RSS

WHO uznaje e-papierosy za równe heroinie i kokainie

30 Sier

Ledwo kilka dni temu mieliśmy burzę związaną z dokumentem WHO na październikową konferencję, tym dotyczącym e-papierosów a już mamy kolejną ciekawostkę związaną z tą organizacją. Przypomnijmy – urzędnicy Światowej Organizacji Zdrowia w trosce o nasze zdrowie chcą wziąć za pysk e-papierosy i w zasadzie doprowadzić do ich zmiecenia z rynku. O wasze zdrowie dbamy, misiaczki kochane… temi ręcamy i mózgamy…
A dokładnie w tych samych dniach ta sama organizacja zajęła się kwestią AIDS. Fakt, sprawa jest nadal poważna, nadal trzeba się tym zajmować, nie przeczę. Ale znowu – Cyryl jak Cyryl, ale te metody. A weźcie i samo sobie poczytajcie, choćby tutaj albo tutaj. Dla leniwych streszczę główne tezy. Wyobraźcie sobie, że wspaniałomyślna WHO jako jedną z metod walki z AIDS uznaje dekryminalizację używania narkotyków. I tu nie chodzi o znane i popularne zioło, ale o te substancje, które się wstrzykuje do organizmu.
Trudno uwierzyć? To cytat z dokumentu:

  • Countries should work toward developing policies and laws that decriminalize injection and other use of drugs and, thereby, reduce incarceration.

Żeby było jasne – chodzi o używanie do celów osobistych, nie zaś o handel czy produkcję. Ale mimo wszystko jest to zadziwiające, przynajmniej dla wielu komentatorów, którzy porównują te dwie kwestie. W jednym i drugim przypadku mamy jakiś tam cel zdrowotny – ograniczenie rozprzestrzeniania się AIDS czy też epidemii palenia tytoniu. I w pierwszym wypadku sugestia WHO jest… co najmniej dziwna. Sygnał do ludzi jest taki: jak sobie zdobędziecie, używajcie do woli. My zadbamy, żeby prawo was nie ruszyło. A w drugim: co prawda używać sobie będziecie teoretycznie mogli, ale my zadbamy o to, aby was odciąć od źródełka. Będziecie musieli polegać na czarnym rynku, tak jakbyście brali kokę, heroinę czy inne podobne środki.
Jeszcze parę dni temu wydawało się, że zrównanie e-fajek z analogami to fatalna sprawa. Teraz w zasadzie WHO chce zrównać e-fajki z twardymi prochami. To nie żaden wymysł czy interpretacja – na to są dokumenty sygnowane przez WHO.
No i co Wy na to, drodzy Czytelnicy?

 
11 komentarzy

Opublikował/a w dniu 30 Sierpień 2014 w ogólne

 

Tagi: , ,

11 responses to “WHO uznaje e-papierosy za równe heroinie i kokainie

  1. Meant

    30 Sierpień 2014 at 20:19

    Nie ogarniam logiki „myślenia” WHO. Z jednej strony są za redukcją szkodliwości (narkotykopodobne substancje dla odwyku i dekryminalizacja posiadania) a z drugiej tłamszą e-fajki. Znowu kasa? Może ta fotka rzuci trochę światła…https://pbs.twimg.com/media/BwTVbvTCMAABbCx.jpg:large

     
  2. Małgorzata

    30 Sierpień 2014 at 20:51

    „wydawało się, że zrównanie e-fajek z analogami to fatalna sprawa” – tak jest, wydawało się, że fatalna, a chyba jednak byłaby do wytrzymania. Jeśli traktowano by e-papierosy tak samo, jak zwykłe papierosy, to groziłaby najwyżej akcyza i zakaz wapowania w miejscach publicznych. Nikt nie żąda podawania składu tradycyjnych papierosów ani dowodów na ich nieszkodliwość. Ich producenci sprzedają co chcą: nazywają to pociętymi liśćmi tytoniu zawiniętymi w bibułkę, ale nikt nie wie dokładnie, co tam naprawdę jest. Jedyna różnica byłaby taka, że szkodliwość tych tradycyjnych papierosów jest już dość dobrze udokumentowana, w przeciwieństwie do e-petów. Może zmienić warto taktykę i zacząć walczyć o zrównanie tradycyjnych papierosów i e-petów (w tym koniecznie inhalatorów Nicorette oczywiście)

     
  3. Damian stryczewski

    30 Sierpień 2014 at 22:07

    obserwuje ten blog od jakiegoś czasu i zastanawia mnie jedno, czy wy w większości tak mocno podniecający sie tym tematem e-fajek macie coś z tego? Na nic wasze protesty, chodzi przecież o gigantyczne pieniądze i czy wam sie to podoba czy nie e-fajki znikną z polski, to tylko kwestia czasu, pozdrawiam

     
    • StaryChemik

      31 Sierpień 2014 at 11:38

      Oczywiście, że mamy coś z tego. Nie wiedziałeś o tym? Ja dostaję dolę od wszystkich dystrybutorów i już nie wiem, gdzie te banknoty upychać. Czwartego ferrari testarossa nie kupię, bo już mi się znudziły, a zapisy na bentleya są na 2018.
      Komentatorzy dostają 100 PLN za wpis, a jak piszą więcej, to nawet 200. Jak kogoś lubię to mu jeszcze liquid załatwiam.
      Jeśli chcesz dołączyć, przysyłaj CV, ale uprzedzam – selekcja jest ostra.

       
    • kch

      1 Wrzesień 2014 at 01:18

      A tak, mamy.
      Na moim przykładzie (a jest w Polsce takich kilkaset tysięcy) – paliłem równo 40 lat. Na końcu do dwóch paczek dziennie. Rzucałem bezskutecznie kilkanaście razy. Ponad cztery lata temu wytrzymałem bez fajki prawie dwa dni, nie było łatwo…
      Nie chcąc wracać do tytoniu rzuciłem się na Milda. Pomógł mi przetrwać. Od ponad czterech lat nie zapaliłem śmierdziela, czuję się znacznie lepiej, po schodach zasuwam jak mały samochodzik i przez ten czas nie miałem nawet kataru – w odróżnieniu od czasów analogów – grypa prawie co sezon, zadyszka, kaszel, odkrztuszanie na brązowo, częste przeziębienia i najgorsze: duuuży kłopot z układem krążenia. Sądzę, że pozostając przy paleniu tytoniu wąchałbym już kwiatki od spodu.
      Co do tej „strasznej” nikotyny – zszedłem już z 24 mg na 3mg. Jeszcze trochę i będzie zerówka.
      To z tego mam ja, nie wspominając o finansach.
      Przy okazji – piszesz swoje nazwisko z małej litery – Twój problem, lecz Polska, to nasza Ojczyzna i gorąco PROTESTUJĘ, przeciwko tak lekceważącemu podejściu! Gdzie Ty się chłopie wychowywałeś? Tyle patriotyzmu wyniosłeś z domu? Współczuję.

       
  4. Robert Mrówczyński

    30 Sierpień 2014 at 22:34

    Mam tylko tyle, że po 40-tu latach palenia tytoniu dzięki e-p mogłem się od niego trwale uwolnić. Trwa to już prawie 2 lata. Osobiście znam kilkudziesięciu a z netu kilkuset ludzi, którzy mają to samo. Nie znoszę przy tym, gdy „gigantyczne pieniądze” kupują sobie opinie WHO lub dyrektywy w PE. Jestem i będę podmiotem w tej sprawie, bo tu o moje zniszczone tytoniem zdrowie chodzi.

     
  5. qbx

    31 Sierpień 2014 at 17:31

    Czy WHO jest agendą Big Tobacco itp.?

     
    • imprimis

      1 Wrzesień 2014 at 08:54

      Czy jest agendą czy nie to i tak jak większość ponadnarodowych organizacji głównie służy tym co mają big kasę😦 Takie są skutki globalizacji i współczuję naiwniakom, którzy w 2004 o tym nie wiedzieli😦 Dla przykładu „nasz” pan premier „rozmontował” Państwo polskie i w uznaniu zasług dostał wysokie unijne stanowisko. Nóż się w kieszeni otwiera ….😦

       
  6. Karol Kurczuk

    31 Sierpień 2014 at 22:36

    Sorry ale to są idioci, masakra, mnie e-pap uwolniły od smrodu i wychodzą mi na zdrowie

     
    • StaryChemik

      4 Wrzesień 2014 at 13:40

      Czytałem o tym niedawno. Paranoja. Napiszę niebawem kilka słów.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: