RSS

Dwuacetyl i acetylopropionyl w liquidach i aromatach

04 Wrz

Mamy kolejną publikację Konstantinosa Farsalinosa, tym razem dotyczącą obecności pewnych związków chemicznych w popularnych liquidach. Chodzi konkretnie o dwuacetyl (butanodion) oraz acetylopropionyl (2,3-pentanodion).
Zapewne pamiętacie akcję zbierania pieniędzy na badania związków w liquidach, prowadzoną na platformie Indiegogo. To jest właśnie efekt tej zbiórki.
Dlaczego zainteresowały go akurat te dwa związki? Oczywiście chodzi jak zawsze o względy zdrowotne. Obie substancje są często stosowane w aromatach spożywczych, ponieważ dopuszczono je do użycia. Tu jednak mamy konkretny przykład, gdy nie wszystko dobre do zjedzenia jest podobnie nieszkodliwe w przypadku inhalacji. Na tę kwestię zwróciło ostatnio uwagę Stowarzyszenie Producentów Aromatów i Ekstraktów (FEMA). Wydało ono ostatnio oświadczenie, że nie można ekstrapolować danych o nieszkodliwości na przyjmowanie tych produktów drogą inhalacyjną.
Wspomniane na początku związki, należące do grupy dwuketonów, stosowane są w celu nadania produktom charakterystycznego smaku maślanego. Dodawane są do popcornu, karmelu, produktów nabiałowych czy też napojów alkoholowych. Dwuacetyl uznano za związek odpowiedzialny za poważne schorzenie płuc, które po raz pierwszy zdiagnozowano u robotników pracujących przy wytwarzaniu popcornu. Formalna łacińska nazwa tej choroby to bronchiolitis obliterans, popularnie zwana jest „płucem popcornowym”. Po polsku mówimy o zarostowym zapaleniu oskrzelików. Choroba jest nieuleczalna, a rokowanie jest dość ponure.
Niektórzy producenci zareagowali szybko, zamieniając dwuacetyl (DA) na acetylopropionyl (AP). No i mogli wtedy pisać, że ich produkty nie zawierają DA. Niestety, okazało się, że prawdopodobnie AP ma podobne działanie. Nic w tym dziwnego, ponieważ związki te są chemicznie podobne.
Przejdźmy jednak do badań Farsalinosa. Wybrał on 159 liquidów i aromatów popularnych zarówno w Europie jak i w USA. Były to płyny o smakach słodkich – maślanych, mlecznych, karmelowych, toffi, czekoladowych itp. Nie będę tutaj opisywał metodyki badań, fachowcy sami mogą poczytać. Chcę tylko przedstawić wnioski.
W 26% próbek nie stwierdzono obecności żadnego z badanych związków. W 28% liquidów/aromatów znaleziono zarówno DA jak AP. W pozostałych 46% znaleziono jeden z tych dwóch związków.
Farsalinos przeanalizował też całą sprawę ilościowo. W większości wypadków gdy DA i AP były w płynie, poziom obu związków w aerozolu był 10-100 razy niższy niż dla papierosów klasycznych. Prawdą jest jednak, że nawet te ilości któregoś z tych związków nie są pożądane w inhalowanej mgiełce. Stąd apel autorów o to, aby dystrybutorzy przyjrzeli się dokładnie składowi tego, co dodają do sprzedawanych liquidów i aromatów. Przecież tak naprawdę nie są to składniki niezbędne, a więc można się ich pozbyć – bez szkody dla samych płynów, a na pewno z korzyścią dla użytkowników.

Na sam koniec chciałbym napisać o tym, że Konstantinos Farsalinos jest naprawdę szybki jak błyskawica. Każda moja prośba o publikację jest spełniana praktycznie od ręki. Tę dostałem po 4 minutach od wysłania maila z prośbą. Dzięki serdeczne!

 
8 komentarzy

Opublikował/a w dniu 4 Wrzesień 2014 w ogólne

 

Tagi: , ,

8 responses to “Dwuacetyl i acetylopropionyl w liquidach i aromatach

  1. Riccardo

    4 Wrzesień 2014 at 13:38

    A ja właśnie wczoraj kupiłem Inawerowe Biszkopty. Może zaglądający tu Irek wypowie się nt obecności ww związków w jego produkcji?

     
    • milo

      4 Wrzesień 2014 at 14:16

      Dzięki za kawał cennej wiedzy🙂 Już wysłałem zapytanie do sklepu w którym się zaopatruje w liquidy o ich skład. Ciekawe czy i co odpiszą. W każdym razie niech wiedzą że ludzie się interesują… Pozdrawiam.

       
    • purge

      5 Lipiec 2016 at 20:10

      Też mam ten aromat. I szczerze powiedziawszy…pachnie to w 100% jak kwas masłowy.
      Co do reakcji producentów-Capella wprowadziła wersję 2 do większości swoich aromatów, tylko nie jestem pewny czy to oznacza, że jest bez dwuacetylu i acetylopropionylu, czy posiada ten drugi.

       
  2. matatiti

    4 Wrzesień 2014 at 14:35

    Bardzo pożyteczna wiedza, zwłaszcza dla mieszaczy. Rozumiem, że dodatek AP stosowany w słynnym klonie Tribeki, należałoby wyrzucić do kosza, pomimo że jego zawartość w 10ml gotowej mieszanki, to zaledwie 2 krople?

     
    • refurbished

      5 Wrzesień 2014 at 07:00

      AP w klonie tribeki to acetylopirazyna. Nie zagwarantuję Ci, ze jest absolutnie bezpieczna, ale to nie jest to samo co acetylopropionyl.

       
  3. Piotr

    6 Wrzesień 2014 at 17:30

    To ważne co napisałeś, czyli że są obecne także w analogach i to w dodatku w stężenie paredziesiętnie wyższym. Ale jeszcze ważniejsze że napisałeś iż można je pominąć przy produkcji liquidu. Więc Szanowni producenci do dzieła !!!

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: