RSS

Zostało 16 dni! Kilka uwag na gorąco

18 Lip

3 sierpnia kończy się czas konsultacji wiadomej ustawy. Będą to chyba najszybsze konsultacje, jakie nam funduje władza ustawodawcza. Dokumenty są co prawda datowane na 13 lipca, ale opublikowane zostały 17 lipca, czyli łaskawcy dali nam na odniesienie się do tego dokumentu 2,5 tygodnia. Sam projekt datowany jest na 24 czerwca.
Czytam kolejny raz ten projekt i coraz bardziej mnie ten tekst dołuje. Przy okazji – na linkowanej wczoraj stronie RCL można wreszcie ściągnąć projekt w postaci dokumentu Worda, co jest wygodniejsze w pracy.
Dziś tutaj umieszczę kilka uwag na gorąco – żebyście mogli też na nie rzucić okiem. Zwróćcie uwagę na listę definicji umieszczonych na początku. „Nowatorski wyrób tytoniowy” – jak myślicie – co to ma być? „Papieros elektroniczny” – może być wykorzystany do spożycia pary zawierającej nikotynę. Super. Czyli suszarka do włosów jest e-papierosem, bo jak się poleje liquidem spiralę grzejną, będzie para, którą można spożyć.
„Transgraniczna sprzedaż na odległość” – nie wiem, jakiego dopalacza używał ten, który to pisał, ale to mocniejsze niż „Mocarz”. Nic nie rozumiem… nic…

Dalej będę odnosił się do stron dokumentu Worda z portalu RCL.
Str. 8: „Zabrania się sprzedaży detalicznej wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych oraz ich części w systemie samoobsługowym, z wyjątkiem sklepów wolnocłowych.”
Czyli – żegnamy się z liquidami czy bateriami z półki w marketach – nie rozumiem dlaczego.

Str. 9: „Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy dodatków niezbędnych w produkcji wyrobów tytoniowych, w szczególności cukru, który zastępuje cukier utracany podczas procesu suszenia, jeżeli zastosowanie tych dodatków nie prowadzi do nadania wyrobowi aromatu charakterystycznego i nie zwiększa znacznie lub w wymiernym stopniu właściwości uzależniających, toksyczności lub właściwości CMR wyrobu tytoniowego.”
To jest na tyle kuriozalne, że odniosę się do tego kiedyś w osobnym wpisie. Nie dotyczy to co prawda e-fajek, ale pokazuje filozofię twórców tego dokumentu. Ciekawe czy ktoś zgadnie, co mnie zbulwersowało.

Str. 12: „Zabrania się wprowadzania do obrotu na odległość, w tym transgranicznej sprzedaży na odległość papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych oraz ich części.”
Czyli – żegnaj sprzedaży internetowa, witajcie wysepki. Bez komentarza.

„Zabrania się eksponowania w punktach sprzedaży przedmiotów imitujących opakowania wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych.”
Czyli – sprzedaż wyłącznie spod lady. Gabloty z ekspozycją zaklejone szarym papierem pakowym. Prawie jak amfa czy hera. Brakuje jeszcze ograniczenia poziomu głosu podczas transakcji – np. do 40 dB. Bo ktoś może usłyszeć, że chcemy kupić parownik albo 10 ml gliceryny.

Tutaj działamy – każdy może się włączyć. Wszystkie ręce na pokład.

To tyle na początek. Ciąg dalszy moich uwag na pewno nastąpi, gdy odzyskam równowagę psychiczną.

Ceterum censeo Directiva Tobaccorum delendam esse!
(A poza tym uważam, że Dyrektywa Tytoniowa winna być zniszczona!)

 
9 komentarzy

Opublikował/a w dniu 18 Lipiec 2015 w ogólne

 

Tagi: , ,

9 responses to “Zostało 16 dni! Kilka uwag na gorąco

  1. Marek Mareckimt

    18 Lipiec 2015 at 11:58

    „Ciekawe czy ktoś zgadnie, co mnie zbulwersowało”
    Jeśli ktoś śledzi Twoje wpisy, to doskonale o tym wie.
    https://starychemik.wordpress.com/2012/01/25/zagadka-po-co-dodaje-sie-cukier-do-papierosow/
    Faktycznie, to kuriozalny zapis, bo najpierw piszą o niewzmaganiu oddziaływania uzależniającego, a tu zezwalają na coś, co działa dokładnie odwrotnie. Ot, „PRAWO” Nie, to nie prawo, to przejaw czystej korupcji.

     
  2. Tomasz

    18 Lipiec 2015 at 12:47

    do do ostatniego akapitu powiem tak częśc firm zmienia swoje opakowania na mniej kolorowe wręcz paskudne własnie by uniknąć chowania pod ladę🙂

     
  3. Fabio

    18 Lipiec 2015 at 15:38

     
  4. Szaman

    18 Lipiec 2015 at 16:18

    „Ciąg dalszy moich uwag na pewno nastąpi, gdy odzyskam równowagę psychiczną.”

    U mnie też z tym problem po lekturze tej ustawy. Jak to obejść?

     
  5. kch

    18 Lipiec 2015 at 18:07

    Wychodzi bokiem nazwa e-papieros…
    Może tak zacząć nazywać te konstrukcje inhalatorami, lub waporyzatorami?
    Czy zamiast liquidu nie będzie lepiej mówić o płynie do inhalatora?
    Wiem, wiem, musztarda po obiedzie
    Przy okazji – nie wiedziałem, że „spożywam parę”, człowiek uczy się cale życie,,,

     
    • zenekb

      18 Lipiec 2015 at 19:27

      Spożywasz parę tak samo jak maszyna spożywa prąd. Brzmi niefortunnie ale w tym przypadku chodzi o szersze znaczenie tego słowa (konsumpcja/wykorzystanie).

       
    • k73

      18 Lipiec 2015 at 23:08

      Najlepsze jest to, że w projekcie tej ustawy jest tylko określenie elektroniczny papieros, podczas gdy zgodnie z nomenklaturą powinno być: inhalator nikotynowy. Ale to na pewno nie jest przypadek, wyraźnie chodzi o słowo papieros i zrównanie obu produktów: analoga i elektronika do jednego mianownika.
      Z drugiej strony, ten projekt ustawy to pochodna unijnej dyrektywy, choć stawki i kary to już nasz , polski, udział…

       
  6. Bacha

    20 Lipiec 2015 at 09:49

    Absurd za absurdem:/

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: