RSS

WAŻNE! Dwuacetyl i acetylopropionyl znaleziony w liquidach

28 Czer

Pisałem już jakiś czas temu o dwóch związkach karbonylowych, których obecność w liquidach jest raczej niepożądana. Chodzi o dwuacetyl (zwany diacetylem – DA) oraz podobny do niego acetylopropionyl (AP). Po badaniach Farsalinosa niektórzy producenci zmodyfikowali swoje receptury, wycofując ze składu oba związki.
Ostatnio jeden z dużych amerykańskich dystrybutorów, firma Cloud9Vaping postanowiła na swój koszt zbadać liquidy, które oferują. Badano (w niezależnym laboratorium) nie tylko te związki dwuketonowe, o których wspomniałem, ale także ewentualną obecność glikolu etylenowego (trucizna!) i dwuetylenowego (też niezbyt zdrowy).
Wyniki były niestety nieciekawe. Okazało się, że bardzo popularne liquidy bardzo znanych w USA marek nie tylko zawierają DA lub AP, to jeszcze zawierają go w dużych ilościach. Prym wiodą dwie marki – Five Pawns (w tym liquid Absolute Pin z absolutnym rekordem świata – 2500 ppm AP) oraz Suprem-e (chyba mniej znany na polskim rynku). W przypadku tej pierwszej marki stwierdzono też znaczące niezgodności deklarowanej i rzeczywistej zawartości nikotyny, choć firma Cloud9Vaping nie podaje szczegółów.
I tu chylę czoła przed firmą, która w trybie natychmiastowym wycofała liquidy ze sprzedaży. To jest prawdziwa rzetelność!
Oczywiście każdy chmurzy na własną odpowiedzialność, ale warto, aby był jednak poinformowany.

A tak na marginesie – fajnie by było zobaczyć wyniki badań krajowych LQ na zawartość tych dwóch związków.

 
16 komentarzy

Opublikował/a w dniu 28 Czerwiec 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

16 responses to “WAŻNE! Dwuacetyl i acetylopropionyl znaleziony w liquidach

  1. Krasnal45

    28 Czerwiec 2015 at 21:58

    Rozumiem, że to o gotowce chodzi, ale konkretnie gdzie te związki można trafić? W bazie, czy w aromatach?

     
    • StaryChemik

      28 Czerwiec 2015 at 22:00

      Zdecydowanie w aromatach – w spożywczych często służyły jako nośniki.

       
      • Agnieszka Pilch

        28 Czerwiec 2015 at 22:30

        Ktoś używa aromatów spożywczych do samogonów ?? 0.o

         
      • Krasnal45

        28 Czerwiec 2015 at 22:45

        Tak myślałem🙂 Faktycznie, dobrze byłoby wiedzieć których unikać.

         
        • Irek.

          30 Czerwiec 2015 at 14:56

          To banalnie proste. Wystarczy przeczytać co dany aromat zawiera, To musi być na etykiecie lub ulotce.
          Jak nie ma to…………… kiepsko u producenta.

           
  2. Expat

    28 Czerwiec 2015 at 22:55

    Od czasu do czasu robię sobie prezent i kupuję jakiś liquid od FP, a tu proszę…
    Pal sześć cenę bo uważam że mają parę genialnych mieszanek, ale skoro na każdym kroku podkreślają że korzystają z najczystszych składników i jedynie naturalnych aromatów to czuję że ktoś mnie robi w…

     
  3. Tommy Black

    29 Czerwiec 2015 at 08:52

    StaryChemik
    „A tak na marginesie – fajnie by było zobaczyć wyniki badań krajowych LQ na zawartość tych dwóch związków.”

    Nie chcę być złośliwy, nie w takiej intencji to napiszę,ale eSW ma własne liquidy i własny Instytut badawczy.Może podsunąć im ten pomysł…?
    Własny,nie musi od razu oznaczać nierzetelny….

     
  4. Dorota

    29 Czerwiec 2015 at 11:54

     
  5. Dorota

    29 Czerwiec 2015 at 11:56

    o przepraszam mial byc tylko link a poszla calosc…….

     
  6. Expat

    29 Czerwiec 2015 at 18:48

    No pięknie….znalazłem na tej liście jeszcze kilka, które lubię w tym mój absolutny faworyt – Prometheus robiony przez Mystique. Wśród liquidów z wysoką ( zaznaczoną na czerwono ) zawartością acetylopropionylu znalazłem punkt wspólny – wszystkie te które sprawdziłem, mają nutę „cukierniczą” że tak powiem i chyba w tym ciastkowo-mlecznym aromacie należy szukać źródła tego świństwa.

     
  7. Irek.

    30 Czerwiec 2015 at 14:54

    Laboratorium Inawery chętnie przebada trzy e-liquidy. Trzy analizy możemy zrobić bezpłatnie.
    Jeżeli znajdzie się chętny to proszę o tel. 81 7430804 wew. 11.
    Irek.

     
  8. Marek

    3 Lipiec 2015 at 20:59

    Na wstępie dodam że nikogo nie bronie😉 liquidy 5P i tak są trochę za drogie na moją kieszeń, z C9V nic nie zamawialem. Ale zainteresował mnie ten temat i sledzilem jak się rozwinie. Po pierwsze, atak na 5P ze strony użytkowników na FB i fora. 5P usuwal to co mógł. Następnie zamieścił sprostowanie na swoim blogu:
    http://fivepawns.com/blog/

    I sytuacja się odwróciła, C9V znalazło się na cenzurowanym, lol.

    Mógłbyś Mirku rzucić okiem na blog 5P?
    Trochę mnie to ciekawi kto ma rację, i czyje badania są „prawdziwe”.

     
    • StaryChemik

      4 Lipiec 2015 at 09:48

      Śledzę sprawę DA i AP – to wszystko jest teraz in statu nascendi, więc nie ma co za głęboko zaglądać do kotła, bo tam się jeszcze mocno gotuje. Na szybko – co do badań – trzeba by znać precyzyjnie metodykę badań zleconych przez 5P, aby się odnieść do nich. Myślę, że w ciągu najbliższych 2-3 tygodni będziemy wiedzieć coś więcej. To fakt, że te LQ nie są specjalnie popularne w Polsce, ale tu chodzi oczywiście o coś ogólniejszego.
      Tak czy inaczej – tematu nie zamykam.

       
      • Marek

        4 Lipiec 2015 at 19:52

        Dzięki. Mam nadzieję że nie jest to początek wojenek podjazdowych i tak za dużo mamy już problemów z koncernami i ustawami…

         
  9. Joe

    16 Lipiec 2015 at 10:56

    Co do liquidów to pojęcia nie mam, nie używam – żyję na samogonach(i w tym miejscu WIELKIE dzięki za tego bloga – pomógł mi zacząć, kontynuować i nie zginąć😉.
    Ale – jako że wapuję DIY – to przyjąłem taktykę taką, że lepiej użyć subiektywnie mniej smacznego aromatu którego skład znam, niż smaczniejszego który jest tylko nazwą.

    MNÓSTWO światła na sprawę rzuca to, co znajdziecie w linku poniżej(i rzeczywiście – głównym „złym” są wszelkiego rodzaju „cream”,”butter”i”milk”)
    http://shop.perfumersapprentice.com/specsheetlist.aspx
    Po kliknięciu w „list” po prawej stronie – otrzymujemy skład aromatu(COMPONENT LIST) wraz z opisem – co dany składnik robi. Czyli nieprawdą jest, jakoby była to tajemnica handlowa której nikt nie podaje🙂
    Po drugie – jak już jesteśmy w składzie aromatu, to kliknięcie w dany składnik, na ten przykład – „Acetoin”(opisany jako „sweet buttery creamy dairy milky fatty”) – daje nam listę wszystkich produktów zawierających acetoin.

    Dodatkowo firma wypowiada się na ten temat tak:
    https://shop.perfumersapprentice.com/t-FlavorWorkshopCustard.aspx

    Fajnie byłoby, gdyby ktoś naprawdę kompetentny, na przykład stary chemik nie pokazując palcem😉 przyjrzał się temu i podzielił własnymi wnioskami.

    Ja, na własny użytek staram się nie dać zwariować, jakoś tak dziwnie czuję że bardziej mi zaszkodzi paranoja i stres niż odrobina „acetoin” od czasu do czasu.

    Ale wolałbym jednak posłuchać chemika😉

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: