RSS

Myszyn impossible

06 Lu

Ktoś kiedyś strawestował tytuł świetnego skądinąd filmu. Myślę, że nieźle pasuje do tego, o czym dziś chcę napisać. Chodzi o kolejną publikację naukową, która w dość krzywym zwierciadle jest prezentowana w mediach.
Ad rem. Mam tu na myśli choćby publikację na portalu TVN24bis. Już w tytule mamy „mogą zniszczyć płuca i narazić je na infekcje”. Dalej też mamy mieszaninę prawd, półprawd i kłamstw. Ale ja zwykle idę pod prąd, do źródła. Zajrzałem więc do oryginalnej publikacji. Przeczytałem też komentarz do niej napisany przez lekarza, Konstantinosa Farsalinosa.
No i w mediach czytamy, że „badania wykazały obecność wolnych rodników”. Zero wyjaśnień, zero komentarzy. Ludzie! Wolne rodniki tam są! Ratuj się kto może. A tak naprawdę wolne rodniki są wszędzie, w tym także w powietrzu. Wdychamy je nawet nie zdając sobie sprawy. W tekście przywołanym na początku nie napisano też (a jest w publikacji), że tych wolnych rodników jest tam 1000 razy mniej niż w dymie z papierosa zwykłego. Niektóre źródła podają nawet, że w analogach jest ich o wiele więcej. A porównania można prowadzić tylko z dymem tytoniowym, a nie z czystym powietrzem!
Biedne małe myszki były umieszczone w komorze, do której wpuszczano aerozol z typowego e-papierosa. Takiego dla dorosłych ludzi, a nie dla myszy. Mysz ma masę 40 gramów, a człowiek waży 2000 razy więcej. Czy to naprawdę są właściwe warunki badania? Obawiam się, że nie. Powiem więcej – jestem zszokowany, że te myszy przeżyły taki eksperyment. Najdziwniejsze jest to, że autorzy zdają sobie z tego sprawę, bo piszą o tym w pracy. No to po jakiego diabła tak to zaprojektowali? Dlaczego dla porównania nie było grupy myszy narażonych na dym tytoniowy? Przecież e-papierosy są dla palaczy a nie dla osób niepalących.
Dlaczego… dlaczego… dlaczego? Więcej pytań niż odpowiedzi.
Farsalinos zwraca ponadto uwagę na fakt, że z publikacji absolutnie nie wynika, jakoby e-papierosy powodowały większą podatność na infekcje. Tego typu wnioski wyciągnęły w sposób nieuprawniony media. To samo dotyczy wpływu e-papierosów na POChP.
No ale kolejny komunikat „one wcale nie są nieszkodliwe” w świat poszedł. Tyle, że nikt rozsądny tak nie mówi – zawsze podkreślam, że e-papierosy są tylko dla nałogowców, którzy chcą mieć mniej szkodliwą alternatywę. I to by było na tyle, jak mawiał nieodżałowany profesor mniemanologii stosowanej, Jan Tadeusz Stanisławski.

e-papieros płuca

Tu link do strony FB rysownika. Polecam!

Jeszcze tylko drobna informacja na temat tych wolnych rodników, czyli krótka lekcja chemii. Co to takiego? Są to takie dość ciekawe indywidua chemiczne, w których strukturze występują tzw. niesparowane elektrony walencyjne. Wiemy, że elektrony lubią występować w parach. Dlatego też wolny rodnik (teraz mówimy o nich po prostu rodniki) jest bardzo reaktywny i nie spocznie, dopóki nie znajdzie w okolicy czegoś, z czym może przereagować i znaleźć parę dla tego samotnego elektronu. Warto wiedzieć, że nie są one zawsze czarnymi charakterami. Rodniki grają istotną rolę choćby w procesie oddychania komórkowego czy też jako broń komórek przeciw niektórym bakteriom. W sumie – bez rodników nie byłoby życia w obecnej postaci. Jak zawsze problem polega na ilości. Jeśli jest ich zbyt dużo, potrafią zrobić sporo szkody. To oczywiście temat bardzo szeroki, ale bardzo ciekawy.
No dobra – koniec lekcji. Klasa może wyjść z klasy i już nie musi zwracać uwagi na moje uwagi.

 
13 komentarzy

Opublikował/a w dniu 6 Luty 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

13 responses to “Myszyn impossible

  1. Elżbieta Moskwa

    6 Luty 2015 at 21:56

    Dziękuję za wyjaśnienia bez Pana nie raz miała bym stracha bo przecież nie każdy musi znać się na chemii a tak to zaglądam czytam i już wiem że ktoś znów nabija mnie w butelkę i moi klienci też się o tym dowiedzą swoją drogą zastanawiam się kiedy dziennikarze znajdą sobie nowego kozła ofiarnego do robienia sensacji

     
    • StaryChemik

      6 Luty 2015 at 22:04

      Jeśli chodzi o inne tematy, pewnie jest ich już sporo. A co do samych e-fajek: była już woda w płucach, formaldehyd, teraz wolne rodniki. Za tydzień czy miesiąc będzie coś nowego. Ale będziemy tropić i konsekwentnie prostować.

       
  2. kch

    7 Luty 2015 at 02:29

    Zastanawiam się, czy takie „newsy” w mediach’ to działanie na zamówienie, czy ignorancja…
    A jednak „najniebezpieczniejsze kłamstwa to prawdy nieco zniekształcone” (Lichtenberg).
    Byłem niedawno w aptece, znajoma Pani Magister – po moim wyjaśnieniu do czego potrzebuję 20 strzykawek i tyluż igieł – prawie przerażona powiedziała: niech pan rzuci to świństwo, w TV mówiono, że to gorsze od tytoniu…… W odpowiedzi poprosiłem Panią Magister, żeby się odwróciła i sprawdziła na półce skład leków wziewnych,past do zębów i kremów, nie mówiąc o glicerynie dumnie panoszącej się pośród innych specyfików, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Czy mam wymieniać dalej?
    Pani Magister nie miała czasu, niestety, nagle musiała coś dokończyć….
    Ręce opadają – farmaceutka, człowiek inteligentny, zna „na pamięć” skład większości leków i nic nie kojarzy… Bo w TV mówiono, kurka wodna…
    Czy tym redaktorom nie jest wstyd z powodu kontynuowania tradycji niejakiego G.?

     
  3. Arek

    7 Luty 2015 at 06:59

    Witam
    To mój pierwszy komentarz tutaj. Blog czytam od dawna, dziękuje za informacje są podany w ciekawy i prosty sposób.Od pół roku jestem związany z branżą e- papierosów zawodowo. Pracuje jako PH dla znanej marki, często w sklepach słyszę różne rzeczy na temat e-papierosów, w większości ich źródło jest czerpane z doniesień TV czy prasy tzw. kolorowej. Nigdy nie paliłem, teraz w związku z wykonywaną pracą degustuje e-papierosy (tylko zerówki) aby być na bieżąco z tematami smaków i jakości. Ale wracając do tematu, mam codzienny kontakt z liqiudami więc gdyby wierzyć doniesieniom z mediów to : byłbym napromieniowany niczym reaktor atomowy, reagował bym z otoczeniem gwałtowniej niż fosfor, a wolnymi rodnikami zaraziłbym pół Europy. A jak jest na prawdę: nie zauważyłem u siebie żadnych zmian odkąd wapuję. Jeśli ktoś z Państwa Redaktorów chce opublikować ten komentarz wyrażam na to zgodę.
    Jeśli ktoś zastanawia dlaczego jest tyle nieprawdziwie złych informacji na temat e-fajek zapraszam do badań na temat trendów rynkowych. Szczególnie interesujące są dane na temat trendów spadkowych w sprzedaży analogów.
    Pozdrawiam.

     
  4. Wiesław Mrotek

    7 Luty 2015 at 16:45

    Nawet mój kot, z natury okrutny w zabawach z myszką, wzdrygnął się słysząc o tych niecnych praktykach. Analogia z komorami gazowymi nasuwa się sama, badania prowadzone również pod pretekstem naukowym. Taki mysi dr Mengele. Strach pomyśleć, czy do pozbywania się zwłok zużytych myszek używał pomniejszonej wersji krematorium.

     
    • StaryChemik

      7 Luty 2015 at 19:47

      Miałem dokładnie te same skojarzenia, Wiesiek. Aż dziw, że dostali na to zgodę komisji bioetycznej.

       
  5. Meant

    9 Luty 2015 at 20:58

    jeszcze trochę więcej w temacie „Myszyn Impossible” tutaj u Prof. Bernd Mayer : http://www.bernd-mayer.com/electronic-cigarettes-airway-infections-update/

     
  6. Wiesław Mrotek

    9 Luty 2015 at 21:32

    Coś czuję, że za chwilę będzie próba zagazowania sierściuchów, czego efektem będzie opisywana tu wcześniej –> anemia u kota. Nawet literatura się bez trudu znajdzie, tym razem rzetelna. Do tego zdjęcie jakiegoś przemiłego kociaka, medialnie nośne, wzbudzające empatię oglądających i stan wzburzenia na wstrętnych wapo-killerów. Jakże łatwo przyjdzie przeniesienie na wdychające „z drugiej ręki” niemowlęta?
    Obym tylko pseudonaukowcom i ich medialnym tubom nie dał impulsu. Bo wtedy to już tylko torba na łeb i zmiana nazwiska.

     
  7. Wiesław Mrotek

    9 Luty 2015 at 21:33

     
  8. Maciek

    9 Luty 2015 at 22:46

    W kwestii zwiększonej podatności na infekcje dróg oddechowych przy stosowaniu e-papierosów.
    Pale już około 20 lat. 2 lata temu przeszedłem na e-papierosa.

    Odkąd pamiętam miałem duże problemy z wszelkiej maści grypami, anginami, przeziębieniami itp, itd. Nie pomagały leki wspomagające odporność, soki malinowe i inne szamańskie zabiegi. No właśnie, miałem.

    Odkąd wywaliłem analogi może raz miałem katar (swoją drogą na własne życzenie) i to by była cała lista moich dolegliwości. Dla porównania, we wcześniejszym okresie, na 100% zaliczył bym z 5 gryp i 2 anginy. Przeziębień nie liczę. I nie ma tu innych czynników które by się zmieniły. Mam tych samych znajomych, tą samą pracę, mieszkam w tym samym miejscu.

    Wnioski w moim przypadku nasuwają się same.

    Pozdrawiam.

     
    • StaryChemik

      9 Luty 2015 at 23:59

      Ano właśnie – wiele takich świadectw czytałem już. Szkoda, że lekarze nie robią badań na ten temat. Praktycznie zero nakładów, a wnioski mogą być cenne.

       
    • Jan Stojan

      10 Luty 2015 at 06:44

      Nie zwróciłem na to uwagi dotychczas, ale i ze mną jest tak, jak mówisz Maćku. Każde przesilenie, jesienne czy wiosenne, bezwarunkowo okupione było jakąś grypą, bólami gardła, wizytami u doktorów, prochami różnymi. W międzyczasie drobniejsze infekcje.
      Od sierpnia 2012 wapuję (po 33 latach palenia). Z „moją” panią doktor nie widzieliśmy się już prawie 3 lata, ledwie ją pamiętam😉

       
  9. ddx

    25 Luty 2015 at 07:46

    Wolnych rodników w jednym zaciągnięciu tradycyjnym papierosem jest nie tysiąc, ale 10tys razy więcej – http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodniki „w dymie jest ich około 1000000000000000
    w jednym zaciągnięciu”, w cytowanym badaniu dla e-papierowda jest to 100000000000. Rzeczywiście propaganda niskich lotów – dać po oczach astronomiczną wartością nie wspominając, że tak naprawdę pewnie dla wielu produków spożywczych, które uznajemy za zdrowe te liczby są znacznie wyzsze.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: