RSS

I znowu atakuje nas formaldehyd, ale tym razem „ukryty”

01 Lu

Temat formaldehydu powraca co jakiś czas jak bumerang. Niedawno Japończycy usiłowali udowodnić, że ten straszliwy związek wprost skapuje z każdego e-papierosa. Gdy jednak przyjrzano się temu dokładniej, okazało się, że tak naprawdę to tylko jeden pan uczony z Azji coś tam sobie chlapnął, a w publikacji nie było o tym nawet ani słowa. I wydawało się, że już znowu jest normalnie.
Ale temat aldehydu mrówkowego jednak wrócił, tym razem w trochę innym świetle, w liście do redakcji prestiżowego New England Journal of Medicine zatytułowanym „Ukryty formaldehyd w aerozolu z e-papierosów”. HA! Wytropiono wroga, choć tym razem próbował podstępnie, w przebraniu przedostać się do waperskich płuc.
Co to jest ten „ukryty formaldehyd”? Tu niestety będzie trochę chemii. Formaldehyd to związek dość reaktywny. W korzystnych warunkach może on zareagować z gliceryną lub glikolem tworząc dość specyficzne związki, zwane acetalami, a dokładniej rzecz biorąc, hemiacetalami (półacetalami). I właśnie tego typu związki autorzy wspomnianego listu nazywają „ukrytym formaldehydem”, ponieważ zakładają, że mogą one ulegać reakcji wtórnej, w której wydzieli się ponownie cząsteczka formaldehydu. Co ciekawe (i znamienne), nie podają żadnych źródeł tych rewelacji – jedynym odnośnikiem jest praca dotycząca alergicznego kontaktowego zapalenia skóry (contact dermatitis), ale spowodowanego całkowicie innymi związkami uwalniającymi formaldehyd. No ale kto tam czyta bibliografię…😉
Co więcej – hemiacetale, o których mowa wykryto tylko wtedy, gdy napięcie baterii zostało ustawione na wartość 5.0 V. Gdy wynosiło ono 3,3 V, nie znaleziono nawet śladu tych związków. Jest jeszcze wiele innych wątpliwości związanych z metodyką badań, ale to są drobiazgi w porównaniu z tym, co oni chcą udowodnić.
Prawdziwa wolta następuje jednak na końcu. Otóż wyobraźcie sobie, że bez żadnych dowodów, iż hemiacetale się rozkładają w organizmie z wydzieleniem formaldehydu, autorzy obliczają szanse zachorowania na raka. Wychodzi im, że są one od 5 do 15 razy większe niż w przypadku palenia tytoniu.
Przepraszam bardzo za mocne słowa, ale większego kretynizmu już dawno nie czytałem. Po pierwsze – formaldehyd jest związkiem naturalnie występującym w organizmie człowieka. Po drugie – zewnętrznych źródeł formaldehydu są setki – od mebli przez wykładziny, kleje i żywice aż do pianek oraz materiałów izolacyjnych. Po trzecie – każdy z waperów zdaje sobie sprawę, że użycie do standardowego atomizera o oporności ok. 2 omów (autorzy nic o tym nie piszą!) napięcia 5 woltów będzie skutkować takim bobrem, że trzeba będzie ze dwa piwa zużyć do wypłukania ust. Sprzęt laboratoryjny przetrzyma taką spaleniznę, ale człowiek na pewno sobie odpuści drugie zaciągnięcie się.
To trochę tak, jakby ktoś rozważał szkodliwość grzanki włożonej na maksymalną moc do opiekacza, spalonej na węgiel. To prawda, można oczywiście taką czarną grzankę wyprodukować, ale wątpię, aby ktokolwiek zechciał ją jeść.
A ponieważ jeden obraz wart jest tysiąca słów:
e-papieros formaldehyd
UWAGA! Obrazek został udostępniony społeczności internetowej jako public domain. Można swobodnie wklejać u siebie na stronach, na FB, rozsyłać mejlem, tłitami itp.

A na koniec jeszcze jedna sprawa, drugie dno – jak się okazuje, badanie miało też sponsorów. Dwóch z nich, panowie Dowd i Coughlin, którzy są w opisie określani jako darczyńcy-filantropi, to prawnicy, którzy jakiś czas temu uczestniczyli w dużych procesach przeciw firmom tytoniowym (uzyskując milionowe dochody dla siebie). Nie wiem, jak Wy, ale ja jakoś w filantropię prawników niezbyt wierzę. Z firm tytoniowych nie da się już wiele wyssać, ale pojawiła się kolejna dojna krówka. Na razie krówka jest mała, ale materiały o formaldehydzie trzeba zbierać, bo na pewno się przydadzą przy procesach.

7

 
1 komentarz

Opublikował/a w dniu 1 Luty 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

One response to “I znowu atakuje nas formaldehyd, ale tym razem „ukryty”

  1. Wojciech Piotr Andryszek

    1 Luty 2015 at 12:02

    Wszyscy zginiemy… Wypadałoby też oskarżyć przed jakimś trybunałem komórki naszych ciał – za zbójecki metabolizm i emisję formaldehydów. To jawny spisek! Natura się sprzedała! Najpierw wymyśliła krystaliczną glukozę, a teraz to! A co z formaldehydami w przestrzeni międzygwiezdnej? Trzeba będzie zmienić kurs Słońca! Stary Chemiku, wstydź się!

    A tak swoją drogą – na pohybel palaczom.😉

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: