. Dorota

    26 Marzec 2014 at 18:27

    a moze chodzi o ten „swiezutki” artykulik?
    http://www.nytimes.com/2014/03/24/business/selling-a-poison-by-the-barrel-liquid-nicotine-for-e-cigarettes.html?_r=1 we Wloszech tym sie zajeli nawet w wieczornych wiadomosciach……. pozniej po internecie krazyly tytuly typu :”e-cig przyczyna smierci dziecka”, „e-liquidy trujace” , „e-liquidy z marihuana” itd itp. oczywiscie wiekszosc ludzi nie czyta o co chodzi tylko – „podaj dalej” ogolno narodowa panika!! tu : http://www.sigarettaelettronica.biz/nicotina-sotto-attacco-replica-polosa/ na szczescie artykul miedzy innymi z replika dr. Polosy no ale tego w wiadomosciach juz chyba nie pokaza…. oczywiscie wszystkie te „wiadomosci” maja konkretny cel we Wloszech wychodza jak spada popyt na analogi , albo jak juz po raz trzeci Sad Administracyjny ma podjac decyzje w sprawie akcyzy na e-fajki (termin tym razem jest na 2 kwietnia); tak tez sie dzieje jak przypadkiem zdarzy sie jakas publikacja na korzysc e-palenia .
    a propos liquidow to te produkowane i sprzedawane we Wloszech podlegaja restrykcyjnym przepisom np.zabezpieczenia przed otwarciem przez dziec, oznaczenie dla niewidomych,daty,dane producenta z nr tel kontaktowym, SKLAD!!!!, oznaczenia substancji niebezpiecznych o szerokosci 1 cm + ulotka opisujaca sklad i informujaca . kto wie moze za 2 lata tez bedziemy mieszac „w wiadrze ” tylko stodole musimy jeszcze dokupic……

     
  9. Pingback: Anonim
  10. zoltar

    28 Marzec 2014 at 03:16

    ciekawe że opisywany tekst pióra Tomasza Kobosza pt. Płynna nikotyna – śmiertelnie groźna i łatwo dostępna ma teraz zupełnie inny tytuł: Zatrucia e-liquidami coraz częstsze wśród dzieci…

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: