RSS

Wyjaśnienie – prośba

22 Kwi

Ponieważ od dłuższego czasu otrzymuję od firm i osób prywatnych maile dotyczące propozycji współpracy, konsultacji lub innych wspólnych działań w zakresie produkcji liquidów czy też baz nikotynowych, a ostatnio liczba takich próśb zdecydowanie się zwiększyła, chciałbym coś jednoznacznie wyjaśnić.
Mniej więcej półtora roku temu rozpocząłem współpracę z jedną z najdłużej działających na polskim rynku firm branży e-papierosowej. Jestem tam konsultantem-chemikiem i nasza kooperacja układa się całkiem dobrze. Myślę, że nie muszę specjalnie uzasadniać, dlaczego w takim razie wszelkie tego typu propozycje są w tym momencie z góry skazane na odrzucenie.
Żeby było jasne – dotyczy to wszelkich takich propozycji – pracy etatowej, jednorazowej porady, zdalnej współpracy, przygotowania opinii czy pomocy w znalezieniu informacji. Działanie takie byłoby przecież nieuczciwością wobec „mojej” firmy, prawda?
Dlatego jeszcze raz proszę o to, żeby nie wysyłać do mnie takich próśb. Nie chcę kolejny raz wysyłać „standardowej odpowiedzi #1”, czyli: dziękuję, ale nie skorzystam.
I jeszcze jedna sprawa na koniec – uwierzcie, że nie mam czasu, aby odpowiadać tutaj albo mailowo na rozliczne pytania dotyczące liquidów. Na 99% tych pytań można w ciągu kilku minut znaleźć odpowiedzi na forach czy też w innych źródłach. Ba, wiele tych lub podobnych tematów było omawianych tu na blogu. Dlatego też serdecznie proszę o uszanowanie mojego czasu.

Dziękuję za uwagę.

 
17 komentarzy

Opublikował/a w dniu 22 Kwiecień 2014 w ogólne

 

Tagi:

17 responses to “Wyjaśnienie – prośba

  1. Obserwator

    22 Kwiecień 2014 at 14:12

    Stary chemiku a mówiłeś,że to pisanie bloga to dla ciebie jak dla innych zbieranie znaczków,że robisz to bezinteresownie.Myślałem że zależy ci na edukowaniu ludzi o e-paleniu a teraz się okazuje,że masz konflikt interesów.
    No bo skoro zatrudnia cię firma produkująca e-papierosy to nie napiszesz źle o i ich produktach

     
    • neciu007

      22 Kwiecień 2014 at 15:01

      Śledzę tego bloga od niespełna trzech lat i choć podniosło się na forach larum, kiedy SCh podjął współpracę z firmą zajmującą się liquidami – to nie odczułem żadnej zmiany frontu. Skąd taki komentarz? Nie pojawiają się tu nawet reklamy ww. firmy. Nie ma tekatów

       
    • StaryChemik

      22 Kwiecień 2014 at 22:00

      Nie przypominam sobie żadnych porównań do zbierania znaczków – może to na innym blogu czytałeś. – to raz. Dwa: konflikt interesów? A tak konkretniej?
      Trzy: na temat mojej współpracy (nie “zatrudnienia”) napisałem dotychczas kilka zdań, właśnie ponad rok temu. Nigdy później nie wracałem do tej sprawy. Nigdy potem nie pisałem o produktach, tak jak nie piszę o żadnych konkretnych produktach innych firm.
      A co do bezinteresowności – masz jakieś konkretne zarzuty? Jeśli tak, ujawnij je. Jeśli nie – myślę, że wypadałoby po męsku przyznać się do tego, że się nieco zagalopowałeś.

       
      • Obserwator

        22 Kwiecień 2014 at 23:10

        To ci przypomnę,że w komentarzu pod tym artykułem https://starychemik.wordpress.com/2014/03/19/wazny-tekst-farsalinosa-czy-branza-e-p-jest-wrogiem-e-p/ porównywałeś pisanie przez siebie bloga i swoją pracę na temat e-palenia do zbierania znaczków.Że taki bezinteresowny jesteś.
        Po drugie oczywiście konflikt interesów pojawia się gdy są jakieś badania o negatywnych skutkach e-palenia.Jak wiadomo badania można różnie interpretować.Wiadomo też,że twoje interpretacje WSZYSTKICH badań i informacji o e-paleniu są takie aby przedstawić e-palenie w pozytywnym świetle.
        Po trzecie „współpracujesz” czy jesteś zatrudniony to bez różnicy bo tak czy inaczej czerpiesz jakieś profity ze sprzedaży akcesoriów do e-palenia.
        Jak zamierzasz znowu odwracać kota ogonem to po męsku po prostu nie odpowiadaj

         
        • StaryChemik

          23 Kwiecień 2014 at 00:03

          Jednak chyba nie do końca rozumiesz, co wtedy napisałem. Pisałem o tym, że każdego może coś innego cieszyć. Co to ma wspólnego z interesownością czy bezinteresownością? Znam np. ludzi, których cieszy pisanie książek. Wydają je i zarabiają – czy jest tu jakaś sprzeczność?
          Co do badań o negatywnych skutkach – proszę o konkretne linki. Możesz też zinterpretować inaczej niż ja (czy autorzy publikacji) te, które tu przedstawiałem. Osobiście staram się nie interpretować wyników badań naukowych po swojemu, tylko przekazuję treść publikacji.
          Poza tym – setny raz przypominam – nie uważam e-fajek za nieszkodliwe tylko za zdecydowanie mniej szkodliwe niż analogi. Jak na razie nie widzę, aby po tych kilku latach i setkach publikacji ktoś wykazał coś odwrotnego. Jestem dziwnie przekonany, że Big Pharma szybko by takie wyniki nagłośniła we wszystkich mediach. Big Tobacco już chyba nie, bo już są w branży.
          A na koniec – Twoje kilka wpisów na tym blogu pokazuje, że wyraźnie marzysz o tym, aby okazało się, że e-fajki są bardziej szkodliwe niż zwykłe. Niestety, jak dotąd nie zaprezentowałeś nawet pojedynczego odnośnika do literatury naukowej, który mógłby to potwierdzić, natomiast wyraźnie doszukujesz się drugiego czy trzeciego dna. Znajdź je – pokaż. Zademonstruj to, co ja podobno ukrywam, interpretując badania w sposób korzystny dla branży e-p.
          Przy okazji – firma z którą współpracuję ponad 90% produkcji sprzedaje za granicą, tak więc teksty na moim blogu (w języku polskim) mają raczej niewielki wpływ na kwestie marketingowe w kraju X, Y czy Z.
          I jeszcze jedno – bardzo wygodnie jest być anonimowym krytykiem. Może tak podniesiesz przyłbicę?

           
          • Obserwator

            23 Kwiecień 2014 at 02:18

            Stary Chemiku ja nie mam ci za złe,ze zarabiasz na e-paleniu i czerpiesz z tego satysfakcje.
            Denerwuje mnie tylko to,że ty wytaczasz naukowe działa na poparcie swoich stosunkowo bardzo optymistycznych założeń.Wielu ludzi przyjmuje bezkrytycznie twoje opinię i ty zdajesz sobie z tego sprawę.Szkoda mi po prostu tych ludzi.
            Paliłem przez 14 lat papierosy i przez kilka dni e-papierosy ale jak zobaczyłem jak niedopracowane technologicznie są te urządzenia i jak mało merytorycznych i obiektywnych jest badań na temat wpływu e-palenia zrezygnowałem całkowicie z palenia.
            Jestem pewny,że sam zdajesz sobie z tego sprawę,że takie badania jak np prowadził esmokinginstitute nie mają prawie żadnej wartości merytorycznej.
            Rozbawił mnie po prostu ten pseudo-naukowiec który nie potrafił ustalić w jakiej temperaturze zachodzi reakcja w e-papierosie

             
            • Ewunia

              23 Kwiecień 2014 at 06:13

              Do Obserwatora: Wszyscy zarabiamy na e-paleniu. Ja osobiscie wiele tysiecy rocznie (w walucie australijskiej) dzieki temu, ze juz nie kupuje analogow. Mozna sie tylko cieszyc, ze producenci zatrudniaja osoby o prawdziwej wiedzy, takich jak SCh. A profesjonalna praca musi byc wynagradzana, jesli nie jest, to jest to praca niewolnicza.

              Nie zauwazylam w tym blogu zadnych optymistycznych zalozen, wrecz preciwnie, ostroznosc i dbalosc o fakty. Wszystkie badania naukowe przeprowadzone rzetelnie nie znajduja zadnych szkodliwych skutkow e-palenia, a porownujac je z paleniem stwierdzaja 100-1000 razy mniejsza szkodliwosc. Poszukaj publikacji Farsalinosa czy Polosy. Trzeba rozumiec, ze nie mozna udowodnic nieszkodliwosci czegokolwiek, mozna tylko udowodnic szkodliwosc, a to sie jak dotad nikomu nie udalo, mimo, ze wielu staralo sie (i nadal sie stara) usilnie.

              Nikt nie wie co bedzie za 50 czy 100 lat. Ja mam oczywisty konflikt interesow, bo juz mnie na swiecie nie bedzie. Ale tymczasem e-palenie poprawia moje zdrowie (i moich bliskich), mam mniej sprzatania i wiecej pieniedzy. Nie nalezy tez zapominac o pozytywnym wplywie nikotyny na funkcje mozgu, co w moim wieku jest nie do pogardzenia🙂

               
            • StaryChemik

              23 Kwiecień 2014 at 11:09

              „Szkoda mi po prostu tych ludzi”… kolejny raz spytam: czy masz jakieś informacje, którymi jesteś w stanie podeprzeć ten żal?
              A swoją drogą, piszesz o moich optymistycznych założeniach. Tzn. jakie są te założenia, bo nie przypominam sobie, abym jakieś przyjmował na początku.
              Ponadto – piszesz, że paliłeś 14 lat papierosy, a tak strasznie przeraził Cię brak badań dotyczących e-fajek. Naprawdę nie dostrzegasz śmieszności tego stwierdzenia? Nie przerażało Cię przez 14 lat istnienie tysięcy badań dotyczących szkodliwości palenia tytoniu?
              Co do rozbawienia „pseudo-naukowcem” – rozumiem, że potrafisz ustalić temperaturę grzałki. No to poproszę o dane dotyczące temperatury, ale nie średniej, tylko konkretnie na powierzchni drutu oporowego.
              Co zaś do oceny merytorycznej badań – zakładam, że masz wystarczające kompetencje, aby je oceniać. Proszę w takim razie, abyś sformułował swoje zastrzeżenia. Jak na razie czytam z Twojej strony tylko totalne ogólniki. Pora na konkrety, szanowny panie. Jak ma być dyskusja, to tylko merytoryczna, a więc ad rem, bez argumentów ad personam.

               
              • Obserwator

                23 Kwiecień 2014 at 22:32

                Nie mam potwierdzonych dyplomami kompetencji do oceny badań naukowych.
                Ale tak na chłopski rozum to esmokinginstitute oceniał tylko ile substancji trujących zawartych w dymie papierosowym jest w aerozolu z e-papierosa.
                Moim zdaniem merytoryczne badania to takie w których bada się szkodliwość właśnie e-papierosa a nie porównuję się go do innych znanych już trucizn.
                Przecież takie porównanie ile trucizny A jest w truciźnie B nie świadczy o tym,że któraś z trucizn jest mniej szkodliwa

                 
                • StaryChemik

                  24 Kwiecień 2014 at 15:59

                  Myślę, że warto by było, abyś nieco poczytał o badaniach klinicznych – na czym polegają, ile czasu trwają, ale także o tym, ile kosztują. Tu nie ma niczego „na chłopski rozum”. Niestety, powtarzasz bezrefleksyjnie argumenty, które są rozpowszechniane w mediach. Przy okazji – badania kliniczne już na świecie trwają, o czym można było przeczytać m.in. na tym blogu.

                   
  2. Adam

    23 Kwiecień 2014 at 14:34

    Drogi StaryChemiku, czy nazwa firmy z którą współpracujesz jest objęta tajemnicą? bo gdyby nie, to warto było by ją znać choćby po to by dokonywać bezpiecznych zakupów, skoro firma jest otwarta na współpracę z nauką, a więc oprócz zysku kieruje się również bezpieczeństwem swoich klientów warto by o tej firmie coś powiedzieć🙂

     
    • neciu007

      23 Kwiecień 2014 at 21:14

      Poszukaj. Znajdziesz na forach. Po co to tu powtarzac? Malkontentow nie brakuje.

       
    • StaryChemik

      24 Kwiecień 2014 at 16:01

      Neciu mnie wyręczył z odpowiedzią. Nie chcę za chwilę odpowiadać na zarzuty o lansowanie firmy, które przyniesie mi kolejne maybachy i wille na Malediwach.

       
      • Adam

        24 Kwiecień 2014 at 22:49

        Prosił Cię o to nałogowy palacz który palił zwykłe papierosy przez 36 lat a od 5-ciu miesięcy e-papierosa, w tym celu by firmę otwartą na współpracę z nauką w celu poprawienia bezpieczeństwa i jakości swoich produktów obdarzyć zaufaniem.

         
  3. Tender

    24 Kwiecień 2014 at 21:30

    Śledzę blog od półtora roku, Obserwatorze.
    I choćby życie moje od tego zależało – pojęcia nie mam, z jaką firmą powiązać Starego Chemika. Wiem, jest do znalezienia jeśli się bardzo chce dowiedzieć, ale z pewnością ten blog nie służy do napędzania im/jemu klientów lub dokopaniu konkurencji.

    Co nie przeszkadza mi wiedzieć, że taki związek z przemysłem epe istnieje. Przypuszczam że dla zdecydowanej większość stałych czytelników to żadna nowość. Więc, z łaski swojej, nie traktuj nas jak idiotów, którzy w ciemno łykną absolutnie wszystko bez chwili refleksji.

    Wpisy są rzetelne i odwołują się do wiarygodnych źródeł, zwykle publikacji w periodykach medycznych i sprawozdań z konferencji naukowych. To rzadkość w debacie o epe, tym wyżej cenię możliwość znalezienia najciekawszych w jednym miejscu – oszczędza mi masę czasu na odsiew.

    Z tego samego względu docenię i Ciebie, jeśli podejmiesz tu dyskusję merytoryczną, opartą na źródłach a nie na osobistych wycieczkach – bo tak postrzegam dotychczasowe wypowiedzi.

     
  4. aaaa

    30 Kwiecień 2014 at 23:48

    [wykasowano – SCh]

     
    • StaryChemik

      1 Maj 2014 at 11:43

      Anonimie podpisujący się aaaa – wyraźnie napisałem już jakiś czas temu, że twoje wpisy będą usuwane. I będę to robił konsekwentnie. Nie cierpię ludzi, którzy nie mają nawet za grosz cywilnej odwagi.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: