RSS

Reklama Big Pharma nie uderza w Big Tobacco. Wrogiem są e-papierosy

03 Czer

No to mamy pierwsze medialne uderzenie konkurencji. Producent Desmoksanu postanowił wypuścić reklamę swojego produktu, w której nie ma ani słowa o paleniu tytoniu. Ba, nawet nie pada słowo „tytoń”. Zresztą, zobaczcie sami. (Wklejam link zamiast okienka jutubowego, bo i tak byście tu nie obejrzeli – taki myk zrobili).
No i słyszymy „ale e-papierosy też są szkodliwe”. Co to znaczy „też”? Są szkodliwe jak… no właśnie, jak co?
Po co wymawiać imię wroga, skoro tutaj chodzi o dołożenie innemu wrogowi. Pal diabli Big Tobacco, to e-fajki odbierają nam kasę, więc trzeba je w reklamie napiętnować i przetrzepać. Oczywiście nasz lek szkodliwy nie jest i zapewne ma 100% skuteczność.

No to poczytajmy:
„Działania niepożądane obejmują najczęściej dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego (suchość w jamie ustnej, bóle brzucha, nudności, wymioty, zmiany odczuwania smaku, zaparcie, biegunka, wzdęcia, pieczenie języka, zgaga, nadmierne ślinienie), zwiększenie apetytu, zwiększenie masy ciała, zmiany nastroju i rozdrażnienie. Ponadto może wystąpić: wzmożona męczliwość, złe samopoczucie, zmęczenie, łzawienie oczu, zwiększenie lub zmniejszenie częstotliwości rytmu serca, zwiększenie ciśnienia tętniczego, bóle i zawroty głowy, zaburzenia snu (bezsenność, senność, ospałość, nocne koszmary), lęk, trudności w koncentracji, osłabienie popędu płciowego, duszność, wzmożone odkrztuszanie, bóle mięśniowe, wysypka, nadmierne pocenie się, zmniejszenie elastyczności skóry, zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych.”
Zestaw świetny – dla każdego coś miłego. Od zgagi, przez lęk, do osłabienia popędu.
Ale może dzięki De** naprawdę można się pozbyć nałogu palenia tytoniu? No, może… ale jak czytamy w publikacji znanego nam prof. Zatońskiego (wielkiego wroga e-fajek), efektywność po 12 miesiącach sięga… baczność! werble!! trąbki!!! – aż 8,4%. Czyli co dwunasta osoba po roku nie pali tytoniu. Zaiste – rewelacja! Jak dodamy do tego fakt, że ponad 50% zażywających lek miało dolegliwości ze strony układu pokarmowego, to mamy trochę pełniejszy obraz. Tego jednak w reklamie oczywiście nie zobaczymy.
Czekam na kolejne pomysły reklamowe speców z BigFarma. Jak widać, Big Tobacco może spać spokojnie.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
12 komentarzy

Opublikował/a w dniu 3 Czerwiec 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

12 responses to “Reklama Big Pharma nie uderza w Big Tobacco. Wrogiem są e-papierosy

  1. lukabracci

    3 Czerwiec 2015 at 11:32

    Używałem tego jak paliłem (skuszony tym pięknym „i już nie palę”), miałem dwie próby, obie zakończone kompletnym fiaskiem, nie odczułem żadnej różnicy w niczym, nie miałem nawet ochoty zmniejszyć ilości papierosów. 70 złotych wyrzucone. Pół opakowania odsprzedałem ( nie skończyłem całej kuracji bo po 5 dniach powinno się rzucić całkowicie a jedyne co mi się chciało to wyrzucić tę ściemę w cholerę) koledze z pracy, pali do dziś. Żerowanie na nieszczęściu ludzkim, ich autentycznej potrzebie chęci rzucenia, 8,4 % to bliżej efektu placebo, ale kaska leci na piękny biały uśmiech aktorów w reklamie.

     
  2. kamila

    3 Czerwiec 2015 at 12:07

    witam moja koleżanka próbowała rzucić palenie za pomocą tego „czegoś” ze tak nazwę to wylądowała w szpitalu z poważnym zatruciem….. wiec wniosek nasuwa się jeden jakie to wspaniałe….

     
  3. el.guitar

    3 Czerwiec 2015 at 12:31

    Ośmieliłem się wrzucić link do tego wpisu w komentarzu pod filmem, bo podsumowałeś, Stary Chemiku tę reklamę bardzo trafnie. Wiele razy próbowałem rzucić palenie, również za pomocą środków z cytyzyną (Desmoksan, Tabex), po której czułem się okropnie. Wtedy te środki kupowało się jeszcze na receptę. Raz wytrzymałem całą kurację, 25 dni chyba… i paliłem znów po tygodniu. E-p pozwoliły mi natychmiastowo zmniejszyć liczbę papierosów z 20/dzień do 2-3 dziennie, później 1 w tygodniu… od dwóch lat nie zapaliłem ani sztuki, a od pół roku systematycznie zmniejszam dawkę nikotyny (obecnie 3-4 ml/dzień, liquid 3 mg/ml).

     
    • Małgorzata

      3 Czerwiec 2015 at 14:33

      Czego ja nie próbowałam przez te kilkadziesiąt lat… Także tabex, zyban, gumy, plastry… Palenie przetrwało kilka zapaleń płuc, angin itd. Dopiero chmurzenie pozwoliło mi zaprzestać palenia – od 12 maja ubiegłego roku nie miałam papierosa w ustach i podobnie, jak el.guitar chmurzę już tylko 3 i coraz mniej. Dziękuję wynalazcom i producentom e-p🙂

       
  4. lukabracci

    3 Czerwiec 2015 at 18:29

    Małgorzato i el.guitarroo:) Jesteście na trójce:) i oby zerówka i sajonarrraaa nicotynen:) Czego Wam życzę serdecznie. Ale powiedzcie jak to jest? Ja wczoraj dostałem w gratisie zerówkę, i wkropliłem sobie, i normalnie ssałem aż mi poliki wchodziły w czaszkę i nic nie czułem, chociaż trochę dymu wypuszczałem. Tak sobie pomyślałem, że to ciężko będzie… teraz na 11 jestem…

     
    • el.guitar

      3 Czerwiec 2015 at 22:46

      Po pierwsze tak jak z odstawieniem fajek – trzeba chcieć i się kontrolować. Po drugie systematyczne małe kroki. Kiedy podjąłem decyzję, aby z 18 mg zejść do zera i w końcu całkowicie odstawić e-p, sądziłem, że pójdzie szybko. Wyznaczałem tygodniowe cele i za każdym razem kończyłem z dzienną dawką nikotyny taką samą (2 ml 18 mg, zmieniło się w 3 ml 12 mg, później 4 ml 9 mg – czyli paliłem więcej, a nikotyny przyjmowałem tyle samo). Gdy zauważyłem tę prawidłowość, zacząłem bardziej się kontrolować, wróciłem do 18 mg i schodziłem powoli, nie narzucając rygorów czasowych, a jedynie limity nikotyny na dzień. Mieszałem liquidy 18, 15, 12, 9, 8, 6, 5, 4.5, 4, 3 mg i nie zaczynałem słabszych, dopóki dzienna dawka nie była niższa, niż przy poprzednim kroku. Najtrudniej było pomiędzy 12, a 6 mg. Później poszło szybko. Obserwując wpisy na e-p-f widzę, że wielu zmniejsza moc, kosztem ogromnych ilości płynu w subomowych parownikach zasilanych wielkimi mocami. Ja starałem się w tę pułapkę nie wpaść. Co do „zerówek”, to czasem popalam, testując nowe smaki. Może gdyby mi ktoś podmienił etykiety na moich samogonach, to bym braku nikosi nie zauważył, ale to tylko gdybanie. Póki co zmniejszam ilość wypalanej trójeczki i jak zejdę do 2,5 ml/dzień, to zacznę mieszać słabsze, może 2,5.😉

       
  5. Agnieszka

    3 Czerwiec 2015 at 22:37

    Jestem palaczem od 23 lat
    Próbowałam kiedyś Tabex-ponoć to to samo co Desmoxan i zamiast zaprzestać palenia miałam zaburzenia snu i suchość w gardle.Im bardziej chciałam przestać palić,to tym bardziej mi się chciało…
    Tak samo było z plastrami nikotynowymi – plaster na ramieniu,fajka w łapie…
    Teraz mam e-papierosa,od 3 m-cy bez analogowych.Jest moje drugie podejście,przy pierwszym e papierosie nie paliłam pół roku🙂
    Mam nadzieję,że tak już pozostanie i nie wrócę do analogów.

     
  6. Daniel

    4 Czerwiec 2015 at 18:22

    To i ja napiszę co sądzę o skuteczności produktów Big Pharma bo doświadczenie posiadam. Również próbowałem rzucić papierosy przy pomocy cytyzyny (Desmoxan, Tabex), gum i pastylek nikotynowych i Zybanu. Ten ostatni zapadł mi w pamięć najbardziej – nie mogłem się nadziwić, że łykając 2 tabletki dziennie tak jakby „zapomniałem” o papierosach. Niestety wszystkie te cudowne środki mają jedną wspólną cechę – nie likwidują objawów odstawienia nikotyny lecz przesuwają tylko w czasie ich wystąpienie. Kiedyś trzeba przestać ich używanie i wtedy dopiero się zaczyna…
    Dzięki e papierosom nie palę już dwa i pół roku. Wszelkie poprzednie próby to było max 4-5 miesięcy. Z mocy 18 zszedłem na 3 i podobnie jak kolega wyżej na razie próbuję zapanować nad ilością dziennie zużywanego liquidu by dalej delikatnie zjeżdżać. Mam nadzieję że się uda kiedyś powiedzieć sajonara…

     
  7. Sivy

    5 Czerwiec 2015 at 09:43

    Czy tylko ja nie widzę komentarzy pod tym filmem na YT? Co jest dość dziwne, bo sam wstawiłem już dwa a i tutaj czytam, że film był komentowany. Ciekawe.

     
    • el.guitar

      5 Czerwiec 2015 at 12:45

      Gdy jestem zalogowany na YT, widzę tylko własny komentarz. Po wylogowaniu nie widzę żadnego, chociaż komentarz opublikowałem jako „publiczny”. Od integracji YT z Google+ nie ogarniam.

       
  8. amsaw

    6 Czerwiec 2015 at 21:13

    Zarówno zalogowany, jak wylogowany widzę komentarze w ilości sztuk zero. Być może wyznacznikiem treści komentarzy jest proporcja polubień i znielubień tego filmiku, wiele mówiąca o stosunku do niego oglądających. No i firma oszukująca w tej reklamie w psiejsko czarodziejski sposób komentarze usuwa.

     
    • el.guitar

      7 Czerwiec 2015 at 11:49

      amsaw, nie podejrzewałbym tu żadnego spisku, raczej uroki algorytmu Google+, którym z resztą zapracował sobie na zasłużoną popularność. Podobnie jak na fb wyświetlają się komentarze wg znajomych i ich popularności… jednak na fb działa to średnio, a na g+… wcale.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: