RSS

Czekając na ciepłego trupa – rzecz o hienach

30 List

W ostatnich dniach mieliśmy okazję po raz kolejny zobaczyć, jak szybko szerzy się nieprawda. Chodzi oczywiście o stos histerycznych artykułów dotyczących straszliwej szkodliwości e-fajek wynikających z obecności w chmurze zabójczego formaldehydu. Gdy jednak te informacje wziął pod lupę nieoceniony Konstantinos Farsalinos, okazało się, że jest z tym jak z radiem Erewań (starsi zapewne pamiętają, młodszych odsyłam do przypisu na końcu notki.
Nie chcę już wchodzić w szczegóły tej sprawy. Konstantinos wyjaśnił wszystko idealnie, a manipulację opisał też portal SUEP. Mnie natomiast nachodzi po raz kolejny refleksja. Smutna refleksja dotycząca poziomu mediów. OK, ja mogę zrozumieć pogoń za tanią sensacją, w końcu to ona napędza słupki oglądalności, co z kolei przyciąga reklamodawców, czyli kasę.A dla nich tak naprawdę tylko to się liczy.
Nieistotna jest prawda, nieważne jest to, że informacje należy sprawdzać, bo tak naprawdę każdy może w sieci napisać cokolwiek. Może wyciągnąć z wypowiedzi rozmówcy to, czego chce.
No i mamy wysyp kretyńskich tytułów – rekord pobił dziennik.pl – „Wreszcie są badania! E-papierosy bardziej rakotwórcze od zwykłych”. No tak, japońscy uczeni znaleźli taką kombinację napięcia baterii i oporności grzałki, przy której emisja formaldehydu jest większa niż w przypadku analogów. Mniejsza o to, że wcześniejsze badania nie pokazały czegoś podobnego. Mniejsza o to, że znacznie więcej formaldehydu wdychają mieszkańcy miast. Mniejsza o to, że nawet japońscy uczeni nie robili badań medycznych (rakotwórczość) tylko chemiczne. „Wreszcie są badania!”, tyle że bezrefleksyjny redaktor zapomniał dodać „badania, na które czekaliśmy, bo dają wyniki, jakich chcieliśmy”. A co z prawdą? Kto by się przejmował prawdą… prawda się nie sprzedaje.
Ale wyniki „wybitnych” japońskich naukowców to tylko drobny etap na szlaku wiodącym do wielkiego triumfu. Chodzi mi dokładnie o to, co napisałem w tytule notki. Hieny dziennikarskie cały czas czekają na trupa. Na taką sytuację, gdy w karcie zgonu lekarz napisze, że powodem śmierci było używanie e-papierosa. Klawiatury są w pogotowiu. Ba, jestem przekonany, że w zasadzie nawet artykuł jest już napisany. Wystarczy tylko wstawić imię i inicjał trupa, wiek, miasto i już. Ciało jeszcze nie zdąży na dobre ostygnąć, a informacja już zacznie się rozchodzić z szybkością światła.

Pisałem, że mogę nawet zrozumieć pogoń za sensacją. Tu jednak jest jeden aspekt, na który trzeba zwrócić uwagę. Powielanie informacji o tyłku Kim Kardashian czy romansie jakiegoś aktora nie szkodzi zdrowiu. Jeśli jednak ktoś, przeczytawszy informację o rakotwórczych e-papierosach podejmie decyzję o tym, że nadal będzie palił analogi, to właśnie WY będziecie mieli go na sumieniu. Wy, bezrefleksyjni redaktorzy z Informacyjnej Agencji Radiowej, z redakcji dziennik.pl, rmf24 a nawet z takich mediów jak focus.pl czy medyczne wydawnictwo Termedia.
Ale wy i tak tego nie zrozumiecie, bo czekacie na ciepłego trupa. I pewnie się doczekacie, bo prędzej czy później jakiś lekarz-niedouk, karmiony WASZYMI informacjami uzna, że ktoś umarł z powodu używania e-fajki.

Ignacy Krasicki napisał kiedyś tekst pt. Dzieci i żaby

Koło jeziora
Z wieczora
Chłopcy wkoło biegały I na żaby czuwały:
Skoro która wypływała,
Kamieniem w łeb dostawała.
Jedna z nich, śmielszej natury,
Wystawiwszy łeb do góry,
Rzekła: „Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie!
Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie”.

No właśnie… pomyślcie o tym PRZED pisaniem. I może piszcie raczej o d… Kim Kardashian czy innej Dody. Mniej będziecie szkodzić.

_______________________

O radiu Erewań
Był to temat dowcipów w czasach PRL. W jednym z nich radio Erewań donosiło: w Moskwie obok mauzoleum Lenina rozdają samochody.
I była to w zasadzie prawda, ale nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie obok mauzoleum Lenina, tylko obok pomnika Piotra Wielkiego, nie samochody tylko rowery i nie rozdają tylko kradną. Poza tym wszystko się zgadzało.

(c) by Mirosław Dworniczak
Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst lub jego fragmenty, skontaktuj się z autorem. Linkować oczywiście można.

Kopiowanie cudzych tekstów z sieci jest zwykłą bezczelną kradzieżą – patrz art. 115 Prawa Autorskiego (do 3 lat za kratami).
Żeby nie było, że nie ostrzegałem.

 
22 komentarzy

Opublikował/a w dniu 30 Listopad 2014 w ogólne

 

Tagi: , ,

22 responses to “Czekając na ciepłego trupa – rzecz o hienach

  1. Piotr

    30 Listopad 2014 at 11:29

    Powiem szczerze, jestem załamany poziomem wiedzy tych pismaków. Jadąc dzisiaj do pracy ( sprzedawca e-papierosów – siedze w branży od 5 lat, sprzedaje od 8 miesięcy ) usłyszałem w radiu na RMF Maxx – ” A JEDNAK SENSACJA, E papierosy 10x bardziej szkodliwe od zwykłych, zastanów się zanim kupisz elektronicznego zabójce znajomym pod choinke…”

    Po 1. Zero obeznania w temacie, jeden niedouk napisał, drugi wyśpiewał. Już nie będę cytował Pana Chemika czego dotyczyły badania.
    Po 2. Wyczuć można stanowczy oddech Big Tobacco i nakręcania ludzi na nie przechodzenie na elektryka

    Ludzie nie myślą, nie chce im sie! to co zasłyszą w mediach przyjmują jako świętą prawde. Co 3-4 osoby zaciekawione tematem przychodzące na stoisko pada standardowy tekst : ” A to podobno bardziej szkodliwe od zwykłych „. Skąd to sie wzieło? Z mediów. Z zakłamania. Z lenistwa i głupoty. Staram się jak moge z tym walczyć, wiadomo, nie wciskam nikomu że jest to produkt naturalny, od krówki Karyny, rolnika Andrzeja. Nie mówie także że jest zdrowy – to byłoby kłamstwo. Ale przede wszystkim uświadamiam. Porównuje skład e-p do zwykłego ( choć w przypadku tradycyjnych papierosów na wymienienie składu musiałbym poświęcić chyba 6h pracy + przerwe ).
    Po takiej analizie, coś w głowie biednego człowieka ogłupionego radiem i telewizją zaczyna świtać… Jednak co ja moge? 1/500 nawrócę, a co z resztą?
    Otóż z uświadamiania reszty wyręczają mnie redaktorzyny , telewizja, radio z wielkim wodzem BigTobacco na czele. Utargi spadają, coraz mniej osób przychodzi chociażby z ciekawości, a coraz więcej zostaje przy tradycyjnych.

    Pozdrawiam gorąco, Piotr.

     
  2. Tom

    30 Listopad 2014 at 11:35

    Aż się serce łamie jak to czytam😦
    Mam wielu znajomych których namówiłem na elektryka i po jakimś czasie wrócili do analogów bo usłyszeli bądź przeczytali o szkodliwości liquidów. Nie przekonasz niestety. Odsyłam ich często na Twoją stronę a i tak bardziej wierzą mediom. Ich sprawa!😦

     
  3. Wojciech

    30 Listopad 2014 at 13:42

    Witam.Niestety, zdanie w wypowiedzi Piotra,mówiące o tym,że ludziom nie chce się myśleć,jest kluczowe…Pracuję w aptece, z kieszeni fartucha wystaje mi często moja e-fajka i pierwsza reakcja ludzi to zwykle : „Pan,aptekarz i Pan nie wie,że PODOBNO to jeszcze bardziej szkodzi?” A nadmienię,że z reguły mówią to ludzie, którzy śmierdzą świeżo odgaszonym analogiem… Ręce i cycki opadają…Pozdrawiam wszystkich walczących z głupotą!

     
    • saba

      1 Grudzień 2014 at 17:52

      Trzeba odpowiedzieć, że życie też PODOBNO szkodzi bo kończy się śmiercią.

       
  4. Wojciech

    30 Listopad 2014 at 14:10

    Jeszcze jedno.Wiadomo nie od dziś,że kłamstwo powtarzane kilka razy staje się prawdą (idąc za Goebelsem).W kontekście naszych e-fajek nasuwa mi się mój ulubiony ostatnio kawał:
    Spotyka się dwóch kolegów.
    -Stachu,stwierdziliśmy z żoną,że urywamy z Tobą kontakt.Nie odwiedzaj nas już!
    -Ale Zdzichu,dlaczego,co się stało???
    -Po twojej ostatniej wizycie zginęły nam pieniądze…
    -No chyba nie podejrzewacie,że to ja…
    -Nie no – już nie podejrzewamy bo się znalazły te pieniądze…No ale NIESMAK POZOSTAŁ !🙂

     
  5. Meant

    30 Listopad 2014 at 15:08

    Tym razem nie Big Tobacco ale samo WHO (tuba reklamowa Wielkiej Farmacji) jest zlecającym badania japończyków…http://www.who.int/tobacco/about/partners/collab_centers/cc_tob_japan/en

     
  6. Trurl

    30 Listopad 2014 at 23:25

    Przedrukowują te bzdury na całym świecie😦
    http://bangkokpost.com/news/asia/445759

     
  7. Jan Stojan

    30 Listopad 2014 at 23:36

    Bo z prawdą tak już jest… Tishner wspominał o trzech…
    Tam, gdzie toczy się bój o pieniądze (nawet nie tak wielkie jak w tym wypadku) albo o władzę największą moc osiąga ta trzecia prawda…

     
  8. Dorota

    1 Grudzień 2014 at 15:22

    dodam tylko ,ze jakis tydzien temu ruszyla probna sprzedaz „nowego rewolucyjnego” produktu PM w dwoch miastach w Mediolanie i… uwaga.. w Nagoya – Japonia. jak donosza media projekt opracowywano od 10 lat i kosztowal 2 miliardy $ oczywiscie nie jest na e-liquid tylko na „kapsulki” tytoniowe. zbieg okolicznosci?

     
  9. Tomasz

    1 Grudzień 2014 at 17:55

    przepraszam, że nie na temat, ale- co Pan sądzi o tej informacji :

    http://biznes.onet.pl/e-papierosy-grozniejsze-od-tytoniu/rfm3s

    pozdr. T

     
    • StaryChemik

      1 Grudzień 2014 at 20:04

      No przecież dokładnie tej kwestii jest poświęcona ta notka. Proszę dokładnie przeczytać choćby to, co jest w linku do portalu SUEP.

       
      • Tomasz

        1 Grudzień 2014 at 20:10

        Dziękuję, no fakt- to dlatego, iż nie zawsze czytam wszystkie artykuły, a korzystając z opcji komentarza do tego artykułu chciałem się z Panem skontaktować w sprawie, do której link podałem

         
      • Tomasz

        1 Grudzień 2014 at 20:11

        czyli- tej samej, hehe

         
  10. daw

    2 Grudzień 2014 at 08:14

    No dobra, skoro już ustaliliście, że te artykuły to bzdura to może więcej konkretów?
    W jakich przypadkach wydziela się więcej tego trującego związku w e-papierosach? Na co zwracać uwagę przy wapowaniu? W jakich produktach jest go więcej? Z tego co zrozumiałem to w jednym przypadku na 10 znaleźli tego związku więcej, ale skąd wiecie czy w waszych liquidach także nie jest tego równie dużo? Co by nie mówić do mnie jako do laika w tej sprawie najepiej przemówią konkrety. Czytam skład liquidu, zadowolony, że „tylko” 2 substancje są trujące a tu nagle się okazuje, że wydziela się tam jeszcze jakiś formaldehyd? Może by tak opisać co się wydziela w momencie podgrzewania liquidu bo okazuje się, że nie jest to „tylko” para z glikolu

     
    • jasiek

      2 Grudzień 2014 at 08:39

      jak mowa o wapnowaniu, to z ciekawości mnie interesuje jakie wapno można zastosować? czy czysto tlenkowe, czy węglanowe lub czy mieszankę tychże dwóch razem (tlenkowo-węglanowe), bo mam troszkę go w worku na działce (tego ostatniego) i zastanawiam się jak go użyć;
      pozdrawiam

       
    • StaryChemik

      2 Grudzień 2014 at 09:17

      Konkrety opisałem tutaj już wiele razy – może warto po prostu poszukać.
      ” W jakich produktach jest go więcej?” – to pytanie do Japończyków raczej. Skąd my mamy wiedzieć, skoro oni nawet nie podali, jakiego sprzętu i liquidów używali?
      „a tu nagle się okazuje, że wydziela się tam jeszcze jakiś formaldehyd” – no nieee… człowieku, o formaldehydzie pisałem już kilka lat temu.
      „Może by tak opisać…” – no, może, tyle że o składzie chmurki też pisałem już co najmniej kilka razy. Naprawdę – wystarczy poszukać.

       
  11. daw

    2 Grudzień 2014 at 09:05

    Do pana wyżej – iloraz inteligencji cię boli, że chce ci się publicznie takie bzdury pisać?

     
  12. daw

    2 Grudzień 2014 at 09:25

    @to pytanie do Japończyków raczej. Skąd my mamy wiedzieć, skoro oni nawet nie podali, jakiego sprzętu i liquidów używali?

    #Czyli tak na dobrą sprawę to nie wiemy czy w naszych e-fajkach i w naszych liquidach nie jest go równie dużo. A co za tam idzie to nie wiadomo czy w odniesieniu do naszych rodzimych produktów artykuł nie będzie prawdziwy. No bo skoro nasze produkty nie są przebadane to mogą być bardziej szkodliwe niż te badane przez japońców.

     
    • StaryChemik

      2 Grudzień 2014 at 09:31

      No i znowu… bądź łaskaw poszukać, co pisałem o POLSKICH badaniach dotyczących chmury. Ludzie się szarpią i robią analizy, a Tobie nawet się nie chce poszukać.
      Wybacz, ale nie podaję na tacy. Włóż minimum własnego wysiłku. Wszystko jest na tym blogu opisane.

       
  13. Meant

    3 Grudzień 2014 at 13:16

    Lenistwu mysłowemu mówimy zdecydowane NIE!

     
  14. Meant

    11 Grudzień 2014 at 16:52

    To się doczekaliśmy ciepłego jeszcze trupa w najgorszym wydaniu. Jak znam org. CASAA zbada fakty bardzo szybko, bo to co podają -to właściwie nic (prócz trupa) http://www.myfoxny.com/story/27602827/toddler-dies-nicotine

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: