RSS

A władza jest za, a nawet przeciw

15 Maj

Niezbadane są kierunki, jakimi wędrują myśli polityków. Szczególnie tych naszych. Jeszcze niedawno nasza elyta narodu wysłana na placówki brukselskie z radością podnosiła łapki i przyciskała „yes, yes, yes” w głosowaniu nad Dyrektywą Tytoniową. I wyjaśniali nam, że to oczywiście w trosce o zdrowie i dla naszego dobra.
A mnie uczono już dawno, że jak polityk z pełnym przekonaniem i błyskiem w oczach mówi, że pragnie mojego dobra, to natychmiast powinienem wszystkie swoje dobra dokładnie pochować.
No a teraz… jak grom z jasnego nieba. Czytam oto, że wicepremier występuje do rządu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej z wnioskiem o zaskarżenie dyrektywy do Trybunału Sprawiedliwości. Nerwowo uruchamiam wyszukiwarkę, przeglądam sieć, portale, strony rządowe i opozycyjne w poszukiwaniu jakichś nowości dotyczących dyrektywy. Co się zmieniło od lutego, gdy nasi wybrańcy głosowali na „tak”? Imaginujcie sobie – nic nie znalazłem! Co takiego spowodowało, że nagle dyrektywa, którą tak radośnie przyklepali, zaczyna uwierać? Byłem w kropce. No przecież musi być jakieś wyjaśnienie! To nie może być bez żadnej przyczyny.
I nagle mój błędny wzrok skierował się na ścianę, na której wisi kalendarz. Zaeurekałem radośnie, bo znalazłem wyjaśnienie. Otóż jest w moim kalendarzu taka data – 25 maja. W Waszych pewnie też jest. I nie chodzi wcale o doroczny zjazd mojej klasy licealnej, ale… no właśnie – wybory, a konkretnie EUROwybory.
Słupki poparcia kurczą się jak portfel emeryta pod koniec miesiąca, nadzieje na dobrze płatne posadki gasną. Trzeba się komuś na chybcika podlizać, żeby odbudować zaufanie. To może teraz plantatorom tytoniu i producentom? A czemu nie – to zawsze jakaś tam grupa głosujących.
A ja już wtedy, gdy miało być głosowanie nad dyrektywą pisałem, że będziemy to wszystko pamiętać.
HALO! Panowie politycy! Chcecie teraz pozyskać parę głosów? Nieco za późno. Ja doskonale pamiętam jak głosowaliście. Podejrzewam, że inni użytkownicy e-papierosów też pamiętają. I albo pójdą głosować przeciw wam, albo też zwyczajnie odpuszczą sobie to głosowanie, co w zasadzie oznacza to samo.
I nie będzie tu miała znaczenia wypowiedź szefa Służby Celnej o tym, że władze nie zamierzają wprowadzać akcyzy na e-papierosy. Ja zwyczajnie już nie wierzę. To znaczy wierzę, że nie wprowadzi się akcyzy na bateryjki, szklane/plastikowe rurki czy jakieś grzałki – na to akcyzy zwyczajnie być nie może. Co innego liquidy, ale o nich w wypowiedzi nie było nic.
Parafrazując stary dowcip: jak władza mówi, że wprowadzi nowe obciążenia podatkowe, to wprowadzi, a jak mówi, że tego nie zrobi, to mówi.

 
4 komentarzy

Opublikował/a w dniu 15 Maj 2014 w ogólne

 

Tagi: , ,

4 responses to “A władza jest za, a nawet przeciw

  1. stacho

    15 Maj 2014 at 09:04

    E tam🙂
    Jakie tam wybory😉
    To po prostu Twój SCh artykuł w GW ich uświadomił i zmienili zdanie. 😆
    Zmienili, a może nie zmienili. I w którą stronę?
    Lepiej pamiętać jak radzisz.

     
    • imprimis

      15 Maj 2014 at 09:23

      Aby nie rozbudzać płonnych nadziei chcę wyjaśnić, że polskie Ministerstwo Gospodarki otrzymało dyspozycje rządu przygotowania skargi na TPD ale wyłącznie w zakresie tytoniowych „mentoli” o e-p „głucha cisza”. Moze jednak jako srodowisko waperskie spróbujmy wywrzeć na władze nacisk na objecie skargą również Naszej dziedziny ? Przed jakimikolwiek wyborami nasi „politykierzy” staja się dziwnie łagodni i spolegliwi no cóż pecunia non olet🙂😦. Może zarzućmy MG korespondencją z żądaniem włączenia do skargi zapisów TPD dotyczacych e-p ???

       
  2. kch

    16 Maj 2014 at 03:08

    Na podstawie wyników głosowania
    http://www.votewatch.eu/en/manufacture-presentation-and-sale-of-tobacco-and-related-products-draft-legislative-resolution-artic-56.html (dla ścisłości – czerwona łapka – przeciwko dyrektywie – dla nas dobrze, zielona łapka za dyrektywą – na pohybel)
    zrobiłem sobie ściągę na tę okazję.
    I żaden Zulu-Gula swoim obecnie słodkim szczebiotem nie zmieni mojej decyzji.
    Elyta,psia kostka, by ich po$rało!
    A głosować trzeba – nieobecni nie mają racji i pomagają przeciwnikom.

     
  3. Piotr

    16 Maj 2014 at 06:30

    No kch trzech angoli germanin i spagetti) Angole ok) bo u nich paczka śmierdziuchów to ok 20-22 PLN Niemiec ok) bo do piwka w pubie pochmurzyć cza ))) ale brawo dla Italiano )))

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: