RSS

Medialne echa dokumentu WHO

28 Sier

Tak jak można było przewidzieć, w mediach pojawiły się informacje dotyczące opublikowanego przedwczoraj dokumentu WHO. Dziękuję wszystkim, którzy podzielili się ze mną linkami.
Komentatorzy skupili się na kwestiach raczej oczywistych, które popiera zdecydowana większość użytkowników e-fajek. No bo zdaje się, że mamy consensus, jeśli chodzi o ograniczenie dostępu do tego nałogu osobom niepełnoletnim. Trochę inaczej wygląda sprawa dotycząca zakazu użytkowania e-p w przestrzeni publicznej. Uważam, że nie powinno być automatycznego zrównania e-papierosów z analogami, ponieważ jest między nimi przepaść, jeśli chodzi o szkodliwość.
Jak widać z komentarzy pod doniesieniami medialnymi, wielu ludzi zdecydowanie popiera zakazy, co wynika przede wszystkim ze złej roboty zrobionej przez młodzież, dla której pojęcie savoir-vivre nie istnieje. Fakt, trudne słowo a nawet dwa.
A jednak media nie podjęły tematu w aspekcie tym, który jest chyba najistotniejszy. Chodzi mi o takie kwestie jak wszystkie „może być szkodliwy…”, „nie wiemy, a więc na wszelki wypadek zakażemy” itp. itd.
Nie podjęły tematu zakazu innych smaków niż tytoniowe. No przecież wielu ludzi właśnie chce odejść od tytoniówek i te smaki są dla nich. Sam kiedyś błądziłem myśląc podobnie jak WHO, więc teraz mówię jasno: nie idźcie tą drogą.
I znowu trzeba przypomnieć to, co napisali do pani dyrektor WHO naukowcy w maju: e-papierosy należy postrzegać jako część rozwiązania a nie jako część problemu. Tymczasem WHO uparcie chce nas przekonać, że jest dokładnie odwrotnie. Najbardziej ponure jest to, że ta organizacja nie przedstawia żadnych konkretnych dowodów swoich twierdzeń. Te ich pokrętne wyjaśnienia są tak naprawdę cienkie jak naleśnik.
Bardzo celnie spuentował tę sprawę niezawodny Clive Bates – warto zobaczyć jego wersję logo WHO.
Tamże możemy znaleźć oświadczenie profesora Gerry’ego Stimsona, w którym ten naukowiec, zajmujący się od kilkudziesięciu lat tematyką uzależnień. Pisze on m.in. o tym, że WHO chce, aby e-papierosy były uznane za produkt tytoniowy lub medyczny, a tak naprawdę nie są one ani jednym ani drugim. Nie zawierają tytoniu ani też nie służą do leczenia chorób czy ich zapobiegania.
Ja dodam może tylko jedno – paranoją jest żądanie dowodów nieszkodliwości e-papierosów. Kolejny raz przypomnę, że dowodzić trzeba szkodliwości, a jak dotąd pomimo setek publikacji na ten temat nie udało się takich znaleźć. Jest dość oczywiste, że nawet gdyby było tysiąc publikacji na korzyść e-papierosów, to WHO uzna, że potrzeba 1111. A potem powie, że trzeba poczekać 25 lat, żeby zobaczyć czy przypadkiem w następnym pokoleniu coś negatywnego nie wyjdzie. I tak ad mortem defecatam.

I już na sam koniec przypominam sentencję Dave’a Dorna z VapourTrails TV – Vape on, vape hard and don’t let the bastards grind you down (wapuj dalej, wapuj mocno i nie daj się zgnębić skurczybykom).

 
13 komentarzy

Opublikował/a w dniu 28 Sierpień 2014 w ogólne

 

Tagi: , , ,

13 responses to “Medialne echa dokumentu WHO

  1. dd

    28 Sierpień 2014 at 12:56

    Clive niestety usunął logo. W laurze znajdowała się trupia czaszka i piszczele – nowe osiągnięcia WHO

     
  2. Meant

    28 Sierpień 2014 at 16:29

    „Graphic removed at the request of the legal Counsel of the WHO” a była czaszka i piszczele widziałem jeszcze wczoraj…

     
  3. Meant

    28 Sierpień 2014 at 16:31

    Ale internet pamięta…

     
  4. Dorota

    28 Sierpień 2014 at 17:22

    a ja wzbogacilabym to logo jeszcze aforyzmem pisarza Remarque ; ” i tylko w jednym roznicie sie od Boga – Bog wie wszystko, a wy wszystko wiecie lepiej”.

     
    • StaryChemik

      28 Sierpień 2014 at 17:47

      Celne, Dorota, bardzo celne!

       
      • imprimis

        30 Sierpień 2014 at 08:10

        W istocie rzeczy „raport” WHO jest oparty na „wiernej kopii” twierdzeń KE przed uchwaleniem nowej TPD. To per analogiam może dowodzć jak głęboko skorumpowane są europejskie i światowe organizacje działające podobno pro publico bono, a na prawde wchodzace po palcu w d… możnym tego świata. W tym przypadku stara prawna zasada, że to podejrzanemu trzeba udowodnić winę a nie on musi dowieść swojej niewinności jakoś w oczach „wszystkowiedzących” nie znajduje zastosowania. Jednak ktoś (chyba ONZ?) tą zakłamaną organizację powołał. Czy jest jeszcze na tym świecie jakiś twór działający autentycznie dla Ludzi ??? Może zarzućmy ONZ petycjami o rozwiązanie WHO.?

         
  5. Dorota

    30 Sierpień 2014 at 12:44

    moi drodzy wprost nie chce mi sie wierzyc , ale po raz pierwszy w TV wloskiej w wiadomosciach uslyszalam dzisiaj rano serwis popierajacy e-cig!!! – po tym jak 2 dni temu zagrzmialo w info o dokumencie WHO nagle cos w rodzaju repliki…… „pachnie” mi to PM i wejsciem na rynek zima tego roku zapowiedzianej IQOS, ale uwazam ze to i tak wieeeelki postep!!! nawet w „La Repubblica” na pierwszej stronie – kontratak!!! juz 3 razy ogladalam ten serwis bo wydawalo mi sie ,ze moze zle uslyszalam ……
    serdecznie pozdrawiam
    ” Vape on, vape hard and don’t let the bastards grind you down „

     
  6. Kaskader

    30 Sierpień 2014 at 19:07

    Witam,
    Kwestia życia i śmierci dla mej rodzicielki, dlatego pytam – może nie tyle Ciebie, StaryChemiku (prosiles w koncu by tego nie robic), lecz Was, czytelnicy. Pali tylko vougi niebieskie. Czy istnieje jakikolwiek liquid dobrze naśladujący smak tych papierosów? Cena nie gra roli. To jedyny wposób na to, by przeszła na e-palenie. Choć i tak same urządzenia stanowią cieżką barierę… Liczę, że jak spełnię połowę warunków (ma wyglądać i smakowac jak vouge) – zacznie się ratować. Widzę, że chce.

     
    • Kaskader

      30 Sierpień 2014 at 19:10

      Dodam jeszcze, że jestem przykładem tego, ze e-fajki są zbawienne. Paliłem od 14 roku życia, w wieku 19 lat zakupilem e-fajke – praktycznie od razu przeszedlem tylko na nią. Po pol roku zgubilem to diabelstwo na konercie i… Nie palę w ogóle.

       
    • StaryChemik

      30 Sierpień 2014 at 19:43

      Od razu odpowiem – nie, na pewno takiego nie znajdzie. NIGDY nie będzie odpowiednika, bo nie może go być. Zrób inaczej – niech popróbuje różnych (kupuj w małych pojemnikach). W końcu coś znajdzie. Każdy znajduje. Jeśli nie znajdzie, to znaczy, że tak naprawdę nie chce.

       
  7. Kaskader

    31 Sierpień 2014 at 11:02

    Dziękuję za informację. No nic, pokombinuję z rozcieńczoną nikotyną lub absolutem tytoniowym – raczej dodatkowych nut smakowych w jej papierosach nie wyczuwam. Z Bogiem! Dobrze, że Polska ma swoich internetowych speców.

     
  8. 4smoking

    3 Wrzesień 2014 at 10:30

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: