RSS

1500 razy – nareszcie porządna kampania

02 Maj

Zapewne zauważyliście ostatnio, że pojawiły się artykuły, których przekaz w skrócie brzmi: badania naukowe pokazują, że zwykłe ćmiki zawierają 1500 razy więcej substancji szkodliwych niż e-fajki. Ta ofensywa informacyjna ma swoje źródło w kampanii 1500razy.pl, zainicjowanej niedawno przez „polskie firmy branży e-papierosowej”. Wiemy oczywiście, że głównym motorem jest w tym przypadku grupa Chic, co zresztą nie dziwi – to jedyna w tym momencie firma, która jest w stanie tego typu kampanię sfinansować. Warto sobie tę witrynę przejrzeć – jest skonstruowana całkiem klarownie, można znaleźć cytaty znanych w branży naukowców. Myślę, że można spokojnie ten link polecać tym, którzy chcą się czegoś dowiedzieć.
Tak naprawdę po raz pierwszy ruszyła ofensywa branży, czemu należy tylko przyklasnąć. Do tej pory w mediach królowały histeryczne artykuły o straszliwym arsenie, potwornym formaldehydzie i o nikotynie, która zabija. A nasza strona mogła tylko próbować się bronić, prostować błędne informacje, komentować. Ale ten głos nie przebijał się do mainstreamu. A teraz, gdy przyjrzymy się mediom, możemy zauważyć, że liczba 1500 pojawia się w wielu miejscach – znajdziemy ją w artykułach we Wprost, Newsweeku, Centrum Prasowym PAP, Dzienniku Internautów. W wielu innych miejscach też pojawiają się mniejsze lub większe teksty na ten temat.
Ktoś powie – no dobra, ale w większości są to artykuły sponsorowane albo komunikaty firmowe. A ja na to powiem: i co z tego. Informacja to informacja. 1500 razy bardziej szkodliwe – to ma się przebić do umysłu czytającego i pozostać. I jeszcze to, że wynika to z badań firmy Lorrilard, która jest producentem analogów, a więc przedstawicielem Big Tobacco. I czytelnik ma wyciągnąć prosty wniosek – skoro analogi są 1500 razy bardziej szkodliwe, to może lepiej rzucić zwykłe i przejść na chmurzenie. I o to chodzi!
Mam nadzieję, że to początek większej kampanii. Czas najwyższy, aby media zaczęły się interesować tą sprawą i prezentować też nasz punkt widzenia. Jasne jest, że tamta strona nie odpuści. Tym bardziej trzeba coś robić. Stagnacja jest najgorsza.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
7 komentarzy

Opublikował/a w dniu 2 Maj 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

7 responses to “1500 razy – nareszcie porządna kampania

  1. Koralek

    2 Maj 2015 at 16:56

    Jestem trochę zniesmaczony tym wpisem. Naprawdę wierzysz, że ta kampania jest dla dobra e-palaczy? Ta kampania jest dobra tylko i wyłącznie dla „firm” powiązanych z e-smoking world, czyli ogólnie mówiąc z grupą CHIC Przypomnę: to Ci ludzie olali całkowicie akcję EFVI. To Ci ludzie są przygotowani na to co proponuje słynna dyrektywa. To Tym ludziom ta dyrektywa jest na rękę. Teraz poprzez manipulacje reklamują po prostu cały ten śmieszny esmoking world. Każda inna firma pomagająca przy akcji EFVI zrobiła dla społeczeństwa waperskiego o wiele więcej niż ESW. Naprawdę nie widzisz, że to czysta reklama i próba wybicia wszelkiej konkurencji, czyli po prostu próba zmonopolizowania rynku e-p w Polsce? Takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.

     
    • StaryChemik

      2 Maj 2015 at 23:34

      Akcję EFVI olało 99% chmurzących w Polsce. Podobnie było w innych krajach. „Próba wybicia konkurencji”? Powiem tak – każda walka w obronie dobrego imienia e-papierosów jest w tej chwili na wagę złota. I uwierz – wiem co piszę. Niestety, nie mogę nic więcej w tej chwili napisać. Może przyjdzie taki moment.
      Owszem, też mi się nie podobało podejście CHICa do inicjatywy EFVI. Uważam, że zrobili źle, nie dołączając się do tej akcji. Wyraziłem swoją opinię na ten temat niejednokrotnie. Ale teraz sprawa zbierania podpisów pod EFVI to przeszłość. A my musimy patrzeć w przyszłość. Ja jestem już człowiekiem wiekowym. I kiedyś ktoś bardzo mądry powiedział mi: „Nie pal za sobą mostów. Zdziwisz się, ile razy jeszcze będziesz przekraczać tę samą rzekę.” Warto o tym pamiętać. Strzelanie teraz focha „bo ten Chic to nie chciał zbierać podpisów” jest może bardzo mężne i waleczne, ale niczego nie daje.
      Powiem tak: masz lepszy pomysł – ujawnij go! Zainicjuj mądrą akcję, która odbije się szerokim echem w mediach. Będę wdzięczny i na pewno taki pomysł poprę i będę go tu promował.
      A co do dyrektywy… czy ta kampania ma cokolwiek wspólnego z dyrektywą? Za diabła nie jestem w stanie doszukać się punktów wspólnych. Podpowiesz?

       
  2. marquor

    2 Maj 2015 at 22:07

    A jednak grupa CHIC mająca tak duży wpływ mogła się przeliczyć.Co po konkurencji lub monopolu skoro może nie być nic?

     
  3. Tommy Black

    3 Maj 2015 at 10:45

    Nie jestem ani sympatykiem grupy Chic,ani odbiorcą ich produktów.
    Nie nawiążę też do jej stosunku do inicjatywy EVFI,ponieważ nie chcę dołączać do chóru pamiętliwych i oburzonych.
    O tym może innym razem…
    Natomiast ta inicjatywa „1500 razy…”,budzi we mnie mieszane uczucia.Oczywiście zgadzam się z Tobą Mirku,iż każda inicjatywa
    promująca e-p,jest słuszna i godna poparcia.Każde działanie na rzecz eliminacji tradycyjnych papierosów jest jeszcze bardziej godne poparcia.
    Tyle że cala ta akcja jest dość niefortunnie rozpoczęta.”Koncern tytoniowy potwierdza –
    tradycyjny papieros zawiera 1500 razy więcej szkodliwych substancji w porównaniu z e-papierosem.”
    Dla wszystkich, niezależnie czy palą czy chmurzą ,każdy Koncern tytoniowy jest bardzo mało wiarygodny. 1500 razy więcej ustawia odbiór tego hasła dokładnie odwrotnie od zamierzonego.Skoro kierowany jest do użytkowników e-papierosów,powinien brzmieć :
    „E-papieros zawiera 1500 razy mniej szkodliwych substancji w porównaniu z tradycyjnym papierosem”
    Jeszcze gorzej jest już później:
    „U podstaw opinii i argumentów popierających e-papierosy leżą fakty naukowe. Dzięki prowadzonym badaniom wiemy, że dym tytoniowy zawiera około 6.000 związków chemicznych. W roku 2012 amerykańska rządowa Agencja Żywności i Leków (FDA) opracowała listę 96 najbardziej szkodliwych i potencjalnie szkodliwych związków chemicznych zawartych w dymie tytoniowym (HPHC) będących jedną z głównych przyczyn chorób nowotworowych. Tymczasem aerozol e-papierosa zawiera tylko 4-7 związków z tej listy. Aerozol wytwarzany przez e-papierosy nie zawiera m.in. substancji toksycznych i rakotwórczych, takich jak: toluen, benzen, styren, naftalen, antracen, benzo[a]piren, tlenek węgla. – Jak wynika z badań przeprowadzonych przez zespoły naukowców na całym świecie aerozol wytwarzany przez e-papierosa używanego w normalnych warunkach zawiera kilkanaście związków chemicznych. Występują one w stężeniach wielokrotnie mniejszych od tych, które występują w dymie tytoniowym. Wśród tych kilkunastu związków tylko od 4 do 7 jest zaliczane do „zabójczej listy” HPHC – mówi dr Michał Kozłowski z eSmoking Institute.”
    Tu w konkluzji wyartukułownych jest 4- 7 substancji.W całym tekście akcji „1500” żadnego „1500” już nie spotkamy.A jako kontrapunkt aż się prosi.
    No i tu sam sobie zadaję pytanie.Pomijając jej słuszność, do kogo ta akcja jest adresowana i tradycyjnie polskie pytanie – komu ma służyc?
    Przeciętny ,szybko czytający dziś przecież czytelnik,niewiele z tych artykułów zapamięta, hasło „1500 razy” staje się bowiem później już nieobecne.
    Brak jakiegokolwiek odniesienia do niego,czy choćby marketningowego odniesienia.Ja rozumiem że 1500 razy daje dobry początek np.tytułu,nazwy,
    ale tu akurat nie daje,nie dość że składnia chybiona,to jeszcze wprowadza w błąd.Oczywiście nie celowo wprowadza.
    No i na koniec, tych którzy musieli to czytać przepraszam że tyle, tych którzy chcieli to nawet podziwiam, a Grupę Chic to ja bym bardzo prosił o taką pewną wstrzemięźliwość, bowiem kolejny raz występuje w imieniu calego polskiego środowiska e-p.Tak jakby bez legitymacji…
    Może ja zbyt dużo wymagam, ale taka akcja powinna być poprzedzona jakimiś konsultacjami, próbą wypracowania wspólnego stanowiska.
    Jest z kim,jest gdzie…

     
    • StaryChemik

      3 Maj 2015 at 11:24

      Masz sporo racji w tym, co piszesz. Jednak myślę, że pierwsze koty za płoty. Liczę na to, że to tylko początek kampanii, a tworzący ją pójdą za ciosem, biorąc pod uwagę m.in. Twoje uwagi. Masz też rację, że warto by było, aby wypracować wspólne stanowisko – jest z kim i jest gdzie.

      Co do „1500” – dla mnie przekaz jest taki: nawet firma Big Tobacco potwierdza, że analogi są znacznie bardziej toksyczne. Można to oczywiście pisać w różny sposób (np. że e-fajki mają 1500 razy mniej toksyn), ale generalnie przekaz powinien chyba być jak najprostszy.
      Zobaczymy co będzie się działo dalej…

       
  4. marquor

    3 Maj 2015 at 21:27

    Zero pamiętliwości i oburzenia,żadna waleczność,ponieważ CHIC to grupa inteligentnych biznesmenów mająca pionierskie zasługi w propagacji elektronicznej inhalacji nikotynowej.Podobnie jak p.Mirosław, lecz oddzielnie.Problemem,acz koniecznością jest połączenie wysiłków.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: