RSS

Imperium kontratakuje, czyli o tym jak gigant z Big Tobacco rozdeptał maluszka od liquidów

01 Wrz

Wygląda na to, że Big Tobacco zaczyna się czuć pewnie. W sumie trudno się dziwić, skoro mają wsparcie ze strony WHO, FDA i UE. Wiemy, że już od jakiegoś czasu szykują się do ekspansji na rynku e-papierosów. Kupili już sobie gotowca – firmy, które są obecne na rynku i marki, które są rozpoznawalne.
Teraz zaczyna się czyszczenie przedpola.
W Irlandii, konkretnie w Waterford, była sobie taka firma Healthier Smoker. Zajmowali się produkcją liquidów. Jeszcze w lipcu pisali o tym, że chcą zatrudnić 80 osób (a już mieli 300), ale zamierzali się dalej rozwijać. Docelowo myśleli o zatrudnieniu nawet 1000 ludzi. Zaczynali od produkcji tysiąca butelek liquidu, a w lipcu produkowali już 50 tysięcy tygodniowo. A w planach była produkcja 2 milionów tygodniowo, już tej jesieni. W tym celu wybudowali nawet solidną nowoczesną halę produkcyjną – ponad 2000 m.kw.
Nietrudno zauważyć, że piszę w czasie przeszłym, choć od tych doniesień prasowych minęły ledwo dwa miesiące. Sytuacja jednak się zdecydowanie zmieniła. Jak informują lokalne media, 29 sierpnia firma została postawiona w stan likwidacji.
Co takiego się stało? Ano – wielki japoński koncern JTI (Japan Tobacco International) wziął ich pod lupę i zauważył, iż irlandzka firma produkowała liquidy o nazwach Purple Silk, Calm Desert Brand, Kamel Blend oraz Myfair. Tymczasem JTI produkuje papierosy, których marki to między innymi Silk Cut, Mayfair i Camel. Wynajęli sobie dobrego prawnika, który dowodzi, że to naruszenie interesów firmy. Stać ich na każdego prawnika, bo dochody liczą w miliardach.
No i efekt znamy. Healthier Smoker schodzi ze sceny. Game over.
A natura nie znosi próżni. Ktoś te liquidy będzie produkować.
I tylko jedno pytanie brzęczy uporczywie – kto następny?

 
7 komentarzy

Opublikował/a w dniu 1 Wrzesień 2014 w ogólne

 

Tagi: , ,

7 responses to “Imperium kontratakuje, czyli o tym jak gigant z Big Tobacco rozdeptał maluszka od liquidów

  1. AndrzejZet

    1 Wrzesień 2014 at 10:24

    No przepraszam, ale czyja to wina, że jakaś irlandzka firemka używa cudzych trademarków?

     
    • StaryChemik

      1 Wrzesień 2014 at 10:44

      A co jest konkretnie tym trademarkiem?
      Chyba jednak „Purple Silk” różni się zdecydowanie od „Silk Cut”, prawda? To nie jest „Kodak”, słowo nieistniejące jako rzeczownik pospolity, tylko będące wymyśloną nazwą własną.
      Analogicznie „camel” – to zdaje się rzeczownik istniejący na długo przed marką własną papierosów. Jeśli pójdziemy tym tropem, żadna wypożyczalnia sprzętu wodnego, nie będzie mogła reklamować, że ma na stanie „łódź”, bo się miasto Łódź dopomni o tantiemy.

       
      • Irek.

        1 Wrzesień 2014 at 11:18

        Mirku nawiąże do mojego (być może poniżej) posta i Red Bulla.
        Pani prawnik twierdziła że firma ma także zastrzeżony wyraz „RED”.
        Oczywiście wyśmiałem ją po swojemu bo nie wyobrażam sobie braku „RED” podwiązki na maturze, braku pomadki w kolorze „RED” a już w szczególności pierwszo majowego pochodu w Rosji bez „RED” sztandarów.
        Ale temat jest bardzo niebezpieczny.
        Duża kasa + dobry prawnik = porażka nawet w przypadku zastrzeżonego znaku i nazwy „Inawera”,
        bo można sobie wyobrazić (mając wielce rozbudowaną fantazję) że OKF Corporation czepi się „wera” bo produkują drink pod nazwą „Aloe WERA King” (przy okazji Kingowi się dostanie)

         
      • AndrzejZet

        1 Wrzesień 2014 at 14:21

        Sprawa jest jasna – jeśli ktoś używa nazwy zastrzeżonej do opisania własnych konkurencyjnych produktów to zasługuje na solidną karę. A już to porównanie z łodzią i Łodzią jest idiotyczne – wypożyczalnia sprzętu nie stanowi konkurencji dla miasta😉 Ale gwarantuję Ci, że jakby jakaś firemka w Zadupiu Górnym zaczęła produkować sprzęt komputerowy i w jakiś sposób nazwą nawiązała do Apple to ich wnuki i prawnuki musieliby spłacać nałożoną karę🙂

        Koncerny tytoniowe zaczęły traktować rynek e-p jako realnego konkurenta i tylko kwestią czasu jest, kiedy poznikają te wszystkie liquidy o nazwach „przypadkowo” nawiązujących (lub bezczelnie zrzynających) do smaków analogowych papierosów.

         
        • Irek.

          1 Wrzesień 2014 at 15:12

          Tylko w którym miejscu jest granica, co jest już naruszeniem praw do znaku i nazwy, a co już nie jest.
          Czy „Smailing Camel” w skrócie S’Camel jest „Camelem” czy Uśmiechniętym Wielbłądem?
          To raz.
          Dwa to kategorie w których są zastrzeżone znaki towarowe.
          Jeżeli „camel” jest zastrzeżonym znakiem dla wyrobów tytoniowych i tylko dla wyrobów tytoniowych to czy e-liqud „zerówka” który (o ile mi wiadomo) nie jest zaliczany do wyrobów tytoniowych, podlega ściganiu z mocy prawa?
          Tutaj jest problem, co jest czym, bo w przypadku gdybym sobie zrobił traktor i nazwał go „Camel” to właściciele nazwy zastrzeżonej dla papierosów nie maja podstaw prawnych aby mi kazać zmienić nazwę lub złożyć pozew do sądu celem uzyskania odszkodowania za „zszarganie dobrego imienia papierochów”. Chyba że zastrzegli sobie tą nazwę w kategorii maszyn rolniczych.
          I tak dochodzimy do absurdów i tematu: jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

           
        • StaryChemik

          1 Wrzesień 2014 at 17:38

          Odpuść sobie może słowo „idiotyczne”, OK? Może warto się zapoznać z pojęciem hiperboli, nie tym matematycznym. Czy w opisywanym przeze mnie przypadku widzisz użycie nazwy zastrzeżonej? Konkrety, szanowny panie, konkrety, a nie pisanina o Apple.

           
  2. Irek.

    1 Wrzesień 2014 at 11:07

    Kto był pierwszy?
    Inawera. Rok temu.
    Davidoff i Golden Virginia = razem 16 tyś €.
    Trzy kancelarie prawne z Anglii, Niemiec i Polski załatwiły sprawę.
    Jest takie polskie przysłowie „czemuś biedny, boś głupi”.
    Nas nauka kosztowała kilkadziesiąt tysięcy złotych i wierzę że w tej kwestii zostaliśmy dostatecznie oświeceni..
    Teraz większość naszych nazw jest zastrzeżona i po (zdaje się) kłopocie.
    Sam osobiście z pomocą naszego prawnika rozprawiłem się z wieloma producentami e-liquidów i aromatów z Inawery – a jednocześnie nie z Inawery.
    Żeby było jaśniej, były to e-liquidy o smakach których Inawera nigdy nie produkowała, a na Allegro były sprzedawane pod nazwą i z logiem naszej firmy.
    Innym przykładem nich będzie napój energetyczny Red Bull.
    Nigdy nie mieliśmy takiego e-liquidu czy aromatu.
    Był aromat Red Energy.
    Zatrudnionej przez austriacką firmę pani prawnik ta nazwa kojarzyła się z Red Bullem.
    Także nazwy Red Cow, Red Calf, Red Strong, wszystko kojarzyło się z Red Bullem.
    Zrobiliśmy Standard RB – ta nazwa także pani prawnik kojarzyła się z napojem energetycznym.
    Niestety tutaj pani prawnik się poddała Standard RB to standardowy (zwykły, najzwyklejszy) produkt pani technolog której inicjały to BR lub RB.
    Nie zawsze firmy atakują skierowaniem sprawy do sądu – patrz RB – najpierw były kontakty z prośbą o zmianę nazwy, bez pozwu sądowego.
    Stowarzyszenie producentów z Szampanii też w mailu poinformowało o bezprawnym używaniu nazwy „Szampan” dla jednego z naszych aromatów. Jest „sparkling wine”.
    Nazwy jaki znaki handlowe należy poszanować,
    Swoje produkty pod zastrzeżoną nazwą trzeba wypromować co wcale nie jest ani łatwe ani tanie.
    Ale po co promować?
    Przecież można zasugerować klientowi że ten słodkawy e-liquid to właśnie smak kultowych „cameli”, podpierając się pracą i inwestycjami właściciela marki.
    Co będzie dalej?
    Trudno przewidzieć, wszak e-liquid Inawery ” 3 Five” to trzy piątki lub jak kto woli 555. A to już jest smrodek.
    Dzięki ci Mirku za ten temat. Może firmy które powinny być na rynku i produkować dalej, przejrzą na oczy i pozmieniają coś w swoim nazewnictwie bo do odstrzału jest jeszcze bardzo dużo.
    A czy nas mniej, tym bardziej jesteśmy bezbronni.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: