RSS

Kasa, misiu… kasa! Apel do producentów/dystrybutorów (głównie) – porozmawiajmy

11 Paźdź

Jak zapewne wiecie, mam ostatnio sporo czasu na myślenie. No i oczywiście moje rozważania krążą też wokół tematów związanych z e-fajkami. Wczoraj natknąłem się na zielonym forum na wątek dotyczących kolejnego projektu Konstantinosa Farsalinosa. Tym razem zamierza on zająć się bardzo istotnym tematem dotyczącym temperatury odparowania liquidu, a dokładniej wpływu różnych czynników na tę temperaturę oraz skład powstającej chmury.
Podobnie jak poprzednio, robiona jest zbiórka funduszy na te badania. Tym razem potrzebna jest suma 72 tysięcy dolarów. Sporo? No tak, sporo, ale solidne badania kosztują.
Od razu mówię – nie jest moim celem namawianie do tego, aby chmurzący rzucili się w kierunku portfeli i wysupłali oszczędności, choć wiem, że zapewne wielu tak zrobi. Chcę tym razem napisać głównie o czymś innym – to m.in. padło we wspomnianym wątku na forum.
Chodzi o to, że tak naprawdę w takich akcjach jest dość niewielki odzew ze strony tych, którzy na tym biznesie zarabiają, czyli producentów i dystrybutorów. Poza pojedynczymi wyjątkami firmy mają takie akcje w nosie. I nie tylko takie, bo EFVI też zostało potraktowane po macoszemu. I cały czas mnie ta beztroska zastanawia… bo przecież cały czas trwa walka o przetrwanie e-papierosów. Jeśli okaże się, że zostaną one zmiecione (tradycyjnie: wicie, rozumicie… brak badań), to chmurzący wrócą do analogów, zaczną kupować na czarnym rynku albo rzucą też e-fajki. Jak widać, mają wybór. A co z firmami, które tym handlują?
No ale przejdźmy do konkretów. Z danych wynika, że użytkowników e-p w Polsce jest ok. 1,5 miliona. Załóżmy, że każdy średnio zużywa 3 ml liquidu/bazy dziennie (szacunek raczej zaniżony). To daje litr liquidu/bazy rocznie na osobę, a więc 1,5 miliona litrów rocznie w skali kraju. :Litr to 100 buteleczek po 10 ml. Załóżmy, że producent uzna, że wypada odprowadzić 1 grosz od buteleczki na szeroko pojęte działania badawcze, to rocznie pojawi się nagle 1,5 miliona złotych. Z takiej sumy da się zrealizować 6 sporych badań po 70 tysięcy $. A przecież mówimy tylko o Polsce – gdzie Niemcy, Wielka Brytania, Francja czy Włochy.
Powtarzam – 1 grosz od buteleczki. Nie wiem, jak wy, ale ja uważam, że od takiego „podatku naukowego” żadna firma nie zbiednieje. A te pieniądze mogą przynieść sporo pożytku – całej społeczności.
Można oczywiście pomyśleć też nad czymś w rodzaju powiernika, który zbierałby tę kasę i dysponował nią na konkretne badania. Na Farsalinosa, Sobczaka czy innych, którzy zgłoszą jakieś projekty. Ot, taka forma grantów badawczych. Nie opłaca się czegoś takiego robić dysponując kwotą 10 tysięcy, ale 1,5 miliona to już poważna suma.

Chciałbym, aby ten tekst był podstawą dyskusji na ten temat. Szczególnie liczę na udział przedstawicieli biznesu e-fajkowego, firm wielkich i małych, choć oczywiście każda opinia będzie cenna.

 
15 komentarzy

Opublikował/a w dniu 11 Październik 2014 w ogólne

 

15 responses to “Kasa, misiu… kasa! Apel do producentów/dystrybutorów (głównie) – porozmawiajmy

  1. epap

    11 Październik 2014 at 09:53

    Myślę, że klienci „wielkich” firm w Polsce działających w branży e-papierosów powinni powiedzieć „Sprawdzam”.
    Czy są to rzeczywiście renomowane firmy, czy tylko zwykli handlarze?
    Czy Cię nie zastanawia, że kiedy szykuje się ban na e-papierosy to firma („ta znana”) od której kupujesz liquid w ogóle nie zauważa problemu?
    Czy taka firma może Ci zagwarantować wysoką jakość liquidu? Nie!!!
    Nie bądź dzieckiem. Zapewne ma przygotowany wariant B. Np po banie na e-papierosy przerzuci się na handel burakami, kondomami i diabeł wie czym jeszcze. I proszę nie kłuć mi w oczy nazwami „znanych” marek z branży e-papierosów. Będzie ban i znikną te „znane, renomowane” firmy w ciągu jednego dnia. Wniosek jest prosty szukaj takich firm, które walczą o swoją przyszłość. Np. przekazują środki na badania naukowe.

     
  2. Krisu

    11 Październik 2014 at 11:04

    Bardzo ciekawy temat… Jednak myślę, że epap ma tu sporo racji. Należy zadać pytanie, czy „znanym” dystrybutorom nadal zależy na tym, aby promować e-palenie, tym samym wspierać takie akcje? Czy może przez ostatnie lata, rozwinęli się w taki sposób, że teraz liczą się tylko zyski? Większość „znaczących” firm przed wprowadzeniem partii do sprzedaży, wysyła próbki do laboratorium celem sprawdzenia jakości, czy w liqidach nie ma jakiegoś „syfu” (ujmując to bardzo ogólnikowo) np. TÜV Rheinland Polska. Ale co, jeśli firma otwiera własne labo? w którym sprawdzają własne marki? Nie wiem jak inni to postrzegają, ale mi zaczyna to śmierdzieć…
    Myślę, że powoli rozpoczyna się walka, nie o przetrwanie e-papierosów, lecz o dominację na rynku.

     
  3. imprimis

    13 Październik 2014 at 14:38

    @Krisu, @epap myślę, że w Waszych wypowiedziach jest sporo racji, szczególnie w odniesieniu do tego co dotyczy „znanych marek” e-pap., które powołują swoje laboratoria dla promowania swoich produktów. Co do zasady pomysł Mirka na pewno jest kierunkowo słuszny, ale „diabeł” jak zwykle tkwi w szczegółach😦 Ktos musial by zająć się nadzorem nad wydatkowaniem zebranych (na razie hipotetycznie) środków. Nie mam wielkiej nadzieii, że podejmą się tego naukowcy tak jak zasugerował SCh, ponieważ zajęci pracami stricte badawczymi moga nie znaleźć już czasu na administrowanie zebranymi funduszami. Z drugiej z kolei strony ci dystrybutorzy/producenci, którzy zdecydowali by się wlożyc w to jakąs kasę też zapewne będą chcieli wiedzieć, że wyasygnowane środki bedą używane w zgodnym z intencjami celem. Tam gdzie wchodzi w gre kasa zawsze jest wiele pytań😦 Pomysł natomiast wydaje się mnie bardzo dobry i godny dalszych rozważań. Mam nadzieję na szeroki odzew ze strony srodowisk dystrybucyjnych przynajmniej na poczatek deklaratywny. Trzeba rozmawiać🙂

     
  4. Adam Turzyński

    14 Październik 2014 at 15:50

    Sprzedaję w swoich sklepach płyny przebadane w Sosnowcu. Do końca nie rozumiem, dlaczego miałbym dokładać się, nawet symbolicznie, do badań płynów konkurencji zwłaszcza takiej, która do tej pory miała za nic zdrowie również moich Klientów…

     
    • epap

      14 Październik 2014 at 16:19

      Panie Adamie…w Słupsku sprzedają płyny przebadane w Słupsku..Hmm…i co z tego wynika?

       
    • StaryChemik

      14 Październik 2014 at 18:03

      Obawiam się, że nie zrozumiałeś o jakie badania chodzi. Co ma piernik do wiatraka, Adam?
      Ja wiem – najważniejsza jest kasa. Dużo kasy… bardzo dużo kasy. 1% tej kasy to przecież jakiś tam Maybach czy wakacje w tropikach mniej.
      Przy okazji – fascynuje mnie zakończenie Twojej wypowiedzi. Wiesz, jaki wpływ na zdrowie mają płyny Twojej firmy? Uważasz, że wszystko jest już jasne?
      Myślę, że możesz się baaardzo zdziwić.

      PS. Strasznie smutno się takie wypowiedzi czyta…

       
      • Adam Turzyński

        14 Październik 2014 at 22:02

        Mirek, Twoje obawy, że nie zrozumiałem, są nieuzasadnione, ale dziękuję za troskę.
        Maybach, tropiki… czy jesteśmy na wiecu związkowców?
        Mam Ci podać argument, ile na dobę pracuję i czemu 16?
        Uwielbiam grzebiących w cudzych kieszeniach. Teraz proponuję wrzucić linka, zwołać „kolegów” z for internetowych i zrobić mi hejt. Albo bojkot. Niech ma i się uczy.
        Co do badań – wiemy, że długofalowych badań nie ma ze względu na czas. Wierzę, że mój dostawca rzetelnie przedstawia wyniki badań z Sosnowca.
        Na koniec jednak wrócę do tej „góry kasy” i składania się na „wspólne badania”. Gdzie była moja konkurencja, gdy ja sprzedawałem przebadane płyny po 18 zł? Odpowiem – na …lledrogo, a niektórzy w garażu. Co myśleli o wykładaniu kasy na badania? Pomyśl.
        Ja przynajmniej staram się jak najlepiej dbać o swoich Klientów. Czy oni? Sam odpowiedz.

        Strasznie smutno się czyta wypowiedzi, w których dystyngowany pan, uczony, zniża się w rozmowie do takich argumentów i tak nisko… do kieszeni cudzej.

        PS. Robię zrzut ekranu. Cenzurujesz/usuwasz czy zostawiasz jako dowód na wspólne dochodzenie do prawdy?😉

         
        • StaryChemik

          15 Październik 2014 at 08:08

          A jednak mam wrażenie, że nie zrozumiałeś kwestii badań, skoro cały czas argumentujesz Sosnowcem. Farsalinos przecież robił i robi zupełnie inne badania. To są typowe projekty naukowe, a nie badanie jakości płynu. To zbieranie argumentów w walce z Big Pharma i Big Tobacco.
          Z tonu Twojej wypowiedzi wynika, że na prace badawczo rozwojowe powinni się składać użytkownicy a nie producenci. Rozumiem, że np. użytkownicy aut powinni się składać na testy bezpieczeństwa czy testy spalin różnych paliw. Oryginalne podejście.
          Co do Twoich 16 godzin pracy – wybacz, ale to nie ma nic do rzeczy. Poza tym, jakbyś dobrze przeczytał mój wpis, zauważyłbyś, że mój pomysł nie dotyczy Ciebie, ale firmy, która produkuje Twoje liquidy. Piszę wyraźnie o producentach, prawda? Ty jesteś, z całym szacunkiem, kolejnym ogniwem w łańcuchu.
          W Wielkiej Brytanii producenci potrafili się stowarzyszyć, powołać wspólne struktury ECITA i działać razem na rzecz rynku. U nas nic takiego się nie udało. Szkoda.

          Na koniec – naprawdę myślisz, że mogę się zniżyć do namawiania kogokolwiek do hejtu w Twoim kierunku. Do bojkotu? Masz jakiś przykład, że coś takiego zrobiłem, gdy ktoś się ze mną nie zgadzał? Masz jakiś przykład, że cenzurowałem wypowiedzi, poza ewidentnym chamskim atakiem (i to nie na mnie, a na innego komentatora)?
          Zrób zrzut ekranu. Najlepiej trzy, z różnych IP, bo jeden może nie wystarczyć, bo przecież mogę wynająć hakera, który ten zrzut wykradnie albo podmieni. Bo przecież to jest sprawa życia lub śmierci, więc wiadomo, że Stary Chemik nie cofnie się przed żadną podłością.
          Ech, Adam, Adam – po bardzo długim namyśle (na wszelki wypadek napiszę, że to żart) zostawię jednak Twoje wpisy. Ku pamięci. Bo ktoś kiedyś może zechce prześledzić te sprawy.

           
  5. Michał H.

    16 Październik 2014 at 17:51

    Witam,
    Jestem producentem liquidów marki LIQUID PREMIUM i przyznaję że pomysł zbiórki grosza od każdej sprzedanej buteleczki jest jak najbardziej słuszny. No przecież jak nie my to kto? Wszystko będzie stało w miejscu taj jak stoi. Nasza Firma jest młoda (28.05.2014) i boryka się z wieloma problemami. Jednak jakość i czystość produktów jest wysoka i na bieżąco kontrolowana. Udzielamy sprzedaży detalicznej ( sklep Piekary Śląskie ) jak i hurtowej. Zapraszam do dyskusji.

     
    • epap

      16 Październik 2014 at 22:23

      Panie Michale zakończył Pan post zdaniem „Zapraszam do dyskusji”. Chyba się Pan pomylił? Chciał Pan napisać „Zapraszam do zakupów”?

       
  6. Michał H.

    17 Październik 2014 at 09:42

    Witam Panie „epap”. Proszę mi odpowiedzieć na dwa następujące pytania: Czy w moim poście podałem cenę za liquid? Czy post zawierał treść nawiązującą do dokonania zakupów? Odpowiedz brzmi Nie. Nie mam najmniejszych intencji aby zachęcać do zakupów moich produktów na tym blogu bo nie jest on do tego przeznaczony. Opisałem tylko moją Firmę. Przecież Rozmawiamy o tym co możemy zrobić aby było lepiej w świetle badań Pana Farsalinosa. Prawda? Zachęcam do Dyskusji a nie zakupów.

    PS: Chyba muszę się przyzwyczaić do takich komentarzy. W każdym razie jestem otwarty na szczerą dyskusję.

     
  7. Krisu

    17 Październik 2014 at 10:46

    Ogarnijcie emocje… Pan Michał miesza liqidy, ja sprzedaję e-pap, i co z tego? Racja, to nie właściwe miejsce na reklamę, ale takich forumowiczów tutaj trzeba… Wracając do tematu, myślę że ciekawą opcją mogłoby być stowarzyszenie, którego priorytetowym zadaniem byłoby promowanie oraz nadzorowanie takich inicjatyw (podobno już, gdzieś w kraju powstało. Może warto zaprosić ich do dyskusji?)

     
  8. epap

    17 Październik 2014 at 17:45

    Panowie, trudno opanować emocje. Stowarzyszenie Użytkowników Elektronicznych Papierosów WAPER zapewne czeka na Was. Pytanie tylko na co Wy (producenci, dystrybutorzy, sprzedawcy) czekacie?
    Czy ma to się odbyć tak jak w przypadku wędzenia wędlin, kiedy mimo, że było wiadomo w branży, że szykuje się „bomba” to dopiero, kiedy wybuchła producenci zawiązali Stowarzyszenie? Nie ma już co dyskutować. Stowarzyszenie SUEP jest umocowane prawnie (sam taki proces legislacyjny trwa minimum 6 miesięcy) i naprawdę nie ma na co czekać. W tym Stowarzyszeniu działają naprawdę społecznicy, ludzie z pasją, pełni energii. Jednak myślę, że bez wsparcia Waszego będzie im bardzo ciężko. Dołączcie do Stowarzyszenia, a Stowarzyszenie powinno Was promować na swojej stronie. Zapewne przełoży się to też na zwiększenie obrotów Waszych firm, ku pomyślności nas waperów.

     
  9. Patryk Bełzak

    18 Październik 2014 at 21:13

    Szanowni czytelnicy bloga,
    Stowarzyszenie Użytkowników Elektronicznych Papierosów „WAPER” istnieje, posiada osobowość prawną i w ramach działalności statutowej jest gotowe do koordynowania takich właśnie inicjatyw. Nie ukrywamy jednak, że oczekujemy na dołączenie nowych zaangażowanych Waperów potrafiących wnieść do naszych działań coś więcej niż tylko pomysły i komentarze. Czekamy na ludzi zdecydowanych do konkretnego działania. Czytając wpisy pod postem Starego Chemika można by sądzić, że takich ludzi nie brakuje, jednak nie dołączają oni do naszej organizacji – dlaczego??? Nasze Stowarzyszenie posiada już (na razie skromne) ale istotne dokonania, jednak dalszy ich rozwój wymaga zaangażowania większej ilości Waperów czynu. Czekamy na Was!

    Niemniej jesteśmy gotowi podjąć się koordynacji dysponowania funduszami które struktury sprzedaży zechciały by przeznaczyć na finansowanie badań. Czekamy na kontakt od dystrybutorów/producentów pod adresem: info@suep.org.pl lub numerem telefonu: 22 390 09 54

     
  10. Michał H.

    21 Październik 2014 at 08:30

    No to co? Wchodzimy w to? Nie chciałbym aby ten temat umarł śmiercią naturalną. „Grosz do grosza a będzie kokosza” Jak mawiała moja babka🙂

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: